fbpx
Blog nagrodzony przez
Urząd Patentowy RP
Urząd Patentowy RP

Potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej?

Skontaktuj się ze mną:

Jako rzecznik patentowy, specjalizuję się w rejestrowaniu znaków towarowych dla przedsiębiorców.

ml-form-1-mobile
ebook

Podobał Ci się ten artykuł?

Pobierz darmowy eBook o ochronie marki
  • zawiera kluczowe informacje o ochronie marki
  • otrzymał wyróżnienie od Urzędu Patentowego
  • napisany jest prostym i zrozumiałym językiem
  • opisuje najczęstsze błędy przedsiębiorców
  • zawiera proste rady jak chronić swoją markę
  • pobrało go już ponad 1800 osób!

Tworzę także

Włącz się do dyskusji

Jestem właśnie w trakcie opracowywania wizji swojej wielkiej firmy, która zmieni świat! Panie Mikołaju, spada Pan mi jak grom z jasnego nieba. Jestem w trakcie tworzenia wizji loga i nazwy firmy. Nie zdawałem sobie sprawy, że prawa do loga w większości przypadków ma grafik. Teraz mogę się zabezpieczyć na przyszłość 🙂 W tym miejscu chciałbym zadać nurtujące mnie pytanie, a mianowicie Czy są jeszcze jakieś „kruczki” związane z nazwą firmy? (Jeśli chodzi o logo to już wiem, że należy mieć prawa do własnego logo) Czy do nazwy własnej firmy również muszę mieć prawa?

No to życzę, aby ta firma faktycznie zmieniła świat 🙂 Byle na lepsze.

„Czy są jeszcze jakieś “kruczki” związane z nazwą firmy?”

Może nie nazwałbym tego kruczkami prawnymi. Tak wygląda prawo i o pewnych rzeczach dla własnego dobra wiedzieć trzeba. Co do problemów jakie mogą się pojawić to powiem o tym na czym znam się najlepiej – o znakach towarowych. Może się zdarzyć tak, że grafik przygotuje logo, Pan wykorzystując rady z mojego wpisu zadba o prawa autorskie. Mimo wszystko za jakiś czas dostanie Pan pismo wzywające do zmiany nazwy firmy. W czym tkwi problem? Mało kto wymyślając nazwę sprawdza czy nie została ona już zastrzeżona w Urzędzie Patentowym. A dla nazw np. anglojęzycznych kolizją mogą być znaki np. z UE. Pisałem o tym szerzej TUTAJ a także we wpisie o radach dla małej firmy.

Nie ma obowiązku zastrzegania nazwy, ale rozsądnie przed wejściem w konkretne słowo/ słowa sprawdzić czy nikt nas nie ubiegł.

Pozdrawiam

Mam parę kwestii do poruszenia:

1) Czy na pewno konieczne jest podpisywanie osobnego dokumentu na przekazanie praw majątkowych i nie wystarczy zawarcie klauzuli o przekazaniu praw majątkowych do wykonywanego dzieła już w samej umowie o dzieło? Podobnie jeśli mamy doczynienia z fakturą, można chyba umieścić na FV w opisie zamawianej usługi, np. „wykonanie logo z przekazaniem praw majątkowych”. Prawdę mówiąc jednak, bardziej interesuje mnie ten pierwszy przypadek, gdyż zazwyczaj zlecam wykonanie takich usług osobom prywatnym na umowę o dzieło.

2) Interesuje mnie kwestia, jak rozwiązać te problemy na gruncie współpracy z projektantami spoza Polski, a nawet UE. Przykładowo miałem świetnego grafika, który pochodzi z Brazylii. Tworzył naprawdę świetne projekty i w dobrych cenach. Chciałem zlecić mu wykonanie logo i otrzymałem informację, że oczywiście przekaże wszystkie prawa, ale miało to formę elektroniczną (nie podpisany dokument papierowy). Czy to w ogóle ma ręce i nogi?

3) Jak wygląda kwestia np. tworzenia logo z gotowych komponentów. Załóżmy, że kupujemy zestaw grafik wektorowych typu ikony. W licencji mamy informację, że możemy używać ich do własnych celów jak i do wykonywania projektów dla klientów. Teraz na bazie takiego zestawu tworzymy logo składające się z ich ikony domu i ikony róży, połączonych razem i okraszonych ładną czcionką z nazwą firmy. Czy posiadamy prawo do takiego logo na własny użytek? A co jeśli logo takie było tworzone dla klienta?

Panie Rafale dziękuję za ciekawe pytania. Oto jak ja to widzę:

1) W tekście użyłem pewnych uproszczeń. Nie ma przeciwwskazań aby w umowie na wykonanie logo zawrzeć równocześnie klauzulę mówiącą o przekazaniu autorskich praw majątkowych. W takim wypadku faktycznie osobna umowa nie jest potrzebna. Chodziło mi o to, że te prawa nie przechodzą na nabywcę z mocy ustawy. Trzeba o nie samemu zadbać. Jednak umieszczenie informacji na FV “wykonanie logo z przekazaniem praw majątkowych” to za mało. Należy dokładnie wypisać pola eksploatacji na które twórca się zgadza. Nie spotkałem się w mojej praktyce aby takie rzeczy były umieszczane na fakturze, to robi się w osobnej umowie/ zleceniu.

2) Nie jestem pewien, czy w tej kwestii mam rację, ale w umowie z Brazylijczykiem zastrzegłbym, że wszelkie kwestie pomiędzy wami będą rozpatrywane na gruncie prawa polskiego. Mimo wszystko przekazanie tych praw powinno się odbywać w formie pisemnej więc jeżeli grafik nie dysponuje „podpisem elektronicznym” to pozostaje stara dobra metoda- wysłanie podpisanego dokumentu pocztą przez pół świata.

3) Tutaj poruszył Pan bardzo ciekawą kwestię. Czy używając darmowych czcionek czy elementów graficznych możemy mówić o prawach autorskich grafika, który tworzy z nich logo? Chciałem o tym napisać artykuł, więc ograniczę się do krótkiego podsumowania. Prawa autorskie będą jedynie na elementy logo, w których nasz grafik odcisnął piętno twórcze. Czyli sam kształt litery nie, ale już listki, gałęzie, bruzdy, ornamentacje tak. Tworzy się więc dość dziwny twór na który prawa autorskie obowiązują tylko w części. Temat na głębszą refleksję, ale miałem w swojej praktyce zawodowej sprawę obejmującą te kwestie.

Pozdrawiam

Witam,
dziękuję, że dzieli się Pan swoją wiedzą!
Chciałabym zadać jedno pytanie. Zdecydowałam się sama stworzyć logo mojej firmy. Napracowałam się, ukończyłam wczoraj w nocy i z efektu jestem dumna 😉 …i co teraz? W jaki sposób grafik „udowadnia”, że to on stworzył dane logo? Czy to się gdzieś zgłasza?

Ostatnio czytałem ciekawy artykuł o własności przemysłowej w Malezji. Tam jest specjalny urząd gdzie zgłasza się informacje o tym, że jest się twórcą jakiegoś dzieła. Niestety w Polsce nie ma podobnej instytucji. Można sobie poradzić jednak w inny sposób. Wystarczy udać się do notariusza i przedstawić mu wydrukowane logo + oświadczenie, że jest się autorem. On poświadczy, że danego dnia zostało mu to okazane. I w ten sposób mamy datę pewną 🙂 Jest to koszt rzędu kilkunastu złotych jeżeli się nie mylę.
Pozdrawiam Pani Moniko

Witam serdecznie Panie Mikołaju,
Od kilku lat jestem grafikiem który bardzo często tworzy różnego rodzaju logotypy dla Klienta. Jak każdy mam również czasem dni kiedy brakuje tzw. „weny” czy pomysłu na zupełnie indywidualne logo i często korzystamy ze stron z tzw. identity inspirations gdzie otrzymać można zastrzyk pomysłów na nowy znak . Pytanie moje dotyczy sytuacji gdzie zainspirowany jedną z grafik stworzyłem logo z jej niewielkim fragmentem oraz zupełnie nową aranżacją napisu z nazwą firmy pod spodem w.w grafiki co w całości stworzyło nowe spójne logo w również nowej odmiennej kolorystyce. Nigdy nie śpiąca jednak konkurencja zarzuca mi plagiat wobec autora znaku który dostępny jest na stronach z inspiracjami dla logotypów. Pragnę również nadmienić że ów znak w nominalnej formie znajdujący się na w.w stronie nie jest aktualnie funkcjonującym ani zarejestrowanym logotypem dla jakiejś firmy. Jest po prostu grafiką stworzoną przez jakiegoś dżentelmena zza naszej wschodniej granicy. Pytanie moje brzmi czy faktycznie możemy mówić tu o plagiacie? oraz czy taki znak możemy zarejestrować również w nowej formie u notariusza?

Witam Panie Jakubie
Niewiele mogę powiedzieć nie widząc obu logotypów. Przy określaniu podobieństwa na gruncie prawa autorskiego powstaje wiele problemów interpretacyjnych. Gdyby to był zarejestrowany znak towarowy to są metody badania tego na ile są one zbliżone. Robi się to min. na płaszczyźnie graficznej, fonetycznej i znaczeniowej.

Szanowny Panie Mikołaju 🙂

Chciałam zapytać o jedną rzecz. Wymyśliłam sobie logo, lecz nie znając się na programach graficznych poprosiłam Panią Graficzkę o pomoc w jego utworzeniu. I teraz klops, bo nie wiem co z prawami autorskimi. Logo wymyślone jest przeze mnie, lecz zapewne grafik, który je będzie wykonywał przejmie prawa autorskie. Pani Grafik oczywiście będzie chciała, żeby logo znajdowało się w jej portfolio, a ja mając to właśnie na uwadze, bardzo chciałabym, żeby ktoś sobie loga nie podebrał. Co teraz? Czy spisać umowę? Czy wystarczy jakaś mailowa klauzula o przekazaniu praw? No i jak uchronić moje logo przed ponownym wykorzystaniem?
Pozdrawia serdecznie dziękując za poświęcony czas
Basia 🙂

Witam

Pani przypadek można różnie interpretować.

Można założyć,że to Pani wymyśliła logo, dała pomysł i go na kartce precyzyjnie rozrysowała. Grafik dzięki posiadanym umiejętnościom jedynie przeniesie Pani projekt na wersję elektroniczną. W takim wypadku można uznać, że w 100% to Pani przysługują prawa autorskie. Obawiam się jednak, że nie każdy grafik stworzyłby identyczne logo na podstawie rysunku. Z tego powodu raczej skłaniałbym się ku stanowisku, że prawa autorskie do logo przysługiwać będą w części Pani i grafikowi. Aby mieć więc pełną władze nad stworzonym logo, należy a nim podpisać stosowną umowę o przekazaniu praw autorskich majątkowych. Zwykła mailowa deklaracja o przekazaniu praw to za mało. Najlepiej więc stworzyć stosowna umowę i dać mu do podpisania.

Są jeszcze niezbywalne prawa autorskie osobiste. Taki grafik zawsze będzie mógł mówić, że jest autorem tego logo. Nie można mu tego zakazać. Można oczywiście tak jak piszę w moim aBooku, zawrzeć w umowie zapis o przekazaniu wykonywania tych praw na nabywcę pod groźbą kary umownej. Pytanie jednak czy grafik zgodzi się to podpisać, bo taka umowa stawia wtedy Panią na bardzo silnej pozycji.

Na koniec, jeżeli nawet grafik umieści stworzone przez siebie logo w swoim portfolio, to skopiowanie go do swojego projektu przez inną osobę będzie złamaniem prawa autorskiego. Jeżeli grafik przekaże Pani do niego prawa, to będzie można dochodzić roszczeń przed sądem. Jeżeli takiej umowy Pani nie zawrze właściwie niewiele będzie można działać.

Pozdrawiam

Mam pytanie, a co z przekazaniem (sprzedażą) znaku towarowego? Chciałbym kupić domenę internetową wraz ze znakiem handlowym, który został na nią zarejestrowany. Jak powinienem przeprowadzić całą procedurę? Czy wystarczy umowa kupna/sprzedaży i wniosek o zmianę właściciela do urzędu patentowego?

Można powiedzieć, że prawa do znaku towarowego można zbyć podobnie jak samochód. Z tą różnicą, że tutaj przedmiotem sprzedaży jest własność niematerialna. Oczywiście musi być podpisana stosowna umowa, która powinna bez najmniejszych wątpliwości wskazywać co jest sprzedawane. A może nim być nie tylko zarejestrowany znak towarowy, ale również znak dopiero zgłoszony do rejestracji. No i co ważne później należy te zmiany zgłosić do Urzędu Patentowego. Pozdrawiam.

Dziękuję za odpowiedź, a czy wskazanie dokładnie nazwy znaku towarowego + jego numeru wystarczy? Czy umowa sprzedaży może być częścią umowy sprzedaży domeny internetowej?

I kolejne pytanie – czy mając ten znak towarowy mogę zarejestrować kolejny, bardzo podobny (w tym momencie jest zarejestrowany tylko jeden znak towarowy z nazwą mojej domeny i jeszcze dwoma słowami – ja chciałbym zarejestrować inny znak towarowy, który będzie się składał z domeny oraz dwóch innych słów niż te użyte obecnie).
Wiem, że gdy nie byłem właścicielem znaku z domeną, Urząd Patentowy mógłby kręcić nosem, ale czy mogą mi odmówić rejestracji znaku bardzo podobnego do tego, który już posiadam?

Myślę, że w takiej formie znak będzie dobrze oznaczony. Ja osobiście bym te umowy rozdzielił. Jednak zbycie wszystkiego w jednej prawidłowo skonstruowanej umowie nie jest błędem.

Co do Pana kolejnego pytania. Posiadanie takiego znaku towarowego (przy założeniu, że nie ma innych przeciwwskazań) sprawia, że UP powinien przyznać Panu ochronę. Jedyny znak towarowy mogący być kolizją, jak mniemam należy do Pana, tak więc nie powinno być tu problemu.

Witam,
1. Tak przykładowo jeśli projektuje logo ale nie mam założonej działalności gospodarczej i robię to na tak zwaną „gębe” to czy prawa autorskie osobiste i majątkowe należą do mnie??

2. Przypadek z życia: kampania wyborcza, ktoś projektuje logo dla komitetu wyborczego bez żadnych zleceń ani innych papierów i jak wtedy wygląda sytuacja?? Czy komitet może posługiwać się tym logiem czy musi mieć podpisaną umowę z tym kimś??

Panie Macieju

Bez względu na to czy legalnie się Pan z tego rozliczył czy nie w świetle prawa jest Pan twórcą logo. Zasady są więc identyczne jak w każdym innym przypadku. Efektem Pana prac można się posługiwać jedynie za Pana zgodą. Ważne aby mieć dowody na to, że to Pan jest autorem.

Pozdrawiam

Witam,
Na wstępie chciałem pogratulować pomysłu na bloga. Super pomysł. Dzięki Pana artykułom dowiaduję się wielu przydatnych rzeczy z prawa autorskiego.
Mam jednak mój indywidualny przypadek.

Przygotowałem dla spółki logo i wymyśliłem nazwę. Nic się nie rozliczaliśmy i nie przenosiłem żadnych praw. Z Pana artykułów dowiedziałem się, że jestem autorem.
Tylko czy logo i nazwa strony internetowej, którą wymyśliłem są utworem i mogę je licencjonować?
Chodzi o to, że chciałem udzielić spółce licencji wyłącznej na logo i nazwę za opłatą. Żeby mogli się posługiwać i mieli możliwość korzystania z praw autorskich.
Mam duży problem, bo nie wiem jak można to rozliczyć. Nie prowadzę działalności gospodarczej. Tylko umowy o dzieła. Czy umowę licencji mogę potraktować jako umowę o dzieło i zastosować koszty uzyskania przychodu na poziomie 50%?
Wiem, że są roczne limity, które dotyczą 50% KUP.
Pozdrawiam
Daniel

W sprawach podatkowych nie będę się wypowiadał bo nie czuję się z tego mocny.

Na pewno o utworze możemy mówić w przypadku logo. W przypadku pomysłu na nazwę raczej nie (pisałem o tym tutaj). Jeżeli chodzi o umowę licencyjną, to musi Pan porozmawiać z osobami, które używają Pana utworu. Jeżeli nie przekazał im Pan do niego praw do nadal Pan może nim swobodnie dysponować, w tym zakazać jego używania.

Pozdrawiam

Witam serdecznie Panie Mikołaju. Mam pytanie odnośnie znaku towarowego i praw autorskich, o ktorych Pan wspomniał w powyzszym tekscie. Chciałem sie dowiedzieć, czy umowa, oraz jej odnośniki odnośnie:
– przekazaniu autorskich praw majątkowych do dzieła, oraz
-przekazanie wykonywania autorskich praw osobistych nabywcy
Musza byc wykonane przez prawnika, notariusza etc? Czy przysłowiowy Kowalski również może takową umowe sporządzić, i bedzie ona miała moc prawną? Chciałem sie również zapytać, czy są w internecie np jakieś wzory do napisania podobnej umowy oraz jej odnośników? Z góry dziękuję za odpowiedź.
P.S. Ogromny szacunek za prowadzenie bloga!;)

Witam Panie Arku

Umowa nie musi być napisana przez prawnika aby była ważna. Nie musi być również podpisana przed notariuszem. Udając się jednak do prawnika ma pan pewność, że będzie napisana dobrze i bez błędów. Z wzorami umów w internecie jest różnie, raczej nie mam o nich dobrego zdania. Jeżeli byłby Pan zainteresowany taką umową, to proszę się ze mną skontaktować. Jej koszt jest mniejszy niż się pewnie Panu wydaje.

Pozdrawiam

Witam Panie Mikołaju,
Cieszę się że znalazłam Pana bloga bo po moich bardzo przykrych doświadczeniach życiowych zaczynam analizować bardzo dokładnie wszystko co dotyczy firmy a tak użytecznych informacji jest bardzo mało.
Mam pytanie gdzie można znaleźć dokładny wzór umowy jaką należy podpisać z grafikiem żeby zabezpieczyć się na wszystkich płaszczyznach.
I drugie pytanie co z logo które sami zaprojektujemy i wymyślimy w przypływie weny twórczej
, jak je zabezpieczyć żeby nikt go sobie nie przywłaszczył ?
Pozdrawiam

To naprawdę miłe czytać takie słowa.
Serdecznie za nie dziękuję.

Co do Pani pytania o umowę. Wg. moich uwag z artykuł oraz tego co jest w zasobach internetu może Pani spróbować sama stworzyć taką umowę. Jest wiele wzorów, ale są generalnie słabej jakości. Jeżeli byłaby Pani zainteresowana, mogę taką umowę dla Pani stworzyć. Jest to jednak usługa odpłatna. Proszę o kontakt na mikolaj@lech.bydgoszcz.pl.

Jeżeli sama stworzyła Pani logo, to dysponuje Pani prawami autorskimi do niego. Warto wtedy jedynie zadbać o wiarygodny dowód kiedy to logo powstało. Można sobie wysłać list w którym będzie wydruk logo lub udać się do notariusza aby naniósł datę pewną. Obie czynności wiążą się z symbolicznymi opłatami. Jeżeli natomiast zarabia Pani na firmowym znaku, to najbezpieczniej jest go zarejestrować jako znak towarowy.

Pozdrawiam

Odnosząc się do relacji między znakiem towarowym a prawami autorskimi nasuwa mi się takie pytanie, czy zbywając prawo do zarejestrowanego znaku towarowego zbywamy również prawa autorskie? Czy w przypadku zbycia praw do zarejestrowanego znaku towarowego oddzielnie powinniśmy zbyć prawa autorskie? I czy skuteczność zbycia w każdym wypadku jest uzależniona od wpisu przeniesienia do rejestru?

Świetne pytanie Pani Beato.

Odnośnie praw autorskich nigdy się nad tym nie zastanawiałem a to przecież istotna kwestia. Z pewnością jednak zbywając prawo z rejestracji słowno- graficznego znaku towarowego nie przekazujemy automatycznie praw autorskich majątkowych do utworu. To powinno być uregulowane osobną umową. Prawo do znaku skutecznie zbywa się w wyniku podpisania stosownej umowy. Zmiany w rejestrze urzędu patentowego umożliwiają z kolei uprawnionemu dysponowanie swoim prawem. Nie może on np. dochodzić roszczeń w oparciu o zarejestrowany znak, jeżeli w rejestrach widnieje były właściciel. Dokonanie zmian w rejestrze jest więc po prostu w interesie nowego właściciela.

Pozdrawiam

Witam serdecznie.
Przewertowałem mnóstwo stron dotyczących praw autorskich i wiem mniej niż przed szukaniem. Tak więc krótko i zwięźle.

Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą zajmującą się drogowym transportem towarów.
Dotychczasowa nazwa to „Usługi Transportowe – Imię Nazwisko”

Teraz zmieniam nieco profil. Będę zajmował się transportem drogowym osób.
Nazwę firmy zamierzam zmienić na „SolidBus”
Sprawdzając tą nazwę na stronie urzędu patentowego nie wyświetliło mi podobnych firm.
Wpisując już jednak samą nazwę „Solid” wyświetla kilka firm ochroniarskich które zawierają w nazwie ten człon.

Odpowiedz wydaje mi się prosta że skoro działam w innej branży mogę użyć słowa „Solid”
Proszę o rozwianie moich wątpliwości.

Pozdrawiam

Dzień dobry,
od pewnego czasu otrzymuję wiadomości elektroniczne z alarmującą treścią: przed końcem roku proponuję Państwu rozpocząć procedurę zastrzeżenia LOGO i NAZWY firmy w Urzędzie Patentowym. Ochroni to Państwa przed nieuczciwymi konkurentami, jednocześnie
zwiększając prestiż firmy i sprzedawanych produktów. W cenie 970zł netto (+ 550zł opłat urzędowych). Czy rejestrowanie logo w Urzędzie Patentowym jest konieczne skoro jestem jego autorem?
Serdecznie pozdrawiam

Chyba nawet wiem o jaką wiadomość chodzi. Sam taką ofertę otrzymałem na firmową skrzynkę. Po pierwsze taka oferta jest podejrzana. Rzecznicy patentowi, adwokaci czy radcowie prawni nie mogą się reklamować. A to jest nic innego jak reklama. Nie wiadomo z niej kto pomaga przy rejestracji. Jej wygląd przypomina stronę www sprzed 15 lat. Dla mnie jest to podejrzane.

Proszę pamiętać, że rejestracja znaku towarowego w Urzędzie Patentowy nie jest obowiązkowa! Można to zrobić, ale nie ma takiego obowiązku.

Pozdrawiam.

Dzień dobry,

Panie Mikołaju, mam pytanie, jako ze dopiero zaczynam rozkręcać swój biznes mam tez male doswiadczenie ze sprawami zwiazanymi z prawami autorskimi, chciałbym wykorzystać Logo pewnej gry do wyprodukowania jednego z elementow ozdobnych bo tym tez zajmuje sie moja działalnosc. Czy jezeli wprowadze ten element do mojej oferty handlowej w ktorym bedzie widac owe Logo poniose z tego tytulu jakies konsekwencje finansowe?

Serdecznie Pozdrawiam.

Odradzałbym to. Producenci gier często zarabiają duże kwoty właśnie na gadżetach do nich. Często mają też zarejestrowane znaki towarowe w ramach takich towarów.
Pozdrawiam

Dzień dobry,
pewna mała Firma chce zlecić mi wykonanie księgi znaku do logo, które wykonał inny grafik.
Firma, chce to przekazać z powodu nie wywiązywania się z terminów wykonawcy. Z tego co udało mi się ustalić Firma nie spisała dokumentu o przekazaniu praw autorskich majątkowych.

Zastanawiam się czy w tym momencie, podejmując się zlecenia, nie wchodzę ‚ z buciorami’ na przestrzeń prawa autorskiego do dzieła?
Czy mogę mieć problemy z powodu wykonania księgi znaku do czyjegoś logo?
Czy może Zlecający jest odpowiedzialny, gdyby powstały problemy z tego powodu?

Dzień dobry.

Bardzo dobrze, że zwróciła Pani na to uwagę. Jestem przekonany, że w tej sytuacji Pani klient nie podpisał z twórcą umowy o przeniesienie praw autorskich. W końcu między nimi jest konflikt. W takiej sytuacji nie może Pani poprawiać logo. Co więcej nawet gdyby taka umowa była podpisana to aby takie zlecenie wykonać, w umowie musiałby się znaleźć zapis, że twórca godzi się na modyfikowanie utworu.

Pozdrawiam

Dzień Dobry

Czy mogę zgłosić Policji lub w prokuraturze, wniosek o ściganie firmy, używającej na swoich produktach znaków towarowych do których nie mają praw? Zaznaczam, że nie jestem właścicielem owych znaków towarowych, więc teoretycznie nie jestem pokrzywdzonym. Czy taka interwencja zostanie podjęta?
Produkujemy akcesoria samochodowe i zmagamy się ostatnio z nieuczciwą konkurencją, umieszczającą na podobnych produktach, loga i marki koncernów samochodowych.

Pozdrawiam

Dzień dobry.

Nie sądzę. Takie zawiadomienie musi zrobić uprawniony do znaków towarowych. Teoretycznie Pana konkurencja może mieć na to zgodę. Proponuję odezwać się do właścicieli tych znaków z informację, że ktoś narusza ich prawa. Może zainterweniują przez polską kancelarię.

Pozdrawiam

Panie Mikołaju,
W artykule wspomniał Pan, że prawa aut. nie przechodzą na nabywcę z mocy ustawy, a zatem czy możliwym jest, by grafik dokonał sprzedaży loga ale prawa majątkowe przekazał nie jego nabywcy, a osobie 3 ciej?

Dzień dobry.

Może się tak zdarzyć. Grafik z firmą podpisuje umowę o dzieło (stworzenie logo), ale z os. trzecią (np. os. fizyczną) umowę o przekazanie praw autorskich majątkowych. No i tutaj mogą z tego tytuły wyniknąć poważne problemy dla firmy.

Pozdrawiam

Witam serdecznie,
Zleciłam pewnej firmie, aby stworzyła logo dla mojego biura rachunkowego. Według zapewnień prawa autorskie do projektu zostaną przeniesione na mnie (prace jeszcze nie zostały ukończone). Mam jednak następującą wątpliwość: czy jeśli prawa autorskie zostaną przeniesione do następującego projektu: element graficzny + biuro rachunkowe+ imię i nazwisko, to co się dzieje w momencie gdy zmienię nazwisko bądź dodam do niego drugi człon?
Pozdrawiam
Anna

Pani Anno
Zgoda na zmiany w utworze musi wynikać jednoznacznie z podpisanej umowy. Sama umowa o przekazanie pr. autorskich majątkowych również musi być napisana prawidłowo aby faktycznie była skuteczna. W razie czego jestem w stanie pomóc.
Pozdrawiam

Witam!
Mam pewien problem i byłabym wdzięczna jeśli zechciałby Pan coś mi podpowiedzieć. Mam niewielką firmę , która zajmuje się m.in. tworzeniem logo dla firm (logo wymyśla zatrudniony u mnie grafik komputerowy) i wyszywaniu tego logo na zakupionych u mnie koszulkach. Czyli docelowo sprzedaję koszulkę wraz z stworzonym logo przez moją firmę. Jaką umowę powinnam zawierać z odbiorcami (firmami zamawiającymi). ? Czy w moim interesie jest przenoszenie praw autorskich do logo? Myślałam ew, o umowie o dzieło z udzieleniem licencji na korzystanie z zaprojektowanego przez mojego grafika logo?
Będę wdzięczna za odpowiedz.

Pozdrawiam
Edyta

Dzień dobry Panie Edyto
Zadała Pani dobre pytanie. Z tego co widzę wszelkie prawa autorskie majątkowe przysługują Pani firmie. Tym samym to nie Pani powinno zależeć na przeniesieniu praw, ale podmiotom zamawiającym stworzenie logo. Jeżeli klient będzie chciał przekazania tych praw można stosowne zapisy zawrzeć np. w umowie o dzieło lub w osobnej umowie przekazującej te prawa.
Pozdrawiam

Dzień dobry.
W jednej z odpowiedzi napisał pan, że jeśli ktoś sam stworzył logo, to dysponuje prawami autorskimi do niego. Warto jedynie zadbać o wiarygodny dowód kiedy to logo powstało.
Jakie dodatkowe korzyści daje zarejestrowanie logo jako znak towarowy? Czy są jakiekolwiek korzyści?
Napisał pan: „Jeśli zarabia Pani na firmowym znaku, to najbezpieczniej jest go zarejestrować jako znak towarowy.” Dlaczego? Nie wystarczy ochrona prawem autorskim?
Dziękuję.

Dzień dobry Panie Damianie
Oj zadał Pan pytanie na które można całe książki napisać. Postaram się na nie krótko odpowiedzieć i przekierować do artykułów na ten temat.

Zacząłbym na Pana miejscu od lektury wpisu pt. „Znak towarowy – jakie korzyści przynosi firmie”. Tam wszystko jest dość syntetycznie ujęte

Proszę pamiętać, że prawo autorskie w 99% przypadków nie odnosi się do pojedynczego słowa. Może się wiec zdarzyć tak, że choć posługuje się Pan inną szatą graficzną to fonetycznie ma Pan identyczny znak jak konkurent. Radzę zawsze przed wejściem w konkretną nazwę sprawdzić, czy ktoś jej nie chroni znakiem towarowym. Znam wiele przypadków gdy przedsiębiorcy po kilku latach działalności byli zmuszeni zmienić nazwę firmy pod którą działali.

Znak towarowy chroni również przed posługiwaniem się przez konkurencję określeniami podobnymi. Zarówno w płaszczyźnie słownej, graficznej jak i znaczeniowej. W przypadku naruszenia prawa do znaku towarowego może Pan formułować szereg roszczeń.

Kolejnym atutem rejestracji znaku jest zabezpieczenie się przed nierzetelnym wspólnikiem czy pracownikiem. Chodzi o sytuacje, kiedy po skończonej współpracy ktoś chce ukraść Panu markę. Pisałem o tym w artykule pt. „Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze„.

Innymi zaletami rejestracji znaku są korzyści podatkowe oraz wizerunkowe. Konsumenci bardzo dobrze odbierają R-kę w kółku przy firmowym logo.

Mam nadzieję, że nieco naświetliłem temat.
Pozdrawiam

Witam Panie Mikołaju,
jestem na etapie wdrażania swojego pomysłu w życie. Znalazłem logo w sieci. Skontaktowałem się z jego twórcą z Turcji. Dogadaliśmy się co do ceny. Jak to teraz sfinalizować na odległość?

Serdecznie dziękuję za odpowiedź. Poczytałem i przyznaję, że faktycznie korzyści z zarejestrowania logo jako znak towarowy są duże. A z tym pojedynczym słowem, gdyby jakiś producent czy sprzedawca komputerów w USA wykonał logo składające się z artystycznie wykonanego napisu Apple i sprzedawałby sobie przez kilka lat komputery z tym logo (do którego miałby prawa autorskie, bo to byłby bez wątpienia jego utwór) nie rejestrując go i oznaczając go tylko „TM” albo nie, i gdyby to wszystko się działo zanim pan Steve Jobs zarejestrował słowo „Apple” jako swój znak towarowy, to czy ten pierwszy pan musiałby zaprzestać używania swojego wspaniałego logo na żądanie pana Jobs?
Pozdrawiam

Witam,

Jakieś półtora roku temu zrobiłam za darmo logo dla kolegi.
Dziś się odezwał i chce żebym podpisała z nim na to umowę.

Czy muszę to robić?

Z góry bardzo dziękuję za pomoc.

Czy ja jako autor, zawierając umowę o przeniesienie autorskich praw majątkowych do logo muszę mieć działalność gospodarczą ? NIP?

Pozdrawiam

Panie Mikołaju,

bardzo dobrze czyta się Pana artykuły! Gratulację! 🙂

Będę wdzięczna za odpowiedź na pytanie: Zleciłam grafikowi wykonanie loga i następnie podpisałam z nim umowę o przeniesieniu praw majątkowych. Mogę zatem zarejestrować swój znak w urzędzie patentowym? Czy potrzebuję dodatkowych zgód?

Będę wdzięczna za informację.

Witam mam pytanie odnośnie umowy ale z osoba fizyczna która chwilowo nie prowadzi działalności gospodarczej „zawiesiła ją” ale z uwagi , że zrobiła dla mnie logo które mi się bardzo podoba chce za nie zapłacić i oczywiście przenieść umowę własności na siebie.
czy nie ma z tym problemu ? czy muszą być jakieś dodatkowe zapiski w umowie ? jak to wygląda od strony prawnej ??

Witam Panie Mikolaju 🙂
Mieszkam w Anglii i tutaj prowadze swoja dzialnosc. Wczoraj postanowilam zlecic wykonanie logo grafikowi.Grafik przyszedl do mnie do domu ( jest to kolega znajomego ) , przekazalam mu szkice logo jakie stworzylam z opisem jak ma ono wygladac. Wieczorem natrafilam na artykul o prawach autorskich i troche sie przerazilam ,ze moge miec z tego powodu problem. Co zrobic jesli grafik nie bedzie chcial ze mna podpisac umowy o przekazaniu praw autorskich ? I drugie pytanie jesli zgodzi sie podpisac umowe to regulacjom jakiego panstwa bedzie ona podlegac ?
Czy jesli zrezygnuje z jego uslug zanim rozpocznie projekt to ma on prawo do wykorzystania moich szkicow przy wykonaniu logo dla innej osoby ?

Dzień dobry Pani Kasiu

Tak jak napisałem w artykule warto grafikowi wspomnieć, że w ramach umowy chce Pani podpisać umowę dot. przekazania autorskich praw majątkowych. Jeżeli już teraz się nie zgodzi może się Pani zastanowić nad sensem dalszej współpracy. Myślę jednak, że nie powinno być problemu. Jeżeli grafik bazuje na Pani szkicach to może być tak, że stanie się Pani współtwórcą logo. Jeżeli chodzi o prawo, które ma obowiązywać w takiej umowie to można to w niej wyraźnie wskazać. Czyli, że chodzi o przepisy polskiej ustawy. No i na koniec grafik nie ma prawa wykorzystać Pani szkiców jeżeli są uznamy, że są chronione prawem autorskim.

Pozdrawiam

Witam. Grzebię w internecie i nie mogę znaleźć agencji, firmy pośredniczącej w zakupie praw do znaków towarowych lub logo firm np. BMW , Real Madryd, Myszka Miki itp. Zacząłem produkcję wyrobów z drewna i na nich chcę zamieszczać znaki towarowe lub loga.

pozdrawiam

Zdecydowanie trzeba mieć na to zgodę, ale ciężko mi powiedzieć kto tymi prawami dysponuje. Sugeruję odezwać się do konkretnej firmy/ dystrybutora i zapytać u źródła. Pozdrawiam

Panie Mikołaju

A mam pytanie z trochę innej beczki. Jeśli ktoś stworzył dla mnie stronę internetową, za którą zapłaciłem…mam podpisaną umowę o prawach autorskich z wykonawcą…to czy ja mogę skopiować sobie tę stronę i postawić ją także na innej domenie? Posuwając się dalej..to czy ja mogę tę stronę komuś wynająć…albo sprzedać komuś kopię? Wykonawca tłumaczył mi to na zasadzie ksiązki…że jestem jej właścicielem, ale nie mogę jej kserować i rozprowadzać dalej…ale przecież za nią zapłaciłem.

Będę wdzięczny za pomoc.

Dzień dobry
Jeżeli kupuje Pan książkę to jest Pan w posiadaniu jedynie tego egzemplarza. Jeżeli nabywa Pan pełne prawa autorskie majątkowe do książki to może Pan ja wydawać w nieograniczonej liczbie (jeżeli wynika to z wskazanych w umowie pól eksploatacji).

Ze stroną www powinno być podobnie. Jeżeli ma Pan podpisaną dobrze skonstruowaną umowę przenoszącą na Pana prawa autorskie to może Pan taką stronę kopiować. Inna sprawa to to co faktycznie na stronie jest objęte prawem autorskim jej twórcy. Informatyk często pracuje na darmowym szablonie, dodaje zdjęcia stockowe i logo firmowe. Może się okazać, że tych jego praw autorskich jest tam niewiele.

Pozdrawiam

Witam. Mam pytanie jakie mam prawo do loga które zrobił mi znajomy grafik bez żadnej umowy i bezpłatnie. Teraz po dwóch latach wymaga ode mnie zaprzestania jego używania twierdząc że jest jego własnością i jako autor ma do niego prawa autorskie. Pozdrawiam.

Panie Piotrze obawiam się, że Pana przypadek dokładnie odpowiada temu co opisałem w artykule. Prawa autorskie do logo ma twórca – Pana kolega. Jeżeli nie przekazał praw autorskich majątkowych do tego utworu na piśmie to nadal przysługują jemu. Może więc w świetle prawa zakazać Panu używania logo.

Witam,

Zlecilam budowe loga i nazwy. Grafik wyslal nam 2 projekty. Wykorzystalismy jeden, po jakims czasie rozstalismy sie ze wspolnikiem i ja wykorzystalam pozostaly projekt. Teraz grafik napisal maila, ze za ten projekt nie bylo zaplaty i ze uzywanie go jest nielegalne. Czy ma racje?

Pozdrawiam

Mam pytanie… 21 lat temu na prośbę właściciela przedsiębiorstwa wymyśliłem logo dla ich firmy…logo jest nadal wykorzystywane…w niezmienionej formie…nie otrzymałem żadnego wynagrodzenia czy mogę się o nie upomniec??????

W mojej 25 letniej pracy, jako grafik, zaprojektowałem kilkadziesiąt, jak nie kilkaset znaków towarowych. Niektóre są dosyć szeroko znane i rozpoznawalne nie tylko w Polsce. Znaki używają przedsiębiorstwa i stowarzyszenia. Nigdy z nikim nie podpisywałem umowy, nikt nie wymienia mnie jako projektanta (z nielicznymi wyjątkami). Wystarczy mi jedynie satysfakcja, że znak istnieje i jest rozpoznawalny. Wykonałem pracę, wystawiłem fakturę, lub przekazałem za darmo, z reguły stowarzyszeniom. Jesteśmy na Ziemi tylko na chwilę, pieniądze i rozgłos, czy sława, to nie wszystko. Czy wszędzie trzeba tworzyć masę umów, zastrzeżeń i innych zbędnych dokumentów? Wystarczy być uczciwym, reszta jest zbędna. Pozdrawiam – Jacek

Panie Jacku ma Pan absolutną rację. Ten formalizm jest uciążliwy. Niemniej ja zawsze powtarzam, że umowy są na czas wojny. W 99 na 100 przypadków taka umowa do niczego się nie przyda. Jednak w przypadku kłopotów może uratować wiele pieniędzy i nerwów. Ja mam z tym tematem styczność właśnie od strony tych kłopotów stąd być może nieco inaczej od Pana patrzę na te sprawy.
Pozdrawiam

Dzień dobry, czy umowa o przeniesienie majątkowych praw autorskich musi zostać spisana w formie drukowanej z podpisami? Otóż zaprojektowałam logo i nie otrzymałam za nie zapłaty, nie została także podpisana umowa z winy nabywcy, gdyż zaniechał ze mną kontaktu. Odkryłam natomiast, że wykorzystuje nie jeden, a dwa projekty, które mu przesłałam jako pliki poglądowe i uparcie twierdzi, że w momencie kiedy zgodziłam się mailowo na przelew (którego ostatecznie nie otrzymałam) to zawarłam z nim umowę, na podstawie której korzysta z logotypów. Proszę mi wierzyć, ale większego absurdu nie słyszałam i chcę się upewnić czy mam rację?

Dzień dobry Pani Kamilo.
Oczywiście takie tłumaczenia to totalne bzdury. Przeniesienie tych praw musi się odbyć drogą pisemną a w samej umowie muszą być określone pola eksploatacji. Ten człowiek całkowicie nie ma racji.
Pozdrawiam

Dzień dobry 🙂 Mam taki problem, czy zakupując tzw. produkt „no name” muszę gdzieś zgłaszać moje oznaczenie go własną nazwą i jeśli tak to gdzie? jakich muszę dokonać formalności? Bo tak bezprawnie na produkcie X od kontrahenta chyba nie mogę jak gdyby nigdy nic oznaczyć go jako swój np. Y i sprzedawać pod moim nazwiskiem?

Dzień dobry Pani Magdaleno.
Zalecam porozumieć się z producentem, aby już na produkcie umieszczał Pani markę. W takim przypadku wszystko będzie zgodnie z prawem. Jeżeli chce Pani chronić swoją nazwę bądź logo to robi się to w Urzędzie Patentowym rejestrując znak towarowy. Polecam lekturę artykułu:
Ile kosztuje rejestracja znaku towarowego?

Jeżeli ma Pani dylemat co taka ochrona daje to szczegółowo opowiadałem na ten temat w poniższym nagraniu:

Pozdrawiam

Witam ,
Stworzyłam logo dla mojej firmy ze zwykłego napisu i zdjęcia znalezionego po wpisaniu odpowiedniego słowa w wyszukiwarce. Zdjęcie lub bardziej rysunek skopiowałam do mojego logo. Nie było ono podpisane ani nie było informacji o twórcy. Czy mogę tak stworzone logo wykorzystać bez problemu ?

Dzień dobry Pani Kingo.

Z samego faktu, że rysunek był niepodpisany nie może Pani zakładać, że nie jest chroniony prawem autorskim. Być może twórca nie będzie się do Pani odzywał, ale korzystanie komercyjne z takiej grafiki naruszy prawo. Odradzam takiego działania.

Pozdrawiam
Mikołaj

Aby do tego nie dopuścić, warto zawczasu podpisać z nim umowę o:
– nie wykonywaniu autorskich praw osobistych w stosunku do danego dzieła lub o
przekazanie wykonywania autorskich praw osobistych nabywcy

Skoro mocą ustawy autorskie prawa osobiste są niezbywalne to taka umowa jest sprzeczna z prawem.
Czyli umową między stronami możemy unieważnić prawo?
To ciekawe.

Panie Macieju, chyba nie przeczytał Pan mojego artykułu ze zrozumieniem. Nawet w cytowanym przez Pana fragmencie piszę o „nie wykonywaniu autorskich praw osobistych”. Nigdzie nie napisałem, że takie prawa są przenoszone. Co więcej w moim eBooku wskazałem konkretny wyrok sądu, który potwierdził, że taki zapis w umowie jest legalny.

Pozdrawiam

Panie Mikołaju

ja również nic nie napisałem o przenoszeniu autorskich praw osobistych. Ale formułę: nie wykonywanie praw osobistych, odbieram jako zrzeczenie się tych praw, o których mówi ustawa, która ma chronić twórców. Gdyby ustawodawca miał taką wolę to taki zapis, jak ta formuła, znalazłby się w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Ale go tam nie ma.
Pan reprezentuje interesy tylko przedsiębiorców i wśród nich szuka klientów, a szkoda bo graficy też pomocy prawnej potrzebują.
Proponowana formuła jest sprytnym wybiegiem prawnym, ale w mojej ocenie bezprawnym.
Idąc jej tropem można zawrzeć umowę z kimś, w której zrzekam się np. ochrony nietykalności cielesnej. Czyli strona umowy może mnie bić. Przyzna Pan, że to brzmi absurdalnie, chociaż obecnym stanie naszego (bez)wymiaru (nie)sprawiedliwości, jest niestety realne

Ebooka nie kupię i uzasadnienia wyroku sądu nie poznam.

Pozdrawiam

Panie Macieju,
ogólna zasada prawa jest taka, że co nie jest zakazane przez prawo jest dozwolone. Fakty są takie, że ustawa wskazuje, że niemożliwe jest zbycie autorskich praw osobistych, natomiast milczy w zakresie zrzeczenia się wykonywania tych praw na inny podmiot. Szkoda, że nie zainteresował się Pan ebookiem, bo jest do pobrania za darmo.
Niemniej specjalnie dla Pana wklejam tutaj zacytowany przeze mnie wyrok. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 maja 2007 r., sygn akt I ACa 668/06
„Przy zachowaniu zasady niezbywalności autorskich praw osobistych dopuszczalne jest zrzeczenie się przez twórcę części tych praw na rzecz osób trzecich, w tym przedsiębiorców”.

To oczywiste, że takie zapisy w umowie mają maksymalnie chronić podmiot, na który prawa autorskie majątkowe są przenoszone. Tylko, że do podpisania takiej umowy nikt nikogo nie zmusza. Jeżeli twórca uważa, że jest niekorzystna, to może negocjować jej warunki lub odmówić podpisania.
Pozdrawiam

„Przy zachowaniu zasady niezbywalności autorskich praw osobistych dopuszczalne jest zrzeczenie się przez twórcę części tych praw na rzecz osób trzecich, w tym przedsiębiorców”.

W świetle art 16 ustawy o prawach autorskich z podpunktami, ten wyrok jest sprzeczny z tą ustawą.

Art 16. Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, autorskie prawa osobiste chronią nieograniczoną w czasie i nie podlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem a w szczególności prawo do:
3) nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania
5) nadzoru nad sposobem korzystania z utworu

Sądzi Pan, że twórca może/ma prawo, zrezygnować z przysługujących mu praw negocjując zwiększenie honorarium? Jak wycenić taką rezygnację. Konsekwencją takiej rezygnacji byłaby w przyszłości możliwość stosowania i przerobienia znaku wg widzi mi się przedsiębiorcy. Po co zawracać mu głowę jakimś grafikiem skoro chroni jego twórczość jakaś paskudna ustawa, lepiej samemu sobie zaprojektować.

Pozdrawiam

Panie Macieju, czytam to co napisałem i widzę, że zrobiłem błąd gubiąc najważniejsze słowo. Poniżej poprawna wersja:

„Przy zachowaniu zasady niezbywalności autorskich praw osobistych dopuszczalne jest zrzeczenie się przez twórcę wykonywania części tych praw na rzecz osób trzecich, w tym przedsiębiorców”.

Czyli twórca nie zrzeka się tych praw (bo nie może), a jedynie zgadza się, aby inny podmiot je wykonywał. Np. poprzez oznaczanie utworu jego imieniem i nazwiskiem.

Jak najbardziej jest to wzmocnienie pozycji przedsiębiorcy w umowie z grafikiem. Tak jak jednak powiedziałem, grafik nie musi takiej umowy podpisywać. Alternatywnie może zgodzić się na to, w zamian za podwyższenie honorarium.

W modelu idealnym zanim przedsiębiorca zleci stworzenie logo, powinien się z grafikiem porozumieć co do zakresu przenoszonych praw.

W koło Macieju panie Lechu 🙂 Przytoczył Pan tę samą wersję.
Jak może wykonywać moje autorskie prawa osobiste osoba trzecia czy zamawiający? To jest nie możliwe. Przytoczona interpretacja skutkuje tym, że dzieło nie ma autora. Następuje utrata więzi twórcy z dziełem.
Ustawa chroni twórców a nie przedsiębiorców czy innych użytkowników np znaku firmowego. Po to powstała.
Jak się to przedsiębiorcy nie podoba to musi sam sobie projektować znaki firmowe czy towarowe i niech sam publicznie zrzeknie się swoich autorskich praw osobistych. Czyli jesteśmy w kraju teoretycznego absurdu.

Pozdrawiam
MN

W pierwotnie przytoczonej przeze mnie wersji zjadłem słowo „wykonywania”. Teraz jest dobrze. Prawem autorskim osobistym jest przykładowo prawo do oznaczania dzieła imieniem i nazwiskiem twórcy. Nie widzę przeszkód, aby wykonywaniem tych praw zajęła się inna osoba niż twórca (oczywiście za porozumieniem). I to wszystko przy zasadzie niezbywalności tych praw.

Przyzna Pan, że prawo do oznaczania dzieła imieniem i nazwiskiem twórcy znaków firmowych lub towarowych nie ma praktycznego znaczenia dla grafika. Wcześniej wskazałem na dwa istotne punkty. Przytoczone uzasadnienie sądu jest dość ogólnikowe i nie odwołuje się do art. 16, a odniosłem wrażenie, że dotyczy jego całego.

Pozdrawiam
MN

No nie wiem. Teoretycznie twórca logo Facebooka mógłby chcieć, aby informacja o autorze pojawiała się zawsze w jego okolicy. Zapis w umowie, o którym dyskutujemy, chroni przed tym nabywcę praw autorskich majątkowych.

Witam
Dziękuje że Pan jest.
Mam pytanie miałem dziś rozprawe o znak towarowy „Berlinger” o wyłączność jako utwór literacki. Sędzia to kwestionuje ponieważ sprawidził i pod tą nazwa występuje w 15 wieku jakaś łódź rybacka.
„Berlinger – mały statek żaglowy o nośności ok. 160 ton, używany w XV w. jako statek wielorybniczy, później również jako wojenny i kaperski.” Czy jest jakaś szansa zakwestionować takie stanowisko sądu?
Z góry dziękuje za odpowiedź

Pytanie na jakich materiałach będzie Pani bazować. Bo jeżeli sama dzięki programowi narysuje Pani logo to moim zdaniem w 100% do Pani. Jeżeli jednak ten darmowy kreator udostępnia Pani jakieś grafiki, szarfy, postacie czy czcionki to domyślam się, że do nich wyłączności Pani nie ma. Ochrona będzie ograniczona jedynie do twórczego wykorzystania tych elementów jako zestawienia kolorystyczne, umiejscowienie w logo. Jak Pani widzi sprawa może być zawiła.

Znaki towarowe są często przerabiane, modyfikowane, a także najgorsze że fałszywe produkty najczęściej różnią się drobnostką.

Witam
Jestem od wielu lat niezaleznym artysta, pojawil sie jednak pewiem problem, od czasu do czasu dowiaduje sie o podrabianiu prac ( w tym przypadku chcialam poryszyc temat moich grafik komputerowych rysowanych w programach graficznych, dzieje sie cos z czym nie wiem jak sobie poradzic czyt. usuwaniu mojej sygnatury, podpisu, loga, znaku wodnego roznie bywalo, oraz wstawiania podpisu innej osoby w to miejsce), chcialabym prosic o pomoc jak moge sobie z tym poradzic, czy i jak powinnam zarejestrowac swoja sygnature artystyczna jako logo czy podpis czy znak towarowy sama juz nie wiem… Czy moze rejestrowac prawa autorskie? ale to wtedy do czego ? do jednego obrazu to bez sensu? do calej tworczosci(setki obrazow)? prosze o pomoc bo nie wiem co robic

Pani Izabelo

Z tym problemem często borykają się sprzedawcy na Allegro. Robią zdjęcia produktom, płacą za to grafikom a później konkurenci kopiują je a nawet podpisują jako własne. Trzeba zacząć od tego czy Pani twórczość jest chroniona prawem autorskim tj. czy grafiki są na tyle oryginalne aby można je było uznać za utwór. W przypadku zdjęć produktowych zdania są podzielone. Zakładam jednak, że tak. Powinna Pani wtedy zabezpieczyć dowody, z których wynika, że to Pani jest autorką. Np. poprzez zapisanie plików projektowych. Niestety nie ma w Polsce urzędu, który by rejestrował prawa autorskie. Te przysługują Pani automatycznie w momencie ustalenia dzieła. Tylko musi to Pani w sporze udowodnić.

Następnie zlokalizował bym osobę, która narusza Pani prawa. Jeżeli publikuje zdjęcia na Facebooku, Allegro czy OLX to można zgłosić naruszenie prawa. Problem w tym, że z racji tego, że te prawa nie są nigdzie rejestrowane nie ma pewności, że one przysługują Pani. Stąd nie ma gwarancji, że oferty naruszyciela zostaną usunięte. Polecam więc skorzystać z pomocy kancelarii prawnej, która w Pani imieniu wyśle pismo ostrzegawcze do naruszycie. Najczęściej na tym etapie dochodzi do ugody więc sporu w sądzie uda się uniknąć.

Naruszyciel widząc kto do niego pisze uzna sprawę za poważną.

Pozdrawiam

Witam,
mam pytanie dotyczace znaków towarowych typu „nike” chodzi o sprzedaż zdjec w portalach do tego przeznaczonych gdzie osoby na zdjeciach maja ubrania markowe na ktorych widac logo tej np firmy?
czy jest to wykorzystywanie zanku towarowego ? czy mozna sprzedawac takie zdjecia nie obawiajac sie o konsekwencje ?

Dzień dobry Panie Marcinie.
Jak dla mnie to śliska sprawa bo to są znaki renomowane. A to oznacza, że używanie ich w celu podniesienia atrakcyjności swoich produktów będzie stanowiło czerpanie nienależnej korzyści. Gdyby logo „nike” było trzeciorzędnym elementem grafiki to raczej dałoby się to wybronić, ale zdjęcie gdzie jest zbliżenie na but z tym logo to już moim zdaniem za dużo.

Napisz do mnie mikolaj@kancelarialech.pl Zadzwoń +48 796 694 315