Slider
30 Maj

Czy zastrzeżenie nazwy w Urzędzie Patentowym jest drogie?

Zauważyłem, że wśród wielu osób panuje silne przekonanie, że zastrzeżenie nazwy w Urzędzie Patentowym jest bardzo drogie. Oczywiście wszystko zależy od subiektywnego podejścia do tematu. Kwota, która dla jednego przedsiębiorcy będzie akceptowalna, dla innego może się okazać nie do przeskoczenia.

Nie jest jednak prawdą, że znaki towarowe zgłaszane są jedynie przez bogate firmy typu Coca Cola. Większość firm, którym pomagam w trakcie mojej pracy zawodowej to małe i średnie przedsiębiorstwa.

Ile zapłacisz za zastrzeżenie nazwy?

Szerzej mówiłem o tym w ostatnich wpisach. Jeżeli interesuje Cię zastrzeżenie nazwy, musisz liczyć się z:

1) Opłatami urzędowymi;
2) Opłatami za usługi rzecznika patentowego (jeżeli działasz przez pełnomocnika)

Ochrona przyznawana jest na 10 lat. Później, jeżeli chcesz utrzymać ją w mocy musisz opłacić kolejny okres ochronny. Teoretycznie więc Twoja ochrona może trwać wiecznie.  Pod warunkiem oczywiście, że nie zapomnisz o jakimś terminie.

Przeświadczenie o tym, że zastrzeżenie nazwy jest drogie może wynikać z tego, że wszystkie opłaty należy uiścić jednorazowo. Płacisz więc raz na 10 lat. Nie ma żadnych opłat corocznych. Jeżeli korzystasz z usług rzecznika patentowego to również jego honorarium płaci się z góry.

 Czy zastrzeżenie nazwy jest drogie?

Inna perspektywa

Można na te koszty spojrzeć zupełnie inaczej. Jeżeli działasz przez pełnomocnika, to w standardowej sprawie koszt zastrzeżenia nazwy na Polskę nie powinien przekroczyć 3 tys. zł. Jeżeli tę kwotę podzielimy przez ilość lat czy miesięcy, to końcowa kwota nie będzie już tak straszyć.

3000 zł – koszt całkowity zastrzeżenia nazwy
300 zł    – koszt roczny (po podzieleniu przez 10 lat)
25 zł      – koszt miesięczny (po podzieleniu przez 12 miesięcy)

Przy zgłoszeniu na Unię Europejską koszty są większe i wraz z honorarium rzecznika patentowego mogą wynieść około 5500 zł. Co się jednak stanie jeżeli jeżeli zrobimy podobną analizę jak wyżej?

5500 zł – koszt całkowity zastrzeżenia nazwy
550 zł   – koszt roczny (po podzieleniu przez 10 lat)
46 zł     – koszt miesięczny (po podzieleniu przez 12 miesięcy)

Zastrzeżenie nazwy na Unię to prawie dwukrotnie większy wydatek. Taka ochrona ma jednak niezaprzeczalną zaletę. Jednym zgłoszeniem obejmiesz ochroną 27 krajów.  Jeżeli przyłączy się do nich Chorwacja, ochrona rozszerzy się i na ten kraj. Co to oznacza dla naszych kosztów miesięcznych?

1,70 zł – tyle statystycznie wyniesie koszt miesięczny za ochronę w jednym kraju UE

 

Oczywiście to co zrobiłem to zabawa matematyczna.

Opłaty o których piszę, dotyczą jednak firm a nie zwykłych obywateli. Firmy te często zatrudniają przynajmniej kilku pracowników. Ponoszą na nich stałe niemałe  opłaty.  Również osoby, które prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą płacą na ZUS ponad 1 tys. zł miesięcznie.

W tym kontekście procentowo koszty związane z ochroną znaku towarowego nie są aż tak dużym obciążeniem.

 

Skąd ten mit?

Przeświadczenie o tym, że na ochronę logo stać tylko największe firmy wynika z faktu, że wszelkie opłaty trzeba uiszczać już na początku. Gdybyś musiał zapłacić abonament komórkowy na 10 lat do przodu, koszty wyszłyby ogromne. A jednak obecnie stawki za rozmowy telefoniczne  są najniższe w historii.

Przedsiębiorcy często po prostu nie wiedzą czym są znaki towarowe i dlaczego warto je chronić. Dla wielu atrakcyjniejszą opcją będzie wydatek 120 zł miesięcznie na logo RZETELNEJ FIRMY, co ma cel jedynie marketingowy.

Ochrony znaku towarowego nie widać. Jeżeli więc przez 10 lat nikt nie będzie próbował zbliżyć się do twojej nazwy, możesz wręcz zapomnieć o tym, że ją zarejestrowałeś. Kiedy jednak pojawiają się problemy z nieuczciwą konkurencją, bardzo często właśnie to bagatelizowane świadectwo ochronne staje się skutecznym narzędziem prawnym. Zastrzeżenie nazwy w Urzędzie Patentowym ma więc niebagatelne znaczenie dla bezpieczeństwa Twojej marki.



Zachęcam Cię również do obejrzenia tego nagrania:
 

 

Fot. 1 – Lif… / CC BY-NC-ND

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.
Dodatkowo jako gratis otrzymasz mój eBook pt.:
„10 RZECZY, KTÓRE MUSISZ WIEDZIEĆ O OCHRONIE MARKI”


 

baner-pod

{ 22 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Sofi Maj 30, 2013 o 16:49

Może nie chodzi tyle o koszty co Cel takiej ochrony… jakie są zagrożenia; jakieś prawdziwe przykłady kiedy brak patentu może Firmie zagrozić – oprócz tego że trzeba zmienić nazwę firmy

Odpowiedz

Mikołaj Lech Maj 30, 2013 o 17:41

Witam

W mojej ocenie zmiana nazwy to jednak największe zagrożenie. Czasami bowiem dobra opinia związana z naszą marką to jedyne co odróżnia nas od konkurencji.

Co do przykładów to odwołam się do mojej praktyki. Dość często zgłaszają się do nas firmy, które dowiadują się o istnieniu czegoś takiego jak znak towarowy właśnie z listu od kancelarii prawnej. Przedsiębiorcy często nieświadomie wybierają określenia, które już ktoś chroni. W takich listach ostrzegawczych poza poza standardowym żądaniem zmiany „nazwy” formułowane jest również żądanie:
1) wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści
2) zapłacenie sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej opłacie licencyjnej

I w tym momencie robi się bardzo nieprzyjemnie. Teoretycznie zmienić nazwę się da. Jednak wypłata odszkodowania, często wynoszącego kilkadziesiąt tys. zł, to gwóźdź do trumny niejednego przedsiębiorcy.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Sofi Maj 31, 2013 o 17:15

Hm… Marka – groźnie brzmi; małemu przedsiębiorcy raczej kojarzy się to z „czymś wielkim”; nie każdy rozumie to tak samo; jeżeli ktoś jest jednoosobową firmą to raczej przez myśl nie przejdzie takiej osobie, że jest marką; dobrze byłoby to wyjaśnić; a poza tym – jak to sprawdzić? aby ubiec a nie zostać oszukanym? często firmy wymyślają nazwę i posługują się nią nie mając na celu komuś zaszkodzić; pomijam tu przypadki, gdy ktoś celowo podszywa się pod kogoś dla własnych celów.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Czerwiec 2, 2013 o 11:55

Zamiast słowa „marka” można mówić o dobrej opinii danego przedsiębiorcy. Jednak, aby zidentyfikować o kim jest ta dobra opinia, trzeba go jakoś nazwać. Zasady w tym zakresie są jednakowe dla dużych i małych firm. Świadome bądź nieświadome wejście w nazwę, którą ktoś już chroni to złamanie prawa z konsekwencjami, o których pisałem wyżej.

Kilka rad o tym jak ma sobie radzić mała firma opisałem tutaj: http://znakitowarowe-blog.pl/mala-firma-a-znak-towarowy/ . Mówiłem tam, że już na etapie wymyślania nazwy należy sprawdzić czy ktoś już jej nie zarejestrował. W Polsce można to zrobić na stronie Urzędu Patentowego.

Co do nieświadomego wchodzenia w zarejestrowane znaki towarowe. Jest to niestety powszechne i nagminne- właśnie u małych przedsiębiorców.

Dziękuję za ciekawy komentarz

Odpowiedz

Rafał Lipiec 13, 2013 o 09:04

Załóżmy, że chciałbym nazwać swoją firmę swoim własnym imieniem i nazwiskiem. Czy w takiej sytuacji, możliwe jest zarejestrowanie nazwy firmy jako znaku? Jeśli tak, to czy może się później do mnie zgłosić kancelaria tego drugiego przedsiębiorcy z roszczeniem? A jeśli nie można zarejestrować, to czy nazwanie swojej firmy imieniem i nazwiskiem, nie rozwiązuje problemu konieczności rejestracji?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Lipiec 13, 2013 o 10:04

Patrząc na to co rejestruje polski Urząd Patentowy skłaniałbym się w kierunku tego, że rejestracja nazwy firmy w postaci imienia i nazwiska jest możliwa (choć lepiej w formie zn. słowno-graficznego). Późniejszy problem z wywodzeniem z tego praw polega na tym, że nie będzie Pan mógł zakazać komuś używania jego własnego nazwiska w działalności gospodarczej. Oczywiscie mowie tu o sytuacji gdzie dana osoba działa w tej samej branży co Pan. Rejestracja taka chroni bardziej przed nieuczciwą konkurencją gdzie przedsiębiorca nie mający nazwiska takiego jak Pan wykorzystuje je w nazwie firmy aby przybliżyć sie do Pana rozpoznawalnej marki. Mam nadzieję, że nieco rozwiałem Pana wątpliwości.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Rafał Lipiec 13, 2013 o 10:35

Dobrze, zatem załóżmy sytuację nieco odwrotną, że ten nieuczciwy przedsiębiorca z przedostatniego zdania, rejestruje znak „imię i nazwisko” zbieżne z moim imieniem i nazwiskiem, choć sam nazywa się inaczej, oraz działa w mojej branży, a ja niezarejestrowałem znaku firmy (imię i nazwisko). Czy ma on prawo do roszczenia w stosunku do mnie?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Lipiec 13, 2013 o 12:31

Tak jak pisałem wyżej nikt nie może Panu zakazać prowadzenia działalności pod własnym imieniem i nazwiskiem, nawet jeżeli zarejestrował taki znak towarowy. Tak rozmawiamy o nazwisku w znaku towarowym pod wpisem o kosztach ochrony. Niedawno napisałem artykuł właśnie poruszający problem o który Pan pyta. Proszę zajrzeć tutaj.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Krzysztof Lipiec 30, 2013 o 22:11

Drogi Panie Mikołaju,

czytam Pańskie wpisy z zaciekawieniem ale po raz kolejny używa Pan powyżej skrótu „tys.”, który jest błędny! To razi w tekstach człowieka, który powinien być na tyle wykształcony aby nie robić tak podstawowych błędów językowych.
Skoro w słowie „tysiąc” nie ma nigdzie litery „ś” to nie bardzo potrafię zrozumieć skąd wytrzasnął ją Pan w skrócie. Prawidłowy skrót to po prostu „tys.”. Podobnie jak w przypadku osiedla jest to os.

Pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy już bez błędów 🙂

Krzysztof

Odpowiedz

Mikołaj Lech Lipiec 30, 2013 o 23:16

Jak Pan widzi Panie Krzysztofie jestem tylko niedoskonałym człowiekiem. Oczywiście błędy usunąłem. Oby w przyszłości nie zdarzyły mi się takie potknięcia. Dziękuję za cenne uwagi i pozdrawiam.

Odpowiedz

Hanna Orlowska Czerwiec 12, 2014 o 02:50

Witam. mam pytanie – jeżeli nazwa mojej formy , w języku polskim, jest chroniona w UE to czy również jej tłumaczenie? dla przykładu- jeśli moja polska firma nazywa się BIEGNACY NOSOROŻEC, to czy nazwa ta bedzie chroniona jako RUNNING RHINO ?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Czerwiec 12, 2014 o 12:06

Dzień dobry

Zadała Pani bardzo ciekawe pytanie.

Zarejestrowane znaki towarowe dają ich właścicielowi wyłączność w zakresie określeń identycznych ale i podobnych. To czy znak jest podobny bada się na płaszczyźnie:
– graficznej (porównujemy logo)
– fonetycznej (porównujemy brzmienie słów) oraz
– znaczeniowej.
Przypadek o którym Pani mówi należy do ostatniej kategorii. Jeżeli więc zarejestruję w polskim Urzędzie Patentowym znak towarowy „czarny kot” dla towarów takich jak odzież, to nie powinien uzyskać ochrony znak „black cat” na te same towary. Jeżeli umknie to ekspertowi z Urzędu Patentowego możemy odpowiednio zgłosić sprzeciw do takiej ochrony albo później wnosić o unieważnienie takiego znaku.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Hanna Październik 27, 2014 o 23:32

Witam ponownie.
Kolejne pytanie – jeżeli nazwa mojej firmy jest idiomem, to nie mam obawy o to, że zostanie przetłumaczona i wykorzystana np. przez angielska firmę, bo po przetłumaczeniu na język angielski nazwa ta nie będzie miała sensu, prawda? jednak jeśli zastrzegę nazwę tylko w Polsce, a ktoś zarejestruje swoją firmę np. w Anglii, pod tą samą nazwą, po polsku, to czy mam ochronę nazwy czy nie? pewnie nie. ale chce się upewnić.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Październik 28, 2014 o 07:32

Pytanie czy w ogóle ochronę Pani otrzyma. Proszę pamiętać, że samo zgłoszenie nie oznacza z automatu rejestracji. Wszystko zależy oczywiście od konkretnego przypadku. Teoretycznie jednak jeżeli zarejestruje Pani znak towarowy w Polsce, to nie ma żadnych ograniczeń aby ktoś działał pod tą nazwą w Anglii lub nawet ją tam zarejestrował. Tak jak napisałem wyżej ochrona zawsze jest ograniczona do konkretnego terytorium.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Hanna Październik 27, 2014 o 23:37

Czy mogę zarejestrowac w Urzędzie Patentowym nazwę firmy oraz logo do tej nazwy i bedzie to ta sama opłata? ( dotyczy jednej firmy jednej branży)
Czy rejestracja dotyczy tylko jednaj branży? dla przykładu – rejestruję nazwę firmy, ale będę działać w dwóch branżach pod tą samą nazwą, czy do każdej z nich rejestruję nazwę osobno?
Od którego momentu liczy się 10 lat, procedura zastrzeżenia nazwy trwa ok roku, liczy sie od momentu przyznania wyłączności?
Czy jeśli zgłoszę nazwe do rejestracji w Anglii to koszt będzie procedury będzie nizszy?
pozdrawiam 🙂

Odpowiedz

Mikołaj Lech Październik 28, 2014 o 07:29

Witam Pani Hanno

Odnośnie pierwszego pytania to odpowiedź znajdzie Pani tutaj. W skrócie, jeżeli chce Pani chronić nazwę (znak tow. słowny) oraz logo (znak tow. słowo-graficzny), to należy dokonać dwóch oddzielnych zgłoszeń do UP. A to wiąże się z podwójnymi opłatami. Plusy i minusy każdej z tych form ochrony opisałem tutaj.

Jedno zgłoszenie może dotyczyć znaku towarowego z różnych branż. Sama ochrona, jeżeli zostanie Pani przyznana obowiązuje od daty zgłoszenia. Znów opisywałem to w tym artykule.

Nie znam kosztów procedury Angielskiej więc nie jestem w stanie tego oszacować. Rejestrując znak towarowy w Anglii ma Pani jednak ochronę w Anglii a nie w Polsce. Prawo ochronne na znak towarowy zawsze jest terytorialne.

Odpowiedz

Piotr Marzec 18, 2016 o 16:17

Witam,

Czy zastrzezenie w Polsce nazwy towarowej , ktora zostala juz wczesniej zarejestrowana na inny terytorium i.e. USA, jeden z krajow UE, jest zgodne z prawem jezeli wczesniej nie bylo takiej rejestracji w naszym kraju?
Podam przyklad, zalozmy ze chcialbym zastrzec w Polsce nazwe „XYZ”, ktora kilka lat wczesniej byla zarejestrowana w USA, jest to wykonalne?
Dodatkowe pytanie w kwestii logo, jezeli logo firmy XYZ zostala zarejestrowane w USA, czy mozna je „skopiowac” i zarejestrowac w Polsce wraz z nazwa?

Pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Marzec 19, 2016 o 10:22

Panie Piotrze
Poza pewnymi wyjątkami taka rejestracja będzie legalna. Przedsiębiorcy mogą posługiwać się identyczną nazwą nawet w zakresie tych samych towarów lub usług jeżeli nie wprowadza to w błąd. A nie będzie wprowadzać kiedy przedsiębiorcy działają na innych terytoriach. Czyli może legalnie działać firma FENIX oferująca rowery zarówno w Polsce jak i Portugalii. Mówię o sytuacji kiedy firmy nie są ze sobą powiązane.

Ale…

W określonych sytuacjach znak towarowy można unieważnić. Jednym z powodów może być zarzut dokonania rejestracji w złej wierze. Chodzi o sytuacje, kiedy zgłasza Pan znak swojego byłego partnera biznesowego lub pracodawcy. Ewentualnie konkurenta w branży. Jeżeli tylko można wykazać związki pomiędzy wami, albo Pana wiedzę o innym podmiocie, to na drodze spornej można próbować taki znak unieważniać.

Inną podstawą unieważnienia może być naruszenie cudzego prawa autorskiego. To dotyczy sytuacji kiedy kopiuje Pan cudze logo, które jest na tyle fantazyjne, że może być uznane za utwór w świetle prawa autorskiego.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Michał Marzec 26, 2016 o 21:35

Witam !
Również mam pewne pytanie. Czy nazwa np: eKorale, eSamochody itp (chodzi i o nazwe firmy i domene internetową) może zostać zastrzeżona czy nie. Nazwy te posiadają popularne słowo, które jest używane na co dzień. Bardzo zależy mi na wyczerpującej odpowiedzi. Serdecznie pozdrawiam !

Odpowiedz

Mikołaj Lech Kwiecień 27, 2016 o 09:35

Dzień dobry
Pytanie zawsze co Pan oferuje pod tymi znakami. Domyślam się, że korale oraz samochody 🙂 Wczoraj opublikowałem obszerny artykuł na ten temat: Opisowe (ogólnoinformacyjne) znaki towarowe. Myślę, że dokładnie odpowiada na Pana pytanie.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Michał Maj 11, 2016 o 19:25

Dzień dobry,

Czy znak w urzędzie patentowym może zarejestrować tylko firma? Jestem osobą fizyczną bez działalności gospodarczej i chciałbym zarejestrować swój znaczek.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Maj 16, 2016 o 08:08

Dzień dobry. Może Pan zarejestrować znak na siebie jako osobę fizyczną.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: