Slider
18 Maj

Ochrona nazwy zespołu muzycznego – Cz. 1

Ochrona nazwy zespołu muzycznego to szalenie ważna sprawa. Niestety wiele osób zaczyna o niej myśleć dopiero kiedy pojawiają się problemy. Z zespołem żegna się jeden z jego członków, menadżer lub producent. Następuje “rozwód” z wytwórnią muzyczną. Pytanie komu wtedy przysługują prawa do nazwy?

Przeczytaj również:

Ochrona nazwy zespołu muzycznego nie taka prosta.

Od razu muszę Ci powiedzieć, że sprawa jest dość skomplikowana. Przy wywodzeniu swoich praw do nazwy zespołu możesz się powoływać na:

Prawa te mogą przysługiwać różnym podmiotom i powstają w inny sposób.

Idealna sytuacja jest wtedy, kiedy członkowie zespołu już na początku podpisują ze sobą stosowną umowę. To w niej regulowane są prawa do nazwy. Ochrona nazwy zespołu muzycznego może być zapewniona również w inny sposób. Członkowie zespołu formalnie powołują do życia spółkę i rejestrują na nią znak towarowy.

Jak się pewnie domyślasz takie sytuacje nie są powszechne…

 

Ochrona nazwy zespołu muzycznego

 

Piękne złego początki.

Sławne zespoły takie jak U2, Bon Jovi czy The Doors powstawały w garażach.

Kilku młodych ludzi łączy pasja do muzyki.

Nie wiedzą w którym kierunku potoczy się ich życie. Robią po prostu to co kochają. Każdy z nich chce być gwiazdą.

Ochrona nazwy zespołu muzycznego nikogo w takim momencie nie interesuje. Nikt o tym nie myśli. Nie są podpisywane żadne umowy. Przyszłość jawi się młodym ludziom w różowych barwach.

Po prostu Sex, drugs & rock’n’ roll 🙂

 

Pierwsze formalności pojawiają się kiedy zespół zaczyna zyskiwać popularność.

Podpisuje się umowy z menadżerem czy wytwórnią. Jednak nawet wtedy ochrona nazwy zespołu często jest zaniedbywana. Mówię tutaj o artystach. Co sprytniejsze wytwórnie bowiem w umowach zapisują, że to im przekazywane są prawa do nazwy zespołu. Musisz być tutaj czujny!

 

Problemy pojawiają kiedy następują roszady w składzie. Przykładowo lider “Czerwonych Gitar”, Seweryn Krajewski został z zespołu wyrzucony. Później z byłymi kolegami o prawa do nazwy zespołu walczył w sądzie.

Ja zawsze powtarzam, że:

W przypadku dużych pieniędzy
uczucia rodzinne stygną szybciej niż ciało zmarłego. 

Nie inaczej jest w przypadku dochodowego zespołu muzycznego. Sukces ma wielu ojców. A każdy z nich czuje, że przysługują mu prawa do nazwy zespołu.

Jak jest na prawdę?

 

Nazwa zespołu muzycznego a dobra osobiste.

Ochrona nazwy zespołu muzycznegoPolskie sądy zgodnie orzekają, że nazwa zespołu muzycznego to  dobro osobiste w myśl art. 23 kodeksu cywilnego. Ochrona przyznawana jest więc automatycznie bez konieczności rejestracji jak np. przy znakach towarowych.

Dobra osobiste nie pojawiają się w momencie zawiązania się zespołu. Powstają natomiast w następstwie wspólnej działalności muzycznej członków zespołu.

Nie jest jednak prosto określić komu te prawa przysługują. W tym celu bada się:

– kto miał największy wpływ na powstanie zespołu;
– kto miał decydujący wpływ na artystyczny kształt zespołu;
– jaki wkład pracy twórczej wniósł do zespołu każdy z jego członków.

 

Ciekawostka:

W przypadku boysbandów takie prawa w ogóle mogą nie należeć do członków zespołu. Producent muzyczny od początku do końca określa nazwę i image zespołu. W wyniku castingu wybierane są do niego jedynie konkretne osoby.

Jasno wskazał to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30.04.1988 r. I CR 124/88:

Nazwa zespołu artystycznego – w braku odmiennej umowy w tym względzie – stanowi dobro osobiste wszystkich jego członków, chyba że bądź wiąże się ona treściowo z jednym tylko lub z niektórymi z nich, bądź chodzi o zespół utworzony, nazwany i kierowany przez jednego z członków w sposób tak wyraźny i oczywisty, iż uchodzi za zespół tej osoby.

Jeżeli każdy wniósł równy wkład pracy twórczej w rozwój zespołu, nazwa stanowić będzie dobro osobiste wszystkich jego członków. W zespole może być jednak postać wiodąca. Jeżeli ma dominujący wkład w tworzenie charakteru zespołu, prawa do nazwy będą przysługiwać tylko jemu.

 

Przykład:

Wokalista zespołu Marilyn Manson, Brian Hugh Warner, jest postacią aż nadto wyrazistą.

Ochrona nazwy zespołu muzycznego - Marilyn MansonCiężko sobie wyobrazić, aby jego miejsce w zespole mógł zająć ktoś inny. To jemu więc przysługiwały by wszelkie prawa do nazwy zespołu.

Do takiego sporu na pewno jednak nie dojdzie. Określenie “Marilyn Manson” to znak towarowy zarejestrowany w USA . Właścicielem praw jest nie kto inny jak kontrowersyjny muzyk.

 

Problem z dobrami osobistymi polega na tym, że nie jest oczywiste komu one przysługują. To jest często ustalane w sądzie. Ten analizuje wkład twórczy poszczególnych osób. Zresztą nie tylko ich. Może się okazać, że najwięcej do powiedzenia miał menadżer i to on jest odpowiedzialny za sukces całej grupy.

Nazwa zespołu muzycznego a znak towarowy.

Nazwę zespołu muzycznego możesz zarejestrować w odpowiednim Urzędzie Patentowym. Pamiętaj, że w takim przypadku nie uzyskujesz jednak monopolu absolutnego na nazwę. Prawo wyłączne obejmuje jedynie towary/ usług, które wskażesz w zgłoszeniu.

Mogą to być np.:

  • koncerty;
  • organizowanie imprez artystycznych;
  • płyty CD/DVD.

Pamiętaj, że samo zgłoszenie znaku towarowego nie oznacza automatycznie, że ochrona zostanie ci przyznana. Znak musi spełniać szereg wymogów aby mógł być zarejestrowany. Formalnościami możesz zająć się samodzielnie lub skorzystać z usług rzecznika patentowego.

 

Ochrona nazwy zespołu muzycznego za pomocą znaku towarowego ma szereg zalet:

Ochrona nazwy zespołu muzycznego - Budka Suflera1. Jednoznaczne ustalenie właściciela praw

Dokonując zgłoszenia znaku należy wskazać komu ma przysługiwać ochrona. To dobry moment aby tą kwestię ustalić z pozostałymi członkami zespołu.

Przykładowo właścicielem znaku Budka Suflera jest BUDKA SUFLERA PRODUCTION, s.c. Pana Krzysztofa Cugowskiego, Romualda Lipko i Tomasza Zeliszewskiego

2. Ochrona może trwać wiecznie

Prawo ochronne na znak towarowy trwa 10 lat. Ochronę można jednak przedłużać na kolejne tego typu okresy.  Pamiętaj, że patenty na wynalazki mogą trwać maksymalnie 20 lat. Prawa autorskie z kolei wygasają po 70 latach od śmierci twórcy. Tutaj jeżeli nikt ochrony nie zaniedba może ona trwać wiecznie 🙂

3. Ochrona również przeciwko znakom podobnym

Nie wystarczy zmienić w znaku jednej literki aby obejść jego ochronę.  Podobieństwo określa się na płaszczyźnie graficznej, fonetycznej i znaczeniowej. Jeżeli na którejkolwiek płaszczyźnie sąd uzna że potencjalny konsument może się pomylić mamy do czynienia z naruszeniem prawa. A grożą za to określone konsekwencje.

4. Możliwość zarabiania na licencjonowaniu znaku

Zarabianie na znaku towarowym może być bardzo proste. Wystarczy z odpowiednim podmiotem podpisać stosowną umowę licencyjną. Może ona dotyczyć reklamy, wprowadzania gadżetów związanych z zespołem bądź przykładowo kolekcji odzieży.

Tym samym nie musisz zajmować się tymi kwestiami osobiście. Twoim zadaniem będzie budowanie rozpoznawalnej marki zespołu.

W takim przypadku innym osobom będzie się po prostu opłacało zapłacić za korzystanie z nazwy Twojego zespołu na swoich gadżetach.

 

Na zakończenie

Ochrona nazwy zespołu muzycznego to zagadnienie bardzo obszerne. Uznałem więc, że wytłumaczę Ci wszystko w dwóch artykułach. Dziś szerzej opisałem kwestię:

dóbr osobistych, oraz
zarejestrowanego znaku towarowego.

W kolejnym artykule, który znajdziesz tutaj, przeczytasz o tym jak wygląda ochrona nazwy zespołu muzycznego w oparciu o:

prawo autorskie, oraz
niezarejestrowany znak towarowy.

 
Już teraz zachęcam Cię do lektury 🙂

Fot. 1 – Ochre Jelly / CC BY-NC-SA
Fot. 2 misdreavus / CC BY-NC-SA
Fot. 3 –
Jason H. Smith / CC BY

 

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.
Dodatkowo jako gratis otrzymasz mój eBook pt.:
„10 RZECZY, KTÓRE MUSISZ WIEDZIEĆ O OCHRONIE MARKI”


 

Mikołaj Lech

Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:
+48 575 999 710,
mikolaj@lech.bydgoszcz.pl

{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Kamil Maj 19, 2015 o 18:20

Panie Mikołaju świetny wpis. Przesłałam go znajomemu muzykowi. Czekam na drugą część.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Maj 19, 2015 o 23:44

Cieszę się, że okazał się przydatny.
Co do drugiej części to proszę być czujnym.
Pojawi się niebawem.

Odpowiedz

Marek Lipski Maj 19, 2015 o 22:43

Pozdrawiam.Temat przedstawiony przez Pana jest dla mnie osobisty,gdyż byłem i jestem w GEMA. Potwierdzam. Temat bardzo ważny , również dla twórców, poetów, kompozytorów którzy podpisują umowy z wydawnictwami.Temat również ważny dla właścicieli portali…blogerskich w Polsce, zwłaszcza gdy mają zyski nie tylko z reklam ale i z sponsorowanych artykułów.Polecam twórcom ,muzykom,kompozytorom,amatorom,zawodowcom kontakt z Panem.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Maj 19, 2015 o 23:47

Dziękuję za komentarz.
Zdaję sobie z tego sprawę. Pytania o prawa do nazwy zespołu się powtarzają. Niestety dopóki kogoś nie zaboli to o tych kwestiach nie myśli. Dobrze więc propagować taką wiedzę.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: