Slider
24 Sie

Jak interfejs użytkownika jest chroniony przez prawo autorskie?

Ostatnio pisałem o tym, które elementy software’u chroni prawo autorskie. Dzisiaj uzupełniam tamten wpis o streszczenie dwóch wyroków Trybunału Sprawiedliwości. Spory, o których zaraz przeczytasz, odpowiedziały na pytanie w jaki sposób interfejs użytkownika jest chroniony przez prawo autorskie.
 
Jak interfejs użytkownika jest chroniony przez prawo.

Czym jest graficzny interfejs użytkownika programu?

Tę kwestię stara się zdefiniować Dyrektywa Rady z dnia 14 maja 1991 r. w sprawie ochrony prawnej programów komputerowych (91/250/EWG). Wskazuje ona, że :

[…] części programu umożliwiające takie wzajemne połączenia i wzajemne oddziaływanie między elementami oprogramowania i sprzętu komputerowego są ogólnie znane pod nazwą „interfejsów”;

Potocznie interfejs użytkownika to część urządzenia lub oprogramowania odpowiedzialna za interakcję z użytkownikiem. Oznacza to, że treści wyświetlane przez komputer mogą być uznane za interfejs użytkownika.

 

Pytanie, na które musiał odpowiedzieć Trybunał sprowadzało się do tego

Czy interfejs użytkownika należy traktować jak program komputerowy?.

Jeżeli przyjmiemy, że tak, to byłby on chroniony przepisami szczególnymi, jak sam program. Jeżeli nie, to pytanie jak w ogóle chroniony jest taki interfejs użytkownika?



____________________________________________________________________

W artykule, który czytasz skupiam się konkretnie na prawach autorskich do layoutu. Tylko, że pod pewnymi warunkami, layout można chronić z pomocą Urzędu Patentowego.

Wyjaśniam to szczegółowo w poniższym nagraniu.





Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej
z dnia 22 grudnia 2010 r.
BSA vs. Ministerstvu kultury
w sprawie C-393/09

Okoliczności powstania sporu:

Bezpečnostni softwarova asociace – Svaz Softwarove Ochrany (dalej BSA) to stowarzyszenie zajmujące się ochroną programów komputerowych. Zwróciło się ono do czeskiego Ministerstwa kultury z wnioskiem o udzielenie mu zezwolenia na zbiorowe zarządzanie prawami autorskimi do programów komputerowych.

Ministerstwo odmówiło BSA uzasadniając, że czeska ustawa o prawie autorskim chroni jedynie kod obiektowy i kod źródłowy programu komputerowego. Nie jest jest za to chroniony tymi przepisami rezultat wyświetlenia programu na ekranie komputera. Graficzny interfejs użytkownika stanowi jedynie przedmiot ochrony przed nieuczciwą konkurencją

BSA zaskarżyło tę decyzję do sądu argumentując, że definicja programu komputerowego obejmuje swoim zakresem również graficzny interfejs użytkownika.

Pytania prejudycjalne:

Sąd kasacyjny nabrał wątpliwości co do prawidłowej wykładni przepisów. Zawiesił więc postępowanie i zwrócił się do Trybunału z następującymi pytaniami:

1) Czy graficzny interfejs użytkownika programu komputerowego stanowi formę wyrażenia tego programu, a więc korzysta ze szczególnej ochrony przyznanej programom w prawie autorskim?

2) W przypadku udzielenia odpowiedzi twierdzącej na pytanie pierwsze: Czy nadawanie transmisji telewizyjnej, która umożliwia odbiorcom zmysłowe postrzeganie graficznego interfejsu użytkownika programu, stanowi publiczne udostępnianie chronionego utworu lub jego części?

Stanowisko Trybunału Sprawiedliwości:

 
Odpowiedź na pytanie 1

Trybunał zauważył, że graficzny interfejs użytkownika nie pozwala na powielanie programu komputerowego. Stanowi on jedynie element programu, za pomocą którego użytkownicy wykorzystują właściwości omawianego programu.

Wynika stąd, że interfejs ten nie stanowi formy wyrażenia programu komputerowego w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 91/250 oraz że w konsekwencji nie może korzystać ze szczególnej ochrony przyznanej na mocy tej dyrektywy programom komputerowym w prawie autorskim.

Trybunał wypowiedział się również w kwestii tego, czy w związku tym, że interfejsy użytkownika nie są chronione przez szczególne przepisy dotyczące programów komputerowych, to mogą jednak korzystać z ochrony przewidzianej w przepisach ogólnych prawa autorskiego:

Graficzny interfejs użytkownika może korzystać, jako utwór, z ochrony przewidzianej w prawie autorskim, jeżeli stanowi wyraz własnej twórczości intelektualnej swego autora.

Sąd krajowy będzie musiał więc ocenić układ i konfigurację elementów składowych będących częścią graficznego interfejsu użytkownika. Wszystko po to, aby ustalić te elementy, które spełniają kryterium oryginalności. To te elementy będą bowiem chronione prawem autorskim. Prawo autorskie nie obejmie elementów  graficznego interfejsu użytkownika cechujących się wyłącznie funkcją techniczną.

 

Odpowiedź na pytanie 2

Dyrektywa 2001/29 stanowi, że transmisja telewizyjna utworu stanowi jego publiczne udostępnienie. Autorowi przysługuje natomiast wyłączne prawo zezwalania na to, bądź nie. Ponadto taka osoba ma prawo do wynagrodzenia za korzystanie ze swojego utworów.

Trybunał podszedł do odpowiedzi na pytanie nr 2 od ciekawej strony. Stwierdził, że jeżeli w ramach transmisji telewizyjnej wyświetlony jest graficzny interfejs użytkownika, to udostępniany jest on wyłącznie w sposób pasywny.

Odbiorca nie ma możliwości jego aktywnego użycia. Nie może go wykorzystać do interakcji z programem komputerowym. Taka sytuacja nie stanowi udostępnienia interfejsu użytkownika.



____________________________________________________________________

Myśląc o ochronie software’u wiele osób chciałoby swoje rozwiązanie opatentować. Tymczasem przepisy wyraźnie wyłączają programy komputerowe z patentowalnych wynalazków. Jest jednak pewien wyjątek, o którym mówię w poniższym nagraniu.





Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej
z dnia 2 maja 2012 r.
SAS Institute v. World Programming Ltd
w sprawie C-406/10

Okoliczności powstania sporu:

SAS Institute (dalej SAS) to amerykańska spółka informatyczna, która opracowała zestaw programów komputerowych do analizy danych (system SAS).

World Programming Ltd (dalej: WPL) uznała, że istnieje zapotrzebowanie na oprogramowanie zastępcze, które mogłoby wykonywać programy napisane w języku SAS. Stworzono więc “Word Programming System”. Miał on wiernie naśladować funkcje komponentów SAS, tj. zapewnić, aby te same dane wejściowe, dawały te same dane wyjściowe.

Dla sprawy duże znaczenie ma fakt, że według ustaleń angielskiego sądu WPL nie miała dostępu do kodu źródłowego komponentów SAS

Pytania prejudycjalne:

Sąd zawiesił postępowanie i zwrócił się do Trybunału z szeregiem pytań. Najważniejsze sprowadzały się właściwie do dwóch:

1) Czy funkcje programu, język programowania i format plików stanowią formę wyrażenia programu, a więc korzystają z ochrony wynikającej z prawa autorskiego?

2) Czy osoba, która uzyskała kopię programu na podstawie licencji, może obserwować, badać i testować jego funkcjonowanie z zamiarem ustalenia koncepcji i zasad, na których opiera się każdy z elementów wspomnianego programu?

Stanowisko Trybunału Sprawiedliwości:

 
Odpowiedź na pytanie 1

Trybunał powołując się na wyrok w sprawie C-393/09 przypomniał, że prawo autorskie chroni program komputerowy we wszystkich formach wyrażania. Chodzi o kod źródłowy i obiektowy, które umożliwiają jego powielanie.

Tym samym ani zbiór funkcji programu komputerowego, ani język programowania i format plików danych używanych w ramach programu komputerowego w celu korzystania z pewnych jego funkcji, nie stanowią formy wyrażenia tego programu. A to oznacza, że nie podlegają z tego tytułu ochronie przyznawanej przez prawo autorskie

Przyjęcie, że zbiór funkcji programu komputerowego mógłby być chroniony prawem autorskim, oznaczałoby umożliwienie monopolizowania koncepcji kosztem postępu technicznego i rozwoju przemysłowego.

Natomiast co się tyczy graficznego interfejsu użytkownika, Trybunał orzekł, że interfejs taki nie pozwala na powielanie programu komputerowego, lecz stanowi po prostu element tego programu, za pomocą którego użytkownicy wykorzystują właściwości omawianego programu

 
Odpowiedź na pytanie 2

Przepisy dyrektywy 91/250 mówią, że osobie uprawnionej do używania programu komputerowego nie można zabronić obserwacji, badania lub testowania funkcjonowania programu. Warunek jest jednak taki, że działania te nie mogą naruszać praw autorskich do wspomnianego programu.

Jeżeli zapisy sprzeczne z powyższym znajdą się w umowie licencyjnej, to są one nieważne.

W niniejszej sprawie WPL nie miał dostępu do kodu źródłowego programu SAS. Ograniczył się jedynie do badania, obserwowania i testowania programu w celu powielenia jego zbioru funkcji w drugim programie. Takie działanie nie stanowi naruszenia prawa autorskiego.

Podsumowanie

Graficzny interfejs użytkownika chroniony jest prawem autorskim wyłącznie jako element kodu programu. Jeżeli ktoś skopiuje jego kod, to faktycznie naruszy prawa autorskie. Istnieje jednak techniczna możliwość uzyskania identycznych  prezentacji ekranowych przy użyciu zupełnie innego kodu.

Z tego właśnie powodu nie można twierdzić, że naruszono prawo autorskie do programu komputerowego jedynie na podstawie porównania prezentacji ekranowych. Taka wizualizacja nie ujawnia kodu programu, a więc nie pozwala na jego zwielokrotnienie.

Sytuacja może się jeszcze bardziej skomplikować, jeżeli zaczniemy drążyć kto przygotował graficzny interfejs użytkownika. Często zdarza się, że ten element programu zleca się zewnętrznemu grafikowi. Jeżeli zlecający nie podpisze z programistą umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych, to nieświadomie może łamać prawo.

Nie mówiąc już o tym, że nie będzie w stanie dochodzić roszczeń w sytuacji kiedy ktoś jego interfejs użytkownika skopiuje.



Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.
Dodatkowo jako gratis otrzymasz mój eBook pt.:
„10 RZECZY, KTÓRE MUSISZ WIEDZIEĆ O OCHRONIE MARKI”


 

Mikołaj Lech

Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:
+48 575 999 710,
mikolaj@lech.bydgoszcz.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: