fbpx
Blog nagrodzony przez
Urząd Patentowy RP
Urząd Patentowy RP

Potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej?

Skontaktuj się ze mną:

Jako rzecznik patentowy, specjalizuję się w rejestrowaniu znaków towarowych dla przedsiębiorców.

ml-form-1-mobile
ebook

Podobał Ci się ten artykuł?

Pobierz darmowy eBook o ochronie marki
  • zawiera najważniejsze informacje o ochronie marki
  • napisany jest prostym i zrozumiałym językiem
  • opisuje błędy firm wynikające z niewiedzy
  • zawiera proste rady jak chronić swoją markę
  • pobrało go już ponad 1800 osób!

Tworzę także

Włącz się do dyskusji

Nawet jeśli LEGO walkę jako taką przegrał, to i tak w mentalności ludzkiej jest proste skojarzenie „klocek = LEGO” i choćby tylko z tego powodu dla konkurencji to wyjątkowo trudny rynek.
Poza tym bardzo dobry blog, ciekawe artykuły, w sam raz podczas przerwy na kawę.

Cieszę się, że blog się Panu podoba i dziękuję za ciepłe słowa.

A co do klocków LEGO myślę, że jest to na tyle rozpoznawalna marka, że nikt raczej nie pomyli się przy zakupach. No chyba, że przy ewidentnej podróbce jak tutaj. Sam pamiętam z dzieciństwa, że klocki lego były dość drogie. Dostałem wtedy klocki polskiej produkcji, które działały na podobnej zasadzie. Wiadomo nie prezentowały się tak dobrze, nie pasowały zawsze do siebie, ale miałem ich cały wielki karton 🙂

W wyroku chodziło więc oto aby nikt nie zmonopolizował typowego kształtu dla klocków konstrukcyjnych. Brak na rynku jakichkolwiek alternatyw dla klocków LEGO z pewnością spowodowałby wzrost ich ceny.

Ceny klocków LEGO były i są dość wysokie. Faktem jest, że monopol nigdy nie służy konsumentom, ale wydaje mi si, że nawet tak pomysłowe podróbki jak na zamieszczonym przez Pana zdjęciu nie zaszkodzą LEGO. Nigdy nie byłem szczególnym fanem tej marki. Niedawno wybrałem się ze znajomymi i dziećmi do kina i teraz nie lubię LEGO jeszcze bardziej.
Ja w dzieciństwie miałem tylko jeden zestaw (dodam, że bardzo mały) więc szczególnej przyjemności mi nie dostarczyły. Stąd może nie mam szczególnie dobrego zdania o tej marce. Podobnie jest w przypadku zabawek wzorowanych na znanych filmach/bajkach. Ich ceny są kilka/kilkanaście razy wyższe a mimo to cieszą się dużą popularnością. I tu nasuwa mi się stwierdzenie „reklama dźwignią handlu”.

Szkoda tylko, że w tym wszystkim zapomina się o całkiem dobrej, polskiej marce Cobi, która też produkuje zabawki. Moim zdaniem to świetna alternatywa dla Lego, szczególnie, że te zestawy też są dość mocno rozbudowane/

Wszystko rzecz gustu. A historia Cobi w ogóle wygląda ciekawie ponieważ ta firma została zaatakowana przez LEGO pod zarzutem nieuczciwej konkurencji (bardzo podobne klocki, które były nawet kompatybilne z LEGO). Sprawę jednak wygrano bo Cobi wykazało, że ryzyko wprowadzenia w błąd konsumentów jest niewielkie.

W sumie z powyższego tekstu można wywnioskować, że np. mogę o danym kształcie klocek wyprodukować, bo LEGO nie może go zastrzec. Ale ja mam w sumie pytanie nieco innej natury.

Niby znalazłem informacje o znaku towarowym LEGO, ale nie do końca rozumiem język, jakim to opisano. A chodzi mi dokładnie o wykorzystanie lego jako zwykłego słowa, np. w nazwie Legopark. Jak od strony prawnej wygląda wykorzystanie takiego kształtu nazwy. Oczywiście nie ma tutaj mowy o wykorzystaniu oryginalnego kształtu liter, kolorystyki i samego loga firmy LEGO. Chodzi tylko o samo lego jako fragment nazwy.

Napisz do mnie mikolaj@kancelarialech.pl Zadzwoń +48 575 999 410