Slider
23 Lip

Znak towarowy i prawo autorskie – najczęściej popełniany błąd

Znak towarowy i prawo autorskie to dwie dziedziny prawa, które mocno się przenikają. Grafik projektujący logo to w rozumienia PrAut. twórca. I teraz ważne pytanie. Czy posiadasz z nim umowę na przekazanie autorskich praw majątkowych do używanego przez Ciebie znaku firmowego? Jeżeli nie to możesz mieć w przyszłości problemy.

 

Co to jest autorskie prawo majątkowe?

Wyjaśnię Ci to na prostym przykładzie. Malarz, który stworzył obraz posiada do niego:

  • prawa autorskie osobiste – może więc np. oznaczyć obraz swoim imieniem i nazwiskiem
  • prawa autorskie majątkowe – może nim swobodnie rozporządzać poprzez np. sprzedaż

Jeżeli kupisz obraz to uzyskujesz do niego prawa autorskie majątkowe. Prawa autorskie osobiste są niezbywalne. Czyli nasz malarz zawsze będzie mógł powiedzieć, że jest autorem obrazu- nawet jeżeli go sprzeda. Sprawa wydaje się oczywista.

 

Fot.: 1 - Znak towarowy i prawo autorskie

 

Znak towarowy i prawo autorskie

Jeżeli chodzi o znak towarowy i prawo autorskie to tutaj sytuacja jest dużo bardziej skomplikowana. Często firmy zlecają agencjom marketingowym wykonanie charakterystycznego logo. Niebezpieczeństwo dla takich przedsiębiorców wynika z tego, że podpisują umowy na wykonanie dzieła- logotypu.  Nie ma to nic wspólnego z przekazaniem autorskich praw majątkowych do logo.

Faktycznie więc takie firmy kupują “odbitkę” a “negatyw” pozostaje u twórcy. I to on nadal posiada:

 

“… wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na
wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu”

 

Co jeśli nie posiadasz pełni praw do znaku towarowego?

Opowiem Ci pewną historię.

Przedsiębiorca zlecił agencji marketingowej zaprojektowanie etykiet do swoich produktów. Wyszły na prawdę świetne więc rozpoczął produkcję. Jakież było jego zdziwienie, kiedy po pół roku na rynku zaczęły pojawiać się produkty opatrzone podobnymi etykietami. Co się okazało? Nie podpisał umowy o przekazanie autorskich praw majątkowych. Tak więc grafik przy podobnym zleceniu wiele się nie zastanawiał. Delikatnie zmienił projekt stworzonych już etykiet. I miał do tego pełne prawo- złamał co najwyżej międzyludzkie zasady moralne.

Jeżeli nie posiadasz praw do logo to jak możesz ścigać kogokolwiek z tytułu prawa autorskiego?

Fot.: 2 - Znak towarowy i prawo autorskie

 

W jaki sposób zabezpieczyć swoje prawa?

Podpisanie umowy z grafikiem na stworzenie logo to jedna sprawa. Drugą jest podpisanie osobnego dokumentu o przekazaniu Tobie autorskich praw majątkowych do dzieła.

Zdecydowana większość grafików jest uczciwa i chętnie zgodzi się na takie warunki. Dobrze jednak uzgodnić wszystko przed wykonaniem zlecenia aby uniknąć nieporozumień.

 

Jest i coś jeszcze… autorskie prawa osobiste.

Tak jak pisałem powyżej autorskie prawa osobiste nie podlegają zrzeczeniu się ani zbyciu. Każdy z nas chyba się zgodzi, że w oznaczeniu autorstwa obrazu nie ma nic złego. W rozumieniu jednak PrAut. w ramach praw osobistych znajduje się min.:

  • prawo do oznaczania utworu swoim imieniem i nazwiskiem;
  • prawo do nienaruszalności treści i formy utworu;
  • prawo nadzoru nad sposobem korzystania z utworu.

 

Twórca może zażądać informacji o swoim autorstwie za każdym razem kiedy logo będzie wykorzystywane. Wyobrażasz to sobie? Każda ulotka, papier firmowy czy oklejony samochód będzie musiał posiadać wyraźne oznaczeni autora. Nie mówiąc już o tym, że może się on nie zgodzić nad sposobem korzystania z utworu. Jak widzisz twórca może zacząć sprawiać wiele problemów.

 

Aby do tego nie dopuścić, warto zawczasu podpisać z nim umowę o:

  • nie wykonywaniu autorskich praw osobistych w stosunku do danego dzieła lub o
  • przekazanie wykonywania autorskich praw osobistych nabywcy

A to wszystko pod groźbą kary umownej w wysokości “XXX” zł. Taka konstrukcja co prawda nie pozbawi twórcy praw o których piszę powyżej, ale sprawi, że będziemy mogli żądać od niego zapłaty kary umownej. A to może już go zniechęcić do uprzykrzania nam życia.

 

Znak towarowy i prawo autorskie – podsumowanie

Pisze o tym wszystkim ponieważ bardzo często spotykam się sytuacjami, kiedy przedsiębiorcy nie regulują spraw związanych z prawem autorskim. Po prostu nie wiedzą, że należy tak zrobić bądź bagatelizują zagrożenie. A warto pamiętać, że umowy są “na czas wojny”. Często to właśnie kiedy pojawia się spór, umowy pozwalają Ci uniknąć dużych problemów. Tak więc znak towarowy i prawo autorskie to dwa nierozerwalne elementy o które warto zadbać zawczasu.

 


Na koniec polecam Ci obejrzenie bardzo ważnego nagrania. Pytanie czy wybierając nazwę dla swojej firmy sprawdziłeś czy nie narusza ona cudzego znaku towarowego?
  

Fot.1: jef safi \ ‘Parker Mojo Flying / CC BY-NC-ND
Fot.2: scottwillsCC BY-NC-ND

 

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.
Dodatkowo jako gratis otrzymasz mój eBook pt.:
„10 RZECZY, KTÓRE MUSISZ WIEDZIEĆ O OCHRONIE MARKI”


 

baner-pod

Mikołaj Lech

Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:
+48 575 999 710,
mikolaj@lech.bydgoszcz.pl

{ 83 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Miki Lipiec 23, 2013 o 11:01

Jestem właśnie w trakcie opracowywania wizji swojej wielkiej firmy, która zmieni świat! Panie Mikołaju, spada Pan mi jak grom z jasnego nieba. Jestem w trakcie tworzenia wizji loga i nazwy firmy. Nie zdawałem sobie sprawy, że prawa do loga w większości przypadków ma grafik. Teraz mogę się zabezpieczyć na przyszłość 🙂 W tym miejscu chciałbym zadać nurtujące mnie pytanie, a mianowicie Czy są jeszcze jakieś “kruczki” związane z nazwą firmy? (Jeśli chodzi o logo to już wiem, że należy mieć prawa do własnego logo) Czy do nazwy własnej firmy również muszę mieć prawa?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Lipiec 23, 2013 o 15:52

No to życzę, aby ta firma faktycznie zmieniła świat 🙂 Byle na lepsze.

“Czy są jeszcze jakieś “kruczki” związane z nazwą firmy?”

Może nie nazwałbym tego kruczkami prawnymi. Tak wygląda prawo i o pewnych rzeczach dla własnego dobra wiedzieć trzeba. Co do problemów jakie mogą się pojawić to powiem o tym na czym znam się najlepiej – o znakach towarowych. Może się zdarzyć tak, że grafik przygotuje logo, Pan wykorzystując rady z mojego wpisu zadba o prawa autorskie. Mimo wszystko za jakiś czas dostanie Pan pismo wzywające do zmiany nazwy firmy. W czym tkwi problem? Mało kto wymyślając nazwę sprawdza czy nie została ona już zastrzeżona w Urzędzie Patentowym. A dla nazw np. anglojęzycznych kolizją mogą być znaki np. z UE. Pisałem o tym szerzej TUTAJ a także we wpisie o radach dla małej firmy.

Nie ma obowiązku zastrzegania nazwy, ale rozsądnie przed wejściem w konkretne słowo/ słowa sprawdzić czy nikt nas nie ubiegł.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Rafał Lipiec 23, 2013 o 11:01

Mam parę kwestii do poruszenia:

1) Czy na pewno konieczne jest podpisywanie osobnego dokumentu na przekazanie praw majątkowych i nie wystarczy zawarcie klauzuli o przekazaniu praw majątkowych do wykonywanego dzieła już w samej umowie o dzieło? Podobnie jeśli mamy doczynienia z fakturą, można chyba umieścić na FV w opisie zamawianej usługi, np. “wykonanie logo z przekazaniem praw majątkowych”. Prawdę mówiąc jednak, bardziej interesuje mnie ten pierwszy przypadek, gdyż zazwyczaj zlecam wykonanie takich usług osobom prywatnym na umowę o dzieło.

2) Interesuje mnie kwestia, jak rozwiązać te problemy na gruncie współpracy z projektantami spoza Polski, a nawet UE. Przykładowo miałem świetnego grafika, który pochodzi z Brazylii. Tworzył naprawdę świetne projekty i w dobrych cenach. Chciałem zlecić mu wykonanie logo i otrzymałem informację, że oczywiście przekaże wszystkie prawa, ale miało to formę elektroniczną (nie podpisany dokument papierowy). Czy to w ogóle ma ręce i nogi?

3) Jak wygląda kwestia np. tworzenia logo z gotowych komponentów. Załóżmy, że kupujemy zestaw grafik wektorowych typu ikony. W licencji mamy informację, że możemy używać ich do własnych celów jak i do wykonywania projektów dla klientów. Teraz na bazie takiego zestawu tworzymy logo składające się z ich ikony domu i ikony róży, połączonych razem i okraszonych ładną czcionką z nazwą firmy. Czy posiadamy prawo do takiego logo na własny użytek? A co jeśli logo takie było tworzone dla klienta?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Lipiec 23, 2013 o 16:12

Panie Rafale dziękuję za ciekawe pytania. Oto jak ja to widzę:

1) W tekście użyłem pewnych uproszczeń. Nie ma przeciwwskazań aby w umowie na wykonanie logo zawrzeć równocześnie klauzulę mówiącą o przekazaniu autorskich praw majątkowych. W takim wypadku faktycznie osobna umowa nie jest potrzebna. Chodziło mi o to, że te prawa nie przechodzą na nabywcę z mocy ustawy. Trzeba o nie samemu zadbać. Jednak umieszczenie informacji na FV “wykonanie logo z przekazaniem praw majątkowych” to za mało. Należy dokładnie wypisać pola eksploatacji na które twórca się zgadza. Nie spotkałem się w mojej praktyce aby takie rzeczy były umieszczane na fakturze, to robi się w osobnej umowie/ zleceniu.

2) Nie jestem pewien, czy w tej kwestii mam rację, ale w umowie z Brazylijczykiem zastrzegłbym, że wszelkie kwestie pomiędzy wami będą rozpatrywane na gruncie prawa polskiego. Mimo wszystko przekazanie tych praw powinno się odbywać w formie pisemnej więc jeżeli grafik nie dysponuje “podpisem elektronicznym” to pozostaje stara dobra metoda- wysłanie podpisanego dokumentu pocztą przez pół świata.

3) Tutaj poruszył Pan bardzo ciekawą kwestię. Czy używając darmowych czcionek czy elementów graficznych możemy mówić o prawach autorskich grafika, który tworzy z nich logo? Chciałem o tym napisać artykuł, więc ograniczę się do krótkiego podsumowania. Prawa autorskie będą jedynie na elementy logo, w których nasz grafik odcisnął piętno twórcze. Czyli sam kształt litery nie, ale już listki, gałęzie, bruzdy, ornamentacje tak. Tworzy się więc dość dziwny twór na który prawa autorskie obowiązują tylko w części. Temat na głębszą refleksję, ale miałem w swojej praktyce zawodowej sprawę obejmującą te kwestie.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Monika Listopad 16, 2013 o 10:26

Witam,
dziękuję, że dzieli się Pan swoją wiedzą!
Chciałabym zadać jedno pytanie. Zdecydowałam się sama stworzyć logo mojej firmy. Napracowałam się, ukończyłam wczoraj w nocy i z efektu jestem dumna 😉 …i co teraz? W jaki sposób grafik “udowadnia”, że to on stworzył dane logo? Czy to się gdzieś zgłasza?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Listopad 16, 2013 o 12:18

Ostatnio czytałem ciekawy artykuł o własności przemysłowej w Malezji. Tam jest specjalny urząd gdzie zgłasza się informacje o tym, że jest się twórcą jakiegoś dzieła. Niestety w Polsce nie ma podobnej instytucji. Można sobie poradzić jednak w inny sposób. Wystarczy udać się do notariusza i przedstawić mu wydrukowane logo + oświadczenie, że jest się autorem. On poświadczy, że danego dnia zostało mu to okazane. I w ten sposób mamy datę pewną 🙂 Jest to koszt rzędu kilkunastu złotych jeżeli się nie mylę.
Pozdrawiam Pani Moniko

Odpowiedz

Monika Listopad 16, 2013 o 13:47

Bóg Ci zapłać dobry człowieku! Bardzo mi Pan pomógł 😀

Odpowiedz

Mikołaj Lech Listopad 16, 2013 o 14:31

🙂 Bardzo się cieszę, że pomogłem.

Odpowiedz

Jakub Styczeń 29, 2014 o 18:25

Witam serdecznie Panie Mikołaju,
Od kilku lat jestem grafikiem który bardzo często tworzy różnego rodzaju logotypy dla Klienta. Jak każdy mam również czasem dni kiedy brakuje tzw. “weny” czy pomysłu na zupełnie indywidualne logo i często korzystamy ze stron z tzw. identity inspirations gdzie otrzymać można zastrzyk pomysłów na nowy znak . Pytanie moje dotyczy sytuacji gdzie zainspirowany jedną z grafik stworzyłem logo z jej niewielkim fragmentem oraz zupełnie nową aranżacją napisu z nazwą firmy pod spodem w.w grafiki co w całości stworzyło nowe spójne logo w również nowej odmiennej kolorystyce. Nigdy nie śpiąca jednak konkurencja zarzuca mi plagiat wobec autora znaku który dostępny jest na stronach z inspiracjami dla logotypów. Pragnę również nadmienić że ów znak w nominalnej formie znajdujący się na w.w stronie nie jest aktualnie funkcjonującym ani zarejestrowanym logotypem dla jakiejś firmy. Jest po prostu grafiką stworzoną przez jakiegoś dżentelmena zza naszej wschodniej granicy. Pytanie moje brzmi czy faktycznie możemy mówić tu o plagiacie? oraz czy taki znak możemy zarejestrować również w nowej formie u notariusza?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Styczeń 30, 2014 o 09:56

Witam Panie Jakubie
Niewiele mogę powiedzieć nie widząc obu logotypów. Przy określaniu podobieństwa na gruncie prawa autorskiego powstaje wiele problemów interpretacyjnych. Gdyby to był zarejestrowany znak towarowy to są metody badania tego na ile są one zbliżone. Robi się to min. na płaszczyźnie graficznej, fonetycznej i znaczeniowej.

Odpowiedz

Basia Czerwiec 25, 2014 o 14:15

Szanowny Panie Mikołaju 🙂

Chciałam zapytać o jedną rzecz. Wymyśliłam sobie logo, lecz nie znając się na programach graficznych poprosiłam Panią Graficzkę o pomoc w jego utworzeniu. I teraz klops, bo nie wiem co z prawami autorskimi. Logo wymyślone jest przeze mnie, lecz zapewne grafik, który je będzie wykonywał przejmie prawa autorskie. Pani Grafik oczywiście będzie chciała, żeby logo znajdowało się w jej portfolio, a ja mając to właśnie na uwadze, bardzo chciałabym, żeby ktoś sobie loga nie podebrał. Co teraz? Czy spisać umowę? Czy wystarczy jakaś mailowa klauzula o przekazaniu praw? No i jak uchronić moje logo przed ponownym wykorzystaniem?
Pozdrawia serdecznie dziękując za poświęcony czas
Basia 🙂

Odpowiedz

Mikołaj Lech Czerwiec 28, 2014 o 18:11

Witam

Pani przypadek można różnie interpretować.

Można założyć,że to Pani wymyśliła logo, dała pomysł i go na kartce precyzyjnie rozrysowała. Grafik dzięki posiadanym umiejętnościom jedynie przeniesie Pani projekt na wersję elektroniczną. W takim wypadku można uznać, że w 100% to Pani przysługują prawa autorskie. Obawiam się jednak, że nie każdy grafik stworzyłby identyczne logo na podstawie rysunku. Z tego powodu raczej skłaniałbym się ku stanowisku, że prawa autorskie do logo przysługiwać będą w części Pani i grafikowi. Aby mieć więc pełną władze nad stworzonym logo, należy a nim podpisać stosowną umowę o przekazaniu praw autorskich majątkowych. Zwykła mailowa deklaracja o przekazaniu praw to za mało. Najlepiej więc stworzyć stosowna umowę i dać mu do podpisania.

Są jeszcze niezbywalne prawa autorskie osobiste. Taki grafik zawsze będzie mógł mówić, że jest autorem tego logo. Nie można mu tego zakazać. Można oczywiście tak jak piszę w moim aBooku, zawrzeć w umowie zapis o przekazaniu wykonywania tych praw na nabywcę pod groźbą kary umownej. Pytanie jednak czy grafik zgodzi się to podpisać, bo taka umowa stawia wtedy Panią na bardzo silnej pozycji.

Na koniec, jeżeli nawet grafik umieści stworzone przez siebie logo w swoim portfolio, to skopiowanie go do swojego projektu przez inną osobę będzie złamaniem prawa autorskiego. Jeżeli grafik przekaże Pani do niego prawa, to będzie można dochodzić roszczeń przed sądem. Jeżeli takiej umowy Pani nie zawrze właściwie niewiele będzie można działać.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Basia Lipiec 8, 2014 o 17:38

Serdecznie dziękuję Panu za odpowiedź i cenne wskazówki!

Odpowiedz

Marcin Sierpień 18, 2014 o 20:55

Mam pytanie, a co z przekazaniem (sprzedażą) znaku towarowego? Chciałbym kupić domenę internetową wraz ze znakiem handlowym, który został na nią zarejestrowany. Jak powinienem przeprowadzić całą procedurę? Czy wystarczy umowa kupna/sprzedaży i wniosek o zmianę właściciela do urzędu patentowego?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Sierpień 18, 2014 o 23:21

Można powiedzieć, że prawa do znaku towarowego można zbyć podobnie jak samochód. Z tą różnicą, że tutaj przedmiotem sprzedaży jest własność niematerialna. Oczywiście musi być podpisana stosowna umowa, która powinna bez najmniejszych wątpliwości wskazywać co jest sprzedawane. A może nim być nie tylko zarejestrowany znak towarowy, ale również znak dopiero zgłoszony do rejestracji. No i co ważne później należy te zmiany zgłosić do Urzędu Patentowego. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Marcin Sierpień 18, 2014 o 23:38

Dziękuję za odpowiedź, a czy wskazanie dokładnie nazwy znaku towarowego + jego numeru wystarczy? Czy umowa sprzedaży może być częścią umowy sprzedaży domeny internetowej?

I kolejne pytanie – czy mając ten znak towarowy mogę zarejestrować kolejny, bardzo podobny (w tym momencie jest zarejestrowany tylko jeden znak towarowy z nazwą mojej domeny i jeszcze dwoma słowami – ja chciałbym zarejestrować inny znak towarowy, który będzie się składał z domeny oraz dwóch innych słów niż te użyte obecnie).
Wiem, że gdy nie byłem właścicielem znaku z domeną, Urząd Patentowy mógłby kręcić nosem, ale czy mogą mi odmówić rejestracji znaku bardzo podobnego do tego, który już posiadam?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Sierpień 19, 2014 o 07:27

Myślę, że w takiej formie znak będzie dobrze oznaczony. Ja osobiście bym te umowy rozdzielił. Jednak zbycie wszystkiego w jednej prawidłowo skonstruowanej umowie nie jest błędem.

Co do Pana kolejnego pytania. Posiadanie takiego znaku towarowego (przy założeniu, że nie ma innych przeciwwskazań) sprawia, że UP powinien przyznać Panu ochronę. Jedyny znak towarowy mogący być kolizją, jak mniemam należy do Pana, tak więc nie powinno być tu problemu.

Odpowiedz

Marcin Sierpień 19, 2014 o 07:35

Dziękuję za pomoc!

Odpowiedz

Maciej Wrzesień 9, 2014 o 23:52

Witam,
1. Tak przykładowo jeśli projektuje logo ale nie mam założonej działalności gospodarczej i robię to na tak zwaną “gębe” to czy prawa autorskie osobiste i majątkowe należą do mnie??

2. Przypadek z życia: kampania wyborcza, ktoś projektuje logo dla komitetu wyborczego bez żadnych zleceń ani innych papierów i jak wtedy wygląda sytuacja?? Czy komitet może posługiwać się tym logiem czy musi mieć podpisaną umowę z tym kimś??

Odpowiedz

Mikołaj Lech Wrzesień 10, 2014 o 07:11

Panie Macieju

Bez względu na to czy legalnie się Pan z tego rozliczył czy nie w świetle prawa jest Pan twórcą logo. Zasady są więc identyczne jak w każdym innym przypadku. Efektem Pana prac można się posługiwać jedynie za Pana zgodą. Ważne aby mieć dowody na to, że to Pan jest autorem.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Daniel Październik 2, 2014 o 14:58

Witam,
Na wstępie chciałem pogratulować pomysłu na bloga. Super pomysł. Dzięki Pana artykułom dowiaduję się wielu przydatnych rzeczy z prawa autorskiego.
Mam jednak mój indywidualny przypadek.

Przygotowałem dla spółki logo i wymyśliłem nazwę. Nic się nie rozliczaliśmy i nie przenosiłem żadnych praw. Z Pana artykułów dowiedziałem się, że jestem autorem.
Tylko czy logo i nazwa strony internetowej, którą wymyśliłem są utworem i mogę je licencjonować?
Chodzi o to, że chciałem udzielić spółce licencji wyłącznej na logo i nazwę za opłatą. Żeby mogli się posługiwać i mieli możliwość korzystania z praw autorskich.
Mam duży problem, bo nie wiem jak można to rozliczyć. Nie prowadzę działalności gospodarczej. Tylko umowy o dzieła. Czy umowę licencji mogę potraktować jako umowę o dzieło i zastosować koszty uzyskania przychodu na poziomie 50%?
Wiem, że są roczne limity, które dotyczą 50% KUP.
Pozdrawiam
Daniel

Odpowiedz

Mikołaj Lech Grudzień 18, 2014 o 16:47

W sprawach podatkowych nie będę się wypowiadał bo nie czuję się z tego mocny.

Na pewno o utworze możemy mówić w przypadku logo. W przypadku pomysłu na nazwę raczej nie (pisałem o tym tutaj). Jeżeli chodzi o umowę licencyjną, to musi Pan porozmawiać z osobami, które używają Pana utworu. Jeżeli nie przekazał im Pan do niego praw do nadal Pan może nim swobodnie dysponować, w tym zakazać jego używania.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Arek Październik 20, 2014 o 13:52

Witam serdecznie Panie Mikołaju. Mam pytanie odnośnie znaku towarowego i praw autorskich, o ktorych Pan wspomniał w powyzszym tekscie. Chciałem sie dowiedzieć, czy umowa, oraz jej odnośniki odnośnie:
– przekazaniu autorskich praw majątkowych do dzieła, oraz
-przekazanie wykonywania autorskich praw osobistych nabywcy
Musza byc wykonane przez prawnika, notariusza etc? Czy przysłowiowy Kowalski również może takową umowe sporządzić, i bedzie ona miała moc prawną? Chciałem sie również zapytać, czy są w internecie np jakieś wzory do napisania podobnej umowy oraz jej odnośników? Z góry dziękuję za odpowiedź.
P.S. Ogromny szacunek za prowadzenie bloga!;)

Odpowiedz

Mikołaj Lech Październik 22, 2014 o 07:31

Witam Panie Arku

Umowa nie musi być napisana przez prawnika aby była ważna. Nie musi być również podpisana przed notariuszem. Udając się jednak do prawnika ma pan pewność, że będzie napisana dobrze i bez błędów. Z wzorami umów w internecie jest różnie, raczej nie mam o nich dobrego zdania. Jeżeli byłby Pan zainteresowany taką umową, to proszę się ze mną skontaktować. Jej koszt jest mniejszy niż się pewnie Panu wydaje.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Elżbieta Październik 23, 2014 o 11:21

Witam Panie Mikołaju,
Cieszę się że znalazłam Pana bloga bo po moich bardzo przykrych doświadczeniach życiowych zaczynam analizować bardzo dokładnie wszystko co dotyczy firmy a tak użytecznych informacji jest bardzo mało.
Mam pytanie gdzie można znaleźć dokładny wzór umowy jaką należy podpisać z grafikiem żeby zabezpieczyć się na wszystkich płaszczyznach.
I drugie pytanie co z logo które sami zaprojektujemy i wymyślimy w przypływie weny twórczej
, jak je zabezpieczyć żeby nikt go sobie nie przywłaszczył ?
Pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Październik 23, 2014 o 12:08

To naprawdę miłe czytać takie słowa.
Serdecznie za nie dziękuję.

Co do Pani pytania o umowę. Wg. moich uwag z artykuł oraz tego co jest w zasobach internetu może Pani spróbować sama stworzyć taką umowę. Jest wiele wzorów, ale są generalnie słabej jakości. Jeżeli byłaby Pani zainteresowana, mogę taką umowę dla Pani stworzyć. Jest to jednak usługa odpłatna. Proszę o kontakt na mikolaj@lech.bydgoszcz.pl.

Jeżeli sama stworzyła Pani logo, to dysponuje Pani prawami autorskimi do niego. Warto wtedy jedynie zadbać o wiarygodny dowód kiedy to logo powstało. Można sobie wysłać list w którym będzie wydruk logo lub udać się do notariusza aby naniósł datę pewną. Obie czynności wiążą się z symbolicznymi opłatami. Jeżeli natomiast zarabia Pani na firmowym znaku, to najbezpieczniej jest go zarejestrować jako znak towarowy.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Patrycja Listopad 19, 2014 o 01:14

Dzień dobry.
Jaką kamerą Pan nagrywa obraz i dźwięk?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Listopad 25, 2014 o 13:13

Pani Patrycjo, proszę zajrzeć do komentarzy w tym artykule. Kolega odpowiedział na wszystkie pytania.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Beata Listopad 25, 2014 o 10:00

Odnosząc się do relacji między znakiem towarowym a prawami autorskimi nasuwa mi się takie pytanie, czy zbywając prawo do zarejestrowanego znaku towarowego zbywamy również prawa autorskie? Czy w przypadku zbycia praw do zarejestrowanego znaku towarowego oddzielnie powinniśmy zbyć prawa autorskie? I czy skuteczność zbycia w każdym wypadku jest uzależniona od wpisu przeniesienia do rejestru?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Listopad 27, 2014 o 19:32

Świetne pytanie Pani Beato.

Odnośnie praw autorskich nigdy się nad tym nie zastanawiałem a to przecież istotna kwestia. Z pewnością jednak zbywając prawo z rejestracji słowno- graficznego znaku towarowego nie przekazujemy automatycznie praw autorskich majątkowych do utworu. To powinno być uregulowane osobną umową. Prawo do znaku skutecznie zbywa się w wyniku podpisania stosownej umowy. Zmiany w rejestrze urzędu patentowego umożliwiają z kolei uprawnionemu dysponowanie swoim prawem. Nie może on np. dochodzić roszczeń w oparciu o zarejestrowany znak, jeżeli w rejestrach widnieje były właściciel. Dokonanie zmian w rejestrze jest więc po prostu w interesie nowego właściciela.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Paweł Grudzień 17, 2014 o 15:11

Witam serdecznie.
Przewertowałem mnóstwo stron dotyczących praw autorskich i wiem mniej niż przed szukaniem. Tak więc krótko i zwięźle.

Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą zajmującą się drogowym transportem towarów.
Dotychczasowa nazwa to “Usługi Transportowe – Imię Nazwisko”

Teraz zmieniam nieco profil. Będę zajmował się transportem drogowym osób.
Nazwę firmy zamierzam zmienić na “SolidBus”
Sprawdzając tą nazwę na stronie urzędu patentowego nie wyświetliło mi podobnych firm.
Wpisując już jednak samą nazwę “Solid” wyświetla kilka firm ochroniarskich które zawierają w nazwie ten człon.

Odpowiedz wydaje mi się prosta że skoro działam w innej branży mogę użyć słowa “Solid”
Proszę o rozwianie moich wątpliwości.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Grudzień 18, 2014 o 16:16

Witam Panie Pawle

Skoro branże są różne to choćby Pan używał identycznej nazwy (na płaszczyźnie fonetycznej) to działa Pan legalnie.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Paweł Grudzień 21, 2014 o 21:14

Dziękuję serdecznie.

Pozdrawiam.

Odpowiedz

Arkadiusz Grudzień 18, 2014 o 10:59

Dzień dobry,
od pewnego czasu otrzymuję wiadomości elektroniczne z alarmującą treścią: przed końcem roku proponuję Państwu rozpocząć procedurę zastrzeżenia LOGO i NAZWY firmy w Urzędzie Patentowym. Ochroni to Państwa przed nieuczciwymi konkurentami, jednocześnie
zwiększając prestiż firmy i sprzedawanych produktów. W cenie 970zł netto (+ 550zł opłat urzędowych). Czy rejestrowanie logo w Urzędzie Patentowym jest konieczne skoro jestem jego autorem?
Serdecznie pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Grudzień 18, 2014 o 16:41

Chyba nawet wiem o jaką wiadomość chodzi. Sam taką ofertę otrzymałem na firmową skrzynkę. Po pierwsze taka oferta jest podejrzana. Rzecznicy patentowi, adwokaci czy radcowie prawni nie mogą się reklamować. A to jest nic innego jak reklama. Nie wiadomo z niej kto pomaga przy rejestracji. Jej wygląd przypomina stronę www sprzed 15 lat. Dla mnie jest to podejrzane.

Proszę pamiętać, że rejestracja znaku towarowego w Urzędzie Patentowy nie jest obowiązkowa! Można to zrobić, ale nie ma takiego obowiązku.

Pozdrawiam.

Odpowiedz

Łukasz Luty 17, 2015 o 13:55

Dzień dobry,

Panie Mikołaju, mam pytanie, jako ze dopiero zaczynam rozkręcać swój biznes mam tez male doswiadczenie ze sprawami zwiazanymi z prawami autorskimi, chciałbym wykorzystać Logo pewnej gry do wyprodukowania jednego z elementow ozdobnych bo tym tez zajmuje sie moja działalnosc. Czy jezeli wprowadze ten element do mojej oferty handlowej w ktorym bedzie widac owe Logo poniose z tego tytulu jakies konsekwencje finansowe?

Serdecznie Pozdrawiam.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Luty 23, 2015 o 23:17

Odradzałbym to. Producenci gier często zarabiają duże kwoty właśnie na gadżetach do nich. Często mają też zarejestrowane znaki towarowe w ramach takich towarów.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Helena Kwiecień 13, 2015 o 13:05

Panie Mikołaju,
W artykule wspomniał Pan, że prawa aut. nie przechodzą na nabywcę z mocy ustawy, a zatem czy możliwym jest, by grafik dokonał sprzedaży loga ale prawa majątkowe przekazał nie jego nabywcy, a osobie 3 ciej?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Kwiecień 16, 2015 o 01:50

Dzień dobry.

Może się tak zdarzyć. Grafik z firmą podpisuje umowę o dzieło (stworzenie logo), ale z os. trzecią (np. os. fizyczną) umowę o przekazanie praw autorskich majątkowych. No i tutaj mogą z tego tytuły wyniknąć poważne problemy dla firmy.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Anna Kwiecień 30, 2015 o 22:09

Witam serdecznie,
Zleciłam pewnej firmie, aby stworzyła logo dla mojego biura rachunkowego. Według zapewnień prawa autorskie do projektu zostaną przeniesione na mnie (prace jeszcze nie zostały ukończone). Mam jednak następującą wątpliwość: czy jeśli prawa autorskie zostaną przeniesione do następującego projektu: element graficzny + biuro rachunkowe+ imię i nazwisko, to co się dzieje w momencie gdy zmienię nazwisko bądź dodam do niego drugi człon?
Pozdrawiam
Anna

Odpowiedz

Mikołaj Lech Maj 3, 2015 o 09:05

Pani Anno
Zgoda na zmiany w utworze musi wynikać jednoznacznie z podpisanej umowy. Sama umowa o przekazanie pr. autorskich majątkowych również musi być napisana prawidłowo aby faktycznie była skuteczna. W razie czego jestem w stanie pomóc.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Anna Maj 3, 2015 o 16:38

Dziękuję serdecznie:)

Odpowiedz

Monika Maj 18, 2015 o 13:00

Bardzo ciekawy artykuł, z prawem autorskim w Polsce to nigdy do końca nie wiadomo jak jest.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Maj 19, 2015 o 23:44

Dziękuję. Na szczęście mam nieco czasu i ochoty aby niektóre zagadnienia wyjaśniać 🙂
Pozdrawiam

Odpowiedz

Edyta Maj 26, 2015 o 13:00

Witam!
Mam pewien problem i byłabym wdzięczna jeśli zechciałby Pan coś mi podpowiedzieć. Mam niewielką firmę , która zajmuje się m.in. tworzeniem logo dla firm (logo wymyśla zatrudniony u mnie grafik komputerowy) i wyszywaniu tego logo na zakupionych u mnie koszulkach. Czyli docelowo sprzedaję koszulkę wraz z stworzonym logo przez moją firmę. Jaką umowę powinnam zawierać z odbiorcami (firmami zamawiającymi). ? Czy w moim interesie jest przenoszenie praw autorskich do logo? Myślałam ew, o umowie o dzieło z udzieleniem licencji na korzystanie z zaprojektowanego przez mojego grafika logo?
Będę wdzięczna za odpowiedz.

Pozdrawiam
Edyta

Odpowiedz

Mikołaj Lech Maj 28, 2015 o 08:05

Dzień dobry Panie Edyto
Zadała Pani dobre pytanie. Z tego co widzę wszelkie prawa autorskie majątkowe przysługują Pani firmie. Tym samym to nie Pani powinno zależeć na przeniesieniu praw, ale podmiotom zamawiającym stworzenie logo. Jeżeli klient będzie chciał przekazania tych praw można stosowne zapisy zawrzeć np. w umowie o dzieło lub w osobnej umowie przekazującej te prawa.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Damian Lipiec 25, 2015 o 12:26

Dzień dobry.
W jednej z odpowiedzi napisał pan, że jeśli ktoś sam stworzył logo, to dysponuje prawami autorskimi do niego. Warto jedynie zadbać o wiarygodny dowód kiedy to logo powstało.
Jakie dodatkowe korzyści daje zarejestrowanie logo jako znak towarowy? Czy są jakiekolwiek korzyści?
Napisał pan: “Jeśli zarabia Pani na firmowym znaku, to najbezpieczniej jest go zarejestrować jako znak towarowy.” Dlaczego? Nie wystarczy ochrona prawem autorskim?
Dziękuję.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Lipiec 26, 2015 o 12:17

Dzień dobry Panie Damianie
Oj zadał Pan pytanie na które można całe książki napisać. Postaram się na nie krótko odpowiedzieć i przekierować do artykułów na ten temat.

Zacząłbym na Pana miejscu od lektury wpisu pt. “Znak towarowy – jakie korzyści przynosi firmie”. Tam wszystko jest dość syntetycznie ujęte

Proszę pamiętać, że prawo autorskie w 99% przypadków nie odnosi się do pojedynczego słowa. Może się wiec zdarzyć tak, że choć posługuje się Pan inną szatą graficzną to fonetycznie ma Pan identyczny znak jak konkurent. Radzę zawsze przed wejściem w konkretną nazwę sprawdzić, czy ktoś jej nie chroni znakiem towarowym. Znam wiele przypadków gdy przedsiębiorcy po kilku latach działalności byli zmuszeni zmienić nazwę firmy pod którą działali.

Znak towarowy chroni również przed posługiwaniem się przez konkurencję określeniami podobnymi. Zarówno w płaszczyźnie słownej, graficznej jak i znaczeniowej. W przypadku naruszenia prawa do znaku towarowego może Pan formułować szereg roszczeń.

Kolejnym atutem rejestracji znaku jest zabezpieczenie się przed nierzetelnym wspólnikiem czy pracownikiem. Chodzi o sytuacje, kiedy po skończonej współpracy ktoś chce ukraść Panu markę. Pisałem o tym w artykule pt. “Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze“.

Innymi zaletami rejestracji znaku są korzyści podatkowe oraz wizerunkowe. Konsumenci bardzo dobrze odbierają R-kę w kółku przy firmowym logo.

Mam nadzieję, że nieco naświetliłem temat.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Maciej Sierpień 4, 2015 o 14:58

Witam Panie Mikołaju,
jestem na etapie wdrażania swojego pomysłu w życie. Znalazłem logo w sieci. Skontaktowałem się z jego twórcą z Turcji. Dogadaliśmy się co do ceny. Jak to teraz sfinalizować na odległość?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Sierpień 6, 2015 o 08:11

Panie Macieju ja w takich sytuacjach wysyłam twórcy drogą mailową umowę do podpisania.
Twórca odsyła ją już do mnie listownie w dwóch egzemplarzach.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Damian Sierpień 10, 2015 o 15:13

Serdecznie dziękuję za odpowiedź. Poczytałem i przyznaję, że faktycznie korzyści z zarejestrowania logo jako znak towarowy są duże. A z tym pojedynczym słowem, gdyby jakiś producent czy sprzedawca komputerów w USA wykonał logo składające się z artystycznie wykonanego napisu Apple i sprzedawałby sobie przez kilka lat komputery z tym logo (do którego miałby prawa autorskie, bo to byłby bez wątpienia jego utwór) nie rejestrując go i oznaczając go tylko “TM” albo nie, i gdyby to wszystko się działo zanim pan Steve Jobs zarejestrował słowo “Apple” jako swój znak towarowy, to czy ten pierwszy pan musiałby zaprzestać używania swojego wspaniałego logo na żądanie pana Jobs?
Pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Sierpień 11, 2015 o 08:42

Panie Damianie. Jeżeli tylko przedsiębiorca, który pierwszy posługiwał się określeniem Apple wykazałby, że Steve Jobs zgłosił znak towarowy w złej wierze, to mógłby go unieważnić.
Pozdrawiam.

Odpowiedz

Anna Sierpień 26, 2015 o 20:03

Witam,

Jakieś półtora roku temu zrobiłam za darmo logo dla kolegi.
Dziś się odezwał i chce żebym podpisała z nim na to umowę.

Czy muszę to robić?

Z góry bardzo dziękuję za pomoc.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Sierpień 27, 2015 o 11:52

Może Pan z nim podpisać umowę, ale nic nie musi.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Maciej Październik 7, 2015 o 22:14

Czy ja jako autor, zawierając umowę o przeniesienie autorskich praw majątkowych do logo muszę mieć działalność gospodarczą ? NIP?

Pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Październik 10, 2015 o 16:13

Dzień dobry
Taka umowę mogą podpisać dwie osoby fizyczne.
Nie trzeba prowadzić działalności gospodarczej 🙂
Pozdrawiam

Odpowiedz

Ada Październik 15, 2015 o 12:41

Panie Mikołaju,

bardzo dobrze czyta się Pana artykuły! Gratulację! 🙂

Będę wdzięczna za odpowiedź na pytanie: Zleciłam grafikowi wykonanie loga i następnie podpisałam z nim umowę o przeniesieniu praw majątkowych. Mogę zatem zarejestrować swój znak w urzędzie patentowym? Czy potrzebuję dodatkowych zgód?

Będę wdzięczna za informację.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Październik 20, 2015 o 16:09

Dzień dobry

Żadnej dodatkowej zgody Pani nie potrzebuje. Proszę jednak pamiętać, że po dokonaniu zgłoszenia ekspert z Urzędu Patentowego RP sprawdzi, czy kolizją nie są wcześniej zarejestrowane znaki. Czasami okazuje się, że przedsiębiorca przez lata działał pod marką, która naruszała cudzy znak towarowy. Przed zgłoszeniem warto zrobić tzw. badanie zdolności rejestrowej znaku towarowego.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Maciej Listopad 5, 2015 o 18:11

Witam mam pytanie odnośnie umowy ale z osoba fizyczna która chwilowo nie prowadzi działalności gospodarczej “zawiesiła ją” ale z uwagi , że zrobiła dla mnie logo które mi się bardzo podoba chce za nie zapłacić i oczywiście przenieść umowę własności na siebie.
czy nie ma z tym problemu ? czy muszą być jakieś dodatkowe zapiski w umowie ? jak to wygląda od strony prawnej ??

Odpowiedz

Mikołaj Lech Listopad 6, 2015 o 08:06

Jeżeli ta osoba prowadziła działalność gospodarczą, która zawiesiła to nie ma problemu aby te prawa przekazała jako osoba fizyczna.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Kasia Listopad 6, 2015 o 04:02

Witam Panie Mikolaju 🙂
Mieszkam w Anglii i tutaj prowadze swoja dzialnosc. Wczoraj postanowilam zlecic wykonanie logo grafikowi.Grafik przyszedl do mnie do domu ( jest to kolega znajomego ) , przekazalam mu szkice logo jakie stworzylam z opisem jak ma ono wygladac. Wieczorem natrafilam na artykul o prawach autorskich i troche sie przerazilam ,ze moge miec z tego powodu problem. Co zrobic jesli grafik nie bedzie chcial ze mna podpisac umowy o przekazaniu praw autorskich ? I drugie pytanie jesli zgodzi sie podpisac umowe to regulacjom jakiego panstwa bedzie ona podlegac ?
Czy jesli zrezygnuje z jego uslug zanim rozpocznie projekt to ma on prawo do wykorzystania moich szkicow przy wykonaniu logo dla innej osoby ?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Listopad 6, 2015 o 08:12

Dzień dobry Pani Kasiu

Tak jak napisałem w artykule warto grafikowi wspomnieć, że w ramach umowy chce Pani podpisać umowę dot. przekazania autorskich praw majątkowych. Jeżeli już teraz się nie zgodzi może się Pani zastanowić nad sensem dalszej współpracy. Myślę jednak, że nie powinno być problemu. Jeżeli grafik bazuje na Pani szkicach to może być tak, że stanie się Pani współtwórcą logo. Jeżeli chodzi o prawo, które ma obowiązywać w takiej umowie to można to w niej wyraźnie wskazać. Czyli, że chodzi o przepisy polskiej ustawy. No i na koniec grafik nie ma prawa wykorzystać Pani szkiców jeżeli są uznamy, że są chronione prawem autorskim.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Andrzej Styczeń 5, 2016 o 10:50

Witam. Grzebię w internecie i nie mogę znaleźć agencji, firmy pośredniczącej w zakupie praw do znaków towarowych lub logo firm np. BMW , Real Madryd, Myszka Miki itp. Zacząłem produkcję wyrobów z drewna i na nich chcę zamieszczać znaki towarowe lub loga.

pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Styczeń 8, 2016 o 17:30

Zdecydowanie trzeba mieć na to zgodę, ale ciężko mi powiedzieć kto tymi prawami dysponuje. Sugeruję odezwać się do konkretnej firmy/ dystrybutora i zapytać u źródła. Pozdrawiam

Odpowiedz

Andrzej Styczeń 8, 2016 o 18:22

Dzięki za odpowiedź. Myślałem że w Polsce jest agencja zajmująca się pośrednictwem w udzielaniu praw do znaków towarowych . Pozdrawiam

Odpowiedz

Pawel Styczeń 8, 2016 o 19:24

Panie Mikołaju

A mam pytanie z trochę innej beczki. Jeśli ktoś stworzył dla mnie stronę internetową, za którą zapłaciłem…mam podpisaną umowę o prawach autorskich z wykonawcą…to czy ja mogę skopiować sobie tę stronę i postawić ją także na innej domenie? Posuwając się dalej..to czy ja mogę tę stronę komuś wynająć…albo sprzedać komuś kopię? Wykonawca tłumaczył mi to na zasadzie ksiązki…że jestem jej właścicielem, ale nie mogę jej kserować i rozprowadzać dalej…ale przecież za nią zapłaciłem.

Będę wdzięczny za pomoc.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Styczeń 11, 2016 o 09:02

Dzień dobry
Jeżeli kupuje Pan książkę to jest Pan w posiadaniu jedynie tego egzemplarza. Jeżeli nabywa Pan pełne prawa autorskie majątkowe do książki to może Pan ja wydawać w nieograniczonej liczbie (jeżeli wynika to z wskazanych w umowie pól eksploatacji).

Ze stroną www powinno być podobnie. Jeżeli ma Pan podpisaną dobrze skonstruowaną umowę przenoszącą na Pana prawa autorskie to może Pan taką stronę kopiować. Inna sprawa to to co faktycznie na stronie jest objęte prawem autorskim jej twórcy. Informatyk często pracuje na darmowym szablonie, dodaje zdjęcia stockowe i logo firmowe. Może się okazać, że tych jego praw autorskich jest tam niewiele.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Piotr Luty 28, 2016 o 20:39

Witam. Mam pytanie jakie mam prawo do loga które zrobił mi znajomy grafik bez żadnej umowy i bezpłatnie. Teraz po dwóch latach wymaga ode mnie zaprzestania jego używania twierdząc że jest jego własnością i jako autor ma do niego prawa autorskie. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Luty 29, 2016 o 07:50

Panie Piotrze obawiam się, że Pana przypadek dokładnie odpowiada temu co opisałem w artykule. Prawa autorskie do logo ma twórca – Pana kolega. Jeżeli nie przekazał praw autorskich majątkowych do tego utworu na piśmie to nadal przysługują jemu. Może więc w świetle prawa zakazać Panu używania logo.

Odpowiedz

Jacek Lipiec 12, 2016 o 23:54

W mojej 25 letniej pracy, jako grafik, zaprojektowałem kilkadziesiąt, jak nie kilkaset znaków towarowych. Niektóre są dosyć szeroko znane i rozpoznawalne nie tylko w Polsce. Znaki używają przedsiębiorstwa i stowarzyszenia. Nigdy z nikim nie podpisywałem umowy, nikt nie wymienia mnie jako projektanta (z nielicznymi wyjątkami). Wystarczy mi jedynie satysfakcja, że znak istnieje i jest rozpoznawalny. Wykonałem pracę, wystawiłem fakturę, lub przekazałem za darmo, z reguły stowarzyszeniom. Jesteśmy na Ziemi tylko na chwilę, pieniądze i rozgłos, czy sława, to nie wszystko. Czy wszędzie trzeba tworzyć masę umów, zastrzeżeń i innych zbędnych dokumentów? Wystarczy być uczciwym, reszta jest zbędna. Pozdrawiam – Jacek

Odpowiedz

Mikołaj Lech Lipiec 13, 2016 o 10:06

Panie Jacku ma Pan absolutną rację. Ten formalizm jest uciążliwy. Niemniej ja zawsze powtarzam, że umowy są na czas wojny. W 99 na 100 przypadków taka umowa do niczego się nie przyda. Jednak w przypadku kłopotów może uratować wiele pieniędzy i nerwów. Ja mam z tym tematem styczność właśnie od strony tych kłopotów stąd być może nieco inaczej od Pana patrzę na te sprawy.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Kamila Listopad 2, 2016 o 13:28

Dzień dobry, czy umowa o przeniesienie majątkowych praw autorskich musi zostać spisana w formie drukowanej z podpisami? Otóż zaprojektowałam logo i nie otrzymałam za nie zapłaty, nie została także podpisana umowa z winy nabywcy, gdyż zaniechał ze mną kontaktu. Odkryłam natomiast, że wykorzystuje nie jeden, a dwa projekty, które mu przesłałam jako pliki poglądowe i uparcie twierdzi, że w momencie kiedy zgodziłam się mailowo na przelew (którego ostatecznie nie otrzymałam) to zawarłam z nim umowę, na podstawie której korzysta z logotypów. Proszę mi wierzyć, ale większego absurdu nie słyszałam i chcę się upewnić czy mam rację?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Listopad 3, 2016 o 08:29

Dzień dobry Pani Kamilo.
Oczywiście takie tłumaczenia to totalne bzdury. Przeniesienie tych praw musi się odbyć drogą pisemną a w samej umowie muszą być określone pola eksploatacji. Ten człowiek całkowicie nie ma racji.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Maciej Luty 18, 2017 o 22:34

Aby do tego nie dopuścić, warto zawczasu podpisać z nim umowę o:
– nie wykonywaniu autorskich praw osobistych w stosunku do danego dzieła lub o
przekazanie wykonywania autorskich praw osobistych nabywcy

Skoro mocą ustawy autorskie prawa osobiste są niezbywalne to taka umowa jest sprzeczna z prawem.
Czyli umową między stronami możemy unieważnić prawo?
To ciekawe.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Luty 19, 2017 o 11:02

Panie Macieju, chyba nie przeczytał Pan mojego artykułu ze zrozumieniem. Nawet w cytowanym przez Pana fragmencie piszę o “nie wykonywaniu autorskich praw osobistych”. Nigdzie nie napisałem, że takie prawa są przenoszone. Co więcej w moim eBooku wskazałem konkretny wyrok sądu, który potwierdził, że taki zapis w umowie jest legalny.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Maciej Luty 20, 2017 o 13:50

Panie Mikołaju

ja również nic nie napisałem o przenoszeniu autorskich praw osobistych. Ale formułę: nie wykonywanie praw osobistych, odbieram jako zrzeczenie się tych praw, o których mówi ustawa, która ma chronić twórców. Gdyby ustawodawca miał taką wolę to taki zapis, jak ta formuła, znalazłby się w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Ale go tam nie ma.
Pan reprezentuje interesy tylko przedsiębiorców i wśród nich szuka klientów, a szkoda bo graficy też pomocy prawnej potrzebują.
Proponowana formuła jest sprytnym wybiegiem prawnym, ale w mojej ocenie bezprawnym.
Idąc jej tropem można zawrzeć umowę z kimś, w której zrzekam się np. ochrony nietykalności cielesnej. Czyli strona umowy może mnie bić. Przyzna Pan, że to brzmi absurdalnie, chociaż obecnym stanie naszego (bez)wymiaru (nie)sprawiedliwości, jest niestety realne

Ebooka nie kupię i uzasadnienia wyroku sądu nie poznam.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Luty 21, 2017 o 07:39

Panie Macieju,
ogólna zasada prawa jest taka, że co nie jest zakazane przez prawo jest dozwolone. Fakty są takie, że ustawa wskazuje, że niemożliwe jest zbycie autorskich praw osobistych, natomiast milczy w zakresie zrzeczenia się wykonywania tych praw na inny podmiot. Szkoda, że nie zainteresował się Pan ebookiem, bo jest do pobrania za darmo.
Niemniej specjalnie dla Pana wklejam tutaj zacytowany przeze mnie wyrok. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 maja 2007 r., sygn akt I ACa 668/06
“Przy zachowaniu zasady niezbywalności autorskich praw osobistych dopuszczalne jest zrzeczenie się przez twórcę części tych praw na rzecz osób trzecich, w tym przedsiębiorców”.

To oczywiste, że takie zapisy w umowie mają maksymalnie chronić podmiot, na który prawa autorskie majątkowe są przenoszone. Tylko, że do podpisania takiej umowy nikt nikogo nie zmusza. Jeżeli twórca uważa, że jest niekorzystna, to może negocjować jej warunki lub odmówić podpisania.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Maciej Luty 21, 2017 o 15:28

„Przy zachowaniu zasady niezbywalności autorskich praw osobistych dopuszczalne jest zrzeczenie się przez twórcę części tych praw na rzecz osób trzecich, w tym przedsiębiorców”.

W świetle art 16 ustawy o prawach autorskich z podpunktami, ten wyrok jest sprzeczny z tą ustawą.

Art 16. Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, autorskie prawa osobiste chronią nieograniczoną w czasie i nie podlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem a w szczególności prawo do:
3) nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania
5) nadzoru nad sposobem korzystania z utworu

Sądzi Pan, że twórca może/ma prawo, zrezygnować z przysługujących mu praw negocjując zwiększenie honorarium? Jak wycenić taką rezygnację. Konsekwencją takiej rezygnacji byłaby w przyszłości możliwość stosowania i przerobienia znaku wg widzi mi się przedsiębiorcy. Po co zawracać mu głowę jakimś grafikiem skoro chroni jego twórczość jakaś paskudna ustawa, lepiej samemu sobie zaprojektować.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Luty 25, 2017 o 23:49

Panie Macieju, czytam to co napisałem i widzę, że zrobiłem błąd gubiąc najważniejsze słowo. Poniżej poprawna wersja:

„Przy zachowaniu zasady niezbywalności autorskich praw osobistych dopuszczalne jest zrzeczenie się przez twórcę wykonywania części tych praw na rzecz osób trzecich, w tym przedsiębiorców”.

Czyli twórca nie zrzeka się tych praw (bo nie może), a jedynie zgadza się, aby inny podmiot je wykonywał. Np. poprzez oznaczanie utworu jego imieniem i nazwiskiem.

Jak najbardziej jest to wzmocnienie pozycji przedsiębiorcy w umowie z grafikiem. Tak jak jednak powiedziałem, grafik nie musi takiej umowy podpisywać. Alternatywnie może zgodzić się na to, w zamian za podwyższenie honorarium.

W modelu idealnym zanim przedsiębiorca zleci stworzenie logo, powinien się z grafikiem porozumieć co do zakresu przenoszonych praw.

Odpowiedz

Maciej Luty 28, 2017 o 14:16

W koło Macieju panie Lechu 🙂 Przytoczył Pan tę samą wersję.
Jak może wykonywać moje autorskie prawa osobiste osoba trzecia czy zamawiający? To jest nie możliwe. Przytoczona interpretacja skutkuje tym, że dzieło nie ma autora. Następuje utrata więzi twórcy z dziełem.
Ustawa chroni twórców a nie przedsiębiorców czy innych użytkowników np znaku firmowego. Po to powstała.
Jak się to przedsiębiorcy nie podoba to musi sam sobie projektować znaki firmowe czy towarowe i niech sam publicznie zrzeknie się swoich autorskich praw osobistych. Czyli jesteśmy w kraju teoretycznego absurdu.

Pozdrawiam
MN

Odpowiedz

Mikołaj Lech Luty 28, 2017 o 19:18

W pierwotnie przytoczonej przeze mnie wersji zjadłem słowo “wykonywania”. Teraz jest dobrze. Prawem autorskim osobistym jest przykładowo prawo do oznaczania dzieła imieniem i nazwiskiem twórcy. Nie widzę przeszkód, aby wykonywaniem tych praw zajęła się inna osoba niż twórca (oczywiście za porozumieniem). I to wszystko przy zasadzie niezbywalności tych praw.

Odpowiedz

Maciej Marzec 2, 2017 o 11:24

Przyzna Pan, że prawo do oznaczania dzieła imieniem i nazwiskiem twórcy znaków firmowych lub towarowych nie ma praktycznego znaczenia dla grafika. Wcześniej wskazałem na dwa istotne punkty. Przytoczone uzasadnienie sądu jest dość ogólnikowe i nie odwołuje się do art. 16, a odniosłem wrażenie, że dotyczy jego całego.

Pozdrawiam
MN

Mikołaj Lech Marzec 4, 2017 o 13:37

No nie wiem. Teoretycznie twórca logo Facebooka mógłby chcieć, aby informacja o autorze pojawiała się zawsze w jego okolicy. Zapis w umowie, o którym dyskutujemy, chroni przed tym nabywcę praw autorskich majątkowych.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: