KFS z Zakopanego – czyli polska pomysłowość nie zna granic

Ostatnio głośno jest o przypadku pewnej restauracji KFS z Zakopanego, która oferuje dania z drobiu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wyglądem przypomina ona znaną amerykańską sieć fast foodów KFC. Dzisiaj rozłożę ten barwny przypadek na czynniki pierwsze. Zobaczysz więc jakie narzędzia prawne daje ustawa prawo własności przemysłowej w walce z nieuczciwą konkurencją.

Czy użycie podobnego logo narusza prawo?

Po lewej znak towarowy KFC (US.75529118) po prawej kontrowersyjny KFS z Zakopanego

Przedsiębiorcy mogą chronić swoją firmową nazwę, logo czy np. slogan reklamowy– rejestrując je w Urzędzie Patentowym jako znaki towarowe. W takim wypadku nikt nie może posługiwać się identycznym ani nawet podobnym oznaczeniem. Jak to wygląda w przypadku amerykańskiego KFC? Sprawa jest ciekawa i w gruncie rzeczy prosta. Duże firmy rejestrują bowiem często całe rodziny znaków towarowych. Nie inaczej jest w tym przypadku.

W polskim Urzędzie Patentowym znajdziemy 27 różnych znaków towarowych, które należą do Kentucky Fried Chicken International Holdings, Inc. właściciela marki KFC. Wspólnotowych znaków towarowych (ochrona na całą UE) posiadają aż 50. Okazuje się więc, że ta amerykańska firma dobrze zabezpieczyła swoje prawa. I jak widać z doniesień prasowych, zamierza z całą surowością je egzekwować. Poniżej przedstawiam „arsenał”, który ma do swojej dyspozycji:

1 – Słowny znak towarowy KFC (R-92016).

Odmiana słowna znaku towarowego charakteryzuje się tym, że ewentualne podobieństwo dwóch oznaczeń porównuje się w oderwaniu od grafiki. Nieszczęsny przedsiębiorca z Zakopanego choć w 100% nie skopiował tej nazwy to przy okazji np. reklamy radiowej jest nie do odróżnienia. W języku angielskim bowiem „c” czyta się jak „s”.

2 – Wspólnotowy słowno-graficzny znak towarowy (nr 117366).

Po lewej zarejestrowany w OHIM znak KFC. Po prawej KFS z Zakopanego.

Jak widzisz podobieństwo jest uderzające. Jeżeli przyjrzeć się konturom każdej litery, to dojść należy do wniosku, że jest to ta sama czcionka. Różnica pomiędzy nimi jest w ostatniej literze, jednakże ochrona na znaki towarowe obejmuje nie tylko przypadki oznaczeń identycznych ale i podobnych.

3 – Wspólnotowy słowno-graficzny znak towarowy (nr 2295285).

Po lewej zarejestrowany w OHIM znak KFC. Po prawej KFS z Zakopanego.

Jest to chyba jedno z najbardziej charakterystycznych oznaczeń KFC. Widać na nim jej założyciela Pana Sandersa. Po prawej obrazek ewidentnie stylizowany na to właśnie zdjęcie. Jeżeli przyjrzysz się uważnie dostrzeżesz nawet charakterystyczną bródkę u postaci po prawej. Nie mówiąc już o umiejscowieniu napisu KFS w prawym dolnym rogu.

4 – Słowny znak towarowy HOT WINGS (R-80347).

Nie tylko nazwa zakopiańskiej restauracji jest łudząco podobna. Również oferowane dania, garściami inspirują się ze  znanej sieci fast foodów. Jednym z przykładów jest kubełek zwany „CHICKEN HOT WINGS”. Możesz tu zobaczyć wręcz książkowy przykład, gdzie 100% zarejestrowanego już znaku towarowego znajduje się w prezentowanej nazwie produktu.

5 – Wspólnotowy znak towarowy SO GOOD (nr 9098583).

Na koniec nie mniej ciekawy przykład. Znakiem towarowym może być slogan reklamowy. I w tą stronę poszedł KFC rejestrując w 2010 roku słowno graficzny znak towarowy. Jak łatwo zauważyć nie jest on identyczny z tym widniejącym na zdjęciu kubełka powyżej. Jednakże badając kolizyjność nazw bierze się również pod uwagę płaszczyznę znaczeniową. Należy więc zastanowić się czy określenia „SO GOOD” i „VERY GOOD” oznaczają to samo. Na pewno jest to balansowanie na krawędzi zakopiańskiego przedsiębiorcy.

KFS z Zakopanego zarejestrowane w Urzędzie Patentowym?

Pan Maciej Szewczyk, właściciel KFS z Zakopanego w jednej ze swoich wypowiedzi, podkreśla, że Urząd Patentowy udzielił mu ochrony na używany przez niego znak towarowy. Nigdzie jednak na poparcie swoich słów nie podaje numeru rejestrowego, który w takim przypadku jest nadawany.

Przeglądam jednak odpowiednie bazy danych i żadnego śladu po zgłoszeniu znaleźć nie mogę. Najprawdopodobniej więc dokonał on dopiero zgłoszenia swojego znaku do Urzędu Patentowego. To mu wolno. Jest jednak po prostu nieprawdopodobne, aby przy takim podobieństwie uzyskał ochronę.

Patrząc na powyższe, naiwnością jest wiara, że „kreatywny” przedsiębiorca z Zakopanego nie inspirował się znaną wszystkim siecią fast foodów. Oczywiście, tłumaczy się on na każde możliwe sposoby, że wszystkie prezentowane oznaczenia nie wprowadzają nikogo w błąd. Faktycznie nie są identyczne. Badając jednak to czy do naruszenia doszło, patrzy się „oczami konsumenta”. Czy wchodząc do restauracji o takiej nazwie, z takim wystrojem i oferującej takie produkty może się pomylić? Jeżeli uznamy, że tak to do naruszenia doszło.

O tym co grozi za naruszenie prawa do znaku towarowego napiszę niedługo. Warto jednak pamiętać, że wśród roszczeń jest nie tylko żądanie zaprzestania naruszania danego znaku towarowego, ale również konkretne roszczenia finansowe. Może więc się zaraz okazać, że „reklama” w ogólnopolskich mediach, jaką zrobiła sobie KFS z Zakopanego, okaże się dla niej bardzo droga.

Zachęcam Cię także do odsłuchania podcastu, o tym ile różnic wystarcza, aby obejść plagiat.

>> Pobierz odcinek | Zobacz wszystkie odcinki
>> Odsłuchaj na: Apple Podcast | Spotify | YouTube

Zobacz również:

Oceń ten artykuł
5/5 według czytelników bloga

Chcesz 700 EUR dofinansowania na ochronę marki?

Skontaktuj się ze mną:

Jako rzecznik patentowy, specjalizuję się w rejestrowaniu znaków towarowych. Pomogę Ci uzyskać unijne dofinansowanie na ten cel.

Podobał Ci się ten artykuł?

Pobierz darmowy eBook o ochronie marki
  • zawiera kluczowe informacje o ochronie marki
  • otrzymał wyróżnienie od Urzędu Patentowego
  • napisany jest prostym i zrozumiałym językiem
  • opisuje najczęstsze błędy przedsiębiorców
  • zawiera proste rady jak chronić swoją markę
  • pobrało go już ponad 2400 osób!

Zobacz również

Podobne wpisy

  1. Czy marką może być smak, zapach lub gest? Poznaj niekonwencjonalne znaki towarowe

    Jeżeli do tej pory kojarzyłeś znak towarowy z firmową nazwą i logo, to zaraz namieszam Ci w głowie. Takim znakiem może być wszystko, co pozwala odróżnić towar lub usługę na rynku. I pojawia się teraz dylemat czy rejestrować niekonwencjonalne znaki towarowe? Czy zapach Chanel N°5 lub prosty gest ręką pozwala na wskazanie źródła pochodzenia towaru? Poznaj fascynujące historie niekonwencjonalnych znaków towarowych, które udało się zastrzec.

  2. Ochrona nazwy firmy bez rejestracji VS. znak towarowy zarejestrowany ®

    Rozpoznawalna marka to magnes na klientów, nawet jeżeli działasz tylko na skalę lokalną. Prawo zapewnia Ci pewien minimalny poziom ochrony nazwy firmy nawet bez rejestracji. Z tym, że najsilniejszą ochronę prawną uzyskasz dopiero po zarejestrowaniu znaku towarowego. Poniżej zrobiłem analizę porównawczą obu modeli ochrony – znak zarejestrowany vs. znak niezarejestrowany.

  3. Dlaczego warto chronić markę firmy

    34 powody dlaczego warto chronić markę firmy poprzez rejestrację znaku towarowego

    Często spotykam się z pytaniami, dlaczego warto zastrzec markę firmy, skoro bez tego i tak jest chroniona przez prawo. To oczywiście prawda, ale niepełna. Chodzi o to, że poziom tej ochrony jest minimalny. Za to spory oparte o niezarejestrowane znaki towarowe są trudne i bardziej nieprzewidywalne. Poniżej, aż w 34 punktach, opisuję co zyskujesz rejestrując swój znak towarowy. Obecnie możesz ubiegać się o 700 EUR dotacji na takie zgłoszenie!

  4. POM 016: Jak zastrzec znak towarowy w Polsce. Wywiad z Edytą Demby-Siwek

    Posłuchaj mojej rozmowy z przedstawicielem polskiego Urzędu Patentowego. Pani Edyta Demby-Siwek jest dyrektorem Departamentu Znaków Towarowych. Stoi więc na czele ekspertów, którzy rozpatrują wnioski o rejestrację znaków towarowych w Polsce.

Napisz do mnie mikolaj@kancelarialech.pl Zadzwoń +48 575 999 410