fbpx
Blog nagrodzony przez
Urząd Patentowy RP
Urząd Patentowy RP

Do twojej firmy dzwoni telefon. Osoba po drugiej stronie słuchawki składa propozycję nie do odrzucenia. Albo w przeciągu godziny zdecydujesz się na wykupienie szeregu domen mających w sobie nazwę twojej firmy albo zrobi to konkurencja. Oni jedynie uczciwie ciebie informują. No i dają prawo pierwokupu. Jest to klasyczny „szantaż domenowy”

Nie chciałbym w tym miejscu wskazywać bezpośrednio palcem na firmy, które żyją z takiego procederu. Jeżeli jednak chcesz usłyszeć jedną z rozmów o których tutaj wspominam, sugeruję wpisać frazy „konkurencja chce kupić domeny” w jednym z najpopularniejszych portali z amatorskimi filmami 🙂

Problem szantażu dostarczycieli domen internetowych stał się na tyle poważny, że zajęli się nim dziennikarze INTERWENCJI. Zachęcam do zapoznania się z odcinkiem „Kupili domeny, dziś żałują” autorstwa Pani Sylwii Kozłowskiej-Sierpińskiej.

No dobrze, ale jak w takiej sytuacji reagować? Wyjścia są przynajmniej trzy:

1. Kupujesz zaproponowane domeny (nie polecam)

Czy już możesz czuć się bezpiecznie? Jeżeli mam firmę JACEK i AGATKA i działam pod domeną jacekiagatka.pl to kupienie nawet dziesięciu nowych z innym rozszerzeniami nie rozwiązuje problemu. W każdej chwili ktoś może wykupić domeny z myślnikami (jacek-i-agatka.pl), albo ze zmienionym szykiem słów (agatkaijacek.pl). Zabezpieczanie się poprzez kupno podobnych domen internetowych jest nieskuteczne! Dodatkowo w „ofercie nie do odrzucenia” kosztują zwykle powyżej 400 zł za sztukę.

Ciekawostka:

Jak możesz przeczytać w tym artykule, prokuratura po wielu latach akt oskarżenia przeciwko tego typu szantażystom. Problem w tym, że model biznesowy łatwo skopiować i po zamknięciu jednej firmy od razy pojawiają się kolejna.

2. Ignorujesz ofertę

Jestem pewien, że w zdecydowanej większości spraw nie ma żadnej konkurencji. Przemiła pani z telefonu kłamie nam w żywe „uszy”.

To wszystko jednak nie zmienia faktu, że sytuacja podkupienia podobnej domeny jest możliwa. Sam znam przypadek gdzie bardzo obrotny przedsiębiorca jest na pierwszy miejscu w wynikach internetowej wyszukiwarki. Od razu jednak pod nim wyskakuje łudząco podobna domena konkurencji. Groźba pomyłki jest więc realna.

3. Zgłaszasz nazwę firmy jako znak towarowy

Znak towarowy chroniony w Urzędzie Patentowym daje realne narzędzie prawne do walki z nieuczciwą konkurencją. W jaki sposób?

Jeżeli uzyskasz ochronę na znak towarowy, to nikt nie ma prawa używać oznaczenia identycznego bądź nawet podobnego do twojego.

A przy znaku słownym porównuje się właśnie płaszczyznę fonetyczną.

Wykorzystywanie więc przykładowego znaku JACEK i AGATKA w bliźniaczych domenach internetowych jest naruszeniem mojego prawa. Oczywiście pod warunkiem, że oferowane na nich towary bądź usługi są tego samego rodzaju. Domeny internetowe są również traktowane jako oznaczenie przedsiębiorców dlatego na postawie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie mogą wprowadzać w błąd.

Spory dotyczące domen internetowych są w Polsce rozpatrywane przed Sądem Polubownym ds. Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji, Sądem Arbitrażowym przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie, a tajże przed sądem powszechnym. Jeżeli w grę wchodzi ochrona na wspólnotowy znak towarowy spory rozpatrywane są przez Sąd Wspólnotowych Znaków Towarowych i Wzorów Przemysłowych.

Jeżeli dochodzi już do sporu podmiot, który może się wylegitymować świadectwem ochronnym na znak towarowy bardzo często stoi na zdecydowanie mocniejszej pozycji.  Również sam NASK w swoim regulaminie posiada zapisy mówiące o możliwości wypowiedzenia umowy Abonamentowi, który łamie prawo.

Polecam również lekturę następujących artykułów:

Uwaga na koniec

Rozwiązanie z punktu 3 nie zadziała, jeżeli używasz domeny, która nie ma fantazyjnej firmowej nazwy. Chodzi np. o frazy:

  • prawnik-warszawa.pl
  • tanie-kominki.pl
  • nieruchomosci.pl

Są to nazwy ogólnoinformacyjne tak więc nie uzyska się na nie ochrony w formie znaku towarowego słownego. W każdym innym przypadku warto jednak zastanowić się nad rejestracją swojej firmowej nazwy w Urzędzie Patentowym.

W kontekście ochrony przed „szantażem domenowym” obejrzyj to nagranie:

 

Potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej?

Skontaktuj się ze mną:

Jako rzecznik patentowy, specjalizuję się w rejestrowaniu znaków towarowych dla przedsiębiorców.

ml-form-1-mobile
ebook

Podobał Ci się ten artykuł?

Pobierz darmowy eBook o ochronie marki
  • zawiera kluczowe informacje o ochronie marki
  • otrzymał wyróżnienie od Urzędu Patentowego
  • napisany jest prostym i zrozumiałym językiem
  • opisuje najczęstsze błędy przedsiębiorców
  • zawiera proste rady jak chronić swoją markę
  • pobrało go już ponad 1800 osób!

Tworzę także

Włącz się do dyskusji

Osoby składające tego typu oferty bazują na ludzkiej niewiedzy i strachu. Stąd bardzo ważne jest aby o takich zagrożeniach nie tylko mówić, ale i wskazywać konkretne rozwiązania.

Właśnie dzięki temu udało mi się naszego klienta uchronić przed wyrzucenia pieniędzy w błoto. Jakieś 2 tygodnie po naszej rozmowie na temat „szantażu domenowego” dostał telefon w tej strawie. Kiedy wspomniał, że ma chroniony znak słowny pani z rozbrajającą szczerością powiedziała, że w żadnych rejestrach tego nie znalazła. Bazy Urzędu Patentowego są jednak jawne więc prawdopodobnie kłamała. Choć jeżeli się zastanowić to raczej obstawiałbym że nie miała pojęcia o czym ten człowiek do niej mówi.

Dlatego wydaje mi się, że zarówno kancelarie jak i np. agencje reklamowe, interaktywne powinny o takich zagrożeniach informować swoich klientów. Lepiej zapobiegać niż leczyć.

Pozdrawiam

Napisz do mnie mikolaj@kancelarialech.pl Zadzwoń +48 796 694 315