Slider
3 Maj

„Oryginalna” nadmorska BRZOZÓWKA

Na majówkę wyskoczyłem nad morze. Z Bydgoszczy to raptem 2 godziny jazdy samochodem. Dobrze czasami jest uciec od obowiązków i odpocząć. Natury jednak się nie oszuka – moje zboczenie zawodowe wygrało. Przechadzając się bocznymi uliczkami po jednej z uroczych nadmorskich miejscowości miałem okazję zaobserwować taki oto widok:

Brzozówka - R w kółku

Dla osób, które nie wiedzą co wywołało uśmiech na mojej twarzy wyjaśniam. Symbol R w kółku to znak chroniony prawem. Często i gęsto wykorzystywany jest przez przedsiębiorców bo po prostu ładnie komponuje się z logo. Jeżeli nie chronisz swojego znaku towarowego w Urzędzie Patentowym to R- ki używać ci nie wolno.

Znak towarowy - brzozówkaOczywiście nie mogłem sobie odmówić sprawdzenia tej nazwy. Okazuje się, co ciekawe, że jest ona chroniona w Urzędzie Patentowym, ale dla wyrobów alkoholowych na rzecz firmy Nemiroff. Powyższe logo dość znacznie różni się od oficjalnej wódki znanego producenta. Możemy więc mieć podejrzenie graniczące z pewnością, że feralne R- w kółku dodano tutaj tylko ze względów estetycznych.

W tym miejscu z łezką w oku przypominają mi się historie z dzieciństwa, kiedy toczyłem żarliwe dyskusje z kolegami z podstawówki. Tłumaczyłem im, że R w kółku, które rysują przy swojej ksywie na ławce, nie znaczy „oryginalny” a „zarejestrowany”. Oczywiście byłem wyśmiewany, bo co ja mogłem o tym wiedzieć. Dzieci potrafią być okrutne 🙂

Wszyscy dorośliśmy, ale przekonanie o „oryginalności” charakterystycznej R-ki u niektórych pozostała.

Na koniec nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Ci tak udanej „majówki” jak moja.
 

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.
Dodatkowo jako gratis otrzymasz mój eBook pt.:
„10 RZECZY, KTÓRE MUSISZ WIEDZIEĆ O OCHRONIE MARKI”


 

{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Paweł Judek | blog o prawie transportowym Maj 3, 2013 o 10:52

A tak z ciekawości. Z czego wynika, że nie wolno używać tej R-ki, jak się nie ma zarejestrowanego znaku towarowego?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Maj 3, 2013 o 11:04

Panie Pawle już wyjaśniam.

Z jednej strony z samej swojej natury, bo tak jak pisałem R to skrót od “registered”. Posługując się więc tym symbolem ale faktycznie nie chroniąc swojego znaku wprowadzamy w błąd konsumentów. Z drugiej strony Art. 308 ustawy Prawo Własności Przemysłowej przewiduje grzywnę za oznaczanie towarów symbolem, który mylnie może wskazywać, że są one jednak chronione.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Denis Maj 4, 2013 o 14:02

Wiele osób, które mają swoje pensjonaty nie myślą wcale o tym, że to niezgodne z prawem. Najważniejsze, żeby ładnie wyglądało i przyciągnęło przechodniów.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Maj 4, 2013 o 16:27

Pensjonaty czy takie domki do wynajęcia to tylko przykład większego zjawiska. Powstaje wiele firm, których właściciele nieświadomie wchodzą w nazwy chronione jako znaki towarowe. Przedsiębiorcy często bagatelizują tą kwestię. Jak mawiali jednak starożytni: Ignorantia legis excusat neminem (nieznajomość prawa nikogo nie usprawiedliwia).

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

{ 1 trackback }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: