Slider
25 Sie

Czy chroniąc nazwę w Urzędzie Patentowym mam na nią monopol?

Ostatnio jeden z przedsiębiorców zadał mi takie właśnie pytanie. Jeżeli czytasz mojego bloga to pomyślisz pewnie, że odpowiedź jest prosta. Okazuje się jednak, że w tej kwestii istnieje wiele nieporozumień. Więcej. Często muszę tłumaczyć zakres ochrony nawet osobom, które mają zarejestrowaną nazwę od kilkunastu lat.





W czym tkwi problem?

Sporo osób jest przekonanych o tym, że chroniąc nazwę swojej firmy, produktu czy usługi mają na nią absolutną wyłączność. Kto wie, może na taki stan rzeczy ma wpływ nasze przekonanie związane z wynalazkami. No bo przecież skoro komuś udało się uzyskać patent na jakiś wynalazek, to nikomu nie wolno robić niczego podobnego.

To tylko moje domysły, ale jakiś sens mają.

Tym bardziej, że często słyszę pytania o możliwość „opatentowania nazwy”? Na znaki towarowe uzyskuje się prawo ochronne nie patenty. Postaram się wiec w kilku słowach rozwiać wszelkie wątpliwości.

 

Na co masz monopol.

To prawda, że zastrzegając nazwę w Urzędzie Patentowym uzyskujesz na nią wyłączność.

Są tutaj jednak pewne ograniczenia.

Dokonując zgłoszenia musisz określić towary i usługi, w zakresie których ma obowiązywać ochrona. Innymi słowy wskazujesz branżę w której działasz.

Produkujesz maszyny rolnicze?

Raczej nie interesuje cię ochrona na produkty mleczarskie. I odwrotnie.

 

Wiele osób właśnie o tym zapomina.

A sprawa jest prostsza niż Ci się wydaje.

Osoba, która zamierza kupić ciągnik siodłowy, nigdy przez pomyłkę nie kupi mleka 🙂 Nawet jeżeli nazwy obu firm byłyby fonetycznie identyczne. Nie ma więc najmniejszego zagrożenia, że potencjalny konsument się pomyli.

 

Monopol na daną nazwę ogranicza się do twojej branży.

 monopol na nazwę

Na co monopolu mieć nie możesz.

Po części odpowiedziałem na to pytanie w akapicie powyżej.

Nie masz monopolu na dane słowo w zakresie wszystkich branż. A spotkałem się już z takim zarzutem. Przedsiębiorca był niepocieszony, ponieważ w wynikach google wyskakiwał na trzeciej pozycji. Wyprzedzały go dwie firmy o tej samej nazwie. Co z tego, że były z zupełnie innych dziedzin. Oczekiwał w pełnej surowości egzekwowania swojego prawa, co jak widzisz nie jest możliwe.

Błędne przekonanie o tym, że Urząd Patentowy daje pełny monopol na nazwę powielają czasami media.

Tutaj możesz przeczytać artykuł o Amber Gold.

Autor wpisu sugeruje, że właściciel firmy informatycznej z Koszalina, nazywającej się tak samo, mógł zabezpieczyć się, zgłaszając ją do Urzędu Patentowego. To oczywiście nie jest prawdą.

Ochrona na znak towarowy nic by tutaj nie pomogła.

Swoją drogą jakiś czas temu opisywałem perypetie firmy Marcina Plichty ze znakami. Wnioski są ciekawe dlatego zachęcam do zapoznania się z tamtym wpisem.



Na koniec polecam nagranie, które powinno Cię zainteresować:
 

 

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.
Dodatkowo jako gratis otrzymasz mój eBook pt.:
„10 RZECZY, KTÓRE MUSISZ WIEDZIEĆ O OCHRONIE MARKI”


 

Mikołaj Lech

Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:
+48 575 999 710,
mikolaj@lech.bydgoszcz.pl

{ 38 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Martyna Listopad 9, 2013 o 17:07

A co w przypadku, gdy od 5 lat prowadzę blog o tematyce modowej, którego nazwa jest mojego autorstwa, oryginalna i charakterystyczna, po czym powstaje sklep stacjonarny, który postanawia nazwać się tak samo i – przypuśćmy- zastrzec tę nazwę? Czy moje pierwszeństwo ma jakiekolwiek znaczenie. Miałam styczność z ochroną własności intelektualnej, ale przyznam, że nie spotkałam się wcześniej z takim przypadkiem.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Listopad 10, 2013 o 13:28

Powiedział bym, że tutaj panuje zasada „kto pierwszy ten lepszy”. Jeżeli zgłoszenie przykładowego sklepu będzie od strony formalnej bezbłędne, a podobna nazwa nie została już zarejestrowana – uzyskają ochronę. Pani może później na drodze spornej próbować tą ochronę unieważnić. Czy to się uda? Wszystko zależy od konkretnej sprawy i ciężko mi tutaj jakieś ogólne twierdzenia przedstawiać. Niemniej art. 165 pkt. 1 ustawy Prawo Własności Przemysłowej opisuje na jakiej podstawie można składać wniosek o unieważnienie.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Martyna Listopad 15, 2013 o 18:47

W takim razie chyba zarejestruję swoją nazwę … tylko czy nie prowadząc działalności gospodarczej mogę to zrobić? Procedura wygląda tak samo?
pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Listopad 16, 2013 o 12:12

Tak, istnieje możliwość zarejestrowania znaku towarowego na osobę fizyczną. Później można na używanie takiego znaku udzielić licencji jakiejś firmie.
Pozdrawiam Pani Martyno

Odpowiedz

Włodzimierz Grudzień 3, 2013 o 23:17

Mam pytanie czy jeśli ktoś ma zastrzeżoną nazwę, to może sobie rościć prawa do kogoś innego kto ma zarejestrowaną domenę internetową o tej samej nazwie. Tak sytuacja zdarzyła się właśnie mnie, czy nie powinienem poprosić tego kogoś aby przesłał mi jakieś dokumenty potwierdzające, że taka nazwa jest zastrzeżona (w dodatku to zbitka rzeczowników pospolitych typu „czarnaklawiatura”).
A może gdzieś można znaleźć to zastrzeżenie w internecie.
pozdrawiam
W.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Grudzień 3, 2013 o 23:42

Witam

Sytuacja nie jest taka prosta. Pytanie czy zarejestrowany znak jest znakiem słownym. Pytanie na jakim terytorium obowiązuje. W końcu jakie towary/ usługi chroni? Proszę pamiętać, że naruszenie będzie dopiero wtedy, gdy pod danym znakiem towarowym użytym w domenie będzie pan oferował te same towary/ usługi. Jeżeli ktoś ma znak „XYZ” dla usług finansowych a pan użyje go w domenie np. dla towarów typu zabawki – naruszenia nie będzie.

Jeżeli dana firma Panu grozi, to powinna wykazać się numerem rejestrowym znaku. Taki numer można później sprawdzić na stronie Urzędu Patentowego.

Pozdrawiam

Odpowiedz

anewit Sierpień 25, 2014 o 21:20

Czy jeżeli firma z zarejestrowaną nazwą grozi mi (mam taką samą nazwę) karą i nakazuje usunięcie mojej nazwy pomimo że działamy w zupełnie innej branży, może dodać sobie moją kategorię do swoich, aby mnie zmusić do zmiany? Czy mogę się jakoś przed tym bronić?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Sierpień 25, 2014 o 21:47

Dzień dobry.

Jeżeli taka firma chroni znak w zakresie innych towarów i usług, to nie może zakazywać posługiwania się taka nazwą podmiotom z niekonkurencyjnych branż. Pomijam tutaj przypadek znaku renomowanego. Rejestrując znak nie można na późniejszym etapie dodawać „branż”, których nie było przy pierwotnym zgłoszeniu. Możliwe jest natomiast dokonanie kolejnego zgłoszenia znaku towarowego, gdzie Pani branża już się znajdzie. Obawiam się jednak, że mogli by się narazić na zarzut zgłoszenia w złej wierze. Poza tym wątpię aby jakaś firma była na tyle zdeterminowana aby to robić. Proces rejestracji trwa około 12 miesięcy i kosztuje.

Pozdrawiam

Odpowiedz

anewit Sierpień 26, 2014 o 11:31

Bardzo dziękuję za odpowiedź! Jeszcze mam pytanie, czy dla własnego bezpieczeństwa powinnam zastrzec swoją nazwę? Jak pisałam wcześniej mam firmę w zupełnie innej branży niż firma z zastrzeżoną nazwą ale pojawił się konflikt. Osoba w urzędzie patentowym powiedziała że należy wysłać pismo z informacją, że moja nazwa nie zostanie zmieniona ponieważ nie ma mowy o konkurencji, czy to wystarczy?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Sierpień 26, 2014 o 11:48

Ja zawsze powtarzam, że warto chronić nazwę swojej firmy. Zabezpiecza to przed sytuacją, że wejdzie się w nazwę już przez kogoś zastrzeżoną. Osobiście sugeruję więc najpierw dokonać zgłoszenia a dopiero potem odpisać, że nie nie zamierza się Pani dostosować do ich żądań.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Paweł Listopad 27, 2014 o 00:59

Witam Pana!
szukając odpowiedzi na mój problem natrafiłem na Pańskiego bloga, który chyba – tak mi się wydaje rozwiązał mój zaistniały problem, ale nie o tym chciałem napisać…Wydaje mi się , że popełnił Pan błąd (raczej „słowną pomyłkę”) ponieważ, we fragmencie (czas ok.1.30), w którym mówi Pan o kancelarii Mikpol i później o piekarni o te samej nazwie, stwierdził Pan, że ów potencjalny klient – tu cytuję : nie pomyli się i nie kupi u mojej konkurencji bułek…a chyba powinno być że u Pana nie kupi 🙂
A bardzo krótko wracając do mojego problemu, mamy ze znajomymi zespół muzyczny o nazwie Łowcy Marzeń…przez przypadek wzięliśmy udział w pewnym przedsięwzięciu muzycznym, po czym pojawił się Pan, sugerujący że nazwa „łowcy marzeń” jest już przez niego używana – i poniekąd strasząc nas – zasugerował zmianę…no ale jak przeczytałem i zobaczyłem Pana wypowiedź, teoretycznie nie powinienem się martwić tym, ponieważ, ów „Pan” prowadzi społeczność na Facebooku pt „blog podróżującej rodziny” o takiej samej nazwie jak nasz zespół…więc wg tego co pan mówi, działamy na dwóch różnych płaszczyznach – my na muzycznej, tamten Pan na podróżniczej.
Na dodatek natknąłem się również na społeczność na Facebooku o takiej samej nazwie ale związana z konkretną grą ….
Więc chyba nie powinienem się martwić, skoro za każdym razem MY jako” łowcy” podajemy również dopisek zespół lub zespół Łowcy Marzeń…i raczej tylko i wyłącznie działamy w branży muzycznej, nie turystycznej
pozdrawiam i myślę że moja uwaga odnośnie Pana pomyłki w nagraniu okazała się słuszna
Paweł Możdżeń

Odpowiedz

Mikołaj Lech Listopad 27, 2014 o 19:19

Dziękuję Panie Pawle za komentarz.

Odsłuchałem ten fragment i myślę, że nie ma tam błędu. Być może nie do końca jasno się tam wyraziłem. Chodziło mi o to, że w sytuacji kiedy występuje taka sama nazwa ale różne branże, nie ma niebezpieczeństwa pomyłki. Osoba, która szuka porady prawnej w firmie MIKPOL raczej nie pomyli się i nie pójdzie do pobliskiej piekarni MIKPOL po bułki. To są „dwa różne światy”. Porównujemy usługę (poradę prawną) z towarem (bułką).

Z tego co Pan mówi to raczej nie łamie Pan prawa. Różne branże eliminują ryzyko pomyłki. Proszę jednak pamiętać, że w nagraniu mówię o zarejestrowanych znakach towarowych. Jeżeli ktoś posługuje się nazwą do oznaczania towarów/ usług to może tutaj wchodzić w grę ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Jeżeli działalibyście Państwo w tej samej branży na podobnym terenie to jednak niebezpieczeństwo pomyłki by istniało. Nie ma co jednak dywagować o sytuacji, która Pana nie dotyczy.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Roman Grudzień 1, 2014 o 18:29

Witam
podczas przeszukiwania internetu natrafiłem na ten bardzo ciekawy i merytoryczny blog. Jednak nie znalazłem jeszcze odpowiedzi – co w przypadku jeśli „firma pierwsza” została zarejestrowana pod nazwą „X”, która to nazwa nie była opatentowana i zastrzeżona, a dopiero w trakcie jej działania „firma druga” zastrzegł tą nazwę „X”. profil obu firm jest podobny. czy w tym przypadku „firma pierwsza” nadal może używać zastrzeżonej nazwy? czy „firma drug”a ma prawo do opatentowania nazwy jako znaku towarowego w tym przypadku? czy „firma druga” ma prawo żądać zadośćuczynienia oraz zmiany nazwy od „firmy pierwszej”?
pozdrawiam
Roman

Odpowiedz

Mikołaj Lech Grudzień 4, 2014 o 06:11

Wszystko zależy od konkretnej sytuacji. Jeżeli pomiędzy przedsiębiorcami były związki gospodarcze to może zachodzić tzw. zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze. Na pewno jednak wcześniejsza działalność w Polsce nie może być przeciwstawieniem do znaku wspólnotowego zarejestrowanego przez np. portugalskiego przedsiębiorcę.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Katarzyna Luty 4, 2015 o 15:10

Witam,
Panie Mikołaju mam pytanie. Nasza firma została założona kilka lat temu, prowadzi działalność z zakresu wyceny i obrotu nieruchomościami. Zyskała na lokalnym rynku dużą popularność i uznanie oraz obsługuje wielu klientów.
Kilka miesięcy temu tuż za miedzą została otwarta firma o tej samej nazwie, wykorzystująca w logo taki sam układ liter (układ dosyć nietypowy).
Czy w takiej sytuacji, gdy istnieją dwie firmy o tej samej nazwie, wykonujące takie same usługi , mamy prawo zastrzec naszą nazwę i zażądać od konkurencji zmiany nazwy?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Luty 4, 2015 o 16:03

Teoretycznie przy braku innych przeciwwskazań powinni Państwo ochronę otrzymać. Zresztą tutaj można by się powołać jeszcze na inne przepisy. Zachęcam do kontaktu ze mną (kom. 609 717 258, mikolaj@lech.bydgoszcz.pl). Miałem okazję zajmować się już dokładnie takimi sprawami.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Klaudyna Lipiec 13, 2015 o 18:33

A jeśli otwieram swoją poradnie psychologiczną co powinnam chronić , ochroną własności intelektualnej ?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Sierpień 1, 2015 o 11:32

Pani Klaudio
Jeżeli poradnia psychologiczna jest prowadzona pod fantazyjną nazwą to najlepiej zarejestrować znak towarowy. Szczerze mówiąc większość małych i średnich przedsiębiorców do tego się ogranicza. Chroni to co dla nich najważniejsze – swoją markę. W przyszłości kiedy stworzy Pani np. cykl szkoleń bądź markę konferencji to i ją można zabezpieczyć.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Krzysztof Bronka Sierpień 12, 2015 o 08:07

witam serdecznie,
mam profil na portalu społecznościowym Facebook i jako amator fotografii utworzyłem fanpage „Świat Światłem Malowany – Fotografia Kreatywna” wykonuje zdjęcia wsród znajomych za darmo nie zarobkowo. W piątek otrzymałem wiadomość, że „Światłem Malowane” to znak zastrzeżony, sprawdziłem i zastrzeżona jest cała nazwa firmy „SM Światłem Malowane Fotografia” są to słowa powszechnie używane w fotografii. Pan powieddział, że mam zmienić nazwe fanpage bo zgłosi do administratora FB i zablokuja lub usubna mi mojego fanpage. Czy ten Pan ma rację? zarówno dobrze może zakazać używania słowa „Fotografia”, które jest powszechnie używane. Fotografia zw tłumaczeniu z Greckiego to rysowanie/malowanie światłem dlatego dałem to do nazwy mojego fanpage.

z góry dziękuję za odpowiedz
Krzysztof Bronka

Odpowiedz

Mikołaj Lech Sierpień 13, 2015 o 08:53

Panie Krzysztofie, Pańskie pytanie kwalifikuje się już na poradę prawną. Jeżeli jest Pan nią zainteresowany proszę o kontakt telefoniczny bądź mailowy.

Odpowiedz

Martyna Sierpień 24, 2015 o 18:12

Witam serdecznie Panie Mikołaju. Bardzo zaciekawiły mnie Pana krótkie reportaże. Gratuluje, są niezwykle przydatne :). Korzystając z możliwości zadania pytania, chciałabym poruszyć także jedną kwestię. Załóżmy, że firma X tworzy sobie nazwę „Miły Hydraulik”. Rejestruje domenę: milyhydarulik oraz otrzymuje prawo ochronne na znak słowno graficzny dla tej kategorii usług. W przeciągu kilku lat firma stworzyła i wypromowała bardzo znany portal w Polsce. Tymczasem firma Y widząc taki sukces uruchamia portal mily-hydraulik (załóżmy że taka domena istniała wolna) i oferuje podobny zakres usług, tłumacząc że może tak zrobić, ponieważ „miły hydraulik” to oznaczenie potoczne a poza tym nie narusza samego znaku graficznego. Ma np. w znaku logo młotek zamiast klucza. Czy są to działania kwalifikujące się do wszczęcia działań prawnych? Ponadto czy inne firmy wykorzystując utartą nazwę „miły hydraulik” mogą używać w reklamach wyszukiwarek tej nazwy do reklamowania swoich usług hyraulicznych. Np. wpisując w adwords „Miły Hydraulik – Warszawa” z przekierowaniem na swoją stronę o innej nazwie. Bardzo dziękuje za ewentualną odpowiedź.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Sierpień 26, 2015 o 12:05

Dzień dobry Pani Martyno.
Cieszę się, że moje artykuły są dla Pani pomocne. Problem wykorzystywania przez przedsiębiorców nazw ogólnoinformacyjnych jest duży. Przez lata promują markę, której nie mogą być wyłącznym właścicielem. Wyraźniejszym przykładem niech będzie domena rowery.pl lub rowery24.pl. Domeny jednoznacznie wskazują o jaki rodzaj towarów/ usług chodzi. Ich właściciele nawet jeżeli zarejestrują swoje słowno-graficzne znaki towarowe nie będą mogli zakazać posługiwania się podobnymi domenami. Więcej pisałem o tym w artykule „Domena internetowa a znak towarowy„. Polecam również wpisy „Jak chronić domenę internetową” oraz „Jak odzyskać domenę internetową„.
Pozdrawiam

Odpowiedz

antoni Wrzesień 15, 2015 o 21:03

witam

mam takie pytanko
mam firmę spawalniczą o nazwie którą wymyśliłem ze zlepku dwóch angielskich słów. Niedawno stwierdziłem że w czechach istnieje klub sportowy który ma identyczną nazwę tyle że pomiędzy tymi dwoma skróconymi słowami jest myślnik. Na potrzeby tego tekstu wymyślę podobny przykład: moja METSPAW a czeska MET-SPAW. oni istnieją od 100 lat 🙂 czy mogą mieć do mnie jakieś zastrzeżenia
pytam dlatego że kiedyś pracowałem w zakładach radiowych DIORA. otóż nawiasem mówiąc jak już firma padła to przyszło pismo z farncji z firmy DIOR że żądają zaprzestania stosowania swojej nazwy i grozili sądem, co opisała lokalna prasa. A firma DIORA istniała od 1946 chyba roku i nazwa była stworzona z poprzestawiania nazwy – radio

pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Wrzesień 16, 2015 o 16:37

Witam
Co do nazwy czeskiego klubu sportowego to bym się nie obawiał. To zupełnie inna branża 🙂 Niemniej warto sprawdzić czy ktoś z Pana branży nie zarejestrował podobnego znaku towarowego. Często zdarza się, że firma istnieje kilka lat i nagle dostaje wezwanie do zaprzestania naruszania znaku towarowego. Więcej pisałem o tym w artykule dotyczącym badania znaku.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Kinga Grudzień 16, 2015 o 08:36

Witam,
czy czynem nieuczciwej konkurencji jest sytuacja, w której jedna firma używa adresu np. cukierek.pl, a druga używa adresu cukierek.com.pl ? Nazwa cukierek nie jest nazwą przedsiębiorstwa, nie jest opatentowane, a mimo to wykorzystywane jest w ramach podobnych działalności, ale każde z tych adresów jest na innej domenie.

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Mikołaj Lech Grudzień 16, 2015 o 10:45

Polecam Pani lekturę moich artykułów o domenach internetowych. Myślę, że użycie tego określenia w domenie to może być trochę za mało. Jeżeli natomiast na tej stronie taka marka jest eksponowana to można zastanowić się czy nie jest to tzw. niezarejestrowany znak towarowy. Zawsze w takim przypadku należy ocenić czy dane określenie nie jest nazwą rodzajową. Jeżeli pod marką „cukierek” sprzedawane są cukierki to nie sądzę aby można było mówić o znaku niezarejestrowanym. Wszystko jak Pani widzi zależy od konkretnego przypadku.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Lukasz Styczeń 11, 2016 o 18:43

Witam, chciałbym zarejestrować domenę różniąca się jedną literką od domeny która jest zastrzeżonym znakiem. Dla przykładu domena rejestrowana do zmalowanie.pl a domena opublikowana jako znak zastrzeżony to logo malowanie.pl

Pytanie czy mogę to wykorzystywać działając w tej samej branży? Z jedną różnicą w literce? Logo będzie oczywiście inaczej wyglądało.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Styczeń 11, 2016 o 20:18

W Pana przykładzie posługuje się Pan nazwą ogólnoinformacyjną i każdy może się nią posługiwać. W kontekście domen dokładnie opisałem to tutaj. Jeżeli jednak ktoś zastrzegł nazwę fantazyjną np. „fenix” na usługi malowania to nie może Pan podobnych usług oferować pod domeną z-fenix.pl
Mam nadzieję, że pomogłem.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Gosia Styczeń 15, 2016 o 19:01

Witam,
mam pytanie: co jeśli zakładając firmę o nazwie „Y” – nazwa ta nie była zastrzeżona. Moja firma działa już ponad rok. Okazuje się, że w czasie kiedy moja firma prężnie działa, zainwestowałam duże kwoty w reklamę i rozpowszechnienie wiedzy o mojej firmie inna firma o tej samej nazwie „Y” zastrzegła nazwę w urzędzie patentowym – ta sama branża (nie było żadnej współpracy między nami). Czy będę zmuszona do nazwy swojej firmy?

Odpowiedz

Mikołaj Lech Styczeń 16, 2016 o 12:41

Nie ma tutaj łatwego rozwiązania.
Jedyną szansą może być próba próba unieważnienia znaku konkurenta, jednak nie jest to takie proste.
Jeżeli jednak zainwestował Pan duże pieniądze w rozwój firmy może Pan nie mieć innego wyjścia.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Maciej Kwiecień 22, 2016 o 17:21

Witam serdecznie,

planuję założenie działalności gospodarczej pod firmą – używając dla przykładu podawanej już wyżej nazwy – „Fenix”, działającej na domenie o nazwie fenix.pl. Jednocześnie zauważyłem, że w innym kraju europejskim, w tej samej branży, działa już firma o nazwie „Fenix Research”, korzystająca z domeny fenixresearch.com.

Sprawdziłem w bazie EUIPO, że ani nasza nazwa „Fenix”, ani „Fenix Research” nie są zarejestrowanymi znakami towarowymi. Czy w związku z tym, wg Pana wiedzy, mogę w przyszłości spodziewać się jakichkolwiek problemów prawnych po uruchomieniu działalności pod nazwą „Fenix” – wynikających przykładowo z faktu, że pierwszy człon nazwy będzie zbliżony do „niezarejestrowanego znaku towarowego” konkurenta, pomimo de facto innej całości nazwy i różnego kraju prowadzenia działalności?

Będę wdzięczny za krótką odpowiedź.

Pozdrawiam
Maciej

Odpowiedz

Mikołaj Lech Kwiecień 27, 2016 o 08:59

Dzień dobry Panie Macieju

Jeżeli tylko ta firma nie oferuje swoich towarów i usług w Polsce to nie łamie Pan prawa. Problem może pojawić się w przyszłości jeżeli tamta firma zarejestruje znak unijny. Będzie Pan miał duży problem aby unieważnić ochronę tego znaku albo jej się sprzeciwić. Radziłbym dla świętego spokoju zarejestrować swój znak w Polsce. Wtedy będzie Pan spokojnie rozwijał swój biznes w ogóle nie przejmując się konkurentem z innego kraju.

Pozdrawiam
Mikołaj Lech

Odpowiedz

Ewelina Maj 6, 2016 o 20:16

Witam! Swietna strona, bardzo pomocna,pisze z zapytaniem zamierzam zarejestrowac nazwe swojej kafejki, ktora bede otwierac w jednym z krajow UE i teraz, sprawdzilam na Stronie EUIPO ze nazwy identycznej nie ma czyli wydawaloby sie ze mam zielone swiatlo, ale z ciekawosci przekombinowalam i wpisalam moja nazwe zmieniajac 2 literki i okazalo sie ze isnieje juz identyczna nazwa w tej samej branzy, dla przykladu napisze ze moja nazwa to powiedzmy: Vegan4Friendss a istniejaca nazwa to Vegan For Friends , czy to nie koliduje i czy moge w dalszym ciagu wysylac aplikacje? Nie chcialabym stracic pieniedzy, bo z tego co zrozumialam odrzucone aplikacje to takze stracone pieniadze.
Dziekuje i pozdrawiam

Odpowiedz

Mikołaj Lech Maj 16, 2016 o 08:22

Dzień dobry Pani Ewelino.
Jeżeli dokona Pani zgłoszenia i ktoś się skutecznie sprzeciwi rejestracji to nie dość, że ochrony Pani nie dostanie to jeszcze straci Pani pieniądze na zgłoszenie. W artykule „Jak za 900 EUR donieść na siebie swojej konkurencji” napisałem, że obecny EUIPO poinformuje o Pani zgłoszeniu właścicieli znaków wcześniejszych. Na blogu powtarzam, że takie wstępne badanie może Pani zrobić sama. Chodzi o wyłapanie znaków w sposób oczywisty kolizyjnych. Dobrze jednak pełne badanie znaku (połączone z opinią prawną) zlecić rzecznikowi patentowemu. Chodzi o oto, że jesteśmy w stanie sprawdzić czy faktycznie są jakieś znaki kolizyjne a jeżeli tak to doradzimy co zrobić aby znak udało się zarejestrować. Nie trzeba od razu zgłaszać znaku unijnego (są inne opcje). Można sam znak lekko zmienić. Gdyby chciała Pani skorzystać z mojej pomocy to zapraszam do zakładki kontakt.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Paweł Listopad 28, 2016 o 03:03

Dzień dobry,
Ja mam natomiast pytanie z innej beczki. W roku 1998 pewna firma zarejestrowała słowo „KWAKWA” w całej unii europejskiej jako zastrzezone w klasach ktore mnie interesuja. Maksymalny okres ochronny tego slowa (bo zastrzezono slowo nie logo) wynosi 25 lat, tak? Wiem, ze w roku 2018 firma bedzie musiala przedluzac ochrone slowa zastrzezonego i zakladam, ze jesli nie przespi tematu to pewnie to zrobi (ich produkt z kazdym rokiem sprzedaje sie coraz gorzej i byc moze zrezygnuja, ale to watpliwe). Ochrona przedluzy sie wtedy do roku 2023 i w tym roku finalnie wygasnie, tak?
Czy mam jakas mozliwosc powalczyc o zastrzezone slowo? Dodam, ze pech chcial, ze od 2008 roku prowadze firme „KWAKWA” dzialajaca w konfliktujacej branzy. Planowalem zastrzec swoje logo a tu zonk.
W 1998 roku Polska nie byla czlonkiem UE. Co urzad robil z „konfliktami” slowami gdy wchodzilismy do UE? Dostalismy wszystkie „zastrzezenia” z dobrodziejstwem inwentarza? Czy w ogole jest sie czym przejmowac?
Dodam, ze we Francji i w UK takze od wielu lat dzialaja firmy pod nazwa „KWAKWA”. Przedsiebiorca pierwotny zastrzegl slowo w stosunku do produktu z mojej branzy. A mnie zalezy na uzywaniu slowa w nazwie wlasnej.
Pozdrawiam
Pawel

Odpowiedz

Mikołaj Lech Listopad 29, 2016 o 08:17

Dzień dobry Panie Pawle.

Chyba okresy ochronne pomylił Pan ze wzorami przemysłowymi. W ich przypadku prawo z rejestracji trwa do 25 lat w takich 5-cio letnich okresach. Znak towarowy chroniony jest przez 10 lat z możliwością przedłużenia ochrony na kolejne 10 itd. Czyli jeżeli właściciel praw będzie pamiętał o przedłużaniu to ochrona teoretycznie może trwać wiecznie.

W Pana sprawie, jeżeli ta firma przedłuży ochronę w 2018, to będzie ona trwać do 2028 r.
Jeżeli jest tak jak Pan mówi, to najpewniej narusza Pan prawo, a właściciel praw do znaku jeszcze nie zareagował.

W momencie kiedy Polska wchodziła do UE faktycznie wszystkie zarejestrowane unijne znaki towarowe zaczęły obowiązywać w naszym kraju. Był jednak wyznaczony okres, kiedy właściciele praw krajowych mogli się takiemu rozszerzeniu sprzeciwić.
Myślę jednak, że w Pana przypadku jakieś pole manewru istnieje.

Proszę się odezwać na: mikolaj@lech.bydgoszcz.pl a w ramach odpłatnej porady prawnej podzielę się z Panem moimi pomysłami.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Mike Grudzień 6, 2016 o 20:23

Witam. Proszę o informację czy jak zastrzege nazwę swojej firmy to mogę żądać od innych firm które się nazywaja tak samo zmiany ich nazw. Działają w tej samej branży.

Odpowiedz

Mikołaj Lech Grudzień 7, 2016 o 08:44

To bardziej skomplikowane i myślę wymaga wcześniej konsultacji. Co do zasady tak, po rejestracji uzyskuje Pan wyłączne prawo używania znaku, ale w pewnych wyjątkowych sytuacjach ktoś może Panu taki znak unieważnić. Jednym z takich przypadków jest zarzut zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze.
Czyli, aby ocenić czy w Pana sprawie rejestracja ma sens musiałbym wszystko dokładnie przeanalizować.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: