Slider
27 Kwi

Chcę zastrzec nazwę i logo firmy…

Takie oto słowa często słyszę od osób, które chcą chronić swoją markę. Wydaje się to logiczne. Skoro dysponujesz charakterystycznym logo, zależy Ci na ochronie jego wyglądu. Nie mniej ważna jest też sama nazwa. Pytanie jednak czy uda Ci się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu? Czy można oba cele osiągnąć jednym zgłoszeniem do Urzędu Patentowego?

 

 

Musisz się na coś zdecydować

Co do zasady rejestrując znak towarowy w Urzędzie Patentowym należy wybrać jedną z jego form. A takich form jest całkiem sporo. W praktyce jednak najczęściej dylemat ogranicza się do dwóch.

Możesz zdecydować się na ochronę logo (znak słowno- graficzny) lub samej nazwy (znak słowny). Każda z tych form ma swoje plusy i minusy, choć ja twierdzę, że bardziej praktyczna jest ochrona w wersji słownej. Niemniej próbowałem już odpowiedzieć na pytanie, która forma może być dla Ciebie korzystniejsza.

Artykuł na ten temat znajdziesz tutaj.

 

Czy chroniąc logo zabezpieczam również nazwę?

Jest to kolejne pytanie jakie słyszę po moich wyjaśnieniach, że należy zdecydować się na którąś z form. Pytanie bardzo dobre. Niestety nie ma tutaj prostego wyjaśnienia. Odpowiem więc jak typowy prawnik:

“To zależy”

Od czego?

Od tego, czy nazwa, z której stworzone jest logo to określenie fantazyjne.

Nie chodzi tutaj o to aby było to słowo, które wcześniej nie istniało jak np. “budimex”. Chodzi o to aby słowo lub słowa tworzące logo nie wskazywały na towar/ usługę, którą mają oznaczać. To był dylemat, który starałem się rozwiązywać, przy okazji sprawy z “Przewodnikiem świętokrzyskim”.

 

Przykład 1:

Fot. 2 - Chcę zastrzec nazwę i logo firmyW polskim Urzędzie Patentowym pod nr R.132137, zarejestrowany jest słowno graficzny znak towarowy “DOBRA WODA”.

Ochrona obejmuje napoje bezalkoholowe.

Czy uprawniony ma wyłączność na słowa “dobra woda”?

Zdecydowanie nie!

Jest to bowiem przypadek, gdzie znak wskazuje na towar, który ma oznaczać. Chroniona jest więc jedynie jego szata graficzna.

 

Przykład 2:

Fot. 3 - Chcę zastrzec nazwę i logo firmyW polskim Urzędzie Patentowym pod nr R.284083, zarejestrowany jest słowno graficzny znak towarowy “PLAY”.

Ochrona obejmuje min. telefonię komórkową.

Czy uprawniony może zakazać posługiwania się określeniem “PLAY” nawet jeżeli jego szata graficzna jest zupełnie inna?

Tak!

Pod warunkiem jednak, że tym określeniem będą oznaczane usługi związane z telefonią komórkową.

 

Problem interpretacyjny

Jak więc widzisz, wszystko zależy od konkretnego analizowanego przypadku.

Często jest to balansowanie na granicy. Czy Twój znak jest już ogólnoinformacyjny czy jeszcze nie.

Problem widać, szczególnie jeżeli znak składa się ze słów z języka obcego (np. mniej popularnego języka francuskiego). Jeżeli uzna się, że jest ogólnoinformacyjny, to pomimo zastrzeżenia logo, nie będziesz mógł zakazać innemu podmiotowi posługiwania się fonetycznie podobnym określeniem.

 

Najlepszym wyjściem w takiej sytuacji jest ochrona obu form znaku. Zarówno płaszczyzny słownej jak i graficznej.

To jednak wiąże się z koniecznością dokonania oddzielnych zgłoszeń a więc i wszelkie opłaty urzędowe trzeba uiścić podwójnie. Pojawia się również ryzyko, że ekspert z Urzędu Patentowego może nie przyznać ochrony na znak słowny.

 

Jeżeli jednak taka procedura zakończy się dla Ciebie pomyślnie to masz powody do radości. Twój znak będzie wszechstronnie chroniony.

 

Na koniec zachęcam Cię do obejrzenia poniższego nagrania. Wyjaśniam tam czy lepiej chronić firmową nazwę czy logo:

Fot. 1 – “The Wanderer’s Eye Photography”(CC BY-SA 2.0)
Fot. 2 – Bazy UPRP
Fot. 3 – Bazy UPRP

 

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.
Dodatkowo jako gratis otrzymasz mój eBook pt.:
„10 RZECZY, KTÓRE MUSISZ WIEDZIEĆ O OCHRONIE MARKI”


 

baner-pod

Mikołaj Lech

Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:
+48 575 999 710,
mikolaj@lech.bydgoszcz.pl

{ 56 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Mateusz Kwiecień 27, 2014 o 13:59

Czytając niniejszy wpis nasunęło mi się pewne pytanie, mianowicie został zarejestrowany znak towarowy, sprawdziłem na stronie UP i prawo ochronne do tego znaku wygasło w 2008r. Moje pytanie czy mam możliwość przejęcia tego znaku towarowego – poprzedni własciciel nie opłacił kolejnego okresu ochronnego.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Kwiecień 27, 2014 o 15:24

Jeżeli jest to znak towarowy słowno- graficzny to proszę pamiętać, że pomimo wygaśnięcia ochrony wciąż obowiązują prawa autorskie do projektu graficznego. Tak więc odradzałbym wejście w identyczne logo. Przyjmuje się jednak, że pojedyncze słowo nie może być uznane za utwór w świetle prawa autorskiego. Stąd jeżeli już to lepiej myśleć o wejściu w znak słowny. Oczywiście generalizuję i znów każdą sprawę wygasłego znaku należy rozłożyć na czynniki pierwsze sprawdzając czy nie obowiązują tutaj i inne prawa.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Pozycjonowanie Bydgoszcz Kwiecień 29, 2014 o 10:10

Posiadamy ochronę na znak graficzny ze słowem MEDIART, zatem możemy uznać że słowo także mamy chronione ?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Kwiecień 29, 2014 o 10:26

Jeżeli pojawi się w Polsce MEDIART, ale o innej szacie graficznej to będzie naruszał Państwa prawo ochronne na znak towarowy. Oczywiście pod warunkiem, że będzie działał w tej samej branży. Sama nazwa to jak rozumiem określenie fantazyjne.

Odpowiedz

Szymon Listopad 18, 2014 o 16:09

Witam chciałbym zastrzec nazwę firmy oraz logo? Jak wygląda sprawa krok po kroku.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Grudzień 10, 2014 o 11:17

Jeżeli jest Pan zainteresowany rejestracją znaku towarowego, to proszę się ze mną skontaktować (mikolaj@lech.bydgoszcz.pl lub 609 717 258).
Pozdrawiam

Odpowiedz

Magda Luty 2, 2015 o 14:32

Czytając ten wpis zastanawiam się czy mogę zastrzec logotyp z napisem Pure&Fresh? Z tego, co wnioskuję z artykułu sam logotyp mogę zastrzec, jednak nie będę mogła zabronić używania tego opisu? Czy jest to podobna sytuacja, jak w przypadku powyższego przykładu: “Dobra woda”?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Luty 3, 2015 o 09:01

Ustawa Prawo Własności Przemysłowej
Art. 129. 1. Nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które:
1) nie mogą być znakiem towarowym;
2) nie mają dostatecznych znamion odróżniających.
2. Z zastrzeżeniem art. 130 nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które:
1) nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone;
2) składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności;

Wszystko zależy od tego na jakie towary i usługi chcemy uzyskać ochronę. Jeżeli na szyny kolejowe to jest to nazwa fantazyjna. Jeżeli na chusteczki to może być problem.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Justyna Luty 10, 2015 o 11:06

Dzień dobry, tak sobie czytam i zastanawiam się.. Załóżmy, że firma wypuszcza nowy produkt i jego nazwą jest kilku wyrazowy slogan oraz indywidualnie zaprojektowana graficznie postać. Jednak sama postać przyjmuje wielorakie oblicze w zależności od tego co tam aktualnie firma wymyśli pod kątem marketingowym.
np. dziś Pan Janek z działu marketingu wymyślił, że wypuszczamy jakieś ubrania ze sloganem i postacią smutną, a jutro Pan Janek zaprojektuje tą samą postać wesołą w innym otoczeniu, slogan ten sam.
Zastanawiam się jak rozwiązuje się takie sytuacje. Niby jasne wydaje się, że powinno się chronić znak słowny bo będzie wyróżniał produkt ale co ze stroną graficzną, która nadaje mu charakteru? Czy taką przeobrażającą się co tydzień postać należy rozumieć jako rebranding logotypu?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Luty 12, 2015 o 07:32

Pytanie co chce się chronić. Czy slogan reklamowy to marka, czy losowy napis akurat jakiejś partii koszulek. Slogan reklamowy można chronić jako znak towarowy. Można też chronić wygląd koszulek jako wzór przemysłowy (ewentualnie niezarejestrowany wzór wspólnotowy). Oczywiście można się powołać na prawo autorskie (do grafiki a nie samych słów). To na co się powołamy chroniąc taką partię koszulek zależy od konkretnej sytuacji.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Staszek Kwiecień 24, 2015 o 20:51

Chciałbym zastrzec znak towarowy (logo) firmy zajmującej się pośrednictwem pracy, dla której realizowałem usługi doradcze. Logo ma charakter słowno graficzny.
Logo jako znak towarowy widnieje na kilku stronach internetowych. Dwie z tych stron (domeny) są moją własnością.
Projekt graficzny logotypu został zrobiony przez zewnętrznego grafika, który w ramach umowy o dzieło z tą firmą ten znak towarowy zaprojektował. Nie ma jednak żadnych dowodów na to, że ten konkretny znak towarowy został zaprojektowany w takiej, a nie innej formie, ponieważ umowa o dzieło i protokół zdawczo odbiorczy dzieła nie zawierał dokładnego opisu tego znaku, ani nawet samego znaku.
Po zaprojektowaniu został po prostu wrzucony na strony www i wizytówki i to tyle.
Znak (logo) na 100% nie jest zarejestrowany w UP.

Pytanie moje brzmi następująco: czy mogę to logo zastrzec? I jeśli tak, to jak to zrobić?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Kwiecień 25, 2015 o 08:59

Poruszył Pan wiele kwestii. Bardzo proszę skontaktować się ze mną droga mailową na: mikolaj@lech.bydgoszcz.pl
Pozdrawiam

Odpowiedz

krzysztof Maj 16, 2015 o 02:10

Produkuję wyroby z drewna. Czy inne firmy mogą posługiwać sie w Polsce lub USA moim logo nadanym przez polski urząd patentowy w 1994 i 1995 roku?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Maj 16, 2015 o 09:37

Panie Krzysztofie jeżeli potrzebuje Pan mojej pomocy to proszę o kontakt tel. 609 717 258 lub mailowo mikolaj@lech.bydgoszcz.pl
Pozdrawiam

Odpowiedz

Marcin Lipiec 16, 2015 o 23:36

Witam. A co jeżeli powstanie siec komurkowa o nazwie .play. #play lub *play’ . z innym logo, czy tez naruszy prawa play?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Lipiec 17, 2015 o 11:43

Dzień dobry
Jeżeli powstanie sieć komórkowa mająca w sobie dominujący element “PLAY” to naruszy prawo ochronne do znaku towarowego. Przy ocenie czy znaki towarowe są podobne czy nie bierze się pod uwagę również płaszczyznę fonetyczną. Czyli czy np. w reklamie radiowej oba znaki byłoby do siebie podobne. Jeżeli tak to znaczy, że potencjalny konsument może zostać wprowadzony w błąd i mamy do czynienia z naruszeniem prawa.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Kamila Marzec 30, 2016 o 13:08

Witam.
A naruszenie prawa byłoby także, gdyby ktoś nazwał firmę ‘plejkom’ lub plejmot’ i dotyczyłoby to również sieci komórkowej? A jak wyglądałaby sytuacja, gdyby nazwa ta dotyczyła firmy dotyczącej całkowicie innej branży? Pod względem fonetycznym, przynajmniej początek, nazwa jest podobna.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Kwiecień 2, 2016 o 09:31

Pani Kamilo
O podobieństwie znaków możemy mówić jedynie w sytuacji kiedy podobne są oferowane towary/ usługi. Jeżeli nie, to nie ma niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd. Nawet jeżeli obie firmy posługują się identycznymi nazwami. W Pani przykładzie pewne podobieństwo występuje. Oceniając czy doszło do naruszenia prawa ocenia się również inne okoliczności niż samo podobieństwo słowne. Aby więc z całą pewnością odpowiedzieć czy doszło do naruszenia prawa musiałbym znać dokładne okoliczności sprawy. Czasami zresztą jednoznacznie nie da się na takie pytanie odpowiedzieć. Pozostaje pewna doza niepewności.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Marcin Lipiec 16, 2015 o 23:43

A jeżeli ktos zarejestruje sobie znak slowno graficzny ‘w lewo’ to czy inny producent z tej samej branzy nie bedzie mogl go uzywac?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Lipiec 17, 2015 o 11:49

Panie Marcinie.
Znak słowno- graficzny “W lewo” pewnie dałoby się zarejestrować gdyby posiadał fantazyjną szatę graficzną. Sytuacja byłaby jednak podobna jak w moim przykładzie “czysta woda”. Ochrona dotyczyłaby tylko szaty graficznej. Zmonopolizowanie określenia “w lewo” w jakiejkolwiek branży byłoby szkodliwe dla innych przedsiębiorców. Poza tym mam wątpliwości czy to określenie nadaje się do odróżniania towarów lub usług.
Więcej na ten temat może Pan przeczytać w artykule “Co wybrać – znak towarowy słowny czy słowno- graficzny?”
Pozdrawiam

Odpowiedz

Darek Sierpień 5, 2015 o 02:38

Witam,

chciałbym zapytać o przypadek kilkuwyrazowy. Nazwa firmy składa się z 3 członów przykładowo: GRIFEX Nowe produkty sp. z o.o. W trakcie działalności powstawały nowe marki nie będące jednak osobnymi firmami, ale przynależne do departamentów np. GRIFEX Consulting, GRIFEX Management i inne.
Stworzono też logo, w którym pierwszy człon posiada ten sam znak graficzny GRIFEX, natomiast pozostałe człony się zmieniają graficznie.
Chciałbym zatem zapytać, czy istnieje możliwość zastrzeżenia w takim przypadku tylko pierwszego członu marki, które jest określeniem fantazyjnym, natomiast posiadając prawa do znaku moglibyśmy rozbudowywać ten znak dalej o kolejne człony przy czym nikt inny nie mógłby tworzyć nazwy firmy ze słowem GRIFEX. Być może w niedalekiej przyszłości każda marka była by też oddzielną spółka.
Jak podejść do takiego tematu?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Sierpień 17, 2015 o 08:15

Dzień dobry
Myślę, że można zrobić tak jak Pan wskazał.
Tym bardziej, że określenia “consulting” czy “menagement” nie są fantazyjne więc nie da się ich zmonopolizować.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Sylwester Sierpień 6, 2015 o 05:25

Dzien dobry.
Na wstepie chece podziekowac za prowadzenie tego bloga, wiele przydatnych informacji. Plamuje otworzenie swojego biznesu a konkretnie restauracji i mysle o zastrzezeniu nazwy i loga. Logo graficzne bedzie zawierac nazwe restauracji, element graficzny i slogan. Moje pytanie jest czy musze wszystkie te trzy elementy zglaszac oddzielnie cze mozna potraktowac jako jedna calosc? Dodatkowo otwarcie restauracji jest planowane za rok lub dwa czy jest mozliwe zlorzenie wniosku do Urzedu Patentowego jako osoba prytatna? Dziekuje za udzielenie informacj.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Sierpień 7, 2015 o 08:27

Panie Sylwestrze nie ma prostej odpowiedzi na Pana pytanie. Z prawnego punktu widzenia najlepiej jakby Pan chronił wszystko oddzielnie tj. nazwę, logo, symbol graficzny czy slogan reklamowy. Wychodzą jednak wtedy aż 4 nowe zgłoszenia. Musi Pan określić co jest najważniejsze. Czy nazwa, czy logo i to zgłosić. O plusach i minusach każdej z tych form ochrony pisałem tutaj.

Może Pan zgłosić znak towarowy nie prowadząc jeszcze działalności gospodarczej.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Michal Grudzień 28, 2015 o 15:40

Witam, czy jeśli posiadam firmę w Holandii (marka odziezowa) to mogę złożyć wniosek patentowy w Polsce (patent slowno graficzny na terenie calej unii)? Chodzi o to, że było by to tańsze rozwiązanie

Odpowiedz

Mikołaj Lech Styczeń 8, 2016 o 17:32

Jak najbardziej. My w kancelarii pomagamy przedsiębiorcom z różnych krajów rejestrować znaki zarówno w Polsce jak i UE.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Agnieszka Styczeń 10, 2016 o 20:28

Witam, wciągnęłam się w czytanie Pana bloga! Jest bardzo przejrzyście prowadzony 🙂

Nie rozumiem jednak jednej podstawy o której Pan pisze. Dlaczego logo jako słowno-graficzny znak towarowy należy zastrzegać skoro chronią go prawa autorskie? Czy prawa autorskie nie są wystarczające? Przecież logo to jakby nie patrzeć moja grafika, moja koncepcja i mój rysunek i nie może ktoś tak sobie z mojego rysunku korzystać bez mojej zgody.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Styczeń 11, 2016 o 08:52

Dziękuję za ciekawe pytanie.
Może nawet szerzej opisze to zagadnienie w osobnym artykule. Po części ma Pani rację już w momencie stworzenia logo jest ono chronione prawem autorskim. Jeżeli ktoś skopiuje logo w 90-100% naruszenie tych praw jest oczywiste. Co jednak jeżeli szata graficzna jest podobna tylko w 40-50%? Nie ma pewności czy konkurent złamał prawo. W tym kontekście łatwiej jest dochodzić praw powołując się na znak towarowy. Są wypracowane konkretne wytyczne przy ocenie podobieństwa znaków. Np. na płaszczyźnie znaczeniowej. Oznaczenia graficznie mogą się różnić, ale i tak zostaną uznane za podobne. Świetnym przykładem jest spór LACOSTA VS KAJMAN. Na gruncie prawa autorskiego oba oznaczenia są różne. Natomiast z puntu widzenia znaków towarowych są podobne. Są oczywiście sytuacje kiedy prawo autorskie pomaga ponieważ nie ogranicza się ono do wybranych towarów i usług. Niemniej można przyjąć, że wzmacnia ochronę przewidzianą przez prawo autorskie.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Agnieszka Styczeń 11, 2016 o 09:32

Bardzo dziękuję za odpowiedź. O tym sporze też słyszałam ale powiem szczerze, że jego także nie rozumiem. Przecież te znaki nie są do siebie ani trochę podobne. Ani fonetycznie ani wizualnie. Całkiem inne słowo, kolory i układ. Czy to oznacza, że jak ktoś ma aligatora w logo to już żadna firma z takiej branży nie może mieć aligatora?
Albo jak Ferrari ma konia w logo to żadna inna marka aut nie może mieć konia?
Przy okazji – pisał Pan w którymś artykule lub komentarzu, że nie można zabronić nikomu używania swojego nazwiska (np. w nazwie marki czyli też logo) – wnioskuję, że jak ktoś sprzedaje buty i ma na nazwisko Kowalski i ma logo zastrzeżone a ja też mam na nazwisko Kowalski to już mogę mieć takie logo z tym słowem bo to moje nazwisko?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Styczeń 11, 2016 o 10:01

No tutaj wchodzimy już w szczegóły. Poza tym, że aligator i kajman są do siebie podobne (jak królik i zając albo księżniczka i królewna 🙂 ) ważny był argument, że znak towarowy LACOSTA jest znakiem renomowanym. Tym samym uznano, że posługiwanie się podobnym znakiem (podobieństwo znaczeniowe) może wprowadzać w błąd odbiorców. To myślę dobrze pokazuje różnice pomiędzy znakiem towarowym a pr. autorskim. W świetle prawa autorskiego nie można używać logo o podobnym wyglądzie (w tym przypadku są wyraźnie różne), przy znaku towarowym podobieństwo poza sferą wizualna może być również na płaszczyźnie fonetycznej i znaczeniowej. Więcej o podobieństwie znaków towarowych pisałem tutaj.

Co do nazwiska to jest tak jak Pani mówi. Może zarejestrować znak “Kowalski” ale innemu Kowalskiemu nie mogę zabronić posługiwania się takim znakiem. Pisałem o tym tutaj. Dotyczy to jednak samej nazwy bo logo będzie chronione prawem autorskim. Ewentualnie można się powołać dodatkowo na swój znak słowno-graficzny.

Odpowiedz

Agnieszka Styczeń 11, 2016 o 13:40

Dziękuję za odpowiedź. Czy z tego można wyciągnąć wniosek, że najlepiej zastrzec samą nazwę marki lub firmy, bo logo i tak nikt identycznego zrobić nie może?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Styczeń 11, 2016 o 20:16

Znów to nie jest takie proste 🙂
Każda z tych form ochrony ma swoje plusy i minusy. Nie można jednoznacznie powiedzieć, że nie ma sensu chronić logo bo robi to automatycznie prawo autorskie. Polecam lekturę artykułu “Co wybrać znak słowny czy słowno-graficzny“. Tam wszystko tłumaczę.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Marek Marzec 2, 2016 o 19:50

Szanowny Panie,

chciałbym zastrzec znak towarowy dla prowadzonego przeze mnie hotelu. Prowadzę również stronę internetową tegoż hotelu. W związku z powyższym zastanawiam się, którą z pozycji z katalogu konwencji nicejskiej powinienem wybrać, aby chronić oznaczenia “w internecie”, tj. tę moją stronę internetową? Czy będzie to może:
09 090657 P01425. E00083 publikacje elektroniczne [moduły ładowalne]

Pozdrawiam,
Marek

Odpowiedz

Mikołaj Lech Marzec 3, 2016 o 13:41

Jeżeli potrzebuje Pan pomocy prawnej to proszę o kontakt na mikolaj@lech.bydgoszcz.pl. Proszę jednak pamiętać, że takie konsultacje są odpłatne.
Pozdrawiam

Odpowiedz

dariusz Marzec 13, 2016 o 08:48

dzien dobry,
bardzo ciekawy i dosc wyczerpujaco opisany temat. ciekaw jestem jednej kwestii. od 10 lat prowadze dzialalnosc jednoosobowa pod nazwa “krakbula piekarnia dariusz onyszko”. zarejestrowalem znak towarowy slowno-graficzny ze zintegrowanym logo. przypisana w uprp nazwa znaku to “krakbula pieczywo chrupiace”. posiadam domeny internetowe krakbula.pl, krakbula.com.pl oraz krakbula.com. jestem od lat znany w mediach, prasie, internecie. nawet jestem w wikipedii. czy to znaczy, ze nazwa “krakbula“ jest zbyt slabo chroniona? w klasie towarowej dotyczacej pieczywa, raczej nie. rozumiem, ze ktos moze nazwac “krakbula“ produkt taki jak np. nowe auto, lub stol drewniany. ale czy po tylu latach nie mam pierwszenstwa do mozliwosci rejestracji pojedynczej nazwy slownej “krakbula“? czy ktos mi moze ja “podebrac“ probujac rejestrowac w dniu dzisiejszym? swoja droga, nie slyszalem, zeby istnial jakis inny produkt lub firma o tej nazwie 🙂

z powazaniem
dariusz

Odpowiedz

Mikołaj Lech Marzec 15, 2016 o 07:52

Dzień dobry. Prawo wyłączne do tej nazwy ma Pan dla swoich usług to pewne. Jeżeli chodzi np. o markę samochodów to moim zdaniem każdy może w nią wejść a nawet zarejestrować jako znak towarowy. Można co prawda zastanawiać się czy słowo to nie jest chronione prawem autorskim (pisałem o tym tutaj), ale myślę, że są na to małe szanse. Z drugiej strony gdyby to określenie uznać za renomowany znak towarowy to teoretycznie ochrona rozciąga się również na inne towary i usługi. Ta opcja również więc raczej Pana nie dotyczy. Fakt, że ktoś pod tą marką będzie jednak oferował inne towary/ usługi nie będzie jednak miała wpływu na Pana biznes więc myślę to nie jest problem, którym powinien się Pan martwić.
Pozdrawiam

Odpowiedz

dariusz Marzec 15, 2016 o 09:08

dzien dobry,
dziekuje za tak szybka odpowiedz. mysle, ze pozwoli ona innym czytelnikom bloga lepiej zorientowac sie w temacie i przemyslec szczegolowo kwestie rejestracji znaku towarowego. nadal irytuje mnie jedna sprawa. jesli temu wyimaginowanemu producentowi aut jednak uda sie zarejestrowac sam znak towarowy slowny “krakbula”, to czy nie bedzie mial podstawy do domagania sie ode mnie zrezygnowania z domen internetowych? no bo w sumie slowo ma zarejestrowane. co z tego, ze dotyczy zupelnie innego produktu. byloby troche szkoda domen, ktore moi klienci znaja od lat.

pozdrawiam
dariusz

Odpowiedz

Mikołaj Lech Marzec 15, 2016 o 09:39

O domenach dużo pisałem w tych artykułach. Wnioski są takie, że jeżeli oferuje Pan pod takimi domenami swoje usługi (i ma Pan zarejestrowany znak towarowy) to nic Panu nie grozi. Co innego gdyby nagle postanowiła Pan sprzedawać samochody pod tymi domenami.

Odpowiedz

Małgorzata Czerwiec 29, 2016 o 14:48

Dzień dobry
Jestem osobą fizyczną i posiadam do wynajęcia domek letniskowy, jest on umieszczony na kilku stronach internetowych z ofertami noclegów. Domek swój nazwałam Kasztany. Moje pytanie jest takie czy mogę zastrzec jego nazwę jako ” Dom letniskowy Kasztany”? Chodzi o to aby nikt tak nie nazwał swojego domku letniskowego i nie ogłaszał go pod tą nazwą. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Czerwiec 30, 2016 o 08:34

Tak, może Pani taki znak zarejestrować jednak nie tylko na dom a usługi wynajmu.
Zachęcam Panią przy tej okazji do przeczytania artykułu pt. “Badanie zdolności rejestrowej znaku towarowego“.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Marek Październik 13, 2016 o 14:44

W jaki sposób sam mogę stwierdzić,czy mój znak jest ogólnoinformacyjny?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Październik 13, 2016 o 18:13

Cóż najbardziej oczywiste przypadki jest Pan w stanie wyłapać. W tych mniej oczywistych radziłbym się skonsultować z rzecznikiem.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Ela Styczeń 18, 2017 o 16:22

Witam mam pytanie razem z koleżanka stworzyłem logo i nazwę firmy koleżanka założyła firmę na siebie pod tą nazwą.Moje pytanie jak mam się zabezpieczyć że to był tez mój pomysł ja posiadam wykupiony domenę na stronę internetową. Boję się że będę pracować na markę a jak się rozwinie powie mi dzięki ale chcę sama to prowadzić.Wszystkie koszty pokrywane ns pół tylko że ja nigdzie figuruje😑

Odpowiedz

Mikołaj Lech Styczeń 19, 2017 o 17:40

Sposobów jest kilka, ale proponuję zastanowić się nad rejestracją znaku towarowego na dwie osoby. Tym samym marka rozwijanej z koleżanką firmy będzie należała również do Pan. Doświadczenie podpowiada, że jak w miłości, zdarzają się konflikty i rozstania. Jeżeli inwestuje Pani w to czas i pieniądze to przydałyby się Pani prawa do znaku towarowego.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Agnieszka Czerwiec 10, 2017 o 14:09

Witam. Mam pytanie odnośnie zastrzeżenia nazwy grupy założonej na portalu społecznościowym Facebook. Otóż grupa jest jedną z największych w Polsce grup traktujących o porcelanie, jest już bardzo znana i rozpoznawalna. Czy istnieje możliwość zastrzeżenia nazwy takiej grupy?
Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Czerwiec 19, 2017 o 09:41

Dzień dobry Pani Agnieszko.

Teoretycznie da się to zrobić. Tylko moje wątpliwości budzi to, czy nazwa takiej grupy w ogóle pełni funkcję znaku towarowego. Już tłumacze o co chodzi. W Urzędzie Patentowym chroni się markę poprzez rejestrację znaku towarowego. Tylko, że taka rejestracja nie daje monopolu absolutnego o czym pisałem tutaj. Owy monopol ograniczony jest m.in. do wskazanych w zgłoszeniu towarów i usług. Oznacza to, że pod tą marką musi Pani działać komercyjnie. A mówiąc precyzyjniej musi Pani oferować towary lub usługi. Aby to robić legalnie musi Pani prowadzić przynajmniej działalność gospodarczą.

Jeżeli więc zarabia Pani wykorzystując nazwę grypy to faktycznie jej rejestracja może mieć sens.

Pojawia się jednak drugie pytanie. Czy nazwa takiej grypy nie jest przypadkiem określeniem opisowym/ ogólnoinformacyjnym (czyli jednoznacznie wskazującym jakie towary lub usługi Pani oferuje). W takim przypadku na płaszczyźnie fonetycznej takiej nazwy nie da się zastrzec. Można co prawda chronić logo, ale taki znak będzie należał do kategorii znaków słabych i jego ochrona będzie szczerze mówiąc iluzoryczna.

Mam nadzieję, że pomogłem 🙂
Pozdrawiam

Odpowiedz

Ola Czerwiec 11, 2017 o 07:23

Dzień dobry.

Bardzo fajny blog – przejrzałam wszystkie linkowane powyżej w komentarzach artykuły i nadal mam pytanie.
Chciałabym zgłosić w urzędzie ochronę logo, jednak po lekturze stwierdzam, że chyba lepiej nazwę.
Elementem mojego logo jest kupiony rysunek zaprojektowany przez grafika. Logo stanowi jak w przykładzie rysunek i napis – chodzi o nazwę i czcionkę itp. Chciałabym chronić całość – ponieważ już została częściowo skopiowana. Nazwa jest fantazyjna używana w branży sportowej.
I tu pytanie czy jeśli ktoś skopiował mój pomysł a ja później zarejestruję swój znak, mam jakiekolwiek szanse by zmusić konkurencję do zmian?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Czerwiec 19, 2017 o 09:04

Dzień dobry Pani Olu.
Cieszę się, że to co piszę okazało się dla Pani przydatne. Poruszyła Pani kilka tematów: prawa autorskie oraz ochronę znaku towarowego. Pozwolę sobie pokrótce wytłumaczyć Pani o co w tym wszystkim chodzi. Przekieruję również do artykułów, w których więcej na ten temat piszę.

1) Prawa autorskie.
Ochrona jest przyznawana z mocy ustawy i przysługuje twórcy logo. Jeżeli więc zleciła Pani stworzenie logo zewnętrznemu grafikowi to co do zasady jemu przysługują te prawa. Aby przeszły na Panią musi Pani z nim podpisać umowę o przeniesienie autorskich praw majątkowych. Nie wystarczy zapłacić za jego usługi. Konieczna jest dobra umowa.

Proszę przy tym pamiętać, że ochrona obowiązuje w tym przypadku jedynie na szatę graficzną a nie zawarte w logo słowo. Szczegółowo tłumaczyłem to w artykule pt.: Pojedyncze słowo – czy jest chronione prawem autorskim?

Podsumowując, jeżeli konkurencja kopiuje Pani grafikę to przy założeniu, że posiada Pani do niej prawa autorskie, może Pani zażądać zaprzestania naruszania prawa lub wystąpić z takimi roszczeniami do sądu.

2) Ochrona marki (znaku towarowego).
Ochrona marki firmy możliwa jest nawet bez formalnej rejestracji znaku towarowego. Szczegółowo opisywałem wszystko w artykule pt.: Jak chronić markę firmy? Problem w tym, że w sporze będziemy musieli dokładnie udowodnić jakimi prawami dysponujemy co od strony dowodowej wymaga sporo wysiłku. Z tego właśnie powodu łatwiej jest zastrzec znak towarowy i mając w ręku świadectwo rejestracji wysłać wezwanie do zaprzestania naruszania prawa lub złożyć pozew do sądu.

Znak towarowy chroni nazwę, którą się Pani posługuje, w odniesieniu do wskazanych w zgłoszeniu towarów i usług. Innymi słowy w Pani branży nikt nie będzie mógł posługiwać się identyczną lub podobną nazwą.

Jeżeli w obu tematach chciałaby Pani skorzystać z moich usług to proszę o kontakt na: mikołaj@lech.bydgoszcz.pl
Pozdrawiam

Odpowiedz

Sklep Czerwiec 14, 2017 o 12:10

Najlepiej zastrzec w międzynarodowym urzędzie patentowym w Madrycie. Ponad to znak graficzny z automatu jest chroniony prawami autorskimi a możemy dodatkowo na nim umieścić literkę (c) i nie ma potrzeby go dodatkowo ochraniać płacąc ciężkie pieniądze polskiemu urzędowi

Odpowiedz

Mikołaj Lech Czerwiec 19, 2017 o 08:37

To nie jest takie proste. W większości przypadków konkurencja wcale nie podszywa się pod logo, ale nazwę znaku. W takim przypadku prawa autorskie do logo nic nie pomogą. Konieczna jest rejestracja znaku towarowego. Poza tym aby powoływać się na prawa autorskie należy być w ich posiadaniu. Nadal jednak wielu przedsiębiorców płaci grafikowi/ agencji za stworzenie logo, ale nie podpisuje umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych. tym samym z roszczeniami może wystąpić twórca logo a nie firma, która go faktycznie używa.

Odpowiedz

Agnieszka Czerwiec 15, 2017 o 12:30

Witam, chciałabym zastrzec nazwę. Prowadzę lodziarnie i chcę zwiększyć sieć sprzedaży, więc nie chcę, żeby ktoś powielał moją nazwę. Czytałam Pana artykuły i widzę, że jest wiele zawiłości w tym temacie i chyba potrzebuję pomocy. Mam nadzieję, że nazwa lodziarni nie jest problemem – Lodowe Love.?
Bardzo proszę o jakieś wskazówki.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Czerwiec 19, 2017 o 08:24

Dzień dobry Pani Agnieszko.
Zawodowo zajmuję się dla naszych klientów rejestracją znaków towarowych. Jeżeli chciałaby Pani skorzystać z moich usług to chętnie zajmę się dla Pani wszelkimi formalnościami. Wszystko odbywa się całkowicie on-line więc odległość ie ma tutaj znaczenia.
Na Pani maila za chwile prześlę bardziej szczegółowe informacje. W razie kolejnych pytań proszę o kontakt mailowy lub telefoniczny na +48 575 999 710.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Robert Wrzesień 7, 2017 o 12:49

Witam
mam pytanie odnośnie rejestracji znaku słowno-graficznego
czy rejestrując logo, w którym zawarta będzie też nazwa firmy to otrzymam też ochronę na samą nazwę firmy w nim zawartą, wobec czego nikt w tej samej branży nie będzie mógł bez mojej zgody umieścić słownej nazwy mojej firmy z inną grafiką bądź bez niej na innej stronie lub w nazwie domeny?
Czy aby mieć taką ochronę na słowną nazwę firmy powinienem też zarejestrować taką nazwę w formie znaku słownego ?
Pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Wrzesień 7, 2017 o 19:37

Dzień dobry Panie Robercie.

W nagraniu do tego artykułu myślę wyjaśniłem to dość jasno.

Jeżeli nazwa zawarta w logo jest fantazyjna względem towarów/ usług, które ma oznaczać, to znak słowno-graficzny zabezpiecza również płaszczyznę słowną. Znaków opisowych nie da się zmonopolizować, aczkolwiek formalnie da się je zastrzec poprzez zgłoszenie logo z wyróżniającą grafiką. Polecam przy okazji przeczytać mój artykuł o tym jak fantazyjna powinna być szata graficzna w znaku towarowym.

Odpowiedz

Robert Wrzesień 11, 2017 o 15:05

Bardzo dziękuje za odpowiedź.
Obawiałem się, że będę musiał rejestrować dwa znaki, znak słowno-graficzny (logo) i znak słowny, aby nazwa firmy (fantazyjna, będąca w logo) nie była wykorzystana w obcej domenie. Najkorzystniej jest zarejestrować logo z nazwą firmy (fantazyjną) aby mieć ochronę na wszystko.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Wrzesień 12, 2017 o 07:34

Dzień dobry Panie Robercie.
Najkorzystniej to jest chronić znak w wersji słownej i słono graficznej. Jak by na temat nie patrzeć to, każda z tych form ma swoje plusy i minusy. Nie można jednoznacznie powiedzieć, że któraś jest lepsza, albo lepsza na tyle, że wystarczy zastrzec np. jedynie logo. Mogę podać przypadki kiedy rejestracja znaku towarowego słownego jest korzystniejsza niż słowno-graficznego i na odwrót.

Jeżeli ma Pan jeszcze jakieś wątpliwości, to zalecam lekturę tych artykułów:
7 powodów dlaczego lepiej zastrzec słowny znak towarowy.
Co lepiej zastrzec znak słowny czy słowno-graficzny?

Pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: