Slider
31 Paź

5 błędnych przekonań o znakach towarowych.

Przez prawie 5 lat napisałem na tym blogu ponad 250 artykułów. W jednym z pierwszych przytaczałem definicję znaku towarowego. Ostatnio doznałem pewnego olśnienia. Wiele osób, które prosi mnie o pomoc, ma masę błędnych przekonań o tych znakach towarowych. Postanowiłem w tym miejscu opisać te, z którymi spotykam się w swojej pracy zawodowej najczęściej.

 

Oto moja lista błędnych przekonań o znakach towarowych:

 

– 1 –
„Chcę zastrzec nazwę i logo firmy a nie znak towarowy”

Wielokrotnie dostaję maile, w których już w pierwszym zdaniu czytam, że kogoś nie interesuje ochrona znaku towarowego. Chce za to zastrzec nazwę i logo firmy.

Na pierwszy rzut oka to dość logiczne. Każdy przedsiębiorca działa na rynku pod jakąś nazwą. Jeżeli biznes dobrze mu się rozwija, to w którymś momencie postanawia ją chronić. Z tym, że znak towarowy wielu osobom kojarzy się z tylko towarami.

Przykład:

Ochroną można objąć markę batonika SNICKERS.

 
Tylko co do zasady znaki towarowe służą do oznaczania towarów lub usług. A jeżeli jesteś przedsiębiorcą, to na czym zarabiasz? Na oferowaniu towarów lub usług.

Nie ma trzeciej opcji 🙂

Weźmy na przykład markę BMW.

Tym znakiem towarowym oznacza się samochody, stąd jest on chroniony m.in. w klasach towarowych. Z drugiej strony mamy firmę ORANGE. Ona z kolei oferuje usługi telekomunikacyjne. Swój znak zabezpieczyła więc w klasach usługowych.
 
Chciałem Ci przez to pokazać, że jeżeli myślisz o zastrzeżeniu nazwy lub logo firmy, to robi się to poprzez rejestrację znaku towarowego. Dzięki takiej ochronie konkurent w Twojej branży nie będzie mógł posługiwać się podobnym oznaczeniem do Twojego.

A przecież dokładnie o to Ci chodzi, prawda?
 

– 2 –
„Wymyśliłem oryginalne słowo – chcę je zastrzec”

Z takimi tematami zgłaszają się do mnie osoby, które prowadzą blogi bądź fanpage’e na Facebooku. Stworzyły one oryginalne nazwy i zbudowały wokół nich społeczność. Najczęściej wtedy pojawia się ktoś, kto zaczyna posługiwać się podobnym określeniem.

W takim przypadku zawsze pytam czy taka nazwa używana jest komercyjnie. To znaczy, czy taka osoba na fanpage’u lub blogu zarabia. Jeżeli zrzesza jedynie pasjonatów jakiegoś tematu, to w świetle prawa… nie posługuje się znakiem towarowym.

Tak jak mówiłem, znak towarowy służy do oznaczania towarów lub usług w obrocie gospodarczym. Nie można działać komercyjnie nie prowadząc przynajmniej działalności gospodarczej.

 
Jeżeli jednak ktoś przy okazji bloga prowadzi np. sklep z winami, to jak najbardziej jego nazwa może być zastrzeżona. Podobnie jeżeli na fanpage’u taka osoba umieszcza komercyjne oferty swoich usług.

Czyli upraszczając – oryginalnego słowa nie zastrzega się dla samej zasady. Musi za tym stać konkretny pomysł na biznes. Pamiętaj również, że możesz zarejestrować znak towarowy dziś, ale ze swoją firmą wystartować za kilka lat.

 

– 3 –
„Nie oferuję towarów, więc znak towarowy mi nie potrzebny”

To błędne przekonanie mają przedsiębiorcy, którzy zarabiają na usługach. Nie sprzedają towarów, ale na przykład przekazują swoją wiedzę w postaci szkoleń. Kiedy słyszą o znakach towarowych odruchowo czują, że ich to nie dotyczy.

Prędzej myślą o znakach usługowych, ale czy takie istnieją?

Okazuje się, że tak.

Polskie przepisy wyraźnie wskazują na takie znaki.

Najprościej mówiąc, stawiają znak równości pomiędzy znakiem towarowym i usługowym. W praktyce przyjęło się jednak, że wszyscy mówią o znakach towarowych i to może być dla niektórych dezorientujące.

Pamiętaj więc, że nawet jeżeli świadczysz usługi to i tak rejestrujesz znak towarowy 🙂


5 błędnych przekonań o znakach towarowych

– 4 –
„Chcę opatentować nazwę i logo firmy”

Tutaj nazewnictwo ponownie może wprowadzać w błąd.

Ludziom wydaje się, że skoro mamy Urząd Patentowy, przed którym pełnomocnikami są rzecznicy patentowi, to zajmuje się on tylko patentami. Stąd często słyszę, że komuś zależy na uzyskaniu patentu na logo. Formalnie patent można uzyskać na wynalazek, czyli rozwiązanie stricte techniczne.

Na znak towarowy można uzyskać prawo ochronne. A to będzie Cię uprawniać do używania przy nazwie bądź logo firmy symbolu ®.

Na siłę, maksymalnie upraszczając, można powiedzieć, że procedura uzyskiwania ochrony jest podobna w obu przypadkach. Należy złożyć wniosek do Urzędu Patentowego, uiścić opłaty urzędowe i jeżeli ekspert wyda korzystną dla Ciebie decyzję, to uzyskasz ozdobne świadectwo.

Czyli podsumowując, znaków towarowych się nie patentuje. Je się rejestruje.
 

– 5 –
„Chcę zastrzec słowo, aby nikt go nie używał”

Zdarza się, że zwracają się do mnie przedsiębiorcy z pytaniem jaki jest sens zastrzegania znaków towarowych skoro w wynikach Google pojawiają się firmy o takiej samej nazwie. Zawsze wtedy pytam czy to ich konkurencja. Najczęściej słyszę, że to zupełnie inna branża, ale zabierają im najlepsze pozycje w internecie.

Taka sytuacja może być irytująca, ale nie ma tu mowy o złamaniu prawa. Znaki towarowe rejestruje się po to, aby potencjalny konsument nie pomylił się co do źródła pochodzenia danego towaru lub usługi.

Przykład:

Pod marką FENIX są sprzedawane ciągniki rolnicze za 300 tys. EUR oraz jogurty za 2 zł. Jak myślisz jakie jest ryzyko, że rolnik, który szuka specjalistycznej maszyny, przez pomyłkę kupi jogurt? Zgodzisz się ze mną, że szanse na to są zerowe.

 
Oczywiście właściciel zarejestrowanego znaku towarowego ma na niego monopol prawny. Tylko, że ten monopol jest ograniczony do:

  • terytorium – ochrona może obowiązywać na Polskę, Unię Europejską lub wybraną wiązkę krajów;
  • czasu ochrony – 10 lat z możliwością przedłużenia na kolejne tego typu okresy, teoretycznie w nieskończoność;
  • towarów i usług – to czego nie wskażesz w wykazie klas nie będzie chronione.

 
Ciekawostka:

5 błędnych przekonań o znakach towarowychW 2016 r. głośno było o pewnej demonstracji, której uczestnicy przynieśli na wiec flagi Solidarności. Przewodniczący związku następnego dnia odgrażał się, że pozwie organizatorów, ponieważ naruszyli ich zarejestrowany znak towarowy.

Tylko, że w świetle tego co już powiedziałem, nie może być mowy o złamaniu prawa. Osoba, która przyszła na wiec i machała flagą, zrobiła to całkowicie niekomercyjnie. Nikt więc na tym znaku nie zarabiał.

 

Podsumowanie najważniejszych informacji:

  • Znak towarowy służy do oznaczania towarów lub usług. A jako, że każda firma oferuje albo towary albo usługi, to jej markę chroni się właśnie poprzez rejestrację znaku towarowego.
  • O znakach towarowych można mówić jedynie wtedy, kiedy dane oznaczenie zostało użyte w sposób komercyjny. Jeżeli na nim nie zarabiasz, to nie ma większego sensu jego ochrona.
  • Znak towarowy chroni usługi, tak samo jak znak usługowy chroni towary. Te pojęcia można stosować zamiennie.
  • Znaków się nie patentuje. Uzyskuje się na nie prawa ochronne.
  • Ochrona znaków towarowych ogranicza się do terytorium, czasu i wskazanych w zgłoszeniu towarów lub usług.





Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.
Dodatkowo jako gratis otrzymasz mój eBook pt.:
„10 RZECZY, KTÓRE MUSISZ WIEDZIEĆ O OCHRONIE MARKI”


 

Mikołaj Lech

Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:
+48 575 999 710,
mikolaj@lech.bydgoszcz.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: