Slider
11 Wrz

Kto może posługiwać się nazwą apteka? I co zmieniła ustawa “apteka dla aptekarza”?

Opowiadałem już o tym kto może posługiwać się nazwą hotel, klinika czy bank. Dziś omówię jak sprawa wygląda w przypadku określenia apteka. Jest to o tyle ważne, że w 2017 roku weszła w życie tzw. ustawa „apteka dla aptekarza”. Ustawa ta wyraźnie ograniczyła konkurencję w tym sektorze rynku.
 

Kto może posługiwać się nazwą apteka?

Prawo dość dokładnie to reguluje.

Zgodnie z przepisami ustawy prawo farmaceutyczne oraz ustawy o swobodzie działalności gospodarczej musisz mieć  na to zezwolenie Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego. Aby tak się stało musisz spełniać określone w wymogi.

I tak ustawa prawo farmaceutyczne mówi, że:

Art. 86

1. Apteka jest placówką ochrony zdrowia publicznego, w której osoby uprawnione świadczą w szczególności usługi farmaceutyczne, o których mowa w ust. 2.

2. Nazwa apteka zastrzeżona jest wyłącznie dla miejsca świadczenia usług farmaceutycznych obejmujących:

1) wydawanie produktów leczniczych i wyrobów medycznych, określonych w odrębnych przepisach;

2) sporządzanie leków recepturowych, w terminie nie dłuższym niż 48 godzin od złożenia recepty przez pacjenta, a w przypadku recepty na lek recepturowy zawierający środki odurzające lub oznaczonej „wydać natychmiast” – w ciągu 4 godzin;

3) sporządzenie leków aptecznych;

4) udzielanie informacji o produktach leczniczych i wyrobach medycznych.

Otwierając aptekę, można działać tylko w jednej z określonych form. Działalność tę może prowadzić osoba fizyczna w ramach tzw. jednoosobowej działalności gospodarczej oraz spółka jawna lub partnerska, której przedmiotem działalności jest wyłącznie prowadzenie aptek.

Ograniczenia te nie obowiązują jednak w przypadku punktów aptecznych.

Punkty apteczne to placówki spełniające podobną funkcję jak apteki, ale obostrzone mniej rygorystycznymi przepisami. Takie punkty mogą być usytuowane tylko na terenie wiejskim, o ile na terenie danej wsi nie jest już prowadzona apteka ogólnodostępna.


Kto może legalnie posługiwać się nazwą apteka?

Co zmieniła ustawa “apteka dla aptekarza”?

Nowelizacja prawa farmaceutycznego, która weszła w życie w 2017 r. wprowadza zasady zwane przez media „apteką dla aptekarza”. Od teraz aby ubiegać się o zezwolenie na prowadzenie apteki, musisz być farmaceutą.

Jeżeli apteka będzie prowadzona w formie spółki jawnej lub partnerskiej, to uprawnienia farmaceutyczne muszą mieć również wszyscy wspólnicy lub partnerzy.
 
Zezwolenia nie dostaną m.in. podmioty, które:

  • prowadzą lub wystąpiły z wnioskiem o wydanie zezwolenia na prowadzenie obrotu hurtowego produktami leczniczymi lub zajmują się pośrednictwem w obrocie produktami leczniczymi, lub
  • prowadzą na terenie województwa więcej niż 1 % aptek ogólnodostępnych, lub
  • są członkami grupy kapitałowej, której członkowie prowadzą na terenie województwa więcej niż 1 % aptek ogólnodostępnych.

 
To jednak nie koniec ograniczeń.

Zezwolenia nie dostanie również wnioskodawca, który:

  • jest wspólnikiem w spółkach, które prowadzą łącznie co najmniej 4 apteki ogólnodostępne lub
  • prowadzi co najmniej 4 apteki ogólnodostępne albo podmioty przez niego kontrolowane prowadzą co najmniej 4 apteki ogólnodostępne lub
  • jest członkiem grupy kapitałowej, której członkowie prowadzą łącznie co najmniej 4 apteki ogólnodostępne, lub
  • wchodzi w skład organów spółki posiadającej zezwolenie na prowadzenie hurtowni farmaceutycznej lub zajmującej się pośrednictwem w obrocie produktami leczniczymi.

 
Wymogi lokalizacyjne.

Zgodnie z nowelizacją nową aptekę można otworzyć dopiero wtedy, gdy na jedną aptekę w danej gminie będzie przypadać co najmniej 3 tys. mieszkańców, a odległość jednej apteki od drugiej będzie wynosić co najmniej 500 metrów w linii prostej.

Nie zmienia się natomiast to, że w aptece produkty lecznicze i wyroby medyczne może wydawać jedynie farmaceuta lub technik farmaceutyczny.

 
Wymogi lokalowe dla apteki.

Jako ciekawostkę powiem, że aby otworzyć aptekę, trzeba spełniać również określone warunki lokalowe. Powierzchnia podstawowa pomieszczeń przeznaczonych na aptekę nie może być mniejsza niż 80 m2. W miejscowościach liczących do 1.500 mieszkańców i na terenach wiejskich powierzchnia ta musi wynosić co najmniej 60 m2.
 

Kto może prowadzić aptekę internetową?

Aby otworzyć aptekę internetową, musisz powiadomić Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego. Nie musisz dostać zezwolenia ani złożyć powiadomienia, jedynie jeżeli chcesz prowadzić sklep sprzedający leki bezrecepturowe.

Mimo to, sklepy zielarsko-medyczne może prowadzić wyłącznie:

  • farmaceuta,
  • technik farmaceutyczny oraz
  • absolwenta kursu II stopnia z zakresu towaroznawstwa zielarskiego lub
  • przedsiębiorca zatrudniający wymienione osoby jako kierowników tych placówek.

 
Dyskusyjny status aptek internetowych.

Status aptek internetowych jeszcze kilka lat temu nie był taki oczywisty.

Wszystko zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach z 2007 r. Śląska Izba Aptekarska twierdziła, że nazwa  “apteka” zastrzeżona jest tylko dla aptek mieszczących się w budynkach a nie tych internetowych. Poza tym podnoszono, że wysyłkowy handel lekami jest niezgodny z wymaganiami prawa farmaceutycznego.

Sąd potwierdził, że polskie prawo faktycznie nie zezwala na sprzedaż wysyłkową produktów leczniczych. Tylko, że takie zachowanie jest zgodnie z normami prawa unijnego, które mają pierwszeństwo przed regulacjami krajowymi.

A to oznacza, że prowadzenie takiej działalności jest dopuszczalne.

Spór o apteki internetowej zakończyła ostatecznie nowelizacja prawa farmaceutycznego. Nowe przepisy wyraźnie pozwalały ona na wysyłkową sprzedaż leków wydawanych bez recepty.

Warunki takiej sprzedaży zostały doprecyzowane w rozporządzeniu Ministra Zdrowia.

W myśl tych przepisów, aptekę internetową może prowadzić podmiot, który prowadzi już działającą aptekę tradycyjną lub punkt apteczny. Konieczne jest jednak zgłoszenie takiego zamiaru właściwemu miejscowo Wojewódzkiemu Inspektorowi Farmaceutycznemu.

I to właściwie dyskusję o aptekach internetowych zamknęło.

Kary za nielegalne używanie nazwy apteka.

Według ustawy prawo farmaceutyczne osoba, która prowadzi aptekę bez zezwolenia podlega karze pieniężnej w wysokości do 500 000 zł. Dodatkowo każdy, kto bez wymaganego zezwolenia na prowadzenie apteki albo punktu aptecznego prowadzi wysyłkową sprzedaż produktów leczniczych, podlega:

  • grzywnie,
  • karze ograniczenia wolności albo
  • pozbawienia wolności do lat 2.



Warto również dodać, że przedsiębiorca, który do oznaczania swojego sklepu używa nazwy apteka lub modyfikacji tego słowa, naruszy przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Mówi ona bowiem, że:

Art. 10. 1.

Czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie towarów lub usług albo jego brak, które może wprowadzić klientów w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy, konserwacji lub innych istotnych cech towarów albo usług, a także zatajenie ryzyka, jakie wiąże się z korzystaniem z nich.

Art. 16. 1.

Czynem nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy jest w szczególności:

1) reklama sprzeczna z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub uchybiająca godności człowieka;
2) reklama wprowadzająca klienta w błąd i mogąca przez to wpłynąć na jego decyzję co do nabycia towaru lub usługi;

 

Mój komentarz do zmian.

Nie da się ukryć, że zasady prowadzenia aptek są wysoce regulowane a najnowsze zmiany w prawie pod sztandarem „aptek dla aptekarzy” jeszcze bardziej ograniczają w tym sektorze konkurencję.

To dość zaskakujące bo politycy w ostatnich latach głośno krzyczą o konieczności otwierania zawodów.

Nie potrafię sobie wyobrazić, że w zakresie usług prawnych powstają przepisy mówiące, że w Bydgoszczy zagęszczenie kancelarii prawnych nie może być większe niż jedna na 500 metrów.

Otwieranie zawodu uzasadniane jest zdrową wolnorynkową konkurencją, co zawsze ma być korzystne dla klientów. Dzięki temu ceny spadają a jakość oferowanych towarów i usług wzrasta.

W przypadku aptek uznano, że ta kwestia nie jest najważniejsza.


Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.
Dodatkowo jako gratis otrzymasz mój eBook pt.:
„10 RZECZY, KTÓRE MUSISZ WIEDZIEĆ O OCHRONIE MARKI”


 

Mikołaj Lech

Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:
+48 575 999 710,
mikolaj@lech.bydgoszcz.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: