Slider
27 Mar

Niezarejestrowany znak towarowy też podlega ochronie. Diabeł tkwi jednak w szczegółach.

Od czasu do czasu odzywają się do mnie osoby, które szukają pomocy w walce z nieuczciwą konkurencją. Zazwyczaj wtedy, kiedy ktoś zaczyna posługiwać się identyczną lub podobną nazwą firmy jak ich. Problem w tym, że jej wcześniej nie zastrzegli w Urzędzie Patentowym. W związku z tym, pełni obaw pytają, czy niezarejestrowany znak towarowy jest w jakikolwiek sposób chroniony?
 

Niezarejestrowany znak towarowy posiada pewną ochronę.

Nawet jeżeli nie dokonałeś rejestracji znaku towarowego, to i tak przysługują Ci pewne prawa do marki. Pamiętaj jednak, że postępowanie sądowe w oparciu o niezarejestrowany znak towarowy będzie w takim przypadku trudniejsze.

Chodzi o to, że najpierw będziesz musiał wykazać, że te prawa w ogóle Ci przysługują.

Jeżeli zarejestrowałeś swój firmowy znak towarowy, to tego problemu nie ma. Po prostu w sądzie pokazujesz takie oto świadectwo rejestracji wydane przez Urząd Patentowy.

Będzie tam napisane jaki znak towarowy jest chroniony, na jakim terytorium i w zakresie jakich towarów lub usług. No i co najważniejsze, że to Ty masz do niego prawa.

Przyjmujemy jednak, że od kilku lat taki przedsiębiorca działał na rynku, ale swojej marki formalnie nie chronił. Teraz ma problem z konkurencją, która posługuje się identyczną albo bardzo podobną nazwą jak jego.
 

Niezarejestrowany znak towarowy w ustawie UZNK.

W takim przypadku z pomocą przychodzi ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

W skrócie UZNK.

Art. 10. 1.

Czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie towarów lub usług albo jego brak, które może wprowadzić klientów w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy, konserwacji lub innych istotnych cech towarów albo usług, a także zatajenie ryzyka, jakie wiąże się z korzystaniem z nich.

 

Co prawda ustawa nie posługuje się określeniem niezarejestrowany znak towarowy, ale w wielu opracowaniach naukowych takie pojęcie już występuje. To całkiem logiczne. Zauważ, że  taką podwyższoną ochroną prawną dysponują znaki zarejestrowane. Jeżeli jednak przedsiębiorca takiej rejestracji nie zrobił, to znak nadal pozostaje znakiem.

Tyle, że niezarejestrowanym.

Pamiętaj tylko, że nie każde słowo, logo czy symbol, będzie uznane za znak towarowy. Znaki towarowe służą do komercyjnego oznaczania pochodzenia towaru lub usługi.

Przykład:

Jeżeli ktoś prowadzi hobbystycznie bloga o kotkach pod nazwą „czarna pantera” – to nie posługuje się znakiem towarowym. Na blogu bowiem nie zarabia. Gdyby jednak taka osoba pod blog podpięła sklep z akcesoriami dla kotów, to nazwa ta zaczęłaby funkcjonować w obrocie gospodarczym jako niezarejestrowany znak towarowy.

 

Niezarejestrowany znak towarowy.

Kto ma prawa do niezarejestrowanego znaku towarowego?

Tutaj zasada wydaje się prosta. Prawo do niezarejestrowanego znaku towarowego przysługuje przedsiębiorcy, który jako pierwszy zaczął go używać. Przy czym pamiętaj, że to używanie nie może być jedynie symboliczne. A tak będzie jeżeli incydentalnie sprzedałeś np. 20 koszulek pod marką FENIX.

Można więc powiedzieć, że:

  • im większa będzie taka sprzedaż,
  • im dłużej będzie prowadzona,
  • im jej zasięg terytorialny będzie szerszy,

tym niezarejestrowany znak towarowy będzie dysponował silniejszą ochroną.

Problem jednak w tym, że nie ma rejestru niezarejestrowanych znaków towarowych. Oznacza to, że jeżeli pozwiesz konkurenta w oparciu o art. 10 UZNK, to będziesz się musiał natrudzić, aby udowodnić, że to Tobie przysługują prawa do niezarejestrowanego znaku towarowego. A może się to okazać zadaniem dość wymagającym.

W sądzie będziesz musiał udowodnić:

  • do oznaczania jakich towarów bądź usług wykorzystywałeś swój znak;
  • od jakiej daty go używałeś,
  • z jaką intensywnością, i co bardzo ważne
  • na jakim terytorium.

Problemy dowodowe z niezarejestrowanym znakiem towarowym.

Jeżeli nie uda Ci się zgromadzić przekonujących dowodów, to możesz mieć problem. Sąd może uznać, że faktycznie przysługują Ci prawa do niezarejestrowanego znaku towarowego, jednak tylko na niektóre towary. I to nie na całą Polskę, a jedynie na Twoje województwo.

Te wszystkie problemy dowodowe znikają kiedy swój znak skutecznie zarejestrujesz.

Taka ochrona obowiązuje wtedy od dnia zgłoszenia przez okres 10 lat. Monopol prawny otrzymujesz na wskazane w zgłoszeniu towary i usługi. I to na terenie całej Polski. Co ciekawe, możesz w takim zgłoszeniu wskazać towary i usługi, których faktycznie jeszcze nie oferujesz. Zabezpieczasz się tym na przyszłość.

To całe zamieszanie z dowodami przy niezarejestrowanym znaku towarowym jest potrzebne aby ustalić, czy Twój konkurent faktycznie naruszył prawo. Artykuł 10 UZNK chroni bowiem przed niebezpieczeństwem wprowadzenia w błąd konsumentów.
 

Niezarejestrowany znak towarowy.

Przykład:

Wyobraź sobie dwie pizzerie o tej samej nazwie. Jedna działa w Gdańsku, druga w Zakopanem.

Pozornie klient może się pomylić, prawda?

Nazwa ta sama, usługi te same. Tylko, jaka jest szansa, że ktoś z Gdańska zamówi pizzę z Zakopanego? Na etapie podania adresu dostawy, sprawa się wyjaśni. Ryzyko pomyłki będzie tutaj raczej niewielkie.

Może się więc okazać, że nawet jeżeli działałeś pod daną marką jako pierwszy, nie będziesz mógł zabronić używania takiej samej nazwy firmie z drugiego końca Polski. Oczywiście wszystko zależy od specyfiki danej branży. Niemniej powoływanie się na niezarejestrowany znak towarowy może być ratunkiem dla osób, które swojego znaku nie zastrzegły.

 

Ciekawostka:

Może dojść do sytuacji, że w wyniku ogromnej popularności, niezarejestrowany znak towarowy uzyska status znaku powszechnie znanego.

A wtedy uzyska wzmocnioną ochronę wynikającą z ustawy prawo własności przemysłowej.

Uzyskanie takiego statusu nie jest łatwe. Jednym z warunków jest to, aby taki znak był znany ponad 50% konsumentów. Czyli jest to zadanie szalenie trudne.

Poza tym, jeżeli marka zyskuje taką popularność, to szybko jest rejestrowana. Tym bardziej, że koszty rejestracji znaku towarowego wcale nie są wysokie.



 

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.
Dodatkowo jako gratis otrzymasz mój eBook pt.:
„10 RZECZY, KTÓRE MUSISZ WIEDZIEĆ O OCHRONIE MARKI”


 

Mikołaj Lech

Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:
+48 575 999 710,
mikolaj@lech.bydgoszcz.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: