Slider
23 Lut

Jak chronić domenę internetową?

Często dostaję pytania o to jak chronić domenę internetową oraz czy kupując domenę stajesz się jej właścicielem. Obecnie niemal każda firma posiada stronę www. Stało się to prostsze i tańsze niż kiedykolwiek wcześniej. Sytuacja ta jednak zrodziła tzw. “piratów domenowych”. Dziś opisuję jak chronić domenę internetową przed niestety popularnym ostatnio “szantażem domenowym“.

 

Czym jest domena internetowa?

Domena internetowa jest niejako przyjaznym dla człowieka adresem lokalizującym konkretną witrynę w sieci. Zdecydowanie łatwiej będzie ci zapamiętać adres wyrażony w literach (np. google.pl) niż w cyfrach (IP: 216.239.59.104).

Za to dla komputera forma zapisu jest obojętna.

Zasady rejestracji krajowych domen “.pl” nie regulują żadne przepisy.

Wszystko zostało ujęte w Regulaminie NASK. Jest to Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa, która rejestruje domeny internetowe. Jeżeli  nie miałeś do czynienia z NASK, to prawdopodobnie rejestracji domeny dokonałeś poprzez firmę pośredniczącą.

 

Pamiętaj, że…

Rejestrując domenę internetową nie stajesz się jej właścicielem!

A takie błędne przeświadczenie ma bardzo wielu przedsiębiorców. Zarejestrowanie domeny oznacza jedynie, że ty jako jej użytkownik masz prawo posługiwania się nią przez określony czas. Rejestracja domeny nie daje Ci również prawa do żądania zaprzestania wykorzystywania jej elementów przez inne podmioty.

 

Przy rejestracji domen internetowych obowiązuje zasada “kto pierwszy ten lepszy“.

Pod warunkiem jednak, że jak mówi Regulamin NASK:

dana domena nie narusza praw osób trzecich lub przepisów prawa.

A to czy taka sytuacja występuje należy ocenić na podstawie obowiązujących przepisów.

NASK nie bada czy zawierając lub wykonując umowę abonament nie łamie prawa. Tym zajmuje się odpowiedni Sąd działający na wniosek pokrzywdzonego.

 

Czyli jak chronić domenę internetową?

Na pewno możesz w tym celu wykorzystać szereg ustaw:

  • ustawę Prawo własności przemysłowej (jeżeli zarejestrowałeś znak towarowy);
  • ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji;
  • Kodeks cywilny;
  • ustawę – prawo prasowe

A chronić domenę internetową trzeba, bo…

Fot. 1 - Jak chronić domenę przed "piratem domenowym"?

Ocean internetu jest pełen piratów domenowych

Marka firmy może być  nielegalnie wykorzystywana w internecie na wiele sposobów. Pisałem już o wykorzystywanie jej w meta tagach strony www. Tutaj skupię się jedynie na przykładach dotyczących domen internetowych.

 1 – Cybersquatting ( inaczej domain-grabbing lub domain name piracy)

Polega na rejestrowaniu domen internetowych identycznych z:

  • zarejestrowanymi znakami towarowymi
  • nazwami firm lub
  • nazwiskami lub pseudonimami osób fizycznych.

Przykład:

Mam zarejestrowany znak towarowy MIKPOL. Pirat domenowy rejestruje domenę mikpol.com i oferuje mi jej odsprzedaż za 1 tys. zł. Jeżeli nie przyjmę oferty usłyszę, że chętnie zakupi ją moja konkurencja. Nie jest to sytuacja wymyślona. O szantażu domenowym pisałem już na blogu.

 

2 – Typosquatting

Metoda zarabiania na “tłustych palcach” 🙂

Polega na rejestrowaniu domen pisanych przez internautów z błędem. Pomimo literówki, taka domena nadal jest łudząco podobna do cudzych:

  • zarejestrowanych znaków towarowych;
  • nazw firm lub;
  • nazwisk bądź pseudonimów osób fizycznych.

Przykład:

Jeżeli chcemy wejść na najpopularniejszą wyszukiwarkę, wpisujemy: google.pl. Typosquatting nastąpiłby, gdyby ktoś inny kupił domenę np. gogle.pl. Tym samym każda osoba wpisując domenę z błędem trafiłaby do naszego pirata.

 3 – Cyberwildcatting

Jest to tzw. spekulacja domenami internetowymi lub składowanie domen internetowych.

Polega na rejestrowaniu wielu domen zawierających określone słowa lub znaki towarowe. Wszystko w celu późniejszej sprzedaży prawa do domen. Jest to więc działanie podobne do cybersquatting, z tym, że nastawione już na skalę hurtową.

 

Ciekawostka:

A. Kobylańska w książce “Ochrona znaków towarowych w internecie” uważa, że cyberwildcatting to również rejestrowanie dużej ilości domen, które zawierają słowa mogące być w przyszłości zarejestrowane jako znaki towarowe.

 

4 – Cyber smearing

Pojęcie to przetłumaczyć można jako “uwłaczające domeny internetowe”. W Polsce raczej mówi się “ośmieszające domeny internetowe” czy “oczerniające domeny internetowe”.

Chodzi o sytuację, kiedy ktoś rejestruje domenę zawierającą cudzy znak towarowy, nazwę firmy z dodatkowym ośmieszającym słowem. Takie kroki najczęściej podejmują niezadowoleni klienci bądź byli pracownicy. Zdarza się również, że jest to przemyślane działanie konkurencji.

Przykład:

W Stanach Zjednoczonych doszło do rejestracji domeny internetowej wal-martsucks.com. Zawierała ona w sobie zarejestrowany znak towarowy znanej sieci supermarketów Wal-mart.

 

Fot. 2 - Jak chronic domenę internetową?

Jak chronić domenę internetową?

Jak widzisz, wiele osób w ramach “propozycji nie do odrzucenia”, chętnie sprzedałoby Ci takie domeny. Nie jesteś tutaj jednak na straconej pozycji.

Znając swoje prawa możesz odpowiednio z “szantażystami domenowymi” rozmawiać.

 

Czy chronisz nazwę swojej firmy jako znak towarowy?

Nie ma obowiązku rejestrowania znaku towarowego.

Takie działanie przynosi jednak szereg korzyści. Uzyskując prawo ochronne na znak towarowy równocześnie chronisz domenę internetową.

 

Pod pewnymi jednak warunkami.

1) Domena internetowa musi zawierać w sobie znak towarowy.

Jeżeli mam znak towarowy MIKPOL, to moja domena powinna wyglądać np. tak:

mikpol.pl

Często zdarza się, że choć firma na co dzień posługuje się fantazyjną nazwą, to oficjalną stronę www ma pod inną domeną. Czyli mój sklep MIKPOL działa pod domeną rowery.pl  Taka domena być może łatwiej przyciąga klientów. Niestety jej właściciel nie może zabronić posługiwania się konkurencji podobnymi domenami.

2) Znak towarowy nie może wskazywać na rodzaj towaru lub usługi.

Nie każdy znak towarowy ochroni domenę internetową!

Chodzi o przypadki znaków ogólnoinformacyjnych. Najlepszym przykładem niech będzie opisana przeze mnie już sprawa PolskiegoBusa. Ten popularny przewoźnik nie dostał ochrony na znak słowny polskibus. Nasz urząd patentowy wskazał, że nie można zawłaszczyć określenia polski bus na usługi polskich autobusów.

Opisowe (ogólnoinformacyjne) znaki towarowe dokładnie omówiłem tutaj:

 

 

Każdy słowny znak towarowy chroni domenę internetową.

Znak słowno- graficzny jedynie gdy w płaszczyźnie słownej jest fantazyjny.

3) Domena musi być używana w sposób naruszający prawo do znaku.

Znak towarowy nie daje monopolu absolutnego na nazwę!

Rejestrując znak trzeba wskazać w ramach jakich towarów i usług chce się uzyskać ochronę. W przypadku więc znaku MIKPOL o naruszeniu prawa będzie można mówić, jeżeli ktoś będzie pod podobną domeną oferował rowery.

Jeżeli będą to np. usługi budowlane nic nie można zrobić.

 

Jak chronić domenę internetową za pomocą znaku towarowego?

Prościej niż w oparciu o inne przepisy.

Posiadanie znaku towarowego bardzo ułatwia dochodzenie roszczeń w sądzie. Nie musisz bowiem udowadniać, że prawa do znaku ci przysługują. Wystarczy pokazać świadectwo ochronne. Są tam bardzo istotne informacje:

  • jaki znak towarowy jest zarejestrowany;
  • w ramach jakich towarów i usług;
  • na jakie terytorium;
  • kto jest właścicielem praw.

Nie jest więc badane komu przysługują prawa do danej nazwy, a jedynie czy pozwany złamał prawo.

 

Jak chronic domenę internetową przed nieuczciwą konkurencją?

Domena internetowa a nieuczciwa konkurencja

Jeżeli nie zarejestrowałeś znaku towarowego, chronić domenę możesz przy pomocy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (dalej u.z.n.k). Przedmiotem ochrony poza interesami przedsiębiorców oraz klientów jest ogólnie pojęty interes publiczny.

Chodzi więc o zapewnienie niezakłóconej konkurencji.

1) Działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami

3 ust.1 u.z.n.k. stanowi klauzulę generalną, która mówi, że czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta.

Wykorzystanie przez konkurenta w domenie twojej nazwy firmy, może być uznane za naruszenie dobrych obyczajów. Faktycznie bowiem taka osoba korzysta z cudzej renomy. Nie tylko osłabia pozycję rynkowa pokrzywdzonego przedsiębiorcy, ale osiąga również z tego pasożytnicze korzyści.

2) Używanie cudzego oznaczenia przedsiębiorstwa

Gdy adres domeny może wprowadzić odbiorców w błąd co do tożsamości posługującej się nią firmy dochodzi do naruszenia art. 5 u.z.n.k.

Aby to nastąpiło spełnione muszą być następujące warunki:

  • oznaczenie musi być użyte jako oznaczenie przedsiębiorstwa jeszcze przed zarejestrowaniem spornej domeny (czyli musisz wykazać, że pierwszy się nim posługiwałeś);
  • oznaczenie jest używane zgodnie z prawem;
  • domena jest używana jako oznaczenie przedsiębiorstwa;
  • posługiwanie się domeną wprowadza odbiorców w błąd.

 3) Ochrona oznaczeń odróżniających

Jeżeli domena może wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów lub usług na stronie www, będzie to stanowiło naruszenie art. 10 u.z.n.k.

Przykład:

Od lat sprzedaję rowery o nazwie np. “Torpeda2000”. Tymczasem ktoś za moimi plecami rejestruje domenę torpeda2000.pl. dla swojego sklepu rowerowego.

4) Utrudnianie dostępu do rynku

Nawet wykupienie domeny i jej nieużywanie może być uznane za złamanie prawa.

Czynem nieuczciwej konkurencji jest bowiem również utrudnianie innym przedsiębiorcom dostępu do rynku (art. 15 u.z.n.k). Wykupienie takiej domeny i pozostawienie jej pustej może sugerować odbiorcom, że towary/ usługi danej firmy są niedostępne.

A to może doprowadzić do osłabienia pozycji rynkowej pokrzywdzonego przedsiębiorcy.

 

Domena internetowa a dobra osobiste

1) Naruszenie dóbr osobistych osób fizycznych

Chodzi o sytuację, kiedy w nazwie domeny znajdzie się cudze nazwisko lub pseudonim. O naruszeniu prawa będzie można mówić, jeżeli da się taką osobę zidentyfikować. A może mieć to miejsce, jeżeli na danej stronie www rozpowszechniane są nieprawdziwe i poniżające informacje o konkretnej osobie.

2) Naruszenie dóbr osobistych osób prawnych

Nazwa osoby prawnej (potocznie nazwa firmy) jest tym samym czym nazwisko osoby fizycznej. Jeżeli więc jesteś przedsiębiorcą, to możesz chronić domenę internetową w oparciu o przepisy kodeksu cywilnego.

O prawie do firmy mowa jest tam w art. 432 — 4310.

Do naruszenia prawa dojdzie, jeżeli w adresie domeny zostanie użyta nazwa osoby prawnej w sposób mogący doprowadzić do pomyłki u odbiorców.

 

Domena internetowa a prawo prasowe

Rejestrując domenę internetową można naruszyć ustawę – Prawo prasowe.

Mam to miejsce, kiedy adres domeny jest zbieżny z tytułem prasowym. W tym przypadku aby mówić o złamaniu prawa musi być spełniony jeszcze jeden warunek. Taka domena musi być używana w charakterze tytułu prasowego.

Jeżeli więc materiały publikowane na takiej stronie są innego rodzaju naruszenia prawa prasowego nie ma.

 

Jak chronic domenę internetową?

Podsumowując

Teraz już wiesz jak chronić domenę internetową.

A właściwie w oparciu o jakie przepisy możesz to zrobić.

Choć rejestracja domeny jest na zasadzie “kto pierwszy ten lepszy”, to nie może one łamać prawa. Jeżeli występuje którakolwiek z opisanych przeze mnie sytuacji możesz walczyć z naruszycielem.

Często w internecie można przeczytać artykuły o tym, że domeny sprzedawane są za ogromne pieniądze. Obecnie dotyczy to jednak raczej domen rodzajowych typu  rowery.pl czy sport.pl.

Jeżeli nawet uda Ci się zarejestrować domenę z nazwą rozpoznawalnej firmy, to do sprzedaży może w ogóle nie dojść. Tańszym rozwiązaniem będzie pozyskanie takiej domeny w wyniku sporu sądowego.

A te najczęściej wygrywane są właśnie w oparciu o znaki towarowe.

Część firm decyduje się jednak na kupno wielu domen zawierających ich nazwę. Chodzi o wyeliminowanie zagrożenia “szantażu domenowego”. I to wszystko pomimo tego, że chronią już swoją markę w formie znaku towarowego. Takie rozwiązanie wiąże się jednak z kosztami, na które stać tylko większe firmy.

Każdą z takich 10 czy 20 domen trzeba bowiem co roku opłacać.

W kolejnym artykule już bardziej szczegółowo opiszę jak chronić domenę internetową za pomocą znaku towarowego. Będzie również osoby wpis o jak odzyskać domenę internetową za pomocą wyspecjalizowanych sądów.

 

Fot. 1 – JD Hancock /CC BY
Fot. 2 – Keenan Brennan / CC BY

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.
Dodatkowo jako gratis otrzymasz mój eBook pt.:
„10 RZECZY, KTÓRE MUSISZ WIEDZIEĆ O OCHRONIE MARKI”


{ 42 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Konrad Luty 23, 2015 o 18:12

Panie Mikołaju kolejny bardzo dobry, merytoryczny wpis. Tematyka domen i ich ochrony z całą pewnością jest niezwykle ważna i ma dużo znaczenie zwłaszcza w sektorze ecommerce. Dzięki 🙂

Odpowiedz

Mikołaj Lech Luty 23, 2015 o 23:33

Dziękuję Panie Konradzie. Mocno się rozpisałem a i tak właściwie jedynie zarysowałem temat. W najbliższym czasie pojawią się kolejne wpisy o tej tematyce. Faktycznie są to sprawy ważne. Choć jak wskazałem “piraci domenowi” nie mają teraz tak łatwo jak pod koniec lat 90-tych. Wtedy praktyka sądów dotyczą tego typu sporów dopiero się kształtowała.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Jakub Spalik Luty 23, 2015 o 23:12

Od siebie dodam tylko, z nieco innej strony patrząc, że prawo do korzystania z domeny można zająć w trybie postępowania egzekucyjnego. Opłacalne jeśli domena przedstawia wartość 🙂

Odpowiedz

Mikołaj Lech Luty 23, 2015 o 23:39

Ciekawa uwaga Panie Jakubie. Może jednak dojść do kolizji praw w takim przypadku. Tak się stanie jeżeli jeden przedsiębiorca kupi od komornika prawo ochronne na znak towarowy a drugi domenę zawierającą w sobie ten znak.

Odpowiedz

Jakub Spalik Luty 24, 2015 o 08:40

W takiej sytuacji nie warto zajmować domeny. Zajęcie znaku towarowego niejako “skonsumuje” prawo do domeny.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Luty 24, 2015 o 09:46

Zgadza się. Natomiast pytanie czy w takiej wcale nie abstrakcyjnej sytuacji kupujący domenę będzie tego świadomy. Jeżeli znajdzie się chętny to komornik sprzeda wszystko. Czasami mam wrażenie, że przedsiębiorcy większą wagę przykładają do domen niż znaków.

Odpowiedz

Bartek Luty 25, 2015 o 08:00

Dzięki. Może teraz będę wiedział jak lepiej ją ochronić.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Marzec 4, 2015 o 19:29

Panie Bartku. Jak tylko obowiązki w kancelarii mi pozwolą to dokończę kolejne wpisy na ten temat.

Odpowiedz

Aplikant Luty 26, 2015 o 11:29

Bardzo dobry merytorycznie wpis. Wiele osób nie wie jak zabezpieczyć swoją domenę a później tworzy się mnóstwo problemów. Ciekawym zagadnieniem jest zabezpieczenie oznaczeń odróżniających. Często się zdarza, że ktoś przejmie naszą nazwę (świadomie lub też nie). Super blog!

Odpowiedz

Przemysław Ostrzyżek Marzec 1, 2015 o 19:08

Fajne wideo. Fajna treść.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Marzec 4, 2015 o 19:19

Dziękuję Panie Przemysławie.
Mi też się podoba. A jestem swoim najsurowszym recenzentem 🙂
Pozdrawiam

Odpowiedz

wiesław Marzec 2, 2015 o 08:55

Dzień dobry
Mam zamiar dokonać zgłoszenia wzoru użytkowego
i jestem ciekaw czy jak nie dostanę prawa ochronnego
to mogę wtedy jeszcze zgłosić ten przedmiot jako wzór przemysłowy
Wiesław

Odpowiedz

Mikołaj Lech Marzec 4, 2015 o 19:18

Panie Wiesławie chyba pomylił Pan blogi. Ten na którym piszę o wzorach przemysłowych znajdzie Pan tutaj. Teoretycznie jest możliwe aby dane rozwiązanie było chronione jako wzór użytkowy i wzór przemysłowy. Obawiam się jednak, że kiedy dostanie Pan odmowę ochrony w formie wz. użytkowego rejestracja wz. przemysłowego może nie mieć sensu. Od wzoru wymaga się aby był nowy w dacie zgłoszenia. Czyli nie może być na rynku dłużej niż 12 miesięcy. Decyzja w sprawie odmowy rejestracji wzoru użytkowego może zapaść po 3 latach. Choć wzór przemysłowy Pan zarejestruje to będzie go można później łatwo unieważnić.

Odpowiedz

Agencja Interaktywna Marzec 2, 2015 o 20:56

Bardzo dobry artykuł. Starannie napisany i widać, że poświęcono sporo czasu na zebranie tych informacji.
Bardzo chętnie go zareklamuje u siebie na FB, Twitter i G+

Odpowiedz

Mikołaj Lech Marzec 4, 2015 o 19:12

Dziękuję.
Sprawdziłem, faktycznie linki do mojego artykułu wrzuciliście Państwo na swoje konta 🙂
Miło mi.

Odpowiedz

Wojtek Marzec 6, 2015 o 14:27

Bardzo ciekawy artykuł. Z tego co widzę problem z piractwem domenowym jest coraz więcej.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Marzec 14, 2015 o 15:34

Cóż na rynku jest ciasno. Wiele najlepszych domen jest już zajętych. Niemniej przepisy w końcu nadążyły za postępem. W latach 90 w kontekście domen to była istna “wolna amerykanka”. Teraz jest lepiej choć nadal nie idealnie.

Odpowiedz

dominik Maj 20, 2015 o 22:27

Witam,
A jak wygląda sytuacja przy rejestracji domeny bazującej na częściowej oficjalnej nazwie firmy z dodatkiem PARTNER (branża taka sama)?
np. Firma konkurencyjna nazywa się LOFTEC Material Handling , a ja zakładam stronę: loftecpartner .pl? Mają produkty o nazwie LOFTEC, a ja chcę takimi produktami, ale używanymi handlować. Czy może być?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Maj 21, 2015 o 07:42

Dzień dobry Panie Dominiku.
Tutaj wchodzimy w tematykę w jakim zakresie można posługiwać się cudzym znakiem towarowym. Polecam Panu ten artykuł. Moim zdaniem przykład, który Pan podał łamał by jednak prawo do znaku towarowego. Nie byłoby to posługiwanie się cudzym znakiem w celu informacyjnym (daleko wykraczałoby poza ten zakres). Główny problem byłby w tym, że kształt domeny sugerowałby związki gospodarcze z właścicielem praw do znaku. A takie nie istnieją więc klienci byliby wprowadzani w błąd.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Konrad Sierpień 13, 2015 o 00:30

Witam Panie Mikołaju
Ostatnio pomyślałem sobie że zakupię kilka domen, niestety nie znam się na prawie i domenach więc zakupiłem kilka domen chcąc w przyszłości sprzedać je z zyskiem… Zakupiłem domeny dostępne na jednym z serwisów internetowych z nazwą […], pl, eu… dostałem pismo od fb.

To Whom It May Concern:

We write regarding your registration and use of the domain name
[…], which contains the famous Facebook trademark.

As you know, Facebook is the leading online social network, available at
[…] and on mobile devices. Facebook has used the Facebook
trademark in connection with its social networking services since 2004. The
Facebook trademark is registered in the United States and internationally,
and is one of the most famous trademarks on the Internet. As we hope you
can appreciate, protection of its trademarks is very important to
Facebook.

We were concerned when we learned of your registration and use of
[…] Specifically, your unauthorized use of the
Facebook name is likely to cause confusion as to whether you or your
company’s activities are authorized, endorsed, or sponsored by Facebook
when, in fact, they are not. While Facebook respects your right of
expression and your desire to conduct business on the Internet, Facebook
must enforce its own rights in order to protect its valuable and famous
trademark.

We recognize that you may not be aware of the laws that apply to trademarks
and domain names. Registration and use of domains can violate the Lanham
Act (15 U.S.C. 1051 and the following sections) if they infringe or are
likely to dilute a trademark. Infringement occurs when a third party’s
use of a company’s trademark (or a confusingly similar variation thereof)
is likely to confuse consumers as to the affiliation, sponsorship or
endorsement of the third party’s services. Trademark dilution occurs
when a third party’s use of a variation of a company’s trademark is
likely to lessen the distinctiveness of the company’s famous trademark.
Registration and use of a domain name containing another’s trademark can
also violate the Anticybersquatting Consumer Protection Act, and may be
subject to transfer under the Uniform Domain-Name Dispute-Resolution
Policy.

As a responsible trademark owner, where necessary we have filed proceedings
in the relevant courts and also before the United Nation’s World
Intellectual Property Organization’s arbitration panel to prevent the
unauthorized use of our trademarks in domains. In these proceedings, the
Facebook trademark has been found to be famous and to be entitled to broad
protection.

To avoid consumer confusion and harm to the Facebook brand, we must insist
that you stop using the name and domain […] and disable
any site available at that address. You should not sell, offer to sell, or
transfer the domain name to a third party and should let the domain
registration expire.

You are of course welcome to explain on a replacement website that your
product works with the Facebook Platform, or relates to the Facebook
service, so long as that statement is fair and accurate, and does not
falsely suggest that Facebook endorses you or your product. For more
information on how to properly refer to Facebook, please visit our brand
resource center at […]. For specific guidelines for
developers, see
[…]

Please confirm in writing that you will agree to resolve this matter as
requested. We appreciate your cooperation.

Sincerely,
aaaa….

Legal Dept.
Facebook, Inc.

Czy miałem prawo zakupić tę domenę na sprzedaż? Jeśli nie to dla czego jest dostępna w serwisie….? czy fb. ma prawo kazać mi ją wyłączyć tak po prostu nie płacąc mi za nią? Czy może być wyświetlana na serwerze mojej prywatnej strony prawdopodobnie nie związanej z branżą […] ale na białej kartce? Przecież zakupiłem ją wydawać by się mogło legalnie… Przecież jeśli ktoś coś sprzedaje w takich serwisach to powinno być to legalne? Czy moje rozumowanie wskazuje na piractwo czy takie sytuacje są normalne? Co mam robić żeby nie mieć kłopotów? z góry dziękuję za odpowiedź Pozdrawiam Konrad.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Sierpień 14, 2015 o 08:54

Panie Konradzie, Pańskie pytanie kwalifikuje się już na poradę prawną.
Jeżeli jest Pan nią zainteresowany proszę o kontakt telefoniczny bądź mailowy.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Tomasz Październik 19, 2015 o 00:28

Dziękuję za wartościową wiedzę.
Czy uważa Pan, że rejestrując działalność gospodarczą o nazwie imienazwisko.pl mogę mieć w przyszłości problem z tego tytułu (naruszanie w jakikolwiek sposób prawa osób trzecich)? Posiadam domenę imienazwisko.pl i rejestracja działalności pod tą nazwą zobowiązuje do tworzenia dzieł i usług najwyższej jakości, tym samym wzmacniając wizerunek rzetelności i profesjonalizmu (no w końcu dzieła chcę tworzyć wyłącznie osobiście i z jak największą precyzją).

W branży kreatywnej na całym świecie widać tendencję tworzenia portfolio oraz świadczenie usług właśnie jako imienazwisko.
Moim zdaniem bez sensu jest wymyślać kolejną unikatową nazwę, której nie sposób zapamiętać.

Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam
Tomasz

Odpowiedz

Mikołaj Lech Październik 22, 2015 o 15:48

Panie Tomaszu

Zadał Pan bardzo dobre pytanie. Odpowiedź na nie jest jednak prosta. Nikt nie może Panu zabronić działalności pod własnym imieniem i nazwiskiem. O to może być Pan spokojny. Polecam lekturę artykułu “Czy nazwisko może być znakiem towarowym?“.

Ja osobiście nie jestem wielkim zwolennikiem działania pod własnym nazwiskiem. Problem jest taki, że innej osobie mającej to samo nazwisko nic Pan nie będzie mógł zrobić.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Gustaw Październik 25, 2015 o 21:38

Bardzo rzeczowy artykuł z dużą ilością przydatnych informacji.
Ciekaw jestem natomiast na jakiej zasadzie określa się podobieństwo czy zbiezność nazw domen.
Drugą rzeczą jest przypadek kiedy nazwa spółki jest inna niż nazwa domeny.

Przykładowo: (Nazwy są przykładowe wymyślone)
-Spółka o nazwie “MIKPOL” Sp. z o.o. nie mająca zarejestrowanego znaku towarowego posiada domenę “szybkierowery.pl” na której prowadzi sprzedaż rowerów w sklepie internetowym.
-Następnie Jednoosobowa Działalność Gospodarcza rejestruje domenę “szybkierowery24.pl” na której prowadzi katalog czyli spis sklepów internetowych i sklepów stacjonarnych sprzedających rowery jak i zakładów naprawczych oferujących usługi naprawy rowerów. Wpis do katalogu jest opłatą roczną.

Czy w takim przypadku firma “MIKPOL” Sp. z o.o. zasadnie może ubiegać się sądownie o naruszanie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji?
Czy prowadzenie katalogu/spisu odpowiada czynom nieuczciwej konkurencji?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Październik 26, 2015 o 15:36

Panie Gustawie.
To czy przez rejestracje domeny dochodzi do naruszenia prawa ocenia się przez pryzmat niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd.
Co do Pana przykładu to analizuję podobną sytuację w artykule “domena internetowa a znak towarowy“. Nikt nie może zmonopolizować określenia ogólnoinformacyjnego. Spółka “MIKPOL” nie może więc zakazać posługiwania się określeniem “szybkierowery”. Co innego gdyby w domenie miała nazwę fantazyjną “MIKPOL”

Pozdrawiam

Odpowiedz

Gustaw Październik 26, 2015 o 15:57

Dziękuję za odpowiedź i polecenie kolejnego merytorycznego artykułu.
Wracając do “określenia ogólnoinformacyjnego” to rozumiem, że język również nie gra w nim roli?
Tzn. firma która działa pod domeną, gdzie słowa są np. w języku angielskim (lub innym) np: speedbikes.pl i sprzedaje rowery, również nie może zakazać sprzedaży rowerów firmie posługującej się domeną speedbikes24.pl ?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Październik 26, 2015 o 17:00

Przy najpopularniejszych językach będzie tak jak Pan mówi. Jeżeli jednak użyłby Pan nazwy z języka starohebrajskiego, którego praktycznie nikt nie zna to taka nazwa byłaby już fantazyjna.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Leszek Listopad 5, 2015 o 01:06

Panie Mikołaju,
Co w sytuacji kiedy istnieje domena np. needforspeed.pl a ja rejestruję need4speed.pl bo jest wolna, i na tej stronie wywieszam plansze informującą: “Drogi użytkowniku internetu, zapewne chciałeś wejść na stronę needforspeed.pl jednak trafiłeś do mnie. Ja też oferuję podobne usługi / sprzedaję podobne towary co needforspeed więc zapraszam do mnie, ale jeśli nie interesuje Ciebie moja oferta przejdź na stronę needforspeed.pl”

Oczywiście moja strona docelowa była by pod inną domeną, a tą chciałbym wykorzystać na potrzeby łapania dodatkowego ruchu / potencjalnego klienta.
Czy postawienie jasno sprawy informując użytkownika o popełnionym błędzie w nazwie, i zachęcenie do odwiedzenia mojej strony, może być mimo to powodem do roszczeń właściciela domeny pierwotnej?

Mówi się o problemach, ale nie mówi się jakie problemy? Czy taka firma pod którą podszywam właśnie jakąś literóką czy coś w tym stylu, może żądać odszkodowania ode mnie? Z jakiego tytułu?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Listopad 6, 2015 o 07:54

Panie Leszku

Posługując się określeniem need4speed moim zdaniem naruszałby Pan ten znak towarowy. Podobieństwo byłoby na płaszczyźnie fonetycznej. Niewątpliwie czerpałby Pan korzyści z tego, że ludzie błędnie wpisywaliby adres domeny. Opis uważam, że wiele by nie pomógł. Co prawda byłby to argument za tym, że nie wprowadza Pan nikogo w błąd, jednak jakaś część osób na pewno by tego nie przeczytała.

Jeżeli chodzi o sankcje za takie czyny to opisałem je w artykule “co grozi za naruszenie znaku towarowego“.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Krystian Marzec 12, 2016 o 21:28

Proszę o pomoc w nietypowej sprawie.
Jestem w posiadaniu domeny internetowej (jako Osoba fizyczna), firma która obecnie posiada prawa do znaku towarowego chcę abym jej oddał tą domenę, czy muszę im ją oddać ?
Firma mająca obecnie prawo do znaku towarowego złożyła wniosek do uprp na początku 2014 roku, o czym nie wiedziałem, udzielenie prawa do znaku ochronnego nastąpiło w Lipcu 2015,a ja zakupiłem domenę w Maju 2015.
Na domenie nie działa żadna strona internetowa. Domena jest Pusta.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Marzec 15, 2016 o 11:00

Panie Krystianie
Pana pytanie kwalifikuje się już na poradę prawną. Jeżeli jest Pan nią zainteresowany to proszę o kontakt.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Konrad Marzec 18, 2016 o 13:44

Witam,
Jeżeli dobrze zrozumiałem artykuł to w sytuacji gdy znak towarowy to np: Kymona Keratin kosmetyki do włosów sprzedawane pod nazwą domeny kymonakeratin.com a ja posiadam domenę kymonakeratin.pl i sprzedaję na niej np: odzież to nie naruszam znaku towarowego ?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Marzec 19, 2016 o 10:52

Teoretycznie tak. Pod warunkiem, że ta marka nie jest znakiem renomowanym. Wtedy jego ochrona jest szersza. To temat, którym niedługo zajmę się na blogu.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Lena Kwiecień 25, 2016 o 20:13

Bardzo ciekawy temat. Moim zdaniem każdy przedsiębiorca powinien się tym zainteresować. Sam nie miałem pojęcia o ochronie domeny internetowej.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Kwiecień 27, 2016 o 07:49

Cieszę się Pani Leno, że zaciekawiłem tematem. Faktycznie niewiele osób interesuje się tym interesuje no chyba, że mają właśnie sami problemy. Pozdrawiam

Odpowiedz

Dominika Luty 6, 2017 o 21:44

Mnie to najbardziej denerwuje takie chamskie kopiowanie treści, bo rozumiem że można się zainspirować, ale nie kopiować, to przecież czyjaś praca

Odpowiedz

Darek Luty 26, 2017 o 23:58

A co jeśli kupiłem domenę, np. rok temu, a teraz widzę na stronie https://euipo.europa.eu/eSearch/, ze ktoś (z innego kraju) próbuje zarejestrować słowo będące nazwą mojej domeny jako znak towarowy? Mogę to jakoś zablokować, czy po prostu po pomyślnej weryfikacji tego znaku przez europejski urząd patentowy, ta osoba będzie mogła domagać się ode mnie zrezygnowania z tej domeny?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Marzec 4, 2017 o 13:50

Panie Darku
Rejestracja domeny nie daje Panu żadnych praw do nazwy w niej zawartej. Bardziej liczy się co pod tą domeną było oferowane. Jeżeli tylko ją Pan trzymał, to moim zdaniem ani Pan nic nie zrobi właścicielowi tego znaku, ani on Panu.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Darek Marzec 3, 2017 o 15:35

Bardzo dobry artykuł. Nie jednemu się może przydać.
Z tym, że nie każdy zakładający działalność od razu zakłada też stronę internetową, wykupuje domeny itp bo nie ma o tym pojęcia bądź funduszy. Zazwyczaj robi to po pewnym czasie, gdy biznes się \”sprawdzi\”. Co w przypadku gdy nie zastrzeże znaku towarowego i ktoś w międzyczasie założy pierwszy stronę z nazwą jego firmy? Czy to, że nie będzie na niej oferował tego co właściciel firmy też uprawnia do dochodzenia swoich roszczeń?
Bo rozumiem, że mając firme XYZ Sp. z o.o. chronioną znakiem towarowym, i domenę XYZ.pl już mnie chroni w pewien sposób przed \”firmami\”, które będą mi chciały wcisnąć XYZ.com.pl i nie będe musiał nagle wykupować wszystkich com-ów, net-ów, inf-ów etc. Ale co w tamtym przypadku?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Marzec 4, 2017 o 13:31

Wszystko zależy od konkretnej sytuacji. Przypominam, że pod tą samą nazwą mogą działać na rynku różne firmy. Warunek jest taki, że nie są względem siebie konkurencją. W takim przypadku używanie domeny z wykorzystaniem nazwy przedsiębiorcy, który działał wcześniej będzie legalne. Powalczyć o taką domenę będzie można dopiero wtedy, kiedy zachowanie właściciela domeny można będzie uznać za czyn nieuczciwej konkurencji (szantaż domenowy).

Czyli upraszczając należałoby patrzeć nie tyle na samą rejestrację domeny na taką osobę, ale bardziej na jej zachowanie.

Odpowiedz

Jacek Maj 7, 2017 o 20:09

Witam, dziękuję za ciekawy artykuł. Zastanawiam się czy jeżeli nazwa domeny jest inna niż nazwa przedsiębiorcy to czy używając np domeny ebuty.pl i zakładając że istnieje domena ibuty.pl (nie chroniona znakiem)- gdzie oferta obu sklepów jest podobna, dochodzi do naruszenia ?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Maj 8, 2017 o 11:40

Dzień dobry Panie Jacku.

Obawiam się, że określenie ebuty.pl oraz ibuty.pl to opisowe znaki towarowe. A to oznacza, że nikt nie może ich zmonopolizować. Gdyby jednak to określenie było fantazyjne to tak jak pisałem w artykule pt.: Jak chronić markę firmy, pewne prawa miałaby do niego osoba, która używała go jako pierwsza.

Koniec końców wszystko zależy od okoliczności danej sprawy.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: