Slider
3 Sie

Rejestr Polskich Znaków Towarowych – uwaga na kolejną falę pism od naciągaczy.

Rejestr Polskich Znaków Towarowych to kolejna prywatna firma naciągająca przedsiębiorców. Do osób, które zgłosiły swój znak towarowy do Urzędu Patentowego, wysyłane są listy imitujące pisma urzędowe. Każdy zawiera informację, że rejestracja znaku nastąpi po uiszczeniu opłaty. Poniżej analizuję pismo wysyłane przez Rejestr Polskich Znaków Towarowych.
 

Jak działa Rejestr Polskich Znaków Towarowych?

Zasada działania różnej maści prywatnych rejestrów jest prosta.

Po dokonaniu zgłoszenia znaku towarowego informacja o tym fakcie jest podawana w internetowej bazie Urzędu Patentowego RP. Urząd publikuje m.in.:

  • nazwę Twojego znaku towarowego;
  • wskazane towary i usługi w ramach klas towarowych;
  • nazwę i siedzibę przedsiębiorstwa.

Dokładny adres Twojej działalności rejestry znajdują na stronie CEIDG czy też KRS-u.

 

Do publikacji tych danych zmuszają polski urząd przepisy.

Nie ma w tym nic dziwnego. To standard na całym świecie. Te dane są ujawniane, aby inni przedsiębiorcy mogli zrobić tzw. badanie zdolności rejestrowej znaku towarowego.

Chodzi o analizę czy wybrana przez nich nazwa nie narusza cudzych praw. Jak pokazują rejestry, te dane można wykorzystać również do naciągania.

Po dokonaniu zgłoszenia czekasz na informację z urzędu o wymaganej opłacie zgłoszeniowej. Zanim to nastąpi otrzymujesz pismo od Rejestru Polskich Znaków Towarowych.
 
Poniżej przykład pisma, które otrzymał nasz klient:

Diabeł tkwi w szczegółach.

Na pierwszy rzut oka pismo wydaje się wezwaniem z urzędu, którego się spodziewasz. Jednak gdy dokładnie je przeanalizujesz, nie jest to już takie oczywiste.
 
Co w takim razie powinno wzbudzić Twój niepokój?

  • W piśmie nie widnieje logo Urzędu Patentowego RP. Nadawcą jest Rejestr Polskich Znaków Towarowych. Obok znajduje się informacja, że jest to prywatnoprawny rejestr znaków towarowych.
  • Po wskazaniu danych dotyczących Twojego zgłoszenia znaku towarowego znajduje się informacja na jakiej podstawie składana jest “warunkowa propozycja”. Nie napisano wprost o jaką chodzi ustawę. W piśmie Rejestr Polskich Znaków Towarowych powołuje się na: “art. 66 § 1 Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r.” Ustawa, o której mowa to Kodeks Cywilny, a powołany artykuł brzmi następująco:

Oświadczenie drugiej stronie woli zawarcia umowy stanowi ofertę, jeżeli określa istotne postanowienia tej umowy.

  • Wysokość opłat urzędowych przy rejestracji znaku towarowego zależy od ilość wskazanych klas według klasyfikacji nicejskiej. Rejestr Polskich Znaków Towarowych posunął się dalej i nalicza także opłaty za klasy według klasyfikacji wiedeńskiej.

Jest to Międzynarodowa Klasyfikacja Elementów Obrazowych Znaków Towarowych i nie ma ona wpływu na opłaty urzędowe!

 

  • Po podsumowaniu kwoty do zapłaty pojawia się magiczne słowo, bardzo często używane w tego typu pismach: irrelewantny. Co oznacza nieistotny.

Innymi słowy – naciągacze pisząc mało zrozumiałym językiem informują, że wpłata wskazanej kwoty nie ma znaczenia dla prawnej ochrony znaku towarowego w Urzędzie Patentowym RP.

  • Na końcu jest informacja, że wniesienie opłaty oznacza akceptację postanowień zawartych na wskazanej w piśmie stronie internetowej. Ciekaw jestem, kto przeczytał co zawierają te postanowienia?

 

  • Podpis. I tu mała ciekawostka. Poprzednie tego typu pisma nie były podpisywane. Zauważ jednak, że pod tym podpisem nie ma wskazanego stanowiska ani funkcji jaką pełni osoba podpisująca się. Wydaje się, że ma on jedynie uwiarygodnić cały dokument.

Rejestr Polskich Znaków Towarowych i jego regulamin.

Regulamin Rejestru zawiera dość ciekawe informacje:

  • Rejestr Polskich Znaków Towarowych ma siedzibę w Republice Tunezyjskiej.
  • W kilku punktach regulaminu podkreślono, że “rejestr jest prywatnym zbiorem danych”, “Rejestr ma charakter komercyjny, jest prywatnym przedsięwzięciem prowadzonym przez prywatne przedsiębiorstwo”, “Rejestr ma charakter marketingowy oraz informacyjny”.
  • Zamiast użycia wyrazu irrelewantny, wskazano wprost, że

Umieszczenie znaku towarowego w Rejestrze nie ma absolutnie żadnego związku z rejestracją tego lub jakiegokolwiek znaku towarowego w publicznych rejestrach państwowych lub międzynarodowych i objęciem tego lub jakiegokolwiek znaku towarowego ochroną prawną (…)

  • Po uiszczeniu stosownej opłaty można pobrać w wersji elektronicznej “Fakturę za świadczone usługi oraz specjalny ozdobny certyfikat umieszczenia jego znaku towarowego w Rejestrze (…). Wspomniany certyfikat Użytkownik może, w celach marketingowych, wydrukować i umieścić w widocznym miejscu w swojej siedzibie (celem prezentowania swoim klientom) oraz załączać do korespondencji np. e-mail.

Innymi słowy, jeżeli dałeś się naciągnąć, to możesz sobie wydrukować certyfikat, który będzie ci o tym nieustannie przypominał.

Rejestr Polskich Znaków Towarowych

Na blogu pokazywałem już jak wygląda świadectwo ochronne na znak towarowy wydawane przez Urząd Patentowy. Możesz je sobie porównać.

 

  • Użytkownik ma prawo odstąpić od umowy w ciągu 10 dni kalendarzowych od dokonania stosownej płatności za usługi, przy czym oświadczenie o odstąpieniu należy wysłać pismem na adres siedziby Administratora“, czyli do …. Tunezji, a nie na adres korespondencyjny w Warszawie podany w piśmie.

 

Rejestr Polskich Znaków Towarowych działa nie tylko w Polsce.

Identyczne działające rejestry znajdziemy także w Niemczech i we Włoszech.

Poniżej przedstawiam screeny ze strony internetowej:

  • Rejestru Polskich Znaków Towarowych;
  • Rejestru Niemieckich Znaków Towarowych, oraz
  • Rejestru Włoskich Znaków Towarowych.

Przed tym procederem ostrzegają na swoich stronach urzędy patentowe z wielu krajów. Urząd Patentowy RP także odniósł się do tego zjawiska w tym wpisie.

Rejestr Polskich Znaków Towarowych

Podsumowanie

Zasada jest prosta: dokładnie czytaj pisma na podstawie których chcesz dokonać przelewu.

Ja swoich klientów uprzedzam, że po dokonaniu zgłoszenia niemal na pewno takie pisma otrzymają. I to nie jedno, a będą do nich przychodziły falami. Za obecną falą stoi Rejestr Polskich Znaków Towarowych. Kiedy przedsiębiorcy ostrzegą się przed jego działalnością pojawi się nowy. A po nim kolejny i kolejny…
 


 

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.
Dodatkowo jako gratis otrzymasz mój eBook pt.:
„10 RZECZY, KTÓRE MUSISZ WIEDZIEĆ O OCHRONIE MARKI”


 

Mikołaj Lech

Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:
+48 575 999 710,
mikolaj@lech.bydgoszcz.pl

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Rafał Chmielewski Październik 13, 2017 o 19:51

To prawda, że to plaga … Zresztą po rejestracji sp. z o.o. też otrzymałem 3 “oferty handlowe” skłaniające mnie do wpisania się na jakieś niby urzędowe spisy spółek.

Dobrze Mikołaju że o tym mówisz!
Rafał 🙂

Odpowiedz

Mikołaj Lech Październik 13, 2017 o 20:37

Tak to plaga. Z tym, że przy DG i spółkach faktury są na grosze (100-300 zł). Przy znakach zabawa jest o duże pieniądze nawet 2 tys. EUR.
Ostatnio mignął mi wzór pisma od naciągaczy, który zarejestrowali spółkę o nazwie Krajowy Rejestr Sądowy Sp. z o.o. Dla mnie szok, ze to przeszło.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: