Slider
17 Gru

To jeszcze nie koniec walki o “Ptasie Mleczko”

Kilka dni temu dzwoniła do mnie dziennikarka pewnej gazety. Z racji tego, że opisałem historię walki o markę Ptasiego Mleczka, chciała kilka rzeczy omówić. Okazją do tego stała się informacja, że Zakłady Cukiernicze Miś walczą z Wedlem o Ptasie Mleczko przed Urzędem Patentowym. Sytuacja jest ciekawa, dlatego pokrótce postanowiłem ją tutaj opisać.

Ptasie Mleczko - Miś

Okazuje się, że przypadkiem przewidziałem całą sytuację. Komentując informację o zarejestrowaniu słownego znaku towarowego “Ptasie Mleczko” wspomniałem, że znalazłem “Ptasie Mleczko” firmy MIŚ w pobliskim markecie.

W nowej rzeczywistości prawnej jest to klasyczne naruszenie prawa ochronnego do zarejestrowanego znaku towarowego.

Groziło to procesem dla MISia, co też nastąpiło.

Puls Biznesu opisuje, że Wedel wystąpił przeciwko Zakładom Wyrobów Cukierniczych MIŚ do sądu. MIŚ z kolei toczy batalię z Wedlem przed Urzędem Patentowym.

 

Sprzeciw do rejestracji znaku towarowego

Informacja prasowa jest dość skąpa, ale jestem z niej w stanie coś wycisnąć.

Decyzję  o rejestracji “Ptasiego Mleczka” urząd patentowy wydał 30 czerwca 2014 r. Wedel dopiero od tej daty mógł podejmować kroki prawne w stosunku do konkurentów.

Z pewnością w pierwszej kolejności wystosował wezwanie do zaprzestania naruszania znaku towarowego.

Jeżeli sprawa trafiła do sądu, to MIŚ prawdopodobnie nie zastosował się do żądań. Nie wiadomo zresztą jakie były szczegóły. Poza samym roszczeniem o zaprzestanie naruszania znaku mogły się pojawić wysokie kwoty odszkodowania.

A w takiej sytuacji czasami taniej jest przegrać proces niż płacić bez walki.

No dobrze, ale dlaczego spór toczy się również przed Urzędem Patentowym RP?

Bardzo prawdopodobne, że MIŚ zmuszony niejako sytuacją w której się znalazł broni się poprzez złożenie sprzeciwu do rejestracji znaku towarowego. Tym sposobem może zawiesić postępowanie, które toczy się przed sądem, do czasu rozstrzygnięcia sprawy przed Urzędem Patentowym.

E Wedel - ptasie mleczko

 

Kolegium Orzekające zadecyduje o losie Ptasiego Mleczka

I teraz robi się naprawdę ciekawie.

Wedel prawa do marki Ptasie Mleczko odzyskał po 58 latach. Kosztowało to wiele wysiłku. W końcu jednak udało się przekonać eksperta z Urzędu Patentowego RP do przyznania ochrony na ten znak towarowy.

W momencie jednak , sprzeciwu MISia… cała zabawa zaczyna się od początku.

Kolegium Orzekające przy Urzędzie Patentowym RP, nie jest związane decyzjami ekspertów. Oznacza to, że Wedel ponownie będzie musiał przekonywać, że słowny znak towarowy “Ptasie Mleczko” ma zdolność rejestrową.

Wcześniej powszechnie przyjmowało się, że jest to nazwa rodzajowa piankowych ciastek oblanych czekoladą. A taka nazwa podobnie jak irysy, raczki czy krówki nie może być przez nikogo zawłaszczona.

Wedlowi udało się jednak wykazać, że pomimo wielkiej popularności, Ptasie Mleczko w większości nadal kojarzy się ludziom z Wedlem. Ten z kolei na każdym kroku stara się to akcentować.

Sam zauważyłem, że np. pojedynczy cukierek od spodu ma wytłoczone logo producenta.

 

Dziennikarka w rozmowie ze mną zadała mi pytanie:  Kto ten spór wygra?

Gdybym ja to wiedział 🙂

Sprawa jest skomplikowana. Przyznam Ci się szczerze, że  rejestracja tego znaku mnie zaskoczyła. Została zmieniona długoletnia praktyka Urzędu Patentowego. Czy takie samo stanowisko przyjmie Kolegium Orzekające?

Ciężko przewidzieć.

Mówi się, że 40% decyzji Urzędu Patentowego jest skutecznie podważanych w procedurze spornej. I chyba tak bym obstawiał w tej sprawie.

Na 60% Wedel się wybroni. Niemniej te 40% szans dla MISia to całkiem sporo.

 

Ewentualne unieważnienia rejestracji tego znaku będzie miało ogromne znaczenie dla całej branży. Aktualnie rynek “Ptasiego Mleczka” jest w Polsce wart 400 mln złotych!

Fot.1 – Foter / CC BY-SA

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.
Dodatkowo jako gratis otrzymasz mój eBook pt.:
„10 RZECZY, KTÓRE MUSISZ WIEDZIEĆ O OCHRONIE MARKI”


 

Mikołaj Lech

Mikołaj Lech

Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:
+48 575 999 410,
mikolaj@lech.bydgoszcz.pl
Mikołaj Lech

{ 7 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Lech Grudzień 18, 2014 o 15:43

Kto Wedlowi prawa do marki “odebrał”, że teraz miałby je “odzyskać”? 🙂

Odpowiedz

Mikołaj Lech Grudzień 18, 2014 o 16:14

Źli komuniści 🙂
Tzn. Wedel zarejestrował słowny znak towarowy Ptasie Mleko (i jego odmianę “Ptasie Mleczko”) w polskim Urzędzie Patentowym w 1936 r. W 1946 r. ochronę przedłużył na kolejne 10 lat. W 1956 r. kiedy zakłady te zostały przymusowo upaństwowione ówczesna władza uznała, że prawo ochronne na znak towarowy nie będzie nikomu potrzebne i ochrony nie przedłużyła. Wszystko szczegółowo opisałem w tym artykule.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Mateusz Grudzień 18, 2014 o 16:24

no bardzo ciekawa sytuacja. Ciekawe jak to wszystko się zakończy. Swoją drogą myślałem, że “Ptasie mleczko” to żadna marka czy słowny znak towarowy. Dla mnie to tak jakby ktoś zarejestrował słowo herbata.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Grudzień 18, 2014 o 16:33

Panie Mateuszu i o ten dylemat właśnie chodzi 🙂
Urząd Patentowy ponownie będzie musiał odpowiedzieć na to pytanie.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Chris Grudzień 24, 2014 o 02:59

Bardzo niebezpieczny ‘precedens’ dający dowolnemu producentowi możliwość zawłaszczania wyrazów pospolitych.
Życzyłbym sobie i rynkowi, niezależnie od jego wartości w złotówkach, by takie wnioski były po prostu odrzucane.
W przeciwnym razie w kolejnych latach przestaniemy kupować jabłka, a będziemy nabywać zielone lub czerwone, krągłe owoce o smaku lekko kwaskowym do słodkiego, z ogonkiem.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Grudzień 24, 2014 o 09:40

Ja bym jednak tego jako precedens nie traktował. Już niebezpieczniejsza sytuacja jest z ostatnim wyrokiem w sprawie kostki Rubika. Pamiętajmy, że określenie “Ptasie Mleczko” początkowo nic nie znaczyło. Było nazwą fantazyjną. To dopiero poprzez ogromną popularność tych smakołyków stało się w jakimś stopniu nazwą rodzajową. Nie ma zagrożenia, że wyrazy pospolite będą teraz rejestrowane jako znaki towarowe. Natomiast cała sprawa “Ptasiego Mleczka” jest o tyle kontrowersyjna, że to wszystko jest niejako balansowaniu na granicy. Na tą chwilę Urząd Patentowy RP uznał, że można ten znak towarowy zarejestrować, ale jak pisałem walka jeszcze trwa.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Chris Grudzień 28, 2014 o 02:48

Apple też na początku nie miało emejzingu.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Patentowa LECH Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Patentowa LECH z siedzibą w Bydgoszczy.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem mikolaj@lech.bydgoszcz.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: