Użycie znaku towarowego w reklamach tekstowych Google Ads
Jeżeli nie czytałeś artykułu: Czy można używać znaku towarowego konkurenta w reklamie Google Ads?, to zrób to teraz. Po prostu będzie Ci łatwiej zrozumieć to, o czym dalej piszę. Dzisiejszy wpis jest niejako kontynuacją poprzedniego.
Znak towarowy w reklamach Google Ads może być użyty dwojako:
1) W sposób niewidzialny
Jako słowo kluczowe, które ustawia sam reklamodawca. Po wpisaniu takiego słowa w okno wyszukiwarki Google, internaucie pokazują się wybrane reklamy. I takim słowem kluczowym może być właśnie znak towarowy konkurenta. Co jednak ważne, w treści wyskakującej reklamy, wybrane słowo kluczowe się nie pojawia.
I taki przykład omawiałem w pierwszej części tego artykułu. Mój kolega chronił znak towarowy Mediart. Pewnego dnia po wpisaniu w wyszukiwarkę Google frazy „mediart bydgoszcz” zaczęła pojawiać reklama konkurencji.
2) W sposób widzialny
Chodzi o przypadek użycia znaku towarowego w tekstowej części reklamy Google Ads.
Przykładem niech będzie reklama ze znakiem towarowym Gillette:

Jak można przeczytać w oficjalnych komunikatach, Google nie bada, ani nie ogranicza używania znaków towarowych jako słów kluczowych (użycie niewidzialne). Inaczej sytuacja wygląda w przypadku reklamy tekstowej Google Ads (użycie widzialne).
Skarga na użycie znaku w reklamie tekstowej Google Ads
Google umożliwia blokowanie tych tekstowych reklam Google Ads, w których używane są zarejestrowane znaki towarowe. Z tym, że nie dzieje się to samoczynnie. Google nie sprawdza przed opublikowaniem danej reklamy, czy nie zawiera ona w sobie takich oznaczeń. Niezbędna jest do tego Twoja bezpośrednia interwencja.
Aby zablokować swój znak towarowy w reklamach tekstowych Google Ads, musisz złożyć skargę przez specjalny formularz. Poniżej opisuję jak należy go wypełnić.
Etap 1

Na początku musisz określić, czy występujesz jako właściciel znaku towarowego, czy jako pełnomocnik właściciela. W tym drugim przypadku będziesz musiał wylegitymować się odpowiednim upoważnieniem (patrz etap 4).
Etap 2

Etap drugi stanowi najważniejszą część formularza. Musisz tutaj wskazać:
- nazwę swojego znaku towarowego,
- numer rejestrowy,
- zasięg terytorialny przyznanej ochrony.
No i w tym miejscu, cały Twój misterny plan przyblokowania konkurencji może się rozsypać. Pytanie, czy zarejestrowałeś swój znak towarowy? Jeżeli nie, to z wypełnianiem formularza musisz zaczekać.
Dalsza część artykułu pod formularzem.
Dopiero w następstwie rejestracji, Urząd Patentowy przyzna Ci numer rejestrowy i świadectwo ochronne.
Niestety taka procedura nie jest ani szybka, ani prosta. Znak towarowy musi spełniać szereg wymogów, aby mógł być objęty ochroną. Co najważniejsze, nie może być identyczny ani podobny do znaku już zarejestrowanego. W najlepszym przypadku, na decyzję poczekasz około 6-ciu miesięcy. A to i tak korzystna sytuacja, bo pamiętaj, że ochrony możesz w ogóle nie dostać.
Jeżeli potrzebujesz pomocy przy rejestracji swojego znaku, to mogę zająć się dla Ciebie formalnościami.
Etap 3

Na etapie trzecim masz możliwość wskazania podmiotów, które mogą używać Twojego znaku towarowego w reklamach tekstowych. Wystarczy, że wpiszesz:
- identyfikator klienta Google Ads,
- login jego konta lub
- email czy adres strony www.
Co do zasady, znakiem towarowym może posługiwać się jedynie jego właściciel oraz podmioty, którym udzielił na to zgody. W tym miejscu możesz więc wskazać kto z Tobą współpracuje. Mogą to być Twoi oficjalni dystrybutorzy, franczyzobiorcy bądź podmioty zależne. Zresztą o taką zgodę może do Ciebie wystąpić każdy. Masz więc kontrolę nad tym, co jest wyświetlane w reklamach tekstowych Google Ads.
Etap 4

W tym miejscu możesz złożyć pisemne wyjaśnienia oraz przesłać załączniki.
Przykładowo, mogą to być:
- skan świadectwa ochronnego znaku towarowego,
- pełnomocnictwo do reprezentowania klienta,
- KRS z którego wynika, że możesz w sprawie skargi działać samodzielnie.
W tym miejscu składasz również dwa oświadczenia.
- Pierwsze, że wnosisz skargę w dobrej wierze. Czyli, że jesteś przekonany, że użycie wskazanych znaków towarowych w reklamach tekstowych Google Ads nastąpiło bez zgody właściciela.
- Drugie, że informacje w zgłoszeniu są prawdziwe, a Ty jesteś upoważniony do występowania w imieniu właściciela znaku towarowego.
Etap 5

Ostatni etap to podsumowanie wszystkiego, co zapisałeś w formularzu. Masz jeszcze możliwość edytowania tych informacji. Na końcu potwierdzasz już tylko, że nie jesteś robotem i zatwierdzasz formularz.
Jeżeli wszystko zrobiłeś prawidłowo, automatycznie otrzymasz potwierdzenie. Google po sprawdzeniu skargi wyśle Ci odpowiedź na wskazany przez Ciebie adres email.
Ile to może potrwać?
Ciężko powiedzieć. Z oficjalnych informacji wynika, że skarg jest wiele i rozpatrywane są w kolejności ich złożenia. Poza tym, skarga skardze nierówna. Jedne mogą być oczywiste, a inne wyjątkowo skomplikowane.
Zresztą o moich wątpliwościach przeczytasz dalej.
Co się stanie, jeżeli Google uwzględni skargę?
Postanowiłem to przetestować. Przygotowałem reklamę tekstową Google Ads ze słowem „facebook”. Wyświetlił mi się taki oto komunikat:
Kliknij aby powiększyć
Okazuje się więc, że reklamodawca dostaje od Google dwie opcje. Może poprawić reklamę (czyli de facto usunąć z niej znak towarowy) albo zgłosić ją do sprawdzenia. Pozostaje Ci jeszcze zwrócić się do właściciela znaku z prośbą o zgodę na jego użycie w reklamach tekstowych Google Ads.
Mnie zainteresowała szczególnie ta druga opcja. Wbrew obiegowej opinii, poprzez rejestrację znaku towarowego nie uzyskuje się monopolu absolutnego na słowo. Identycznym fonetycznie znakiem towarowym może się posługiwać kilku przedsiębiorców. Wszystko będzie zgodne z prawem, dopóki każdy z nich będzie działał w innej branży.
Przykład:
Jeden przedsiębiorca wprowadza na rynek maszyny rolnicze pod znakiem towarowym FENIX. Kolejny w ten sposób oznacza jogurty pitne, a jeszcze inny usługi biura rachunkowego. Każdy działa legalnie. Nie ma przecież ryzyka, że osoba, która szuka ciągnika rolniczego za 250 tys. EUR, przez pomyłkę kupi jogurt 🙂
Tylko, że właściciel znaku FENIX może zablokować używanie tego znaku w reklamie tekstowej Google Ads. Pozostali przedsiębiorcy, choć nie są względem siebie konkurencją, zostaną pozbawieni możliwości reklamowania się na to słowo. Jeżeli automat Google zadziała poprawnie, wyskoczy im taki sam komunikat jak mi.
Zastanawia mnie również inna sytuacja. APPLE jest znane z agresywnej ochrony swojej marki, o czym pisałem na blogu. Z pewnością zablokował swój znak towarowy. Czy to oznacza, że w Stanach Zjednoczonych producenci jabłek nie mają możliwości reklamowania się przez Google Ads?
Komentarz eksperta od reklam w Google

O komentarz poprosiłem Pawła Rabinka, specjalistę od reklam Google Ads w agencji Redseo.
Skuteczne zastrzeżenie znaku w systemie Google Ads faktycznie zablokuje swobodne wykorzystywanie go w tekstach reklamowych innych reklamodawców.
Od tej zasady są jednak pewne wyjątki. Można używać słowa w tekście reklamy, jeżeli hasło będące znakiem towarowym jest używane w swoim zwykłym znaczeniu, a nie w odniesieniu do znaku towarowego (“Apple” jako marka, “apple” jako jabłko).
Ekspert radzi:
Jeżeli chodzi o wskazane wyjątki, to prośba o ponowne sprawdzenie reklamy lub kontakt ze wsparciem Google powinny umożliwić pokazywanie takiej reklamy
Podobnie, gdy reklama nie odnosi się do produktów ani usług korespondujących z hasłem będącym znakiem towarowym (przykład firm z różnych branż o tej samej nazwie).
Kolejnym wyjątkiem mogą być także sklepy internetowe sprzedające markowe produkty. Takich wyjątków jest sporo, a sytuacja może się różnić w zależności od regionu Świata.
Co jednak, gdy Google ostatecznie nie zechce zatwierdzić naszej reklamy, a właściciel znaku nie chce go nam udostępnić?
Dalej możliwe jest reklamowanie się na zastrzeżone słowo kluczowe, choć nie będzie można użyć go w treści reklamy. W rezultacie Google Ads automatycznie uzna taką reklamę za niskiej jakości, jej koszty będą zawyżone, a reklama będzie pokazywała się sporadycznie.
Jako ciekawostkę dodam, że w wyświetlanym w reklamie adresie URL (zielony link do strony w reklamie) możemy umieścić każde, nawet zastrzeżone słowo.
Znak towarowy w reklamach tekstowych Google Ads. Podsumowanie.
Od strony prawnej można użyć w reklamie Ads znaku towarowego konkurenta, pod warunkiem, że taka reklama nie wprowadzi konsumenta w błąd. Czyli nie będzie sugerowała jakiś szczególnych związków gospodarczych reklamodawcy z daną marką.
I moim zdaniem, ta zasada obowiązuje nie tylko w zakresie definiowania słów kluczowych, ale również w reklamach tekstowych Ads.
Pomimo tego Google daje właścicielom zastrzeżonych znaków towarowych prawo kontrolowania tego, co w takich reklamach tekstowych jest wyświetlane. Blokując znak towarowy w Google pacyfikujesz działania konkurencji. Każdy podmiot, który chce się posługiwać takim znakiem musi uzyskać Twoją zgodę.
Zobacz również:
- Jakie marki można zarejestrować w Amazon Brand Registry?
- Jak sprawdzić czy nazwa firmy jest dostępna?
- Czy można zastrzec znak towarowy na osobę fizyczną?
- Czy do Urzędu Patentowego można zgłosić pomysł na biznes?
- Ile trwa zastrzeżenie znaku towarowego w Unii Europejskiej?
- Program Współpraca w Ochronie Praw od Allegro
- Naruszenie znaku towarowego na Facebooku
- Co to jest znak towarowy? Przykłady + strategie ochrony prawnej
Mikołaj Lech
rzecznik patentowy
