Mikołaj Lech

rzecznik patentowy

Prawnik, specjalizuje się w prawie własności przemysłowej, zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz prawie autorskim.
[Więcej >>>]

zarejestruj znak towarowy

Obecnie importuje się z Chin do Europy ogromne ilości towarów. Wystarczy wspomnieć, że w 2016 roku tylko import do Polski osiągnął aż 24 mld dolarów. Państwo Środka wygrywa ceną. Tylko jeżeli ten sam towar kupi kilka, kilkanaście firm, to cała ta przewaga konkurencyjna znika. Aby ją utrzymać, niektóre firmy kradną marki chińskich producentów. Wykorzystują do tego urzędy patentowe.
 


Niebezpieczny proceder kradzieży marek.

Jak europejskie firmy kradną marki chińskich producentów?Proceder kradzieży marek zawsze wygląda tak samo.

Po uzyskaniu świadectwa ochronnego taka firma masowo wysyła pisma ostrzegawcze do konkurentów. Żąda od nich zaprzestania sprzedaży towarów z wykorzystaniem zastrzeżonego na ich rzecz znaku towarowego oraz wypłaty odszkodowania.

Jako rzecznik patentowy wielokrotnie spotykałem się z takimi historiami. Czasami zdarzało się, że w jednym tygodniu miałem porady prawne z kilkoma firmami, które otrzymały takie same listy ostrzegawcze.

Każdej z tych firm portal typy eBay, Amazon czy polskie Allegro zablokował oferty sprzedaży.

 
[kliknij aby kontynuować…]

Zauważyłem, że wiele firm wchodzi w nazwy opisowe typu VIP MEBLE. Atutem takiej marki jest to, że klienci od razu wiedzą co jest pod nią oferowane. Tylko że opisowa nazwa firmy nie zostanie zarejestrowana w Urzędzie Patentowym. Co innego, jeżeli ubierzemy ją w oryginalną, fantazyjną grafikę. W tym kontekście pojawia się pytanie, czy zgłoszenie do ochrony takiego logo ma w ogóle sens?

 
Opisowa nazwa firmy. Dlaczego to zły pomysł?

Nazwa opisowa czy nie?

Opisowa nazwa firmy – dlaczego to zły pomysł?

Często powtarzam, że dobra nazwa firmy powinna zadowolić zarówno marketingowca, jak i rzecznika patentowego. Z jednej strony musi być chwytliwa i łatwa do zapamiętania. Z drugiej, powinieneś móc ją zmonopolizować poprzez rejestrację znaku towarowego.

Zgodzisz się, że zastrzeżenie słowa “chleb” do oznaczania pieczywa byłoby szkodliwe. Momentalnie cała masa trolli zaczęłaby chronić nazwy rodzajowe, co sparaliżowałoby rynek. Na szczęście przepisy wyraźnie wskazują, że takich określeń się nie rejestruje.

Jeżeli ekspert z Urzędu Patentowego uzna, że Twoja marka należy do tej kategorii, to odmówi Ci ochrony.

 
Opisowa nazwa firmy to taka, która “łopatologicznie” wskazuje, co oferujesz.
 
Jak myślisz, co kryje się za markami VIP MEBLE, ePerfumy.pl czy PolskiBus? W wersji słownej takie znaki towarowe nie mają większych szans na rejestrację. Właściwie jedynym ratunkiem jest dla nich wykazanie wtórnej zdolności odróżniającej. Czyli, że w następstwie ogromnej popularności ludzie kojarzą konkretnego przedsiębiorce, po samej jego nazwie.

Ta wyjątkowa sztuka udała się chociażby marce sklepu eObuwie.

 
[kliknij aby kontynuować…]

Jeżeli do tej pory kojarzyłeś znak towarowy z firmową nazwą bądź logo to zaraz namieszam Ci w głowie. Znakiem towarowym może być wszystko, co pozwala odróżnić towar lub usługę na rynku. I pojawia się teraz dylemat czy rejestrować niekonwencjonalne znaki towarowe? Czy zapach Chanel N°5 lub prosty gest ręką pozwala na wskazanie źródła pochodzenia towaru? Poznaj fascynujące historie niekonwencjonalnych znaków towarowych, które udało się zastrzec.

Małpka na przyciągnięcie uwagi.

Zacznę z przymrużeniem oka… albo wręcz przeciwnie 🙂
 

 
Co ta małpka z wytrzeszczem ma wspólnego ze znakami towarowymi?

Sama w sobie nic, ale dźwięk użyty w tym nagraniu (THX Deep Note) to zarejestrowany dźwiękowy znak towarowy nr 1872866. Możesz go kojarzyć z sagi Gwiezdnych Wojen.
 
Tylko że to jeszcze nic w porównaniu z niekonwencjonalnymi znakami z dalszej części…


[kliknij aby kontynuować…]

Nazwę i logo firmy nie zawsze da się zastrzec. Ochrony możesz nie dostać, jeżeli wystąpią bezwzględne lub względne przeszkody w rejestracji. Tak się może stać, jeżeli Twoja marka jest podobna do znaku już chronionego. W takim przypadku rozwiązaniem jest dostosowanie znaku towarowego do rejestracji. Polega to na dokonaniu w nim takich zmian, które pozwolą Ci obejść kolizję.
 
Dostosowanie znaku towarowego do rejestracji w urzędzie patentowym.

Jak zlokalizować kolizję do swojej marki?

Wiele ludzi wchodząc z nową marką na rynek popełnia ten sam błąd.

Robią jedynie pobieżne poszukiwania w Google oraz w ramach wolnych domen internetowych. Nie znajdując firm o identycznych nazwach, uznają że żadnej kolizji nie ma. Dodatkowo utwierdza ich w tym przekonaniu decyzja urzędnika, który nie robi żadnych problemów przy zakładaniu działalności gospodarczej.

Brzmi znajomo?

Kierując się takimi uproszczeniami, szybko możesz wpaść w problemy. Okazuje się, że kolizją mogą stanowić dla Ciebie zarówno znaki niezarejestrowane jak i zarejestrowane.


Szczegółowo wszystko omawiałem w poniższym podcaście.
 
[kliknij aby kontynuować…]

Ostatnio pisałem o trollach od znaków towarowych (tzw. trademark trolls). Są to podmioty, które rejestrują na siebie cudze znaki towarowe. Później grożą takim firmom procesami, jeżeli te np. nie będą chciały odkupić praw do znaku. W tamtym artykule wskazałem jak się przed tym bronić. Dzisiaj z kolei przybliżę Ci pięć najbardziej elektryzujących sporów z ich udziałem.
 
Trademark trolls mają możliwości działania w krajach, w których przy rejestracji znaku nie jest wymagany dowód jego używania. A tak właśnie wygląda procedura w Polsce i UE. Brak takiego wymogu jest niezaprzeczalnym atutem. Ułatwia bowiem przedsiębiorcom prewencyjne zastrzeganie swoich marek. Niestety stwarza równocześnie dogodne warunki do działania trollom od znaków towarowych.


#1 Trademark trolls – Tim Langdell

W poprzednim artykule opisałem pierwszego trolla od znaków towarowych, Leo Stollera. Człowiek ten z szantażowania przedsiębiorców uczynił prawdziwy biznes.

Podobnie działał Tim Langdell, założyciel EDGE Games.

W latach 90-tych zarejestrował on kilka znaków towarowych EDGE. W następnych latach udzielał licencji na korzystania ze swoich znaków licznym podmiotom. Co ciekawe, również tym, które oferowały towary i usługi, których jego znaki nie obejmowały. Mimo wszystko Langdell upierał się, że taką licencję podpisać muszą.

Tym, którzy mu odmawiali groził sądem.

 
[kliknij aby kontynuować…]

21 Mar

Jakie są rodzaje znaków towarowych?

Znaki towarowe można szeregować na wiele różnych sposobów. W tym artykule postaram się zrobić to w oparciu o ich naturę. Przykładowo jeżeli chcesz chronić nazwę firmy to jest to oznaczenie słowne. Ja na tę chwilę naliczyłem aż 17 rodzajów znaków towarowych. Niektóre wprawią Cię w osłupienie!

Co to jest znak towarowy?

Zacznijmy od podstaw. Ja zawsze tłumaczę klientom, że:

Znakiem towarowym jest każde oznaczenie,
które pozwala odróżnić towar lub usługę jednego przedsiębiorcy
od podobnego towaru lub usługi innego przedsiębiorcy.

Przykład:

Rodzaje znaków towarowych.Załóżmy, że chcesz kupić swoje ulubione wino.

Jak je znajdziesz wśród innych tego typu trunków na półce?

Na pewno w pierwszej kolejności po nazwie. Alternatywnie rozpoznasz je po etykiecie. Tylko czy to wszystko?

Oczywiście nie.

Twoje wino może się odróżniać od innych kształtem butelki tak jak J.P. Chenet (IR-938149). Czyli na dobrą sprawę tę markę byłbyś w stanie wymacać nawet w ciemności 🙂

 

I teraz każdy z elementów, który pozwala Ci się odróżnić ze swoim towarem lub usługą na rynku, da się zastrzec w formie znaku towarowego. Dzięki temu konkurencja nie będzie mogła przybliżać się do oznaczeń, które działają na Twoich klientów jak magnes.

Chyba już rozumiesz dlaczego mogą być tak liczne rodzaje znaków towarowych. To bardzo szerokie pojęcie. Absolutnie nie ogranicza się tylko do nazwy i logo firmy.


[kliknij aby kontynuować…]

13 Mar

Kiedy można unieważnić znak towarowy?

Panuje mit, że wystarczy znak zarejestrować, aby stać się właścicielem marki. Co do zasady tak, ale tylko, kiedy cała procedura potoczyła się zgodnie z prawem. A mówiąc precyzyjniej, jeśli nie wystąpiły bezwzględne bądź względne przeszkody rejestracji. Jeżeli takie przeszkody istniały w dacie zgłoszenia, unieważnienie znaku towarowego jest możliwe. I temu poświęciłem dzisiejszy artykuł.
 

 

Urząd Patentowy jest często wykorzystywany w walce o markę.

Przedsiębiorcy często z lekceważeniem podchodzą do rejestracji znaku towarowego. Co prawda wiedzą, że nazwę i logo można chronić w Urzędzie Patentowym, ale uważają, że dadzą radę bez tego żyć.

Momentalnie zmieniają zdanie, kiedy na horyzoncie pojawia się konflikt o markę.
 
Często wtedy otrzymuję telefon, że mam im zgłosić znak towarowy “na wczoraj”.

Liczy się każdy dzień, bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że to samo planuje ich konkurent. Konkurent, który jeszcze przed chwilą był ich kluczowym pracownikiem lub wspólnikiem.

 
W tak emocjonalnych momentach ludzie upraszczają wszystko, przyjmując, że markę przejmie ten, kto pierwszy ją zarejestruje. Takie osoby często nie zdają sobie sprawy z tego, że można unieważnić znak towarowy. Wychodzą z błędnego założenia, że wraz z decyzją o rejestracji mogą się czuć bezpiecznie.


[kliknij aby kontynuować…]

Apple dość chętnie pozywa za posługiwanie się ledwie zbliżonymi oznaczeniami. Smaczku wszystkiemu dodaje fakt, że Apple to renomowany znak towarowy. Korzysta więc z podwyższonej ochrony prawnej. Oznacza to, że może dochodzić roszczeń nawet w stosunku do firm działających w innych branżach. I właśnie tak robi. Poniżej zestawienie takich 8 najciekawszych sporów.


1 – Spór o  znak towarowy Apfelkind.

(nr 302010061782 – Deutches Patent and Markenamt)

Najciekawsze spory allpe. Spór o znak towarowy Apfelkind. W 2010 roku Christin Römer postanowiła zarejestrować jako znak towarowy logo swojej rodzinnej kawiarni. Apple natychmiast złożyło sprzeciw do rejestracji tego znaku.

Korespondencja pomiędzy kalifornijskim przedsiębiorstwem a właścicielką kawiarni trwała 2 lata. Apple stawiał kobiecie warunek m.in. bezwzględnego milczenia na temat sporu, na co ona się nie zgodziła. Ostatecznie, po negatywnych komentarzach medialnych, Apple wycofał swój sprzeciw.

W mediach niemieckich spór ten określa się mianem walki Dawida z Goliatem.

 

Pytanie do ciebie.

Czy widząc powyższe logo skojarzył byś je z marką Apple?

Podwyższona ochrona znaków renomowanych zabezpiecza przed “pasożytnictwem”, tj. sytuacją kiedy przedsiębiorca posługuje się oznaczeniem, które konsumenci powszechnie kojarzą ze znakiem renomowanym. W następstwie takich pozytywnych skojarzeń z marką renomowaną, taka osoba nie musi inwestować w marketing.



[kliknij aby kontynuować…]

W poprzednim wpisie przedstawiałem czym jest, z prawnego punktu widzenia renomowany znak towarowy. W skrócie, jego ochrona jest zdecydowanie silniejsza niż znaku zwykłego. Teraz opisuję to, co zawsze elektryzuje media – najciekawsze spory o tego typu znaki. Poniżej moja subiektywna lista 🙂

 
Zobacz również: 10 najciekawszych sporów Apple-a o znaki towarowe.
 

Fot. 1 - Renomowany znak towarowy - lista najciekawszych sporów - McDonalds vs Maccoffe

1 – McDonald’s vs. MACCOFEE

Wyrok Sądu z 5.07.2016 r. (T‑518/13)

 

Moim zdaniem, jedna z najciekawszych spraw ostatnich lat, która pokazuje jaką “moc” ma renomowany znak towarowy.

Singapurska firma zgłosiła do ochrony unijny znak towarowy MACCOFEE. Służyć miał do oznaczania produktów żywnościowych i napojów. Kiedy EUIPO wydało decyzję o rejestracji tego znaku, z żądaniem jego unieważnienia szybko wystąpiła spółka McDonald’s. Podniosła zarzut, że znak ten naruszał znaki zarejestrowane przez nich wcześniej, np. McNuggets, BigMac czy właśnie McDonald’s.

[kliknij aby kontynuować…]

22 Lut

Chcę zastrzec nazwę i logo firmy…

“Chcę zastrzec nazwę i logo firmy”. Takie słowa często słyszę od moich Klientów. Tłumaczę im wtedy, że formalnie robi się to poprzez rejestrację znaku towarowego w Urzędzie Patentowym. Pytanie jednak czy da się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu? Czy robiąc jedno zgłoszenie możesz zastrzec nazwę i logo? W tym artykule wszystko szczegółowo tłumaczę.

 

 

Chcesz chronić nazwę i logo?
Musisz się zdecydować.

Co do zasady rejestrując znak towarowy w Urzędzie Patentowym należy wybrać jedną z jego form. A takich form jest całkiem sporo. W praktyce jednak przedsiębiorcy mają dylemat pomiędzy dwoma.

Możesz zdecydować się na ochronę logo (znak słowno- graficzny) lub samej nazwy (znak słowny). Każda z tych form ma swoje plusy i minusy, choć ja twierdzę, że bardziej praktyczna jest ochrona w wersji słownej. Niemniej próbowałem już odpowiedzieć na pytanie, która forma może być dla Ciebie korzystniejsza.

Wszystko rozłożyłem na czynniki pierwsze w artykule:

 
[kliknij aby kontynuować…]