fbpx

Mikołaj Lech

rzecznik patentowy

Prawnik, specjalizuje się w prawie własności przemysłowej, zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz prawie autorskim.
[Więcej >>>]

zarejestruj znak towarowy
9 Maj

Jak europejskie firmy kradną marki chińskich producentów.

Obecnie importuje się z Chin do Europy ogromne ilości towarów. Wystarczy wspomnieć, że w 2016 roku tylko import do Polski osiągnął aż 24 mld dolarów. Państwo Środka wygrywa ceną. Tylko jeżeli ten sam towar kupi kilka, kilkanaście firm, to cała ta przewaga konkurencyjna znika. Aby ją utrzymać, niektóre firmy kradną marki chińskich producentów. Wykorzystują do tego urzędy patentowe.
 


Niebezpieczny proceder kradzieży marek.

Jak europejskie firmy kradną marki chińskich producentów?Proceder kradzieży marek zawsze wygląda tak samo.

Po uzyskaniu świadectwa ochronnego taka firma masowo wysyła pisma ostrzegawcze do konkurentów. Żąda od nich zaprzestania sprzedaży towarów z wykorzystaniem zastrzeżonego na ich rzecz znaku towarowego oraz wypłaty odszkodowania.

Jako rzecznik patentowy wielokrotnie spotykałem się z takimi historiami. Czasami zdarzało się, że w jednym tygodniu miałem porady prawne z kilkoma firmami, które otrzymały takie same listy ostrzegawcze.

Każdej z tych firm portal typy eBay, Amazon czy polskie Allegro zablokował oferty sprzedaży.

 

Jak firmy kradną marki chińskich producentów?

Problem wynika z tego, że wielu producentów z Chin wprowadza na terytorium Europy towary, których w żaden sposób nie chroni od strony prawnej.

Załóżmy, że mówimy o żelazku parowym o nazwie FENIX.

Najpierw nieśmiało jedna firma decyduje się je sprowadzać do Europy. Kiedy widzi, że model spodobał się klientom, ściąga ich większą partię. To od razu zauważa konkurencja, która również zamawia je z Chin. Z biegiem czasu to samo robią również inni.

W którymś momencie firma, która kupiła takie żelazka, jako pierwsza widzi, że rynek zalany jest ofertami konkurentów. Postanawia z tym walczyć rejestrując na siebie:



Jak europejskie firmy kradną marki chińskich producentów? 

Urząd Patentowy – “kto pierwszy ten lepszy“.

Szanse na powodzenie takiej taktyki są wysokie. Znaki towarowe rejestrowane są w procedurze sprzeciwowej. Oznacza to, że ochronę dostanie każdy znak, chyba że ktoś złoży sprzeciw do rejestracji. Ekspert rozpatrujący taki wniosek nie sprawdza, czy zgłaszający ma prawo do takiej marki. Nie weryfikuje również, kto jest producentem.

Z rejestracją wzorów wspólnotowych jest jeszcze łatwiej, bo nie ma tam nawet 3-miesięcznego okresu na składanie sprzeciwów.

Efekt tego może być taki, że „kreatywny przedsiębiorca” w przeciągu kilku miesięcy będzie miał na terenie całej Unii Europejskiej monopol na sprzedaż żelazek parowych o nazwie FENIX. Ewentualnie każdego żelazka o takim wyglądzie.

Jakie narzędzia prawne zyskuje “kreatywny przedsiębiorca”?

Taki przedsiębiorca wcale nie musi od razu występować na drogę sądową.  Powołując się na otrzymane świadectwo rejestracji, może usuwać oferty konkurentów z takich portali jak eBay, Amazon czy Allegro.

Budowałeś zasięgi na Facebooku lub Instagramie? Któregoś dnia możesz zauważyć, że Twoje konta usunięto. Tak się może stać po skardze właściciela praw do znaku.
 

Historia klienta

Kilka miesięcy temu trafiła do mnie szokująca sprawa.

Ktoś zastrzegł kilkanaście odmian wzorów przedstawiających fantazyjne zegary ścienne. Te towary od wielu lat były importowane z Chin przez dziesiątki firm z całej Europy. Dowodów na to była masa.

Co więcej, znalazłem nawet rejestracje poszczególnych wzorów w krajowych urzędach patentowych.

Przedsiębiorca, który zastrzegł wzory wyciął w pień całą konkurencję na Allegro. Wystarczyło, że wysłał do portalu świadectwa rejestracji i zablokowano im sprzedaż. Tym samym do czasu unieważnienia tych wzorów ten człowiek zmonopolizował całą sprzedaż.


 
Jak już pisałem, właściciele takich praw starają się zastraszyć swoją konkurencję.

Przez kancelarie prawne wysyłają pisma z żądaniem zaprzestania sprzedaży oraz dalszego importu spornych towarów. I w wielu przypadkach takie agresywne kroki okazują się skuteczne. Firmy, które rzadko mają do czynienia z prawnikami czy sądami wolą odpuścić, nawet kiedy czują, że spotyka je jawna niesprawiedliwość.

Jak reagować na kradzież marki i produktu producenta?

 

1) Rejestracja znaku towarowego przez dystrybutora.

W przypadku znaków towarowych jedynie producent ma narzędzia prawne, aby odpowiednio zareagować. Jeżeli znak został dopiero zgłoszony do rejestracji, to można złożyć sprzeciw. I ostatnio mieliśmy w naszej kancelarii patentowej taki właśnie przypadek.
 

Historia klienta

Mój klient sprzedawał towary pewnego producenta ze wschodu.

Zauważył jednak, że jego konkurent zgłosił do ochrony znak towarowy, którym on handluje. Sam niewiele mógł zrobić, bo prawa do tej marki mu nie przysługiwały. Musiał więc przekonać producenta do działania.

Problem w tym, że to była ogromna firma i przebicie się do osoby decyzyjnej graniczyło z cudem. Cud się jednak zdarzył, i to dosłownie w ostatnim dniu na złożenie sprzeciwu.

Ponoć asystentka dała prezesowi nasze dokumenty do podpisu w chwili, kiedy ten wsiadał już na pokład samolotu 🙂

Sprawa finalnie skończyła się dobrze. W ramach negocjacji przeciwnik przeniósł prawa do znaku towarowego na producenta. Dzięki temu konkurent nigdy nie uzyskał narzędzia prawnego do zablokowania sprzedaży mojemu klientowi.


 
Takie szczęśliwe zakończenia jak powyższe, zdarzają się rzadko.

Najczęściej nikt nie zauważa zgłoszenia i znak formalnie jest rejestrowany. Rynek dowiaduje się o tym, kiedy właściciel zaczyna egzekwować swoje prawa.

2) Rejestracja wzoru przemysłowego przez dystrybutora.

W przypadku zastrzeżenia wyglądu produktu w formie wzoru przemysłowego każdy może próbować takie prawo unieważnić. Od wzorów prawo wymaga, aby:

Jeżeli więc znajdziesz dowody na to, że identyczny wzór był oferowany przed datą zgłoszenia go do ochrony, to są duże szanse na unieważnienie takiego prawa. W przypadku występowania bardzo podobnych wzorów możesz powoływać się na to, że wzór nie miał indywidualnego charakteru.

Tylko znów takie postępowanie sporne może ciągnąć się latami.

Unieważnienie znaku towarowego.

Jeżeli znak został już zarejestrowany, to producent może próbować go unieważnić. Podstawą takiego wniosku może być zarzut dokonania zgłoszenia w złej wierze.

Formalnie jednak do czasu prawomocnej decyzji, właściciel tego znaku może korzystać z przysługujących mu praw i blokować konkurencję. Sam spór, jeżeli uprawniony do znaku będzie się odwoływał, może spokojnie potrwać i 4 lata.
 

 

Kradzież marki – kto zyskuje, a kto traci?

Proceder kradzieży marek jest szalenie niebezpieczny dla samego producenta. Oznacza bowiem, że jeżeli ten sprzeda swój towar komuś innemu niż uprawnionemu do znaku, to złamie prawo. Efekt całego zamieszania jest często taki, że lokalni europejscy konkurenci boją się składać nowe zamówienia.

Tutaj można powiedzieć, że tracą wszyscy.

  1. Po pierwsze finalni klienci. Jeżeli jedna firma zmonopolizuje import i sprzedaż, to może swobodnie podwyższać ceny produktu.
  2. Po drugie konkurenci, którzy chcą uczciwie handlować, a nie mogą, bo ktoś wykorzystał kruczki prawne do monopolizacji rynku.
  3. Po trzecie traci na tym chiński producent, który może po jakimś czasie zauważyć, że kolejne firmy rezygnują z nowych zamówień.

Na tym procederze zyskuje tylko „kreatywny przedsiębiorca”. Nawet jeżeli nie odstraszy całej swojej konkurencji, to na pewno sporą jej część. A to oznacza, że na rynek trafiać będzie mniej towarów. Tę lukę może więc zapełnić swoim asortymentem.

Jak nie dopuścić do kradzieży marki?

Ja zawsze powtarzam, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Przed procederem kradzieży marki łatwo się obronić. Trzeba jednak o tym pomyśleć, zanim pojawią się kłopoty.
 

Zapytaj mnie o wycenę

Imię i nazwisko

Adres email

Treść wiadomości

+48 575 999 710

mikolaj@lech.bydgoszcz.pl

1) Zastrzeż swój znak towarowy.

Chiński producent powinien zarejestrować na terenie Unii Europejskiej swój znak towarowy. To eliminuje wszystkie problemy.

Jeżeli ktoś zgłosi jego markę do ochrony np. na terenie Polski, to producent łatwo go unieważni. Wystarczy, że powoła się na swój wcześniejszy znak unijny.

2) Monitoruj swój znak towarowy.

Najlepiej jednak w ogóle nie dopuścić do rejestracji. Aby wyłapać takie zgłoszenie, należy monitorować swój znak towarowy.

Polega to na pilnowaniu jakie zgłoszenia wpływają do urzędów patentowych. W razie potrzeby zdążysz złożyć sprzeciw.

Jako rzecznik patentowy mogę zająć się dla Ciebie formalnościami. Działam całkowicie on-line tak więc odległość nie stanowi najmniejszego problemu.

Po prostu skontaktuj się ze mną.



Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.
Dodatkowo jako gratis otrzymasz mój eBook pt.:
„10 RZECZY, KTÓRE MUSISZ WIEDZIEĆ O OCHRONIE MARKI”


 

baner-pod

Mikołaj Lech

Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:
+48 575 999 410,
mikolaj@lech.bydgoszcz.pl
Mikołaj Lech

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Patentowa LECH Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Patentowa LECH z siedzibą w Bydgoszczy.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem mikolaj@lech.bydgoszcz.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: