Slider
14 Lut

PolskiBus – prześwietlamy kontrowersyjnego przewoźnika

PolskiBus, to nowy przewoźnik, który od ponad 2 lat działa w Polsce. Zbiera bardzo dobre opinie od pasażerów… i jak najgorsze od konkurencji. Ja jednak zainteresowałem się nim w kontekście znaków towarowych. Mamy bowiem tutaj ciekawy przykład tego jak inwestor z zagranicy (Szkot Brian Souter,) tworzy od podstaw nową firmę.  Pytanie jak zadbał o ochronę tej marki?

 

Narodziny marki PolskiBus.

Znak towarowy PolskiBus.com R-248646

Według KRS firma będąca właścicielem marki PolskiBus.com powstała jeszcze w sierpniu 2009 r. Z pewnością od tego momentu intensywnie pracowano nad strategią marketingową tworzonej właśnie marki. Prawie rok przed oficjalnym startem, zgłoszono do ochrony na Polskę szereg znaków towarowych zawierających słowa “polskibus”.

Każdy w wersji słownej:

  • polskibus.com
  • polskibus.pl
  • polskibus
  • polskibus.com.pl

 

Urząd Patentowy odmówił jednak ochrony we wszystkich przypadkach!

Dlaczego? Ponieważ nie przyznaje się ochrony na oznaczenia ogólnoinformacyjne. Brak im dostatecznej zdolności odróżniającej. To tak jakbym zastrzegł sobie zestawienie słów “polska woda” czy “polski chleb” (w wersji fonetycznej).

Jak widać nie pomogło nawet zgłoszenie domen internetowych.

W tym miejscu należy zadać sobie pytanie czy nie popełniono błędu już na etapie wymyślania marki? Dobre agencje marketingowe sprawdzają czy na  rynku nie funkcjonuje już podobna nazwa. Jednak tylko te naprawdę profesjonalne współpracują w tym zakresie z rzecznikami patentowymi. Kto wie jaką nazwę nosiłby dziś ten przewoźnik gdyby zawczasu skonsultowano się z kompetentną osobą 🙂

 

O tym kto opracował identyfikację wizualna marki opowiada w jednym z wywiadów sam Sir Brian Souter:

To nie był żaden sztab ludzi od marketingu. Ja wymyśliłem nazwę, moja żona zaproponowała kolory. Cały produkt został opracowany przeze mnie i przez mój zespół.

 

Ostatnio w artykule Branding – robisz to źle! pisałem jak ważna jest dobra nazwa firmy.

Jak widać problem dotyczy nie tylko tych maluczkich.

 

Przygotowanie do lotu.

Oczywiście brak ochrony na znak towarowy słowny nie jest dla PolskiegoBusa poważnym zagrożeniem. Dwa miesiące przed oficjalnym rozpoczęciem działalności zgłasza on dokładnie 19 znaków towarowych w odmianach graficznych i słowno- graficznych po czym… uzyskuje ochronę na wszystkie!

Skąd taka decyzja Urzędu Patentowego?

Znaki towarowe PolskiBusElementem odróżniającym staje się charakterystyczna grafika. I to właśnie ona będzie porównywana przy możliwych sporach w przyszłości. Gdyby jednak PolskiBus miał ochronę również na znak słowny, ochrona byłaby zdecydowanie mocniejsza. Ewentualne naruszenia rozpatrywano by również pod kątem podobieństwa fonetycznego. Obecnie w każdej chwili może pojawić się przewoźnik nazywający się podobnie ale z odmienną grafiką. PolskiBus nie będzie mógł nic na to poradzić!

 

Znak towarowy - POLSKIE AUTOBUSY

Co ciekawe podobny znak towarowy już istnieje (do oznaczania m.in. autobusów). Urząd Patentowy jeszcze w 2002 roku udzielił ochrony na słowno- graficzny znak towarowy:

 

Rozwinięcie skrzydeł.

W PolskimBusie chyba zauważyli problem ponieważ na początku 2012 roku ponownie zgłoszono do ochrony słowne znaki na które Urząd Patentowy wcześniej odmówił ochrony.

W mojej ocenie taki manewr nie ma małe szanse na powodzenie.

No chyba, że uda się, podobnie jak w przypadku Ptasiego Mleczka Wedla wykazać tzw. wtórną zdolność odróżniającą. Nie będzie to jednak takie proste.

Co ciekawe geneza tych zgłoszeń może być zupełnie inna. PolskiBus ma od września 2010 chroniony słowny wspólnotowy znak towarowy (na całą Unię Europejską).

Pytanie tylko czy nie jest to ochrona iluzoryczna?

W każdej chwili ktoś może spróbować ją obalić podnosząc zarzut, że “polski bus” to określenie ogólnoinformacyjne i nie powinno dostać ochrony. Jeżeli więc uda się jednak zarejestrować w Polsce odmiany słowne znaku PolskiBus- powoływanie się na ten argument będzie utrudnione.

 

Jak widać na przykładzie PolskiegoBusa, inwestor z zagranicy bardzo poważnie podchodzi do ochrony swojej własności przemysłowej. Na zachodzie świadomość prawna jest na dużo wyższym poziomie niż w Polsce.

Przedsiębiorcy po prostu wiedzą, że zarejestrowanie znaku towarowego jest dużo tańsze niż ewentualne spory sądowe.

 

Podsumowując:

1 – Wymyślając nazwę  należy brać pod uwagę kwestię znaków towarowych.

Znak dobry dla marketingowca może być odradzany przez rzecznika patentowego. Rozsądne wybranie znaku firmowego pozwoli uniknąć wielu problemów w przyszłości.

2 – Ochrona znaku towarowego to bardzo ważna kwestia.

Rozumieją to duże firmy, które zgłaszają całe rodziny znaków. Jeżeli inwestujesz czas i pieniądze w rozwój swojej marki dobrze mieć pewność, że zapewniłeś jej odpowiednią ochronę prawną.

 

W kontekście sprawy PolskiegoBusa koniecznie obejrzyj poniższe nagranie, lub przeczytaj artykuł o opisowych znakach towarowych.

 

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.
Dodatkowo jako gratis otrzymasz mój eBook pt.:
„10 RZECZY, KTÓRE MUSISZ WIEDZIEĆ O OCHRONIE MARKI”


 

baner-pod

{ 7 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Lech Marzec 5, 2013 o 08:18

IMHO zajęcie domen “polskibus.*” z odpowiednimi końcówkami w wystarczający sposób spowoduje, że żaden inny przedsiębiorca nie będzie nawet próbował otwierać biznesu pod taką samą nazwą, a nawet jak to zrobi, to… tym lepiej dla oryginalnego PolskiegoBusa.

Odpowiedz

Paweł Grudzień 17, 2014 o 18:49

Może trochę późno patrząc na datę publikacji wpisu ale… wcześniej ochroną prawną znaku towarowego się nie interesowałem.
Natomiast mam pytanie co w przypadku, kiedy chce się zastrzec jako znak towarowy słowny składający się 3 rzeczowników w języku angielskim (ochrona na Polskę)?
Sprawdzając w ogólnodostępnych bazach nie znalazłem połączenia wszystkich tych słów (m.in. tmdn.org) ale co z klauzulą “oznaczenia ogólnoinformacyjne”?
Oczywiście mamy również logo i od początku rozpatrujemy znak słowno-graficzny .

Odpowiedz

Mikołaj Lech Grudzień 18, 2014 o 16:20

Witam

Polecam lekturę tych artykułów (link1, link2). Jeżeli znak towarowy bezpośrednio wskazuje na rodzaj towaru lub usługi, to nie może być chroniony jako znak słowny.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Konrad Wrzesień 5, 2015 o 22:56

Polskie autobusy do znak byłego dilera pojazdów warek Autosan i Jelcz. A nie przewoźnika pasażerskiego.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Wrzesień 10, 2015 o 11:18

Dziękuje za komentarz Panie Konradzie. Już wprowadziłem poprawki w artykule.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Darius Salamon von Danzig Marzec 18, 2016 o 15:25

Jak to możliwe, że w Hiszpanii zarejestrowano znak Polski Bus, gdy w Polsce go odrzucono? Nie bazy danych, w których sprawdzano, by zgłoszenia?

Wg. Mnie w takim przypadku ośmieszono instytucję zarówno w PL jak i w Hiszpanii.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Marzec 20, 2016 o 10:39

Cóż ten sam przypadek został przez tamtejszych urzędników inaczej zinterpretowany. Teraz EUIPO dużo surowiej ocenia opisowe (ogólnoinformacyjne) znaki towarowe. Myślę, że obecnie to zgłoszenie by nie przeszło. Co ciekawe znaki, które dostają odmowę w EUIPO w okreslonych przypadkach mają szansę na rejestrację w Polce. Mamy więc całkowicie odwrotną sytuację.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: