Wszelkie prawa zastrzeżone. Co to oznacza?
To sformułowanie (używane też w wersji ang. jako „all rights reserved”) odnosi się do prawa autorskiego. Ma ono na celu poinformować konkurentów, że dane dzieło jest chronione od strony prawnej. Tym samym korzystanie z utworu bez zgody autora oznacza naruszenie praw autorskich.
Klauzula „wszelkie prawa zastrzeżone” – czy tylko autor może jej używać na utworze?
Co do zasady pr. autorskie przysługują twórcy od momentu ustalenia utworu. Czyli opracowania go w takiej postaci, aby osoby trzecie mogły się z nim zapoznać. Tyle, że te prawa autorskie majątkowe można przenieść na inny podmiot.
Na przykład z grafika, który stworzył logo na zamawiającego czyli powiedzmy firmę FENIX. W takim przypadku prawa własności do tego dzieła należą do nabywcy. To on teraz może wykonywać wszystkie prawa i pisać:
- Wszelkie prawa zastrzeżone – Fenix Sp. z o.o.;
- Copyright – Fenix Sp. z o.o.;
- ©2026 – Fenix Sp. z o.o.
Czyli tym sformułowaniem może się posługiwać również następca prawny twórcy dzieła.
Czy trzeba pisać wszystkie prawa zastrzeżone (albo all rights reserved bądź copyright)?
Nie.
To sformułowania możesz umieścić w okolicach danego utworu, ale nie musisz.
Historycznie nie zawsze tak było. Ta nota po raz pierwszy pojawiła się w konwencji z Buenos Aires z 1910 roku. Wtedy uzależniano ochronę od takiej adnotacji a także od rejestracji utworu w Copyright Office. Dziś nie jest to już wymagane.
Osobiście zalecam to robić ponieważ odstraszasz tym nieuczciwą konkurencję. Dzięki temu łatwiej będziesz dochodzić roszczeń. Naruszyciel nie będzie mógł się bronić tym, że nie wiedział o Twoim autorstwie skoro w podpisie wprost to komunikowałeś
Z drugiej jednak strony pamiętaj, że prawo autorskie nie zabezpiecza wszystkiego. Formy za mało twórcze jak nazwa firmy, minimalistyczne logo czy pomysł na biznes na taką ochronę nie zasługuje. Tutaj jednak rozwiązaniem jest zgłoszenie do Urzędu Patentowego.
Poświęciłem temu poniższe nagranie.
Czy brak adnotacji oznacza brak ochrony prawnej?
Absolutnie nie!
Istnienie tych praw nie zależy od dodania tego oznaczenia. Niestety wiele osób nadal myśli, że jeżeli coś zostało opublikowane w internecie to mogą to wykorzystywać czy kopiować. Warto umieszczać adnotację „wszystkie prawa zastrzeżone” bo odwiedzie to takie osoby od takich pomysłów.
Pamiętaj, że dzięki Urzędowi Patentowemu możesz też używać symboli:
- R w kółku tj. ®– o ile zastrzegłeś markę (tj. nazwę albo logo);
- D w kółku tj. Ⓓ – o ile zastrzegłeś wzór przemysłowy (tj. produkt albo grafikę).
Czy prawa autorskie trzeba zgłaszać do rejestracji?
Nie!
Musisz być jednak w stanie udowodnić kto stworzył dane dzieło. A jeżeli nie byłeś to Ty, że właściciel praw przeniósł je na ciebie stosowną umową.
W tym celu faktycznie możesz wykorzystać kilka sposobów na „zastrzeżenie” sobie tych praw. Jednak mówiąc precyzyjniej nie tworzysz w ten sposób praw, ale zdobywasz dowody na to, że one należą do Ciebie. Tłumaczyłem to w nagraniu:
Zaskakujący spór o autorskie prawa majątkowe ©

W jednej z głośnych spraw dotyczących producenta oranżady Hellena (spór dotyczący praw do projektów etykiet), konflikt nie dotyczył samego używania napisu „©”, lecz tego, kto był rzeczywistym właścicielem autorskich praw majątkowych do projektu graficznego etykiet.
Problem pojawił się wtedy, gdy:
- projekt stworzyła zewnętrzna agencja,
- nie było jednoznacznej umowy przenoszącej prawa,
- produkt wszedł do masowej sprzedaży.
Graficzka zażądała pieniędzy za bezumowne korzystanie z jej dzieł. Finalnie sprawę wygrała a sąd przyznał jej ponad 40 tys. zł odszkodowania!
To pokazuje, że nie wystarczy umieścić klauzulę copyrightową a należy podpisać umowę. Inaczej, choć może Ci się to wydawać absurdalne, grafik może nam zabronić używania dzieła stworzenie którego mu zapłaciliśmy.
Najczęstsze błędy przedsiębiorców
- Nie podpisanie z grafikiem umowy przenoszącej pr. autorskie.
- Posługiwanie się symbolem C albo sformułowaniem „Copyright” bez faktycznego posiadania tych prawa.
- Założenie, że wystarczy umieścić symbol C w kółku aby chroniły nas pr. autorskie.
- Kopiowanie zdjęć z internetu, bo „nie było podpisu”.
- Mylenie pr. autorskich ze znakami towarowymi.
Wszystkie prawa zastrzeżone a Creative Commons
Licencje Creative Commons (CC) to darmowe licencje prawne, które pozwalają na korzystanie z cudzego utworu na z góry określonych zasadach.

Licencje Creative Commons mają różne warunki:
- (BY) – Musisz podać źródło pochodzenia utworu oraz autora;
- (NC) – Nie możesz korzystać z utworu w sposób komercyjny.
- (SA) – Utwory zależne musisz udostępnić na tej samej licencji.
- (ND) – Nie wolno Ci zmieniać utworu.
Ciekawostka:

Dzieło oznaczone symbolem CC0 można rozpowszechniać w dowolny sposób bez zezwolenia uprawnionego. Twórca bowiem zrzekł się pr. autorskich i oddał swoje dzieło do domeny publicznej. Dozwolone jest więc robienie z danym np. zdjęciem co Ci się podoba.
Zobacz również:
FAQ
Czy znak © daje większą ochronę?
Publikacja ze znaczkiem C w kółku daje w praktyce większą ochronę.
Informuje bowiem, że tym że dane działo chroni prawo własności intelektualnej i nie można używać go bez zgody osoby, która je stworzyła. Sam ten znaczek nie przyznaje jednak praw. Ma jedynie walor informacyjny i de facto zabrania wykorzystania dzieła bez zgody autora.
Rzecznik patentowy a rejestracja znaku towarowego
Warto zabezpieczyć pr. autorskie do logo dodatkowo zastrzegając je w Urzędzie Patentowym. Możesz tak objąć ochroną nie tylko kopię grafiki ale i płaszczyznę fonetyczną marki. Z wszelkimi formalnościami może Ci pomóc nasza kancelaria patentowa. Takim prawem będziesz mógł swobodnie rozporządzać np. poprzez sprzedaż.
Mikołaj Lech
rzecznik patentowy