Przewodnik świętokrzyski, czyli problem z interpretacją znaku towarowego

Przewodnik świętokrzyski to zarejestrowany w polskim Urzędzie Patentowym znak towarowy. Ostatnio stało się o nim głośno. Marcin Marciniewski, prezes Oddziału Świętokrzyskiego PTTK w Kielcach twierdzi, że prawo umożliwia mu zakazanie innym posługiwania się samym określeniem słownym „przewodnik świętokrzyski”. Przewodnicy są oburzeni.

O całej sprawie dowiedziałem się, kiedy o komentarz poprosił mnie dziennikarz kieleckiej Gazety.pl. Problem, w zakresie którego się tam wypowiadam jest na tyle ciekawy, że postanowiłem poświęcić mu szerszy wpis również na blogu.

PRZEWODNIK ŚWIĘTOKRZYSKI to znak słowno-graficzny

Fot. 1 - Przewodnik świętokrzyski - znak towarowy
R.152311

Przejrzałem rejestry Urzędu Patentowego.

Istotnie znalazłem tam informację, że znak towarowy PRZEWODNIK ŚWIĘTOKRZYSKI jest zarejestrowany na rzecz Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego z Oddziałem Świętokrzyskim w Kielcach. I to już od roku 1999.

Ochrona prawna została udzielona min. na:

usługi w zakresie przewodnictwa turystycznego, organizowania wycieczek, koloni, zimowisk, organizowanie szkolenia kadry programowej.

Co najistotniejsze, jest to znak słowno-graficzny.

Gdybyśmy mieli do czynienia ze znakiem słownym, sprawa byłaby oczywista. Co jednak w przypadku znaku słowno graficznego? Poruszałem już na blogu problemy związane z rejestracji samego logo.

Teraz postaram się zrobić analizę na żywym organizmie 🙂

Funkcja znaku towarowego

Znak towarowy co do zasady ma odróżniać towary i usługi jednego przedsiębiorcy od takich samych lub podobnych towarów i usług innego przedsiębiorcy. Nie może jednak wskazywać na towar lub usługę, którą ma oznaczać.

Przykład:

Wyobraź sobie dwa czekoladowe batoniki różnych producentów. Znakiem towarowym możemy chronić ich nazwy (np. MARS, SNICKERS), a nie słowo „czekoladowy batonik”.

Urząd Patentowy nie udzieli ochrony na słowny znak towarowy „czekoladowy batonik” w zakresie np. wyrobów czekoladowych.

Analizowany znak „przewodnik świętokrzyski” wskazuje jednoznacznie na usługi przewodnictwa turystycznego. Ochronę uzyskał, tylko dlatego, że elementem odróżniającym jest jego grafika. Kolokwialnie więc mówiąc, ochrona jest na „garniturek”, a nie na płaszczyznę słowną.

Gdyby było inaczej, każdy mógłby zarejestrować znaki towarowe typu:

  • „pachnący chleb” (na pieczywo)
  • lub „czysta woda” (na wody mineralne),

a później żądać od uczciwych przedsiębiorców podpisania umowy licencyjnej na ich używanie.

Sam widzisz, że takie działanie byłoby szkodliwe dla normalnego obrotu gospodarczego.

Kiedy znak jest ogólnoinformacyjny?

Cóż, nie zawsze można to jednoznacznie stwierdzić. Bywają przypadki, że balansuje się na granicy.

Jeżeli chcesz ten dylemat rozwiązać w zakresie swojego znaku, zgłoś go do Urzędu Patentowego. Koniecznie w wersji słownej. Tam ekspert, do którego trafi twoja sprawa będzie musiał jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Jeżeli uzna, że oznaczenie jest dostatecznie fantazyjne otrzymasz ochronę, jeżeli nie, przepadnie ci opłata zgłoszeniowa.

W ramach ciekawostki zobacz jakie znaki udało mi się znaleźć w bazach:

– PRZEWODNIK TATRZAŃSKI (R.088364);
– PRZEWODNIK BESKIDZKI (R.088369);
– PRZEWODNIK SUDECKI (R.088365).

Fot. 3 - Przewodniki górskie - znaki towarowe
R.088364, R.088369, R.088365

Zgłoszone jeszcze w 1996 r., ale nadal w mocy.

Przewodnik świętokrzyski. Podsumowanie

Niniejsza sprawa budzi silne emocje.

Potrafię jednak wytłumaczyć błędną interpretację prawa do znaku „Przewodnik świętokrzyski” jaką zaprezentował prezes Oddziału Świętokrzyskiego PTTK. U wielu osób wiedza o znakach towarowych często jest powierzchowna. W tym konkretnym przypadku prawidłowe zrozumienie istoty ochrony wymaga jednak głębszej znajomości przepisów.

I właśnie z tego powodu warto zasięgnąć wiedzy specjalisty zanim będzie się stawiało twarde sądy…

W mojej ocenie każdy (szczególnie po „deregulacji Gowina”) może swobodnie posługiwać się określeniem „przewodnik świętokrzyski”. Natomiast licencja na znak towarowy „przewodnik świętokrzyski” jest wymagana jedynie w przypadku, jeżeli ktoś chce posługiwać się tym charakterystycznym logo.

Zachęcam Cię także do wysłuchania podcastu. W tym odcinku opowiadam czy lepiej zastrzec nazwę czy logo.

>> Pobierz odcinek | Zobacz wszystkie odcinki
>> Odsłuchaj na: Apple Podcast | Spotify | YouTube

Zobacz również:

Oceń ten artykuł
5/5 według czytelników bloga

Chcesz 700 EUR dofinansowania na ochronę marki?

Skontaktuj się ze mną:

Jako rzecznik patentowy, specjalizuję się w rejestrowaniu znaków towarowych. Pomogę Ci uzyskać unijne dofinansowanie na ten cel.

Podobał Ci się ten artykuł?

Pobierz darmowy eBook o ochronie marki
  • zawiera kluczowe informacje o ochronie marki
  • otrzymał wyróżnienie od Urzędu Patentowego
  • napisany jest prostym i zrozumiałym językiem
  • opisuje najczęstsze błędy przedsiębiorców
  • zawiera proste rady jak chronić swoją markę
  • pobrało go już ponad 2400 osób!

Zobacz również

Podobne wpisy

  1. Kupię/sprzedam znak towarowy. Ogłoszenia

    Czasami dostaję pytania o to jak kupić/sprzedać znak towarowy. Właściwie to nawet nie chodzi o to „jak to zrobić”, a „gdzie znaleźć kupca”. Postanowiłem więc założyć wątek na blogu, gdzie możesz dodać swoją ofertę. Jeżeli planujesz kupić lub sprzedać nazwę i logo firmy, to obejrzyj poniższe nagranie.

  2. Dlaczego warto chronić markę firmy

    34 powody dlaczego warto chronić markę firmy poprzez rejestrację znaku towarowego

    Często spotykam się z pytaniami, dlaczego warto zastrzec markę firmy, skoro bez tego i tak jest chroniona przez prawo. To oczywiście prawda, ale niepełna. Chodzi o to, że poziom tej ochrony jest minimalny. Za to spory oparte o niezarejestrowane znaki towarowe są trudne i bardziej nieprzewidywalne. Poniżej, aż w 34 punktach, opisuję co zyskujesz rejestrując swój znak towarowy. Obecnie możesz ubiegać się o 700 EUR dotacji na takie zgłoszenie!

  3. Rejestracja znaku towarowego w Anglii w cieniu BREXIT-u. Wywiad z Katarzyną Binder-Sony

    W kontekście BREXIT-u pojawia się pytanie jak będzie wyglądała rejestracja znaku towarowego w Anglii. Czy już niedługo właściciele znaków unijnych będą zmuszeni dokonać kolejnego zgłoszenia krajowego? A może Unia Europejska dogada się jakoś z Brytyjczykami. Na te i inne tematy rozmawiałem z Katarzyną Binder Sony.

  4. POM 016: Jak zastrzec znak towarowy w Polsce. Wywiad z Edytą Demby-Siwek

    Posłuchaj mojej rozmowy z przedstawicielem polskiego Urzędu Patentowego. Pani Edyta Demby-Siwek jest dyrektorem Departamentu Znaków Towarowych. Stoi więc na czele ekspertów, którzy rozpatrują wnioski o rejestrację znaków towarowych w Polsce.

Napisz do mnie mikolaj@kancelarialech.pl Zadzwoń +48 575 999 410