Slider
31 Paź

Zostałem naciągnięty przez rzecznika patentowego…

Przeglądając pewne forum prawnicze, natrafiłem na wpis oburzonego mężczyzny. Udał się on do kancelarii patentowej, aby zarejestrować swój znak towarowy. Doradzono mu zgłoszenie go w dwóch odmianach: słownej i słowno- graficznej. Człowiek ten po kilku dniach poczuł, że został zrobiony, jak sam pisze, “w przysłowiowego balona”.  Wg niego zastrzegając słowo, zabezpiecza się również logo. Ochrona znaku w dwóch odmianach nie miała więc sensu.

 

in-god-we-trust_lCzy rzecznik patentowy faktycznie zachował się nieetycznie?

 

Znak towarowy słowny VS słowno- graficzny

Chronić firmową nazwę czy może logo? Z tym właśnie dylematem zmierzył się bohater dzisiejszego wpisu. Przyszedł do rzecznika patentowego zastrzec swoją markę, a ten męczy go dziwnymi pytaniami…

Wiele razy próbowałem tłumaczyć swoim klientom różnice pomiędzy obiema formami ochrony. Dziś wiem jedno. Nie jest to wcale tak łatwo zrozumieć. Właśnie dlatego, zająłem się tym problemem już w jednym z pierwszych wpisów na blogu. Artykuł, który znajdziesz tutaj, w jasny sposób opisuje plusy i minusy każdej z form rejestracji.

Płyną z niego następujące wnioski:

Zarówno znak słowny jak i słowno- graficzny kładą nacisk na ochronę różnych elementów. To ty jako przedsiębiorca musisz ostatecznie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy bardziej zależy ci na nazwie, czy logo. Pełną ochronę prawną zapewnia jedynie rejestracja znaku w obu odmianach. Koszty są wtedy jednak podwójne…

Rzecznik patentowy nikogo nie naciągnął. Jego błąd polegał chyba tylko na tym, że nie wytłumaczył wystarczająco dokładnie, zawiłości sprawy. Ja rozwiązałem ten problem w dość prosty sposób. Zawsze w korespondencji z klientem wysyłam link do powyższego artykułu.

Dzięki temu, może on na spokojnie, z kubkiem kawy w ręku, zapoznać się ze szczegółami.

Polecam mój patent 🙂

 

Ufasz swojemu pełnomocnikowi?

Możemy się tylko domyślać jak to wyglądało w przypadku tej sprawy. Nie da się jednak ukryć, że kiedy pojawiły się najmniejsze wątpliwości, zaufanie do pełnomocnika rozsypało się niczym domek z kart.

Zaufanie to fundament relacji. Niestety w naszym społeczeństwie prawnicy nie mają najlepszej opinii. Fakt, ludzie traktują ich jako ekspertów, ale boją się, że zostaną przez nich naciągnięci. Może to właśnie jest odpowiedź, dlaczego tak wiele osób, jeżeli ma problemy prawne, woli zapytać o radę znajomych, niż udać się do specjalisty.

Mówi się, że: zaufanie buduje się latami, ale traci w sekundę. Jeżeli mój partner biznesowy będzie miał co do mnie jakiekolwiek obiekcje, najpewniej zachowa się jak mężczyzna z forum. A wystarczyło na spokojnie wyjaśnić wszelkie wątpliwości. Skończyło by się na tym, że rzecznik patentowy miałby zadowolonego klienta, a ten człowiek świadomość dobrze poprowadzonej sprawy.

Stało się niestety zupełnie odwrotnie.

Co buduje zaufanie? Na pewno wiele czynników. Ja osobiście uwielbiam rozmawiać. Możesz się o tym przekonać po prostu dzwoniąc do mnie 🙂 Mam to szczęście, że w swojej pracy stykam się z osobami, które swoje biznesy rozwinęły od zera. Słuchanie opowieści tych ludzi, to coś absolutnie fascynującego. Dzięki takiej szczerej rozmowie, można się wzajemnie dużo lepiej poznać. Tworzy się nić porozumienia i takie pozytywne przekonanie o dobrych intencjach drugiej osoby.

I chyba właśnie tak powinien wyglądać idealny początek współpracy.



Myślę, że powinno Cię zainteresować poniższe nagranie:
 
 

Fot. 1 kevin dooleyCC BY

 

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.
Dodatkowo jako gratis otrzymasz mój eBook pt.:
„10 RZECZY, KTÓRE MUSISZ WIEDZIEĆ O OCHRONIE MARKI”


 

Mikołaj Lech

Mikołaj Lech

Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:
+48 575 999 410,
mikolaj@lech.bydgoszcz.pl
Mikołaj Lech

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Patentowa LECH Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Patentowa LECH z siedzibą w Bydgoszczy.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem mikolaj@lech.bydgoszcz.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: