Slider
4 Wrz

Co należy wiedzieć kupując markę?

W Bydgoszczy za oknem widzę już jesienną aurę. Osobiście najbardziej lubię okres wczesnej wiosny. Wszystko budzi się do życia no i ta świadomość, że przez następne pół roku będzie tylko cieplej. W wrześniu nie jest jeszcze zimno, ale do wczesnej wiosny jeszcze daleko. Niezrażony, postanowiłem zaparzyć moją ulubioną kawę i coś napisać.

Dziś przeczytasz więc o błędach dużych firm.

Fot. 1 - Co należy wiedzieć kupując markę?

Niełatwe początki z prawem własności przemysłowej

Mądrze zarządzane firmy sukcesywnie rosną. Zauważyłem, że na którymś etapie, chcąc nie chcąc, każda z nich styka się ze sprawami związanymi z własnością przemysłową.

Jeżeli jesteś liderem w branży to konkurenci mogą naśladować twoje pomysły. Jeden przybliży się do twojej nazwy firmy, inny za mocno zainspiruje się kształtem twojego produktu. Wtedy pojawia się pytanie:

Co można z tym zrobić?

Nie chroniąc swojej własności niematerialnej dochodzenie roszczeń jest utrudnione.

Firma się wtedy budzi, bo widzi, że są to istotne sprawy.

Zaczyna się okres ochrony w Urzędzie Patentowym czego tylko się da.

 

Kiedy indziej dobrze prosperująca firma, o własności przemysłowej dowiaduje się z listu od kancelarii prawnej konkurenta. W pismach, które czytałem często pojawiał się zarzut, że firmowa nazwa, bądź nazwa produktu narusza cudzy znak towarowy. Innym razem, że partia zabawek z Chin narusza cudzy wzór wspólnotowy.

Taka lekcja oparta na własnych błędach często okazuje się bardzo kosztowna.

Podobnie jak w pierwszym przypadku kończy się to często własnymi zgłoszeniami do Urzędu Patentowego.

 

Kupujemy rozpoznawalną markę

Jeżeli firmie dobrze się wiedzie, to posiada środki na nowe inwestycje.

Te poza budowaniem hali produkcyjnych czy zakupem maszyn, mogą polegać na pozyskaniu marki już obecnej na rynku.

Takie działanie ma swoje zalety.

Nie trzeba ponosić nakładów finansowych w wypromowanie nowej marki. Nigdy zresztą nie można być pewnym efektów takich działań.  Kupuje się więc markę rozpoznawalną przez klientów.

Wystarczy więc nie zepsuć tego dobrego wizerunku.

 

Schody pojawiają się w momencie, kiedy chcemy przenieść prawa do nowej marki.

Pojawiają się pytania czy należy przenieść prawa autorskie do logo, czy do samej nazwy. A może wystarczy zwykła umowa, że firma A przekazuje wszystkie prawa do marki X firmie B? Widziałem już najbardziej fantazyjne kombinacje. Wszystkie miały jeden wspólny element. Umowy opiewały na setki tysięcy złotych.

 

Tak, marka potrafi być bardzo cenna!

 

Jedne umowy są lepsze inne gorsze. Pozwól jednak, że pokażę Ci na przykładzie jakie kryje się w nich zagrożenie.

 

Spotkałem się z przypadkiem przedsiębiorcy, który za ogromne pieniądze kupił powiedzmy markę butów. Jako, że współpracowaliśmy już kilka lat, zgłosił się do mnie abym pomógł mu w rejestracji znaku towarowego.

Taka kolejność działań (najpierw kupno potem rejestracja) już mi się nie podobała.

I faktycznie, z badania zdolności rejestrowej znaku wynikało jednoznacznie, że nie ma on szans na ochronę. Identyczny w warstwie fonetycznej znak był już chroniony przez kogoś jako znak wspólnotowy.

Dla nabywcy owej marki butów oznaczało to nie tylko brak szans na ochronę. Od tej chwili miał świadomość, że wprowadzając na rynek towary opatrzone tą marką narusza prawo.

A grożą za to określone sankcje.

 

Fot. 2 - Co należy wiedzieć kupując markę?

Jak sprzedać/kupić markę?

Rozwiązaniem wszystkich wątpliwości i problemów, o których pisałem, jest rejestracja znaku towarowego. Jeżeli okaże się ona skuteczna, uprawniony do znaku otrzymuje świadectwo ochronne wraz z numerem rejestrowym. Jest to bardzo ważny dokument.

Wynika bowiem z niego m.in.:

  1. kro jest właścicielem praw do znaku;
  2. jakie oznaczenie objęte jest ochroną;
  3. na jakie towary i usługi obowiązuje ochrona;
  4. do kiedy obowiązuje ochrona.

Poza pewnymi wyjątkami można przyjąć, że świadectwo ochronne na znak towarowy jest urzędowym dowodem na to, że wykorzystując dane oznaczenia nie łamie się prawa. Sprzedaż lub kupno marki powinno więc polegać na przekazaniu praw do znaku towarowego.W miejsce pierwotnego właściciela wchodzi nabywca praw.

 

I to powinno być sednem całej umowy.

Jeżeli interesuje Cię jakaś marka, zapytaj się czy jest ona zarejestrowana jako znak towarowy. Jeżeli nie, to skonsultuj się z rzecznikiem patentowym. Będzie on w stanie określić jakie są szanse na uzyskanie ochrony. Jeżeli będą małe, to uzyskujesz bezcenne informacje, że możesz na tej inwestycji stracić duże pieniądze.

Może to być też dla Ciebie przydatna informacja w przypadku negocjacji.

 

Warto być jednak świadomym niebezpieczeństw.

Lepiej zapobiegać niż leczyć.


Fot. 1 – Źródło
Fot. 2 – ¡¡¡!!!
 

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli tak, to zapisz się na subskrypcję. Powiadomię Cię o nowych artykułach.
Dodatkowo jako gratis otrzymasz mój eBook pt.:
„10 RZECZY, KTÓRE MUSISZ WIEDZIEĆ O OCHRONIE MARKI”


 

Mikołaj Lech

Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się ze mną:
+48 575 999 710,
mikolaj@lech.bydgoszcz.pl

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł. Jednak jeśli chcesz w ten sposób poprosić mnie o pomoc, skorzystaj z zakładki Kontakt.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: