Slider
14 maj

Zastrzeżenie nazwy firmy – ile to kosztuje?

Zastrzeżenie nazwy firmy oznaczać będzie dla Ciebie pewne koszty. Dziś przedstawię Ci opłaty urzędowe z jakimi wiąże się rejestracja znaku towarowego. Jeżeli uzyskanie ochrony chcesz zlecić profesjonaliście, pamiętaj, że może Ci w tym pomóc rzecznik patentowy. Polecam zapoznać się z cenami minimalnymi za jego usługi.

Jeżeli interesuje Cię ochrona wyglądu twoich produktów, koniecznie zajrzyj tutaj.
 

Ochrona na terenie Polski

Zastrzeżenie nazwy firmy jako znaku towarowego dokonuje się w Urzędzie Patentowym w Warszawie. Procedura trwa około 1 roku. Zobacz szczegółową tabelę opłat.

a) Zgłoszenie:

  • Opłata za zgłoszenie znaku towarowego do 3 klas towarowych – 550 PLN (przy zgłoszeniu drogą elektroniczną 500 PLN)
  • Opłata za każdą klasę powyżej trzech  – 120 PLN

b) Ochrona:

  • Opłata za 10-cio letni okres ochronny za każdą klasę do trzeciej – 400 PLN
  • Opłata za każdą klasę powyżej trzech – 450 PLN
  • Opłata za publikację informacji o udzielonym prawie ochronnym – 90 PLN

 

Przykład:

Znak towarowy Tymbark 163263Tymbark 163263Taki oto znak towarowy TYMBARK został zgłoszony do ochrony w klasach 30 i 32. Opłaty urzędowe jakie należałoby dzisiaj uiścić to 1440 zł (550 zł za zgłoszenie, 800 zł za 2 klasy oraz 90 zł za publikację).

 
 

Ochrona na terenie Unii Europejskiej

Zastrzeżenie nazwy firmy jako wspólnotowego znaku towarowego następuje w OHIM (Urząd ds. Harmonizacji Rynku Wewnętrznego) w Alicante w Hiszpanii. Całość trwa około 6 miesięcy.

We wpisie Rewolucyjne zmiany w znakach towarowych napisałem, że Komisja Europejska pracuje nad zmodyfikowaniem opłat za zgłoszenie co byłoby korzystne dla małych i średnich przedsiębiorców.

 
a) Zgłoszenie i ochrona:

  • Opłata podstawowa za zgłoszenie i ochronę do trzech klas towarowych – 1050 EUR
  • Jeżeli zgłoszenie dokona się on-line koszt spada do 900 EUR
  • Dopłata do zgłoszenia za każdą klasę towarową powyżej trzech – 150 EUR

 

Przykład:Znak towarowy - VIFON

Polska firma VIFON zastrzegła taki oto znak towarowy jednej ze swoich zupek chińskich. Dostał on ochronę w dwóch klasach tak więc koszty urzędowe (przy zgłoszeniu on line) zamknęły się w kwocie 900 EUR.



Ochrona międzynarodowa- wybrana wiązka krajów

Istnieje możliwość uzyskania ochrony w krajach członkowskich Związku Madryckiego. Mając zastrzeżoną nazwę firmy jako znak towarowy na Polskę lub Unię Europejską rozszerza się ochronę na interesujące nas kraje.

Administracją Systemu Madryckiego zajmuje się Biuro Światowej Organizacji Własności Intelektualnej (WIPO). Szczegółową tabelę opłat znajdziesz tutaj.

 
a) Zgłoszenie i ochrona:

  • Opłata podstawowa za zgłoszenie i ochronę do trzech klas towarowych:
    • jeżeli znak nie jest przedstawiony w kolorach – 653 CHF *franków szwajcarskich
    • jeżeli znak jest przedstawiony w kolorach – 903 CHF
  • Opłata za każdą klasę powyżej trzeciej – 100 CHF
  • Opłata za każde wskazane państwo członka porozumienia – 100 CHF
    • niektóre kraje ustanowiły własne opłaty indywidualne

Ciekawostka:

Znak towarowy - FACEBOOKFacebook  zamiast w każdym kraju dokonywać oddzielnych zgłoszeń, rozszerzył po prostu ochronę, którą posiadał w Stanach Zjednoczonych. Ogromne koszty tego przedsięwzięcia pozwoliłem sobie pominąć. Giganta na pewno było na to stać :)

Zastrzeżenie nazwy firmy – którą procedurę wybrać?

Przy wyborze sugeruj się zasięgiem swojej działalności. Jeżeli  jest ona lokalna, ochrona na całą Unię nie będzie Ci potrzebna. Z drugiej strony taka forma staje się obecnie coraz bardziej popularna. Jednym zgłoszeniem uzyskujemy ochronę w 27 krajach. To może być atrakcyjne dla przedsiębiorców, którzy zakładają rozwój swojej firmy na inne państwa w regionie. Nie mając pewności na które kraje ostatecznie się zdecydują wolą mieć ochronę na wszystkie. Zastrzeżenie nazwy firmy to bardzo ważna sprawa, dlatego warto dobrze się zastanowić nad zasięgiem terytorialnym przyszłej ochrony.

{ 36 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Robert Ratajczak | Prawo Autorskie Maj 14, 2013 o 20:38

Krótko i przejrzyście,
Zapewne dla wielu osób wpis okaże się użyteczny.
pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Maj 27, 2013 o 00:16

Witam

Cieszę się, że udało mi się to w jasny i przejrzysty sposób napisać. Mam nadzieję, że dla kogoś te informacje okażą się użyteczne :)

Pozdrawiam

Odpowiedz

Asia Czerwiec 22, 2013 o 22:00

bardzo przystępny język- dziekuje za to, że wkońcu zrozumiałam tak zwany urzędniczy bełkot, który chciał nie chciał jest na innych stronach… a wystarczyło tak jak autor tegoż artykułu- napisać tak, jak dla dziecka. Dziękuję!

Odpowiedz

Mikołaj Lech Czerwiec 23, 2013 o 20:36

Pani Asiu na prawe miło czytać takie komentarze. Właściwie naczelną zasadą, która kierowałem się przy tworzeniu tego bloga było to aby pisać przystępnym językiem. Bardzo się więc cieszę, że to mi wychodzi.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Marcin Lipiec 12, 2013 o 02:55

Zastanawiam się nad tymi opłatami. Pisze Pan tutaj, że międzynarodowe to 903 franki…a tymczasem w pewnym Biurze patentowym czytam, że np. zmiana z krajowego na międzynarodowe raptem 50 zł che kosztować. To rejestracja od razu za 903 franki wydaje się złym interesem.
Może się Pan do tego ustosunkować?
I dlaczego na terenie UE nieistotne jest to czy w kolorach czy bez?
Pozdrawiam
Marcin

Odpowiedz

Mikołaj Lech Lipiec 15, 2013 o 00:30

Panie Marcinie kwoty o których piszę w artykule to „opłaty urzędowe” które pobiera WIPO. Specjalnie dla Pana dodałem w tekście link do źródła z pełnym cennikiem. Znajdzie go Pan również pod tym linkiem. Tam jest wszystko wyszczególnione. Ciężko mi się ustosunkować do 50 zł o których Pan wspomina. Z pewnością nie jest to honorarium rzecznika patentowego za poprowadzenie tej procedury to mogę Panu zagwarantować. Proponuję zadzwonić i spytać się o wszystko osobiście.

Co do drugiej części pytania. Procedura zgłoszeniowa w UE jest nieco inna. Nie ma tu rozdzielenia opłat na zgłoszenia w kolorze lub bez niego. Oczywiście nie ma żadnych przeciwwskazań aby takie zgłoszenia robić. Przy spełnieniu wszystkich wymogów ochrona powinna być taka sama jak w procedurze międzynarodowej jednak opłata jest stała 900 EUR.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Maria Lipiec 18, 2013 o 15:07

Witam,

Proszę o informacje, czy można zastrzec nazwę firmy, nie posiadając jeszcze własnej działalności?

Pozdrawiam,
Maria

Odpowiedz

Mikołaj Lech Lipiec 19, 2013 o 01:02

Nie ma przeciwwskazań aby dokonać zgłoszenia, natomiast dobrze w przeciągu tego roku (do wydania przez UP decyzji) taką działalność już założyć.

Pozdrawiam Pani Mario

Odpowiedz

Anna Wrzesień 19, 2013 o 09:21

Witam,
A mam pytanie jak wygląda kwestia zastrzeżenia domen, blogów… Np zakładam bloga, zaczyna być popularny i ktoś zakłada bloga o tej samej nazwie. Czy koszty są takie same? Gdzie mogłabym znależć takie informacje.. Pozdrawiam i bardzo dziękuję

Odpowiedz

Mikołaj Lech Wrzesień 19, 2013 o 10:20

Witam Pani Aniu

Pani Pytanie ma wiele wspólnego z sytuacją przeciętnego przedsiębiorcy. Wymyśla markę, która osiąga sukces i ktoś zaczyna posługiwać się podobną nazwą. Blogi czy domeny internetowe w niczym się tutaj nie różnią. Można zastrzec ich nazwę w Urzędzie Patentowym a sama procedura jest taka sama jak dla innych spraw.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Sylwia Wrzesień 27, 2013 o 09:38

Panie Mikołaju,
Zacznę od tego, że to świetny blog. Bardzo dobrze się go czyta. Prowadzony w sposób przejrzysty i rzetelny. Gratulacje :)
Mam pytanie dot opłat za 10 letnią ochronę na terenie Polski. Pisze Pan, że za każdą z pierwszych 3 klas płacimy 400 zł, a tutaj Pani mówi, że płacimy 400 zł cyt. „…też do trzech klas”, co jak rozumiem oznacza, ze płacimy 400 zł na 3 klasy.
http://www.tvncnbc.pl/jak-zastrzec-nazwe-firmy,237794.html
Jest to film z 2012, czy coś się od tego czasu zmieniło, czy Pani źle sformułowała wypowiedź?
Pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Wrzesień 27, 2013 o 13:02

Dziękuję Pani Sylwio. Cieszę się, że udaje mi się pisać w sposób zrozumiały dla nie-prawników.

Odpowiadając na pytanie sugeruję zapoznać się ze źródłem Rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie opłat za min. znaki towarowe.

Być może Pani rzecznik nieco skrótowo się wypowiedziała. Zasada jest jednak taka, że za każdą wskazaną klasę wnosi się osobno opłatę za 10-cio letnią ochronę.

Pozdrawiam

Odpowiedz

hella Kwiecień 1, 2014 o 16:46

Mam takie pytanie, prowadziłam działalność jednak w najbliższym czasie dojdzie do jej zamknięcia czy mimo to mogę zastrzec sobie nazwę firmy?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Kwiecień 1, 2014 o 23:09

W takim przypadku sugeruję zarejestrować znak towarowy na swoją rzecz (jako osoba fizyczna). Proszę jednak pamiętać, że znak musi być używany w przeciągu 5 lat od zgłoszenia. Warto więc w przyszłości udzielić licencji na jego wykorzystanie.

Odpowiedz

Piotr Kwiecień 13, 2014 o 20:16

Witam. A czy zastrzegając nazwę firmy, można jednocześnie z nazwą zastrzec logo graficzne i czy w tedy płaci się osobno za logo i osobno za nazwę czy jest to ta sama kwota bez względu czy to jest tylko nazwa czy nazwa z logo graficznym?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Kwiecień 14, 2014 o 00:35

Panie Piotrze, dość często słyszę to pytanie. Niestety czym innym jest zgłoszenie firmowego logo (znak słowno graficzny) a czym innym firmowej nazwy (znak słowny). W tych przypadkach konieczne są osobne zgłoszenia a więc i opłaty urzędowe będą podwójne.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Piotr Kwiecień 14, 2014 o 22:52

Dziękuję za odpowiedź, super blog nie jednemu pomoże i rozjaśni wątpliwości. Serdecznie Dziękuję.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Kwiecień 15, 2014 o 08:01

Na prawdę miło mi to słyszeć :)
Pozdrawiam

Odpowiedz

Justyna Maj 13, 2014 o 18:50

Panie Mikołaju,
nie sposób nie docenić Pańskiego bloga, bo na prawdę jest bardzo przystępny dla „zwykłych śmiertelników”:) Jednak jako ten zwykły śmiertelnik właśnie mam mały problem i uprzejmie proszę Pana o poradę. Otóż z zamiłowania piekę torty – głównie dla rodziny i przyjaciół.Poproszono mnie abym zrobiła sobie wizytówki, żeby można było mnie łatwiej polecać znajomym. Dodam, że nie prowadzę żadnej działalności – na co dzień pracuję w zupełnie innej branży. Prowadzę też blog z ze zdjęciami mojej pasji. Proszę mi powiedzieć czy tworząc wizytówkę mogę/muszę/powinnam zastrzec na niej nazwę bloga, która też jednocześnie jest jakby „wizytówką” tej mojej pasji i nie chciałabym, żeby ktoś także zaczął jej używać bez mojej zgody?
Pozdrawiam, Justyna

Odpowiedz

Mikołaj Lech Maj 13, 2014 o 22:07

Pani Justyno

Zawsze jak słyszę, że mój blog jest pomocny i zrozumiały dla ludzi to czuję, że wykonuję tym dobrą pracę :) Nie zwalniam więc tempa.

Co do Pani pytania. Mam wątpliwości czy jest sens zastrzegania takiej nazwy.

Proszę pamiętać, że rejestrując znak towarowy uzyskuje się monopol prawny w zakresie wybranych branż. Jeżeli więc pod tą nazwą nie prowadzi Pani działalności ani nie zamierza takowej zacząć, to może się w przyszłości pojawić problem. Po 5 latach takiej bezczynności będzie można Pani taką ochronę unieważnić. Proszę więc pamiętać, że znaki towarowe mają odróżniać towary i usługi. Jeżeli pod daną nazwą bloga będzie Pani wprowadzać do obrotu jakieś towary (np. cista) lub usługi (np. reklamy na blogu), to ma to sens. Inaczej myślę, że szkoda na to pieniędzy.

Mam nadzieję, że pomogłem :)

Odpowiedz

Justyna Maj 14, 2014 o 10:39

Bardzo Panu dziękuję za odpowiedź, i przede wszystkim za poradę:) Pozdrawiam i sukcesów życzę!

Odpowiedz

Jaqlin Lipiec 3, 2014 o 19:41

Witam,
doskonały artykuł. Odnalazłam w nim wiele informacji, które mnie interesowały poza jedną.
Zakładam, iż zastrzegłam nazwę firmy, jednakże na rynku istnieje już taka sama nazwa, czy w związku z tym mogę domagać się od tej firmy zmiany tej nazwy?
Jakby to wyglądało jeśli ta firma powstała zanim ja złożyłam wniosek o patent?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Lipiec 4, 2014 o 07:40

Cieszę się, że artykuł okazał się dla Pani przydatny.

Odpowiadając jednak na Pani pytanie. Co do zasady przy rejestracji kolizją mogą być tylko zarejestrowany znaki towarowe. Urząd Patentowy nie będzie badał, czy wcześniej nie istniał na rynku podmiot posługujący się takim samym, ale niezarejestrowanym znakiem towarowym.

Wyciąganie konsekwencji prawnych w stosunku do podmiotu, który danym określeniem posługiwał się wcześniej może być trudne. Powodów jest wiele i tutaj jedynie je zarysuje. Polskie przepisy mówią o prawach używacza uprzedniego. Jeżeli przedsiębiorca posługiwał się danym znakiem towarowym w dobrej wierze zanim został on zgłoszony do ochrony przez inną osobę, może zażądać wpisania siebie do rejestru jako używacz uprzedni. A wtedy może w nie większym zakresie niż dotychczas nadal posługiwać się tym znakiem. Proszę pamiętać, że zarejestrowany znak można unieważnić. Tak się stanie jeżeli narusza on prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Takim prawem może być np. prawo do firmy lub prawa autorskie majątkowe do logo. Na koniec warto wspomnieć o tym, że znak towarowy można unieważnić jeżeli został zarejestrowany w złej wierze.

Jak Pani widzi to dość skomplikowana materia. Powiedziałbym, że w tym przypadku nie sztuką będzie uzyskanie ochrony ale jej utrzymanie. Jednak nie jest to niemożliwe. Trzeba jednak mieć dość dobre rozeznanie w sprawach związanych z własnością przemysłową.

Odpowiedz

Jaqlin Lipiec 4, 2014 o 21:07

Zapytałam gdyż marzyłam o otwarciu firmy, miałam wymyśloną nazwe, nie wykupiłam domeny (bo przecież kto by wpadł na podobny pomysł), jednak po jakimś czasie firma się pojawiła.

Chciałabym mimo to otworzyć firmę o wymarzonej nazwie, w która pragnę zainwestować przez lata zbierany kapitał.
Będę ubiegać się zatem o zastrzeżenie nazwy, w przypadku gdyby to ta firma wpadła na podobny pomysł i kazała mi zmienić nazwę:) Wówczas zostajemy w dwójkę na rynku, a tak na prawdę branża jest zbliżona ale jednak daleka:) (konkurencja to salon urody a moja firma zajmować się będzię sprzedażą kosmetyków, mam nadzieje, iż nie będziemy sobie przeszkadzać:)

Odpowiedz

Bartosz Lipiec 4, 2014 o 17:40

Witam serdecznie Panie Mikołaju.
Przede wszystkim dziękuję za świetny artykuł którego przeczytanie zbiegło się z moją nie do końca jasną sytuacją. Mianowice zakupiłem/przechwyciłem na popularnym portalu domenę internetową i po kilku dniach otrzymałem e-maila od pewnej osoby która chce odkupić tą domenę. Odpisałem że jeszcze się muszę zastanowić, to otrzymałem odpowiedź że z tego co ta osoba wie to nazwa właściwa firmy która jest również w domenie jest zastrzeżona i że może wnieść wniosek do sądu w tej sprawie. Nie wiem czy jest to rzeczywiście osoba z tej firmy czy tylko ktoś kto chce zarobić. Jak mogę sprawdzić czy rzeczywiście ta nazwa jest zastrzeżona? I co powinienem wg Pana zrobić w tej sytuacji?
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Lipiec 7, 2014 o 09:49

Witam

Co do zasady zarejestrowany znak towarowy ochroną obejmuje również domenę internetową w której się znajduje. Pytanie jednak jaki to jest znak. Jeżeli ktoś zarejestrował np. znak słowno- graficzny owoce.pl (na towary takie jak owoce) to nie może zakazać używania innej osobie domeny owoce.com. Jeżeli chroniony jest znak zawierający pojęcie fantazyjne (najlepiej w wersji słownej) to uprawniony jest w lepszej sytuacji. Samo wykupienie domeny to w Polsce jeszcze za mało aby uznać, że doszło do naruszenia prawa ze znaku towarowego. Konieczne jest jeszcze oferowanie pod daną domeną takich samych bądź podobnych towarów/ usług. Chodzi o sytuację, kiedy wykupuje Pan domenę podobną do nazwy swojego konkurencja i np. przekierowuje odwiedzających na swoja stronę firmową.

Niestety nie znając szczegółów sprawy wolałbym nie doradzać Panu konkretnych kroków.

Pozdrawiam

Z drugiej strony w Polsce

Odpowiedz

Marek Sierpień 11, 2014 o 21:49

Szanowny Panie,

wraz z kolegą wymyśliliśmy znak słowno-graficzny (współautorstwo) i chcielibyśmy dokonać jego zastrzeżenia w Urzędzie Patentowym jako znak towarowy, czy możemy złożyć wniosek wspólnie jako osoby fizyczne?? Czy wówczas opłaty ulegną zmianie?

Z wyrazami szacunku,
Marek Michalski

Odpowiedz

Mikołaj Lech Sierpień 12, 2014 o 07:15

Panie Marku

Niestety Urząd Patentowy nie przyzna ochrony na znak towarowy dwóm osobom fizycznym wspólnie.
Znak należy zgłosić albo „na firmę” albo na jedną osobę fizyczną.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Marek Sierpień 12, 2014 o 10:52

Serdecznie dziękuję za odpowiedź.

Czyli rozumiem, że nie możemy skorzystać z przepisów o wspólnym znaku towarowym? Jeżeli tak, to wydaje mi się, że istnieje jakaś luka prawa w przepisach pwp, dyskryminująca osoby fizyczne.

Pozdrawiam,
Marek Michalski

Odpowiedz

Mikołaj Lech Sierpień 12, 2014 o 17:27

Przepis, o którym Pan mówi odnosi się właśnie do sytuacji, kiedy zgłoszenia dokonują dwie firmy.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Ania Sierpień 16, 2014 o 17:17

Stosunkowo niewielkie sumy za spokój.

Odpowiedz

paulina Październik 15, 2014 o 18:18

Witam, mam bardzo wazne pytanie prawne, bo chce otworzyc sklep z outletowmi rzeczmi np, nike reebok, puma, czy przy sklepie wyprzedazowym czyli ,,outlet,, bede musiała płacici za marka ze sprzedaje pume nike czy inne oryginalne rzeczy, pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Październik 16, 2014 o 07:23

Pani Paulino

Istnieje zasada, że jeżeli legalnie kupiła Pani jakiś towar (np. koszulkę marki Adidas) to legalnie może Pani go dalej sprzedawać. Nie trzeba uzyskiwać zgody właściciela znaku towarowego. Ważne jednak aby rozważnie i bez przesady posługiwać się danym znakiem w reklamie. Może Pani informować, że sprzedaje koszulki Adidas, jednak jeżeli zrobi Pani ogromny szyld przed sklepem z tym znakiem towarowym będzie to z pewnością złamanie prawa. Nie może być wątpliwości, że nie prowadzi Pani oficjalnego sklepu Adidas a jedynie prywatną działalność „outlet”.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Marek Październik 24, 2014 o 11:13

Dzien dobry,

Panie Mikołaju, w ostatnim czasie dokonałem zgłoszenia znaku towarowego drogą internetową w OHIM. Oczywiście wniosek został opłacony, czekam obecnie na dalsze informacje.
Ku mojemu zdziwieniu, w tym tygodniu otrzymałem przesyłkę , podejrzewam od prywatnej firmy działającej w Hiszpanii, o ofercie publikacji wpisu w rejestrze. Jest tam informacja, że nie jest to oficjalny rejestr w związku z rejestracją w OHIM, ale może to wprowadzić poważnie w błąd, w szczególności, że kwota pokrywa się z tą z OHIM, tj. 900 euro.
Czy może Pan odpowiedzieć, czy takie praktyki są legalne? i czy można się spodziewać w przyszłości większej ilości takich pism od innych firm? czy jest to zjawisko znane w tzw. „branży”? przypomina mi to sytuację z „polskiego podwórka” , tj. wysyłanie do przedsiębiorców wezwania do zapłaty w związku z różnymi wpisami do KRS, CEIDG itp.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Październik 24, 2014 o 11:54

Witam Panie Marku

Proceder, o którym Pan pisze to obecnie prawdziwa plaga. Dobrze, że był Pan czujny. Na blogu szeroko pisałem o tym w tym artykule. Znajdzie tam Pan kilkanaście wzorów pism od naciągaczy.

Niestety doświadczenie pokazuje, że należy się spodziewać kolejnych tego typu pism. Wydaje się, że płaci na tyle dużo firm, że „biznes” dobrze się kręci.

Na ten temat stworzyłem specjalne nagranie:

Pozdrawiam

Odpowiedz

Marek Październik 24, 2014 o 12:42

dziękuję bardzo za szybką odpowiedź i utwierdzenie mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłem wyrzucając pismo do kosza.

Pozdrawiam,

Odpowiedz

Dodaj komentarz

{ 1 trackback }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: